Dodaj do ulubionych

kiepski sen

26.01.11, 18:23
moj maly ma 4mies, od jakiegos miesiaca bardzo kiepsko sypia w nocy- budzi sie co 1-1,5h na karmienie, a od tygodnia wstaje miedzy 3 a 5 rano i nie jest juz spiacy kompletie. zaczyna gaworzyc, smiac sie, bawic nozkami. ostatnie 2 noce zwyczajnie wstawalismy z nim, ubieralismy sie i wkladalismy go w lezaczek, bo usypianie nic nie dawalo. karmie go piersia, czasem zdarza mi sie dokarmiac go butla, gdy ja juz nie mam pokarmu, a on wciaz jest glodny, ale to mu tez nie przedluza snu. klade go po 20, zasypia kolo 21. w ciagu dnia sypia lacznie max.3h.
co ja mam zrobic, zeby o spal w nocy? klasc go pozniej, nie pozwalac mu spac w ciagu dnia? ogolnie tylko ja wstaje do niego w nocy, moj chlopak tylko w wyjatkowych okazjach, ja jestem po prostu wieczie niedospana, w nocy czesto nie kontaktuje i zasypiam z malym przy cycu, czasem w ogole nie pamietam, czy go nakarmilam, czy nie, albo po prostu nie budzi mnie placz malego (a wczesniej maly tylko jeknal, a ja wstawalam) i moj chlopak mnie dobudza.
dosyc juz mam, ja wiem, ze dziecko wymaga poswiecen itp, ale ja juz po prostu nie wyrabiam.
Obserwuj wątek
    • mali_nowo Re: kiepski sen 26.01.11, 21:41
      Myślę że każdy ma lepsze i gorsze dni no i u Ciebie pewnie te gorsze...
      Nasza mała chodzi spać około 23 czasami też jestem tak zmęczona i nie wiem co jest pięć...
      W kwestii karmienia to czasami zdarzało się, że karmię dosłownie na śpiąco.
      I też zastanawiałam się jak zmienić jej rytm dnia ale pomysłu nie miałam bo jak nie pozwolić spać dziecku w dzień (nie wyobrażam sobie tego)

      Po prostu musisz przeczekać.
      • skierka27 Re: kiepski sen 26.01.11, 23:48
        Ja niestety nie pocieszę.Moja starsza córa miała tak baaardzo długo.Fakt.To się zmieniało,miało różne nasilenie w ciągu pierwszego roku jej życia,ale ciągle były jakieś nocne przeboje.Kombinowałam na różne sposoby.Nie kładłam w dzień,kładłam częściej w dzień,kładłam późnym wieczorem i wcześniej i nic z tego.Ot,taki typ.Dopiero ok roczku uspokoiło się wszystko,ale dziś ma prawie dwa i pół roku i nadal wstaje o świcie,choć noce już dawno ładnie przesypia.Jedyne może pocieszenie jest takie,że czas naprawdę szybko mija i szybko się zapomina o tym,że było aż tak ciężko.Ja zapomniałam po ok 8 miesiącach i choć nadal różowo nie było,to zaszłam w drugą ciąże.Nie ukrywam,że młodsza córka jest o wiele łatwiejsza w obsłudze,choć w pewnym sensie to chyba się przyzwyczaiłam już,że moje noce...w ogóle moje życie nie będzie już nigdy takie,jak dawniejwinkAle pamiętam,że właśnie kiedy Nelka miała ok 4 miesiąca to już miałam dość i wzięłam się za naukę samodzielnego zasypiania. Choć to problemu całkiem nie rozwiązało,to sytuacja znacznie się poprawiła.Uszy do góry.Już niedługo będzie lepiej.Aha!I może poproś kiedyś chłopaka,żeby jedną noc on czuwał i wstawał,bo chciałabyś nabrać sił.Ja tylko raz tak zrobiłam i od tamtej pory mąż często brał dziecko/potem już dzieci rano,a ja sobie spałam do bólu.Choć tak na prawdę to dopiero kiedy ja poszłam teraz do pracy,a on siedział z dziećmi,to zrozumiał,jaka to ciężka pracasmilePomyśl,ponegocjuj,poproś go o pomoc.Pozdrawiamsmile
    • mruwa9 Re: kiepski sen 27.01.11, 00:08
      no i dobrze, ze zasypiasz przy karmieniu. To bardzo dobry sposob na pogodzenie wody z ogniem, tj. nocnych karmien i maminej potrzeby snu. Wez dziecko do swojego lozka, korzystaj tez w iagu dnia z okazji, karm na lezaco i ucinaj sobie drzemki. Najsensowniejsze na tym etapie.
    • malikowna Re: kiepski sen 27.01.11, 06:57
      Mam taki sam problem tylko ja mało wytrzymała jestem bo mój synek ma 6 tyg a ja padam, nie mam możliwości odsypiania w dzień bo jest drugie dziecko a mąż wraca z pracy o 18. Ale znalazłam takie rozwiązanie-otóż mały o 19.00 jest kąpany dostaje pierś a dokładnie opróżnia 2 i po uśpieniu przedszkolaka jest przekazywany tacie. Opuszczamy karmienie piersią koło 21.30 w zamian mały dostaje butlę od taty a ja śpię. O 24 zmieniamy się z tatą resztę nocy karmię go piersią ale te 3 godz snu od 21-24 dają mi bardzo dużo czasami resztę nocy mały prześpi z 3 pobudkami na pierś ale to i tak spoko. Mój maż spi do 7 rano bo na 9 do pracy także on również przez 7 godz snu odpocznie. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka