Dodaj do ulubionych

Nosidełka

24.07.10, 18:51
Używacie nosidełek ? Mój syn ma 4 miesiące i uwielbia, kiedy noszę
go w nosidełku. Moja mama zwróciła mi jednak uwagę, jej zdaniem
takie noszenie dzieci w pozycji siedzącej źle wpływa na rozwój
kręgosłupa u takiego malucha. Co myślicie ?
Obserwuj wątek
    • mala220 Re: Nosidełka 24.07.10, 19:00
      niby tak, tez tak slyszalam, ale to naturalna pozycja dziecka. przeciez w
      brzuchu tez nie bylo wyprostowane. podobno takie maluchy moga przebywac w
      nosidelkach do 3, 4 godzin dziennie. my co prawda nosidelka uzywalismy tylko do
      samochodu, ale za to mielismy hustawke na baterie, a to tez podobne do fotelika.
      maly husta;l sie w sumie codziennie, ale niedlugo.
      • pani-slowikowa Re: Nosidełka 24.07.10, 19:39
        Mam wrażenie że wątek jest o nosidełku a nie o foteliku samochodowym.
      • joshima Re: Nosidełka 24.07.10, 20:29
        mala220 napisała:

        > niby tak, tez tak slyszalam, ale to naturalna pozycja dziecka. przeciez w
        > brzuchu tez nie bylo wyprostowane. podobno takie maluchy moga przebywac w
        > nosidelkach do 3, 4 godzin dziennie.
        To zależy w jakich nosidełkach. W wisiadłach z wąskim paskiem w kroku i z
        usztywnionym panelem na plecy dziecko jesr wyprostowane a w pozycji przodem do
        świata jest wręcz przegięte w przeciwną stronę. W nosidłach ergonomicznych można
        nosić, bo rzeczywiście dziecko układa się prawidłowo a w dodatku materiał
        podpiera jego ciężar na całej długości pleców.
      • camel_3d Re: Nosidełka 16.08.10, 12:11
        mala220 napisała:

        > niby tak, tez tak slyszalam, ale to naturalna pozycja dziecka. przeciez w
        > brzuchu tez nie bylo wyprostowane.

        no roznica ploega na tym, ze w brzucho glowka dzeicka byla do dolu..a jest to
        najciezsza czesc naszego ciala.
        dziecko mozna nosic w nosidelku czy chuscie od okolo 6 tygonia..al enie nalezy
        przesadzac z dlugoscia na poczatku..maluch szybko sie mechy dzwiganiem glowy.
        • joshima Re: Nosidełka 16.08.10, 15:50
          camel_3d napisał:

          > no roznica ploega na tym, ze w brzucho glowka dzeicka byla do dolu..
          Pieprzysz jak zwykle. Dziecko głową do dołu ustawia się dopiero przed porodem.
          Wcześniej tańczy jak chce o ile ma dość zwinności i miejsca. Moja siedziała na
          dupsku do dziewiątego miesiąca i obróciła się tydzień przed porodem.

          > dziecko mozna nosic w nosidelku czy chuscie od okolo 6 tygonia..
          Znów bzdurzysz. w chuście można nosić niemal od początku, tylko trzeba umieć
          dobrze wiązać, żeby główka była podtrzymywana, albo nosić w pozycji kołyski.
          • ciociacesia Re: Nosidełka 16.08.10, 17:49
            roznica nie polega na tym ze głowa w dól tylko na tym ze w brzuchu dziecko jest
            zanuzone w cieczy smile a tam jak wiadomo troche inaczej rozkladaja sie siły
            • joshima Re: Nosidełka 16.08.10, 21:53
              I dlatego nosidła nie są najlepsze na początek, ergonomiczne też. Co innego
              chusta. Dobrze zawiązana i dociągnięta podtrzymuje dziecko tak samo jak błony w
              macicy. Tylko płynów nie ma smile
    • budzik11 Re: Nosidełka 24.07.10, 19:48
      Ale o czym mowa - o fotelikach samochodowych czy o nosidełku (takim zakładanym
      na siebie)?
    • boo-boo Re: Nosidełka 24.07.10, 19:52
      Jeżeli używasz popularnych wisiadeł, a nie nosidełka ergonomicznego to mama ma
      rację.
      Tak na marginesie- swojego czasu popularne bajby bjorn to szmelc jak każde inne
      wisiadło.
      • toya666 Nosidło ergonomiczne ONO Natural 25.07.10, 10:49
        Witajcie,
        znalazłam kilka ciekawych aukcji na Allegro. Nosidła ONO NATURAL są dużo
        tańsze niż pozostałe. Macie jakieś doświadczenia z tą marką? Zastanawiam się z
        czym wiąże się ta niższa cena: z gorszą jakością, oszukaną ergonomią...? W
        aukcji podane jest, że nosidła są nowe, więc to nie chodzi o "second hand".
        • joshima Re: Nosidło ergonomiczne ONO Natural 25.07.10, 17:27
          Popytaj tu:
          forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html
          albo tu:
          www.chusty.info/forum/forumdisplay.php?83-Recenzje-Chust
          Mi się wydaje, że ONO jest OK, ale nie jestem pewna, czy myślimy o tym samym.
          • twitti Re: Nosidło ergonomiczne ONO Natural 10.08.10, 09:40
            Ja uzywam!jest super, ergonomiczne na pewno jest. Nizsza cena jest
            dlatego ze pasy przy bardzo dlugim czasie moga sie troche wrzynac w
            ramiona. Sa zrobione z materialu, a w tych drogich sa gabkowe jak w
            plecakach. No i to jest produkt polski, a pozostale chyba nie.
            Tak czy inaczej to nosidelko jest super. Mieszkamy w Warszawie,
            gdzie autobusy czesto sa zapchane wiec jak mam gdzies jechac to
            tylko z nosidelkiem. A coreczka czesto w nim zasypiasmile
            • boo-boo Moje są 16.08.10, 15:17
              Moje pasy są gąbkowe-nic mi się nie wrzyna nawet po dłuższym noszeniu.
        • boo-boo Ja mam 16.08.10, 15:16
          I sobie bardzo chwalę- bardzo fajne- dziecko przytulone do mnie jak koala, a nie
          wisi jak na majtkach pod drzewem......
          Też z allegro.
        • bluemka78 Re: Nosidło ergonomiczne ONO Natural 18.11.10, 13:36
          Kupilam na probe jedno takie nosidlo i ogolnie jest fajne, tylko te guziki co sa na ramionach od razu sie pourywaly ;/ Nie wiem czy to tanio czy drogo, ja zaplacilam 145zl. Potrzebuje jeszcze drugie dla drugiego dziecka, ale nie wiem czy kupie takie samo, bo co mi po takich guzikach, ktore musze sama na nowo kombinowac, bo odsylac mi sie nie chce
    • martha-s Re: Nosidełka 25.07.10, 10:58
      ja mam ono i jest naprawde fajne, uzywamy od czasu do czasu, zaklada
      sie je bardzo latwo i cena przystepna, z tym ze niemam porownania z
      innymi firmami czy chustami.
    • lidek0 Re: Nosidełka 25.07.10, 11:49
      Podzielam opinię Twojej mamy i nie uwżam, żeby taka pozycja z
      wiszącymi nóżkami była zbyt wygodna dla dziecka.
      • magdal-ena78 Re: Nosidełka 25.07.10, 12:19
        To wszytsko kwestia rozadku, jak dziecku jest zle to daje o sobie
        znac. Nikt przeciez nie nosi dziecka w nosidelku caly dzien, jest to
        rzecz ktora uzywasz od czasu do czasu. Ja akurat mam baby bjorn i
        jestem z niego bardzo zadowolona.
        • boo-boo Baby bjorn to szmelc 25.07.10, 13:09
          Baby bjorn- szmelc i to za ciężką kasę. Z nosidłem ergonomicznym to on nic
          wspólnego nie ma- wbrew temu co producent sugeruje. Żaden z prawdziwego
          zdarzenia producent nosideł ergonomicznych nie zasugeruje choćby przez
          fotografię noszenie dziecka przodem do świata- bo co to ma wspólnego z
          ergonomią? Jak kształt dziecka, a w szczególności jego kręgosłup ma w taki
          sposób dostosować się do ciała rodzica ? Nosidła ergonomiczne oparte są na
          nosidłach z dawnych czasów- pokaż mi matkę np. z Azji noszącą dziecko przodem do
          świata....
          Nigdzie nie zobaczysz na świecie np. Afrykanki noszącej dziecko przodem do
          świata- tak noszą je w chustach ale nosidła powstały na bazie ich idei-noszenia
          dziecka w bezpiecznej dla jego rozwoju pozycji.

          Skocz na forum kawałek szmaty i chusta czy jakoś tak to poczytasz o prawdziwych
          ergonomicznych nosidłach i o tym co na temat bajby bjorn sądzą wprawne "nosicielki".

          "Nikt przeciez nie nosi dziecka w nosidelku caly dzien, jest to rzecz ktora
          uzywasz od czasu do czasu. "

          Doczep sobie do majtek szelki i powiś tak na gałęzi u drzewa przez jakiś czas od
          czasu do czasu- będziesz mieć porównanie co do komfortu.

          "Ja akurat mam baby bjorn i jestem z niego bardzo zadowolona. "
          Szkoda,że dzieciaki nie potrafią mówić...
          • magdal-ena78 Re: Baby bjorn to szmelc 25.07.10, 18:35
            boo-boo napisała:
            > Szkoda,że dzieciaki nie potrafią mówić...
            Ale potrafia plakac jak im cos nie pasuje smile
            • boo-boo Re: Baby bjorn to szmelc 25.07.10, 20:56
              Nie zawsze.
              W nosidłach nie tyle chodzi o aspekt wygody dziecka (choć to też się liczy) co o
              skutki w późniejszym czasie.
              To tak jak z noszeniem ciężkiej torby na ramieniu- będziesz ją nosić od czasu do
              czasu bez odczuwania bólu (i "płakać" nie będziesz)- a dopiero po czasie okaże
              się,że masz skrzywiony kręgosłup.
          • memphis90 Re: Baby bjorn to szmelc 09.08.10, 23:00
            Nosidła ergonomiczne oparte są na
            > nosidłach z dawnych czasów- pokaż mi matkę np. z Azji noszącą dziecko przodem d
            > o
            > świata....
            Azjatycka matka nie może nosić dziecka przodem do świata, bo by jej podczas
            pracy na polu ryż zżerało big_grin
        • joshima Re: Nosidełka 25.07.10, 17:29
          baby bjorn to szmelc i z nosidłami ergonomicznymi, poza nazwą nie ma nic wspólnego.
        • twitti Re: Nosidełka 10.08.10, 09:43
          Mialam baby bjorn przez chwile. Nie wiedzialam ze sa ergonomiczne.
          Mala nie lubila w nim siedziec, bo jej sie pasek w krocze wbijal.
          Szybko marudzila. W ergonomicznym szybko zasypia i moze w nim
          siedziec kilka godzin.
          • joshima Re: Nosidełka 10.08.10, 10:48
            twitti napisała:

            > Mialam baby bjorn przez chwile. Nie wiedzialam ze sa ergonomiczne.

            No bo nie są. Tylko się tak nazywają,
      • budzik11 Re: Nosidełka 25.07.10, 14:50
        lidek0 napisała:

        > Podzielam opinię Twojej mamy i nie uwżam, żeby taka pozycja z
        > wiszącymi nóżkami była zbyt wygodna dla dziecka.

        Zawsze można kupić nosidło ergonomiczne zamiast wisiadełka, wtedy dziecko jest w
        pozycji siedzącej i nic mu nie zwisa. Tu widać wyraźnie różnicę:
        www.flickr.com/photos/finadrea/2311123872/
      • joshima Re: Nosidełka 25.07.10, 17:28
        Lidek0, najwyraźniej nie słyszałaś o nosidłach ergonomicznych.
        • lidek0 Re: Nosidełka 25.07.10, 20:11
          Słyszałam i w każdym z nich dziecko siedzi, a dla 4 miesięczniaka to
          za wcześnie. Usiądż sama w tekij pozycji i sprawdźna ile to
          wygodnie. A co do sygnalizowania sykomfortu to dziecko nie zawsze go
          sygnalizuje, to akurat wiadomo.
          • joshima Re: Nosidełka 25.07.10, 20:32
            lidek0 napisała:

            > Słyszałam i w każdym z nich dziecko siedzi,
            W ergonomikach dzieci siedzą. W wisiadłach wiszą na kroczu. Mam nadzieję, że
            rozumiesz co to znaczy siedzieć.

            > Usiądż sama w tekij pozycji i sprawdźna ile to
            > wygodnie.
            W jakiej?

            > A co do sygnalizowania sykomfortu to dziecko nie zawsze go
            > sygnalizuje, to akurat wiadomo.
            Tak jak dyskomfortu nie sygnalizuje dorosły człowiek spędzający kilka godzin w
            pracy np za biurkiem. Jak niezdrowa jest to pozycja chyba każdy wie tongue_out
            • ivaz Re: Nosidełka 25.07.10, 21:19
              w nosidełku ergonomicznym dziecko ma podparty kręgosłup na całej
              długości, to tylko tylko jest złudzenie ze dziecko siedzi, nosidełko
              dopasowuje się do dziecka ikręgosłup dziecka sie nie męczy.
              • joshima Re: Nosidełka 25.07.10, 21:20
                Mi nie musisz tego mówić. Ja noszę i w chuście i w MT.
    • kaseta77 Re: Nosidełka 26.07.10, 08:45
      sama właśnie zastanawiam się nad nosidłem ale też nie wiem czy to
      jest zdrowe dla dziecka. CZy pół godziny dziennie dla 5 miesięcznego
      dziecka nie będzie dla niego szkodliwe. I jakie nosidła są dobre
    • enixx Re: Nosidełka 26.07.10, 09:37
      Nosimy w chuscie i jest super. Mały tez wyglada jakby mu było dobrze smile
      (ma 2,5 miesiąca)
    • milane Re: Nosidełka 09.08.10, 18:00
      Ilu noszących, tyle upodobańwink
      ale ilu chustomaniaków, to jeden i ten sam post:p
      no może kilka podobnych ciągle powtarzających się.
      Budzik 11, widzę, że znowu pokazujecie wszystkim to samo zdjęcie...
      Znajdźcie może więcej, albo przynajmniej kilka innych. Pokazujecie
      to samo, przerysowane zdjęcie na wszystkich forach. Dziecko w
      nosidełku na tym foto jest tak sugestywnie (i nienaturalnie do
      swojej pozycji -siedzacej w nosidełku) wyprostowane, że może
      przerazić niejednego rodzica.
      To zdjęcie pojawiło się już setki razy na różnych forach jak i na
      stronie chustomanii...tak samo jak ciągle identyczne w treści
      posty...wymyślcie może cos nowego...jakąś nową strategię- zamiast
      się powtarzać...
      To jest już tak bardzo oczywiste, że za tymi postami stoją
      producenci chust. Niestety, jeśli wy piszecie cały czas to samo i
      używacie tych samych argumentów, to pytanie o chusty czy nosidełka
      na forum traci sens, bo w większości zamiast użytkowników
      wypowiadają się opłacane przez producentów osoby.
      • monikaa13 Re: Nosidełka 09.08.10, 18:05
        Pokazują akurat to zdjęcie, bo może mają je gdzieś zapisane czy jak.
        Takich zdjęć jest dużo w necie. Jak nie obok siebie to osobno.
        Poszukaj, obejrzyj, zobacz jak dziecko wisi w normalnym nosidle, a
        jak w ergonomicznym typu MT czy chuście.

        Chciałabyś, żeby Twoje dziecko wisiało w takim zwykłym nosidle, bo
        ja nie.
      • memphis90 Re: Nosidełka 09.08.10, 23:04
        Hmm, a ja sobie sama uszyłam mei-tai i zachwalam chusty czy nosidło
        azjatyckie... Czy jako producent i opłacany naganiacz w ramach marketingu
        szeptanego mam sobie teraz sama wypłacić stosowną kwotę?
        • joshima Re: Nosidełka 10.08.10, 00:00
          memphis90 napisała:

          > Czy jako producent i opłacany naganiacz w ramach marketingu
          > szeptanego mam sobie teraz sama wypłacić stosowną kwotę?
          Cholera, ja właśnie kończę szycie kolejnego. Chyba też sobie opłacę tongue_out
          • milane Re: Nosidełka 10.08.10, 11:06
            jak lubicie, to sobie wypłaćciewink
            ja mówię o oczywistym zjawisku, jakie ma miejsce na forach...
            a warto by nieświadomi tego rodzice zwrócili na nie uwagę, a nie
            czytali wypowiedzi "niby zadowolonych rodziców", którzy na dodatek
            powtarzają cały czas te same hasła...
            pozdrawiam
            • joshima Re: Nosidełka 10.08.10, 11:19
              Przestań pisać bzdury.
            • gosiasprezynka Re: Nosidełka 10.08.10, 11:47
              Nie no, uśmiałam się setnie...

              Dziewczyno, przestań wypisywać bzdury, bo naprawdę się ośmieszasz.. Żenada..
              • iza.zzz Re: Nosidełka 16.08.10, 11:27
                Witam,
                sama mam chustę ale zgadzam się z tym, że producenci wypisują na
                forach posty reklamujące chusty.
                Zajmuję się badaniami rynku i naprawdę wystarczy troszkę tylko
                powęszyć i każdy laik dojdzie do takiego wniosku.
                Niestety...

                Pociechą jest jednak fakt, że na szczęście nie szkodzi to dzieciom,
                bo producenci chust nie reklamują w ten sposób złych produktów.
                Zarówno nosidełka jak i chusty pomagają rodzicom w opiece nad
                maluchami... i niech będzie o nich głośno... Tylko może Szanowni
                Chustowi Producenci- uczciwie?! a nie czając się na forach!
            • memphis90 Re: Nosidełka 17.08.10, 10:28
              > jak lubicie, to sobie wypłaćciewink
              > ja mówię o oczywistym zjawisku, jakie ma miejsce na forach...
              Wiesz, łatwo zauważyć kto stosuje marketing szeptany, a kto jest normalnym
              użytkownikiem forum. Wystarczy prześledzić kilka postów delikwenta- ci opłacani
              będą zachwalać swój produkt nawet w dyskusji o d... Maryni. Widzisz tu kogoś
              takiego?
    • camel_3d byle bez przesady.. 16.08.10, 12:12
      wnosidelku dzeicko szybciej niz takie lezaca w wozku ciwiczy miesnie karku,
      plecow i klatki piersiowej, boniewaz jest niejako zmuszone do wysilku.. musi
      dziwgac glowe. a to najciezsza czesc naszego ciala. wazne zeby nie przasadzac
      podczas pierwszych spacerow.
      • malazabka.de Re: byle bez przesady.. 16.08.10, 14:16
        podpisuje sie pod camelem
        • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 16.08.10, 15:27
          Fora dyskusyjne takie jak to gazetowe mają to do siebie, że slużą wymianie zdań
          i opinii w oparciu o własne, niekoniecznie specjalistyczne wnioski i
          przemyslenia. Jest to niestety świetny grunt służacy generowaniu róznego rodzaju
          wpisów służących np. interesom określonej grupy producentów czy w tym przypadku
          również środowisk zajmujących się szkoleniami, doradztwem.
          Zgodzę się z Milane, że aktywność masy użytkowników działających na rzecz trendu
          noszeniu w chuście przypomina powoli propagandę zakrojoną na szeroką skalę.
          Powtarzają się te same wnioski, zarzuty, treści bez pokrycia w żródłach
          medycznych, specjalistycznych. Łatwo jest manipulować opinią publiczną. W
          przypadku gdy pisze się o tym i zwraca na to uwagę można spotkać się z atakiem,
          niekoniecznie merytorycznym, jaki spostkał Milane i pewnie spotka mnie.
          Apeluję o zdrowy rozsądek i dystans. Z całym szacunkiem mama czy też azjatyccy
          czy afrykańscy rodzice nie są na tyle wartościowym źródłem informacji aby
          powierzać się ich doświadczeniom w opiece nad najważniejszą istotą jaką jest
          maleńki człowieczek.
          Są lekarze, neonatolodzy, pediatrzy, którzy spoglądają na to w zupełnie inny
          sposób niż grono propagujących chusty. I choć chustomania próbuje się bronić
          teoriami medycznymi nie wychodzi im to zbyt dobrze. Ale o tym może innym razem.
          • enixx Re: byle bez przesady.. 16.08.10, 17:14
            Ale dlaczego innym razem? Ja nie spotkalam sie z zadna zla opinia
            neonatologow i pediatrow o chustach - chetnie sie z nimi zapoznam.
            Wyzej jednym zdaniem polecilam chuste - czy tym samym zostalam rowniez
            zaliczona w poczet marketingowcow firm chusciarskich?
            • memphis90 Re: byle bez przesady.. 17.08.10, 10:32
              Och, każdy, kto napisał dobrze o chustach musi, po prostu musi być
              opłacany big_grin Nikt nie ma prawa być po prostu zadowolonym rodzicem, a na forum
              szaleje grupa "środowisk zajmujących się szkoleniami, doradztwem" - cokolwiek to
              znaczy.
              • enixx Re: byle bez przesady.. 17.08.10, 13:01
                Skoro kazdy musi być oplacany, to ja może podam nr konta i mnie
                tez ktoś opłaci? Mus to mus smile
            • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 13:31
              Po prostu nie wszyscy mamy czas na to żeby stale służyć radą. Ale chętnie
              wypowiem się teraz.
              Jest jeden ciekawy wątek, który wykorzystują propagatorzy chust jako koronny
              dowód dobrego wpływu chust na zdrowie i komfort maleństwa. Jest to tzw. pozycja
              "zabki" w ujęciu jednak jak się okazuje potoczno-ludowym i nieprawidłowym. Otóż
              - w artykułach, ulotkach i na fotografiach chustomanii promowana jest forma
              noszenia dzidzi w pozycji z wyraźnie i wysoko podkurczonymi nózkami, do pępka,
              pod kątem od 90 do 120 stopni i szeroko odwiedzionymi biodrkami (jak informują
              źródła chustowe i czym szczycą się chustonomaniacy).
              Prawda jest taka, że wyżej wspomniane ułożenie bioderek malucha jest stosowana
              TYLKO i WYŁĄCZNIE przy dowiedzionych wadach i urazach bioderek dziecka typu
              dysplazja. Jakiekolwiek profilaktyczne stosowanie tej pozycji jest nie do
              przyjęcia wobec zdrowego dziecka. Tym samym propagatorzy chustonoszenia nie
              tylko wprowadzają opinię publiczną w wielki błąd ale mogą zaszkodzić swoim i
              innym dzieciom.

              Poniżej zainteresowanych tematem zachęcam do lektury artykułu z gazety.pl

              www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79405,4558745.html?as=2&startsz=x
              • kammik Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 16:13
                > pod kątem od 90 do 120 stopni i szeroko odwiedzionymi biodrkami (jak informują
                > źródła chustowe i czym szczycą się chustonomaniacy).

                Nie mam pojęcia, na jakie źródła się powołujesz, ale wszystkie które znam,
                mówią/piszą o odwiedzeniu nóżek o 30-60 stopni.
                • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 20:50
                  I masz racje ale nie do konca. Proszę czytać ze zrozumieniem. Chustowe źródła
                  podają różne parametry odwiedzenia (30-60) i zgięcia nóg pod kątem
                  prostym (90 stopni) lub większym do tułowia (w zależności od źródła informacji
                  chustowej). Czyli to popularne chustowe "do pepuszka".
                  Nie chce zasmiecac tego watku linkami do tego typu stron i informacji i
                  przykładać ręki do dezinformacji. Ale jesli Ci zalezy to moge Ci podeslac na priv.
                  • kammik Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 21:09
                    Nie, dzięki. Za to mogę podesłać linki do wypowiedzi Zawitkowskiego, w której
                    przyznaje, że noszenie dzieci pionowo w chuście, również tych młodszych, jest
                    ok. Wiesz, zalinkowany przez Ciebie artykuł jest z 2007 roku, przez 3 lata sporo
                    się zmieniło. Ot, chociażby tu, punkt 4:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,103907237,103934709,Re_chusta_a_stawy_bioderkowe_.html
                    • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 19.08.10, 19:10
                      Co się zmieniło? Od 3 lat zbyt wiele w tym temacie się nie zmieniło moja droga.
                      Ani z medycznego punktu widzenia, ani w fizjologii niemowlecego ciałka również
                      nie doszło do jakichs spektakularnych zmian. Zgodzisz się ze mną kammik?
                      A kim jest pan Zawitkowski? Czyżby to ten znany i lubiany fizjoterapeuta
                      wspólpracujący z producentami chust i wystepujacy w TVN? Chcesz mi powiedzieć,
                      że mam dać wiarę jednemu zdaniu tego Pana i zlekcewazyc wiedze obiektywnych
                      specjalistów medycyny?
                      No way
                      • kammik Re: byle bez przesady.. 19.08.10, 19:50
                        > A kim jest pan Zawitkowski? Czyżby to ten znany i lubiany fizjoterapeuta
                        > wspólpracujący z producentami chust i wystepujacy w TVN? Chcesz mi powiedzieć,
                        > że mam dać wiarę jednemu zdaniu tego Pana i zlekcewazyc wiedze obiektywnych
                        > specjalistów medycyny?

                        Położyłam się na plecach, macham kończynami czterema wszystkimi, a z ócz mych
                        leją się łzy me czyste, rzęsiste. Paweł Zawitkowski jest autorem fragmentu
                        zalinkowanego przez ciebie artykułu. Fragmentu, który do tego jeszcze byłaś
                        uprzejma częściowo skopiować (zresztą bez użycia cudzysłowu). Chcesz mi
                        powiedzieć, że dałaś wiarę temu, co napisał trzy lata temu znany i lubiany
                        fizjoterapeuta wspólpracujący z producentami chust i wystepujacy w TVN a jego
                        obecne zdanie na ten temat cię nie interesuje? No way, przecież byłoby to
                        zlekceważenie wiedzy big_grin
                        • joshima Re: byle bez przesady.. 19.08.10, 20:08
                          kammik napisała:

                          > Położyłam się na plecach, macham kończynami czterema wszystkimi, a z ócz mych
                          > leją się łzy me czyste, rzęsiste. Paweł Zawitkowski jest autorem fragmentu
                          > zalinkowanego przez ciebie artykułu.

                          Ja się popłakałam ze śmiechu jak przeczytałam, że on współpracuje z producentami
                          chust. Leżę i kwiczę.
                          • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 20.08.10, 12:17
                            Nareszcie. Cieszę się, że w miare samodzielnie doszłyście do konsensusu. Skoro
                            zapoznałyście się już z materiałem i wiecie, co jest dobre a co nie w pozycji
                            "zabki" i co ona oznacza odpowiedzcie sobie na kolejne pytanie. Jak wytłumaczyć
                            postawę p. Zawitkowskiego, który niczym choragiewka na wietrze zmienia swoje
                            podejscie do tematu raz twierdzac, że "zabka" (w ujeciu chustowym) jest
                            stosowana przy dysplazji a po czasie z pelna aprobata twierdzi, ze ta sama
                            pozycja jest dobra zarowno dla zdrowych, jak i chorych dzieci. Dlaczego? Bo tak
                            jest na reke chustomanii. Skąd ta nagla przemiana?
                            • kammik Re: byle bez przesady.. 20.08.10, 13:13
                              Mnie nie cieszy, że ani samodzielnie, ani z pomocą nie dochodzisz do niczego,
                              ale to jakby nie mój problem smile
                            • joshima Re: byle bez przesady.. 20.08.10, 13:57
                              Nie taka znowu chorągiewka. A tłumaczyć za bardzo nie ma co. Po prostu nie jest
                              betonem i zrozumiał należycie na czym całe to chustowanie polega tongue_out Czego i
                              Tobie zyczę.
                              • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 25.08.10, 20:25
                                Na szczęście już dawno zrozumiałam. I to bez Twojej pomocy.
                                • joshima Re: byle bez przesady.. 25.08.10, 20:28
                                  Gratuluję. Szczerze i bez złośliwości.
              • enixx Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 16:33
                Jakoś bardziej ufam ortopedzie mojego dziecka, niz artkułowi w
                gazecie. A nasz ortopeda nic przeciwko chustom nie widzi.
          • easy_martolina84 Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 13:52
            Mondo,świetna wypowiedź."Chustomania" jaka ogarnęła pewną grupę ludzi jest juz
            irytująca.
            • mash_k Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 15:03

              easy_martolina84 napisała:

              > Mondo,świetna wypowiedź."Chustomania" jaka ogarnęła pewną grupę ludzi jest juz
              > irytująca.

              o, specjalistka od wszystkiego sie odezwala, no najwyzsza pora

              nosilas w nosidelku i ci nie podeszlo?
              spoko, nie obrzydzaj go innym.

              nie nosilas i sie wymadrzasz? To g** wiesz. Ocene twoich wypowiedzi pozostawie
              osobom z rozumem.

              chyba ze piszesz bo cie nuda zabija, bo twoje nigdy nie podniesione dziecko sie
              samo grzecznie na podlodze oczywiscie bawi interaktywnymi zabaweczkami.
              • easy_martolina84 Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 15:23
                Noszę w mei-tai sporadycznie.Podoba mi się.
                Ale potrafie na nosidła/chusty spojrzeć obiektywnym okiem.Nie obrzydzam tego
                innym,piszę,ze zapanowała "chustomania"-czyli używanie chusty jako antidotum na
                całe zło dziecięcego świata i idealizowanie tego wynalazku.
                Myślę,ze zapanowała straszna moda na chusty/nosidła,a jak każda moda i ta
                wkrótce przeminie.
                Twoja wypowiedź najlepiej oddaje "zacietrzewienie" dużej częsci
                "chustolubnych".Zastanawiące jest to,jak bardzo można sie emocjonować i
                wykrzykiwać w obronie wszelkich nosideł.
                Pozdrawiam!
                • easy_martolina84 Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 15:28
                  A mogłabyś jeszcze przytoczyć w której częsci mojej wypowiedzi obrzydzam ludziom
                  chusty?
                  Zauważyłas coś takiego,czy tak sie czepiasz dla zasady,bo moj nick zobaczyłaś?
              • mondo.cane Re: byle bez przesady.. 18.08.10, 20:59
                Czy naprawdę aż tak trudno jest zachować się kulturalnie i na poziomie godnym
                cywilizowanych, zdroworozsądkowych ludzi? Po co te emocje, naprawdę nie warto
                tracić sił i choćby jak bardzo słuszna wydawała się Twoja wizja i idee opieki
                nad największym skarbem jakim jest dziecko. Człowiek czasami jest tak bardzo
                zapatrzony w obiekt, że nie dostrzega spraw dziejących się dookoła, bierze za
                dobrą monetę wszystko co mu się poda. A warto od czasu do czasu spojrzeć na
                wszystko trzeźwym okiem. Wtedy okaże się, że to co brałaś za pewnik a wszędzie
                widziałaś wrogów pryśnie jak bańka mydlana.
                Spójrz na tych ludzi stojących pod krzyżem na Kr Przedmiesciu. Oni też wierzą w
                tylko jedną rację, do tego stopnia, że wszyscy inni mający inne zdanie są dla
                nich śmiertelnym wrogiem.
                • memphis90 Re: byle bez przesady.. 20.08.10, 09:15
                  Człowiek czasami jest tak bardzo
                  > zapatrzony w obiekt, że nie dostrzega spraw dziejących się dookoła, bierze za
                  > dobrą monetę wszystko co mu się poda.
                  Mój tata jest akurat ortopedą. Dlatego w tych kwestiach zaufam przede wszystkim
                  jemu, a nie artykułom internetowym. Dla mnie pozycja dziecka w chuście nie różni
                  się znacząco od pozycji, w której trzymam dziecko "ręcznie".
      • boo-boo Re: byle bez przesady.. 16.08.10, 15:15
        Zależy czy w nosidełku- czy w wisiadle bo to zasadnicza różnica.
        • camel_3d Re: byle bez przesady.. 16.08.10, 15:27
          mysle, ze naet w ergo nie nalezy na poczatku przesadzac...
    • matisq Re: Nosidełka 16.08.10, 15:34
      Ja ciągle planuję zacząć używać nosidełka. I wcale nie uważam że są aż takie złe
      (jak sugerują komentarze tutaj
      www.wyprawkadoszpitala.pl/chusta-czy-nosidelko/) - trzeba tylko stosować
      je z głową, jak zresztą wszystko.
      • camel_3d Re: Nosidełka 16.08.10, 16:08
        no czyli..na poczatkku..trzeba ruszyc glowa i kupic dobre.. a nie np baby björn
      • iza.zzz Re: Nosidełka 16.08.10, 22:36
        A ja przytoczę wypowiedź, jaka pojawiła się na forum, do którego
        podałeś linka, z którą zresztą się zgadzam...

        #20 napisane przez ojciec
        Przestańce świrować z tymi chustami, no dobra wiem, że nie
        przestaniecie, w końcu macie normę wpisów do wykonania smile
        Całą kanguromanie obsługuje konkretna firma PR owska, której jednym
        z działań są tak zwane działania WOMM, marketingu szeptanego czyli
        te setki, tysiące wpisów w całej sieci. Kopiuj-wklej z ulotki
        chustowej. Wiem co piszę.
        I wszystko w temacie.
        • joshima Re: Nosidełka 17.08.10, 01:28
          Uwielbiam teorie spiskowe. Możesz mi powiedzieć, bo pewnie lepiej się
          orientujesz niż ja, dla jakiej firmy PR pracuję? Zgłosze się do nich po jakieś
          gratyfikacje, bo mam dziurę w budżecie.
    • mrs.t Re: Nosidełka 16.08.10, 23:14
      > go w nosidełku. Moja mama zwróciła mi jednak uwagę, jej zdaniem
      > takie noszenie dzieci w pozycji siedzącej źle wpływa na rozwój
      > kręgosłupa u takiego malucha. Co myślicie ?

      dziecko ktore nie siedzi jeszcze, powinno byc noszone ze zgietymi nozkami, podparte o brzuch mamay kolankami. (w pozycji na zabke_)
      najlepiej nadaje sie do tego wiazana dluga chusta.
      dziecko ktore trzyma sztywno glowka i ma bardziej stabilny kregoslpup, gotowe do siedzenia, mozna wsadzic do nosidelka.

      ale
      sa nosidelka i nosidelka
      sa ludzie i parapety

      nosidelka miekkie - ergonomiczne, w ktorych dziecko utrzymuje zdrowa pozycje zabki , a takze zaokraglenie kregoslupa.
      w przeciwienstwie do 'wisiadel' gdzie ciezar dziecka opiera sie na kroczu, i nozki zwisaja bezwiednie, do tego jeszcz- bron boze- przodem do swiata.
      www.kasiamarcin.com/kmwp/wp-content/uploads/2010/08/Chustomania.pl-ulotka_noszenie_2010.pdf
      klubkangura.com.pl/kangur/wolisznosidlo.pdf
      klubkangura.com.pl/witamy/materialy
      pl.lennylamb.com/articles/4_nie_no%C5%9B_dziecka_przodem_do_%C5%9Bwiata
      oczywiscie, powyzsze dotycza zdrowych dzieci, ze zdrowymi bioderkami etc...
      • apsinka Re: Nosidełka 17.08.10, 14:56
        To bardzo proszę powiedzcie czy takie nosidełko jest dobre? Bo nie do końca
        widać na zdjęciu. Ale to chyba nie zalicza się do ergonomicznych uncertain
        Nosidełko
        allegro
        • joshima Re: Nosidełka 17.08.10, 15:14
          Ja bym nie zaryzykowała. Na wygodne nie wygląda. Ergonomiczne nie jest.
        • monikaa13 Re: Nosidełka 17.08.10, 15:15
          Za tę cenę kupiłabym zwykły MT i po kłopocie.
          • apsinka Re: Nosidełka 17.08.10, 15:50
            A co to MT???
            • joshima Re: Nosidełka 17.08.10, 18:34
              Mei Tai
        • miumi Re: Nosidełka 17.08.10, 21:13
          Ja bym takiego nie używała. Wygląda jak karton z dziurkami - dziecko nie będzie
          podtrzymane wzdłuż kręgosłupa i po bokach, z wyjątkiem tego boku na którym leży
          (dziwna opcja z tym przechyleniem na bok)
    • enamerele Re: Nosidełka 18.08.10, 14:42
      A ja jestem kompletnie zielona w tej kwestii...Niedawno wpadliśmy z mężem na
      pomysł, aby na początku września zrobić mały wypad do Zakopanego z małą (będzie
      miała wtedy 4,5 mies), jako że nam gór bardzo brakujesad Oczywiście nie Rysy,
      tylko dolinki raczej. Mamy wózek, który bardzo dobrze sprawdza się w terenie,
      ale mała jak nie śpi, to po pewnym czasie się w nim nudzi - stąd pomysł na
      nosidełko. Pytanie tylko, czy to jednak nie za wcześnie dla niej? Jak długo
      można jednorazowo nosić takiego malucha w nosidełku? Poradźcie...
      • joshima Re: Nosidełka 18.08.10, 16:41
        enamerele napisała:

        > ...stąd pomysł na
        > nosidełko. Pytanie tylko, czy to jednak nie za wcześnie dla niej? Jak długo
        > można jednorazowo nosić takiego malucha w nosidełku? Poradźcie...
        A może jednak tkana chusta? W tkanej chuście taki brzdąc bez szkody na zdrowiu i
        komforcie może nawet i kilka godzin spędzić. Mogłaby być nawet elastyczna
        (łatwiej się wiąże) ale po pierwsze daje 3 warstwy na ciele dziecka, więc może
        być za ciepło, po drugie nie wiem jak ciężkie dziecko, a to ważne, bo elastyczne
        chusty nieco słabiej noszą.
        • enamerele Re: Nosidełka 18.08.10, 18:48
          Chusta, hm. Problem w tym, że mnie nie wolno nosić tak długo dziecka ze względu
          na problemy z kręgosłupem (absolutny zakaz lekarza), więc skarba niósłby mąż.
          Facet z chustą? On woli rozwiązania bardziej "męskie" konstrukcyjnie. No trudno,
          trzeba będzie odłożyć pomysł.
          • joshima Re: Nosidełka 18.08.10, 19:20
            enamerele napisała:

            > Chusta, hm. Problem w tym, że mnie nie wolno nosić tak długo dziecka ze względu
            > na problemy z kręgosłupem (absolutny zakaz lekarza), więc skarba niósłby mąż.
            > Facet z chustą?
            A bo to jeden?!? A jakie powodzenie i płci przeciwnej mają tacy zachustowani.
            Chcesz fotki do pokazania mężowi?
            • enamerele Re: Nosidełka 18.08.10, 20:22
              > A bo to jeden?!? A jakie powodzenie i płci przeciwnej mają tacy zachustowani.

              No akurat na powodzeniu to mi niespecjalnie zależy. Jedna kobieta mu wystarczysmile
              • joshima Re: Nosidełka 18.08.10, 20:27
                enamerele napisała:

                > No akurat na powodzeniu to mi niespecjalnie zależy. Jedna kobieta mu wystarczysmile

                No ale zależy Ci, żeby nosił, prawda? to masz dla niego argument tongue_out

                Zresztą sama zobacz: Facet i
                chusta erlastyczna
                • joshima Re: Nosidełka 18.08.10, 20:29
                  A ten jest
                  jeszcze lepszy
                  • joshima Re: Nosidełka 18.08.10, 20:33
                    PS tylko nieprawidłowo wiąże.
                    • enamerele Re: Nosidełka 18.08.10, 20:49
                      Mąż odrzekł, że gdyby zamiast córki byłby ten misiu z drugiego filmu to i owszem
                      mógłby iść w szmacie smile
                      A tak na poważnie to się zastanawiam czy w ogóle ma sens używanie nosideł, jeśli
                      są jakiekolwiek problemy z kręgosłupem? W dodatku oboje jesteśmy bardzo szczupli
                      i wysocy, to chyba za duże obciążenie. Chyba trzeba zostać przy wózku lub
                      odczekać parę lat.
                      • monikaa13 Re: Nosidełka 18.08.10, 21:02
                        Wózek jest niezastąpiony.

                        Mieliśmy, tak jak pisałam, Mei Tai. Nosiło się świetnie. Na początku
                        wszędzie ale potem stwierdziliśmy, że po co? Do sklepu można
                        wózkiem, na spacer można wózkiem, do lekarza można wózkiem, do babci
                        można wózkiem. To po co nam nosidło? Było wygodniej wózkiem!

                        Ale nie powiem przydawało się np. na wycieczkach, na wakacjach.
                        Niezastąpione. Gdy szliśmy w góry lub chodziliśmy po jaskiniach. Na
                        rękach byłoby to bardzo niebezpieczne wręcz.

                        Jeżeli chcecie kupić tylko po to, by używać w mieście, na spacer, do
                        sklepu itp. to faktycznie nie warto.

                        Ja żałuję tylko, że tak szybko oddaliśmy nasze, bo potem jeszcze
                        byłyby okazje do ponoszenia, a tak trzeba było na rękach, a z 15kg
                        dzieckiem nie tak łatwo.

                        Decyzja należy do was. Pomyślcie czy faktycznie wam się przyda i
                        gdzie ew. Czy was stać. Jeżeli macie kasę to pewnie kupcie,
                        sprzedacie później w podobnej cenie. Chętni się znajdą. Jeżeli
                        liczycie każdy grosz to bym się naprawdę zastanowiła czy na pewno
                        wam jest to niezbędne do życia.

                        I jeszcze jedno. Ja wiem, że są osoby które wózka nawet nie mają ale
                        ja sobie życia bez wózka nie wyobrażam.

                        Najważniejsze, jeśli się już zdecydujecie zainwestujcie w nosidło,
                        które nie zrobi krzywdy waszemu dziecku czyli np. MT, nosidło
                        ergonomiczne czy chustę.
                        • joshima Re: Nosidełka 19.08.10, 15:34
                          monikaa13 napisała:

                          > Jeżeli chcecie kupić tylko po to, by używać w mieście, na spacer, do
                          > sklepu itp. to faktycznie nie warto.
                          O to zależy. Nie wiem w jakim mieście Ty mieszkasz. Ja kilka razy z konieczności
                          wybrałam się z wózkiem do Warszawy. I wież mi, jak nie muszę to nikt mnie na to
                          nie namówi. Z dwojga złego wolę nosić dziecko na plecach niż dziecko z wózkiem
                          pod pachą. A w Warszawie to w wielu miejscach nieuniknione wręcz. Już nie
                          wspomnę o tych wszystkich miejscach gdzie bym chciała wejść, ale z wózkiem to
                          albo się nie zmieszczę w drzwiach al;bo między półkami tongue_out
                      • joshima Re: Nosidełka 19.08.10, 15:30
                        enamerele napisała:

                        > Mąż odrzekł, że gdyby zamiast córki byłby ten misiu z drugiego filmu to i owsze
                        > m
                        > mógłby iść w szmacie smile
                        > A tak na poważnie to się zastanawiam czy w ogóle ma sens używanie nosideł, jeśli
                        > są jakiekolwiek problemy z kręgosłupem?
                        Czyim? Twoim czy dziecka? Ja mam trochę zdewastowany kręgosłup (podlegam
                        rehabilitacji kilka razy do roku) i powiem Ci, że przy moim
                        dziesięciokilogramowym dziecku gorsze dla mojego kręgosłupa jest niesienie
                        dziecka na ręku (niesymetrycznie) lub pchanie wózka (nie mam na myśli chodnika,
                        tylko cięższy teren) niż niesienie w chuście lub MT.
                        • enamerele Re: Nosidełka 19.08.10, 15:39
                          Mojego w ogóle nie biorę pod uwagę, tylko męża, dziecko już teraz waży ponad 7
                          kg. Pchanie wózka w terenie rzeczywiście jest niewygodne, ale przede wszystkim
                          dla dziecka, bo trochę nim telepie.
                          Oglądałam na allegro te nosidełka MT, ewentualnie zawsze można kupić używane za
                          40 zł, zobaczę w sklepach, poprzymierzamy.
                          • joshima Re: Nosidełka 19.08.10, 18:51
                            enamerele napisała:

                            > Mojego w ogóle nie biorę pod uwagę, tylko męża, dziecko już teraz waży ponad 7
                            > kg. Pchanie wózka w terenie rzeczywiście jest niewygodne, ale przede wszystkim
                            > dla dziecka, bo trochę nim telepie.

                            Pchający też się nieźle uszarpie. Moja teściowa mieszka w górach więc mam pewne
                            próby za sobą i takie są właśnie moje doświadczenia. Póki droga jest piaszczysta
                            to jak cie mogę, ale jak się zaczynają kamienie to masakra. A jak dziecko odmówi
                            dalszej jazdy to jedna osoba musi nieść a druga pchać wózek. Kaplica.
                      • memphis90 Re: Nosidełka 20.08.10, 09:23
                        W dodatku oboje jesteśmy bardzo szczupl
                        > i
                        > i wysocy, to chyba za duże obciążenie.
                        Akurat szczupli mają z natury mniej obciążony kręgosłup, niż puszyści, więc
                        nosić im łatwiejsmile Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to do Zakopanego z wózkiem
                        można jechać, jeśli planujesz trasy typu Krupówki i Morskie Oko, ew. spacerek po
                        Gubałówce. W dolinki już się z wózkiem nie zapuścisz, nawet sportowym. Moja
                        siostra wzięła wózek dla swojego 6-miesięczniaka i na miejscu pożyczała od nas
                        mei-tai'a.
                • apsinka Re: Nosidełka 21.09.10, 15:48
                  Jejku!!! Pierwszy raz widzę jak wkłada się do tego dziecko. Nigdy w życiu bym się na to nie odważyła. Przecież ono tam całe pogniecione jest i zdrętwieją mu rączki i nóżki!
                  Jak można coś takiego chwalić. Biedne dziecko.
                  A ktoś badał wpływ tej szmatki na rozwój dziecka?
                  • joshima Re: Nosidełka 21.09.10, 18:58
                    apsinka napisała:

                    > Jejku!!! Pierwszy raz widzę jak wkłada się do tego dziecko. Nigdy w życiu bym się na to nie odważyła. Przecież ono tam całe pogniecione jest i zdrętwieją mu r
                    > ączki i nóżki!
                    > Jak można coś takiego chwalić. Biedne dziecko.
                    > A ktoś badał wpływ tej szmatki na rozwój dziecka?
                    A po co robić badania. Afrykanie od setek lat tak noszą. Podobnie w Ameryce południowej i na dalekim wschodzie. Jakoś trudno dostrzec wywołany tym masowy niedorozwój dzieci.A tak wydziwiać jak Ty mogą tylko ludzie, którzy nie mają o tym bladego pojęcia i dowiedzieć się nie zamierzają.
              • monikaa13 Re: Nosidełka 18.08.10, 20:36
                Mój mąż powiedział, że za nic nie będzie nosił w chuscie ale na MT
                zgodził się od razu. Nosił często i długo. Jest to bardzo wygodne
                nosidło.
                Ja kiedyś oddałam je znajomemu (za wcześnie) i wiele razy załowałam.
                • enamerele Re: Nosidełka 26.08.10, 21:54
                  No więc mam to nosidełko MT, problem w tym, że jak ją do niego wsadziliśmy i
                  zamontowaliśmy na klacie męża, to jakoś tak smętnie wisiała...Wyglądało to
                  bardzo niezdrowo - kojarzyło się raczej z misiem koala, który napruty zsuwa się
                  z gałęzismile
                  Może dlatego, że córka jest baardzo długa a jeszcze wiotka? Wymiary ma dziecka
                  7-miesięcznego, a kręgosłup 4- mies.
                  • joshima Re: Nosidełka 26.08.10, 22:12
                    enamerele napisała:

                    > No więc mam to nosidełko MT, problem w tym, że jak ją do niego wsadziliśmy i
                    > zamontowaliśmy na klacie męża, to jakoś tak smętnie wisiała...

                    Trzeba by zobaczyć na zdjęciu jak to wyglądało i może coś dałoby się poprawić smile
                    • enamerele Re: Nosidełka 29.08.10, 18:01
                      Trzeba było podnieść nieco pasy górne. Niestety, chyba nie dane mi będzie go
                      wypróbować w terenie - pogoda wybitnie nie sprzyjasad
                      • joshima Re: Nosidełka 31.08.10, 00:56
                        A nam było dane pobrykać:
                        https://www.e-milka.pl/wp-content/gallery/2010-08-26-wycieczka-na-rownice/bl_img_7102.jpg
                        • enamerele Re: Nosidełka 31.08.10, 08:39
                          Pozazdrościć. Czekam na lepszą pogodę, może przynajmniej raz uda się gdzieś
                          pojechać i wypróbować nosidło.
                    • dia1989 Re: Nosidełka 29.08.10, 18:08
                      Moja niunia skonczyla 4 miesiace nosze ja bardzo czesto w nosidelku i bardzo jej
                      sie to podoba bo moze wszystko zobaczyc i z tego sie cieszy.....zanim ja
                      zaczelam wkladac w nosidelko konsultowalam to z lekarzem i powiedzial ze w tym
                      wieku jak najbardziej mozna juz tak dziecko nosic
    • trisze Re: Nosidełka 18.08.10, 20:37
      Używałam chusty, dla mnie rewelacja, jeździłam z Małym na zdjęcia miesiąc po
      porodzie. Teraz ma prawie rok i już go to nie kręci, owszem, czasem się zdarzy,
      ze wyskoczymy z chustą na spacer z psem, ale synek woli już na własnych nogach.
      W chuście należy dostosować pozycję do wieku, w nosidłach nie masz wyboru.
      • joshima Re: Nosidełka 18.08.10, 20:45
        Roczne dziecko woli na spacer na własnych nogach?!?!
        • trisze Re: Nosidełka 18.08.10, 23:26
          Hehe, sory, nie dopisałam. Oczywiście, że nie zupełnie na własnych nogach, za
          rączki, na czworaka po trawie, z pchaczem, w wózku.. Mały jest na etapie
          poznawania świata i chusta na dłuższe wyprawy już za bardzo go unieruchamia.
          ..No chyba, ze jest padniętysmile
        • boo-boo Re: Nosidełka 19.08.10, 14:29
          Mojej siostry synek jak zaczął chodzić miał rok i miesiąc- pożegnał się wtedy z
          wózkiem i noszeniem na rękach- wszędzie dreptał sam, a o wsadzeniu do wózka mowy
          nie było bo taki ryk od razu robił.
    • mondo.cane Re: Nosidełka 25.08.10, 20:28
      Myślę, że - z całym szacunkiem dla Twojej mamy - cała nagonka na "wisiadełka"
      jest sztuczna i nie ma pokrycia w rzeczywistości. Chusty są zacnym pomysłem ale
      nie aż tak by robić z ich głównego "konkurenta" narzędzie do straszenia rodziców.
      • joshima Re: Nosidełka 25.08.10, 20:35
        mondo.cane napisała:

        > Myślę, że - z całym szacunkiem dla Twojej mamy - cała nagonka na "wisiadełka"
        > jest sztuczna i nie ma pokrycia w rzeczywistości.
        O jakim pokryciu w rzeczywistości piszesz?
        • mondo.cane Re: Nosidełka 26.08.10, 18:54
          Ludzi zdroworozsądkowych i trzeźwo oceniających rzeczywistość.
          • joshima Re: Nosidełka 26.08.10, 19:10
            Hmm. Trudno mi odgadnąć co w ogóle chciałaś powiedzieć. Dochodzę do wniosku, że
            sama nie wiesz, więc nie dociekam.
        • tres09 Re: Nosidełka 27.08.10, 07:50
          Ty Joshima jako nieglupia osoba ze scislym wyksztalceniem powinnas rozrozniac
          intuicyjne przekonania od rzeczywistosci - czyli udowodnionych faktow.
          • joshima Re: Nosidełka 27.08.10, 17:17
            Owszem umysł mam ścisły. Zatem wolę dopytać co autor miał na myśli niż
            domniemywać a potem dyskutować z własnymi domniemaniami. Jako umysł ścisły lubię
            jak się ludzie do mnie wyrazają w sposób precyzyjny tongue_out

            • tres09 Re: Nosidełka 28.08.10, 20:50
              joshima napisała:

              > Owszem umysł mam ścisły.

              No to po co caly czas bijesz piane? Gdybys byla humanistka to bym rozumiala ze
              wierzysz w cos kierujac sie intuicja i wlasnym wyczuciem i to popierasz nie
              potrzebujac twardych dowodow. Ale umysl scisly? Gdzie szkielko i oko?
              • mondo.cane Re: Nosidełka 29.08.10, 16:52
                Nic dodać nic ująć wink
    • katmiller Re: Nosidełka 27.08.10, 09:01
      Czy znacie może albo możecie popatrzeć w necie i ocenić nosidełko modularne fisher price M5653 sysAIRFLOW?
      Dostałam je w spadku po bratanicy i nie jestem pewna. Mam też chustę, ale podobno kiepską hehe. Córa ma 4 miesiące.
      W to nosidełko łatwo szybko zapakować na krótki wypad do sklepu. Co o nim myślicie?
      • joshima Re: Nosidełka 27.08.10, 17:20
        IMO klasyczne wisiadło. Z resztą niczego innego po tej firmie raczej się nie
        spodziewałam.
        • katmiller Re: Nosidełka 27.08.10, 19:39
          Tak czułam. Zresztą założyłam raz i nie było za ciekawie, jakoś tak luźno, w chuście mała jest tak ciasno przyklejona do mnie. Dzięki za odpowiedź!
          • mondo.cane Re: Nosidełka 29.08.10, 16:55
            katmiller napisała:

            > Tak czułam. Zresztą założyłam raz i nie było za ciekawie, jakoś tak luźno, w ch
            > uście mała jest tak ciasno przyklejona do mnie. Dzięki za odpowiedź!

            Całe szczęście, że jest ciasno przyklejona...
            A Joshima jak zwykle autorytatywnie, "rozumowo" jak na umysł ścisły przystało
            wyjaśnia obszernie niuanse anty nosidełkowe poparte gruntowną wiedzą...
            • katmiller Re: Nosidełka 29.08.10, 21:04
              Jeśli masz inne zdanie to ja chętnie przeczytam. Jestem zielona więc każda opinia się liczy smile Coś nie tak napisałam o tym ciasnym przyklejeniu?
            • joshima Re: Nosidełka 30.08.10, 17:05
              Zamiast się przypieprzać do JoShiMy, podziel się rzetelną wiedzą, jeśli taka
              posiadasz.
      • blankam Re: Nosidełka 22.09.10, 11:35
        Fajna rzecz, że nosidełko jest odpinane, ale czy ono jest ergonomiczne? Ja szukam tylko takiego. Gdzieś tu na forum polecano ergonomiczne nosidełka dostępne w sklepie internetowym tublu.pl , ale które wybrać: Bondolino czy Tuli?
    • semi-dolce Re: Nosidełka 01.09.10, 00:21
      Używamy.

      My starzy używamy manduki:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/wd/ad/fj47/rJbUGnUb8DsOBdG7oB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/wd/ad/fj47/5S4gESq5kBwDYDm1mB.jpg

      A młody uzywa chusty...

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/wd/ad/fj47/fzvu6zyrdOCExUIPKB.jpg
      • issska-k Re: Nosidełka 18.11.10, 12:14
        Ja ostatnio kupiłam nosidło i pochłonęła mnie przygoda z noszeniemwink
        to naprawdę świetna sprawa!
        jeśli zaś chodzi o wybór nosidełka kontra chusty, nie wybrałam tej drugiej głównie ze względu na to co dzieje się na forach internetowych. Nawet tu mają miejsce jakieś przepychanki słowne, niezbyt miłe- głównie pod adresem rodziców nosidełkowych...
        Mam wrażenie, że jakaś "sekta" chustowa się tworzy;p
        Po co tak na siebie naskakiwać? Ważne że rodzice chcą nosić swoje dzieci, prawda??!!
        • boo-boo Re: Nosidełka 18.11.10, 13:09
          Cała sprawa nie rozchodzi się o chusty kontra nosidła tylko o chusty/nosiła kontra wisiadła jak BB np. Chustowi nawet jak już zejdą z tonu wmuszania chust to jednak naciskają na to,że jak już nosidło to ergonomiczne. Sama chęć noszenia to jeszcze nie wszystko- noszenie tak ale odpowiednie do wieku dziecka i bez szkody dla jego zdrowia czy komfortu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka