Dodaj do ulubionych

Uważajcie na pasożyty!

02.02.11, 10:03
Dziewczyny, chcę Was uczulić na problem pasożytów. Ten temat właściwie nie istnieje u lekarzy. Jest absolutnie bagatelizowany, lekarze nie wiedzą ani jak się je wykrywa, ani jak się leczy, ani jakie mogą być objawy i powikłania. Jesteśmy żywym przykładem tego, że leczono nas od końca - w kółko na alergię. Ponieważ nic się nie zmieniło i Krzyś nadal nie mógł jeść nic poza Pepti MCT, nawet zwykłego Pepti, ani Nutramigenu, lekarze zaczęli już rozkładać ręce, pewnie skończyłoby się na silnych lekach odczulających i nietolerancji wielu pokarmów do końca życia. A przyczyna okazała się zupełnie inna - pasożyty - konkretnie lamblie. Jestem przerażona tym, co czytam. Mam kontakt ze specjalistą z Warszawy - dr Wojciechem Ozimkiem, do którego cała Polska jeździ się leczyć, bo poza nim praktycznie nie ma specjalistów! Nasza alergolog bardzo się tym wszystkim przejęła, ma tytuł doktora, wieloletnią praktykę i pierwszy raz spotyka zdiagnozowaną lamblię u dziecka, gdzie jedynym objawem jest wielka alergia pokarmowa. Jeśli któraś z Was chce, to mogę przesłać 2 artykuły, czy też obserwacje 2 specjalistów od leczenia pasożytów, którzy zauważają jak wielki jest to problem i jak bardzo mylony z innymi chorobami. A raczej jest to podłoże innych chorób.
Pasożyty mogą powodować m.in. wszelkiego rodzaju alergie, astmę, zespół złego wchłaniania, nowotwory, atopowe zapalenie skóry, ogólny spadek odporności, katar, kaszel, nocne krzyki, zgrzytanie zębami, bóle brzucha, wzdęcia, kolki, uszkodzenia wątroby i innych narządów, żółtaczkę... po prostu nie sposób tego nawet wyliczyć. I prawda jest taka, że dopóki się ich nie wyleczy, to nie wyleczymy przyczyny - najwyżej zaleczymy skutek. I to często bez rezultatu. One wyniszczają organizm. Jeśli macie jakieś podejrzenia, zwłaszcza alergie u dzieci - nie tylko pokarmowe, kłopoty z brzuszkiem - weźcie to pod uwagę i przebadajcie dzieci na pasożyty. Fakt, że niewiele laboratoriów robi to dobrze (najbardziej polecane jest lab. Felix w Warszawie - można materiał wysyłać kurierem), nie zawsze badanie wyjdzie, bo cysty są obecne w kale tylko co jakiś czas (nam akurat wyszło). Są też inne metody badania - test Elisa itd. W każdym razie chciałam tylko zwrócić Waszą uwagę na ten problem, on istnieje i ma poważne konsekwencje. Zwłaszcza dzieci łatwo łapią pasożyty, a że mają słabszą odporność, to one dają objawy chorobowe. Oczywiście w większości przypadków ludzie są nosicielami, ale nie chorują.
Obserwuj wątek
    • kurczerumiane Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 10:11
      Tak sie zastanawiam, skad tak male dzieci dostaja tych pasozytow? Nigdy sie z tym nie spotkalam.... Czy moze higiena w sporzadzaniu jedzonka jest niewlasciwa? Czy moze pozywienie pochodzi z "dziwnych" zrodel? Wedlug mnie blad musi byc po stronie rodzicow!
      • kotkowa Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 10:22
        Prawda jest taka, że pasożyty są praktycznie wszędzie - woda z rzek, która trafia do naszych mieszkań jest pełna lamblii! W Poznaniu robiono nawet badania na ten temat. Lamblie są bardzo oporne, nie zabija ich chlor, zamrażanie, a temp. 100 stopni dopiero po minucie. Roznoszą ją muchy, może być w domowym kurzu itd. Trudno winić kogokolwiek za zarażenie dziecka, bo jesteśmy otoczeni pasożytami. Poza tym nosicielami bezobjawowymi jest mnóstwo dorosłych osób, inne dzieci, zwłaszcza przedszkolaki (wg danych - 80% przedszkolaków jest nosicielami) - ale chodzi o to, że większość nie choruje. Małe dzieci i osoby ze słabszą odpornością są podatne na rozwój choroby, nie radzą sobie z pasożytem. Dlatego po wyleczeniu ważne jest podnoszenie odporności organizmu - oczywiście zaleca się też rygorystyczną higienę, żeby zmninimalizować ryzyko zarażenia, choć nie da się go zupełnie wyeliminować. Przeleczeni powinni zostać też wszyscy członkowie rodziny.
        • memphis90 Re: Uważajcie na pasożyty! 03.02.11, 16:55
          > zwłaszcza przedszkolaki (wg danych - 80% przedszkolaków jest nosicielami)
          To akurat guzik prawda. Mam dostęp do badań wycinków histopatologicznych z dwunastnicy, gdzie lamblia siedzi (jak jest) i gdyby było tak, jak mówisz, to w 80% wynik tego badania wskazałby lamblie. A póki co nie widziałam wyniku dodatniego (wśród tych, które widziałam). W większości wypadków organizm sam eliminuje lamblie.
    • kejkoba Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 11:32
      Witam,
      No niestety masz rację, lekarze przy takich problemach w ogóle nie proponują badań na pasożyty. Wiem bo podobne piekło przechodziłam z synkiem, objawy alergiczne, tyle że nie pokarmowe. Sama zrobiłam mu badania na pasożyty - nie wykryto, ale z tego co piszesz wynika że powinnam je powtórzyć. Teraz problem mam też z córeczką (11 miesięcy), nie chce jeść nic prócz cyca i zastanawiam się czy też nie przebadać jej kupki. Czy objawem lamblii może być też brak apetytu, a co za tym idzie słaby przyrost wagi? Żaden lekarz o tym nie napomknął, za to wszyscy pytają czy mała nie ma jakiejś alergii. Mam już tego dosyć, mam wrażenie że teraz jest tak, że jeśli lekarz nie wie co jest dziecku, wszystko zwala na alergię.
      Pozdrawiam
      • kotkowa Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 11:41
        U nas początki właśnie tak wyglądały - absolutna niechęć do jedzenia, prężenie się przy piersi, to samo przy butelce, musiałam małego godzinami usypiać, żeby móc przystawić i na śpiocha jakoś nakarmić. Do tego widać było, że ma bóle brzucha w trakcie i po jedzeniu. Dopiero z czasem pojawiły się gorsze kupki, wodniste, pieniste i czasem ze śluzem, pojawiły się zmiany skórne. Słowem - tak, jednym z objawów lamblii jest brak apetytu i słabe przybieranie na wadze (z resztą nie tylko lamblii, ale i innych pasożytów). Typowe jest też nieprzyswajanie tłuszczów, żelaza, wit. D3, kwasu foliowego - także dziecko słabo przybiera na wadze, ma niedobory. Z czasem może pojawić się anemia, na którą nie pomaga podawanie żelaza, bo nie jest ono wchłaniane. Badania kału można powtórzyć, można zrobić też test na antygeny - Elisa. Jak się zrobi kilka badań, to jest większa szansa na wykrycie.
      • alicja_wk kejkoba 05.02.11, 12:49
        Brak apetytu i slabe przyrosty masy ciala, to jeden z najczestszych objawow pasozytow. U nas jest tak samo i jest to nasz najwiekszy problem, z ktorym sie zmagamy od ponad roku (synek ma teraz 15 m-cy), a oprocz tego szereg innych - lagodniejszych objawow typu liszaje na lokciach i kolanach, zaparcia a wczesniej tez i inne.
        Nam tez lekarze probowali wmawiac alergie, ale wlasnie dzieki pomocy na forum trafilam na trop pasozytow, ktore potwierdzily nam w koncu bardzo dlugotrwale badania kalu i krwi.
    • atrapcia Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 11:33
      Ciekawe to co piszesz... W odróżnieniu od takiej innej pani, która ciągle ostrzegała i ostrzegała wink
      Córka ma AZS, niby to nietolerancja białka mleka, ale były okresy nasilenia kiedy nie jadła nabiału i okresy zupełnego zaniku suchych placków kiedy normalnie piła mleko dla dzieci, więc zastanawia mnie to... Oprócz tego kiepsko śpi w nocy, ostatnio się poprawiła, ale i tak kilka pobudek jest... Poza tym ma słaby apetyt, a raczej raz lepszy, raz gorszy... Od jakiegoś czasu myślę o badaniu w kierunku lamblii właśnie... Tylko jakoś zawsze z głowy wyleci na wizycie...
      Jeśli możesz to poproszę o te artykuły na gazetowego...
      Chyba wybiorę się do przychodni w przyszłym tygodniu, jak nasza pediatra wróci...
      • dagmara-k Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 11:37
        to byl pierwszy trop naszego lekarza do ktorego zaprowadzilam dziecko z niedowaga i slabym apetytem.
        • atrapcia Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 13:52
          Niedowagi chyba nie ma, co prawda jest na 10 centylu (przy wzroście na 75), ale jej ojciec jest super szczupły, a ona podobna do niego... Myśleliśmy, że taka jej uroda, ale teraz jestem już pewna, że zbadam w kierunku lambliozy - trudno przecież uznać za normalne dziecko w wieku 16 miesięcy o wadze 9,5kg a wzroście około 80cm... Choć po niej tego aż tak nie widać bo buźkę ma krągłą, no ale nóżki jak patyczki i żebra na wierzchu... No i cały czas domaga się piersi, woli to niż obiadek (zjadać zjada, ale mało jak na jej wiek). Sama już nie wiem... Mam nadzieję, że wyjaśni się w końcu, dzięki temu tematowi smile

          Dzięki za te informacje, zmobilizowały mnie bardzo i dały nadzieję smile
      • kotkowa Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 11:43
        To też jest typowe - cykliczne dolegliwości. Związane z cyklem rozwojowym lamblii. Oczywiście wszystkie objawy, o których piszecie mogą dotyczyć i innych chorób, ale na pewno nasuwają podejrzenie pasożytów i moim zdaniem warto wtedy przebadać. Zaraz Ci wyślę na maila artykuły.
        • agusia.24 Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 12:00
          tez od dawna noszę się z zamiarem zrobienia badania,bo mój synek też ma niby alergie, poza tym nagle zaczął słabo przybierać,teraz też mimo ze dużo je, tzn. zmuszam w niego,bo sam nie apetytu,to waga stoi,ja tylko zawsze mam problem techniczny jak zebrać materiał, synek ma dosyć luźne kupki i małą ilość robi,ciężko to pobrać do pojemniczka,a Ty jak to zrobiłaś? i ile tej kupy ma być? czy przyklejałaś też pasek na szkiełko?(wykrywa owsiki) i jak szybko trzeba taką kupę dostarczyć?
          co do pasożytów zgadzam się że to jest problem,a lekarze to olewają,kiedyś jakiś lekarz mówił że należy odrobaczać dzieci co pół roku, tak jak psa, sama się o tym przekonałam bo moja współlokatorka miała kiedyś owsiki,stara baba,zero kontaktów z dziećmi,dba o higienę,mimo to miała to paskudztwo,które tak naprawdę jest wszędzie i jak się ma pecha to łatwo to złapać
          • kotkowa Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 12:14
            Ja badałam na wszystko, owsiki też. Musisz mieć 3 pojemniczki na kał. Co 2-3 dni zbierasz do pojemniczka kał (pół pojemniczka co najmniej - ale uwaga, są takie mniejsze pojemniczki z niebieskim wieczkiem i większe mlecznego koloru, więc przy tych mniejszych to może pół nie wystarczy. W każdym razie im więcej tym lepiej). Zbierałam kupkę z pampersa (przy pasożytach to nie ma większego znaczenia. Przy posiewie nie można by tego robić). Można dozbierać kupkę z tego samego dnia, jeśli zrobiłby 2, czy 3 ale małe (ale tylko z tego samego dnia, nie dzień później). Najlepiej, żeby pobrać próbki z różnych odcinków kupki (początku, środka, końca). Próbki trzymasz w lodówce - nie w zamrażarce. Musisz mieć wkład do lodówki turystycznej i trzymać w zamrażarce. Po zebraniu ostatniej próbki, pakujesz wszystkie 3 razem z zamrożonym wkładem do woreczka na mrożonki i do sztywnego pudełka, np. po lodach. Wysyłasz kurierem (nie Pocztexem i nie Siódemką, bo gubią paczki i dostarczają z opóźnieniem). Musi dotrzeć w ciągu 24h (nie wysyłaj przed weekendem, bo nie dotrze). My wysłaliśmy UPS-em, wszystko ok. Acha, pudełka nie muszą być sterylne, wystarczą zwykłe na kał.
            Na owsiki łatwo pobrać materiał. Rano, przed umyciem pupy, przyklejałam taśmę klejącą przeźroczystą w okolice odbytu, przyciskałam, odklejałam i przyklejałam na szkiełko mikroskopowe (musisz je gdzieś dostać, w sklepie laboratoryjnym). I tak robiłam też co 2-3 dni. Muszą być 3 takie szkiełka. Wszystko jest opisane na stronie Felixa, można też dzwonić i się dopytać.
            • atrapcia Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 09:20
              A jeszcze coś... Nie orientujesz się, czy lamblie można leczyć w ciemno (tak jak owsiki)? Czy te leki mają jakieś skutki uboczne? Bo jak nam w laboratorium nic nie wyjdzie to się załamię, a jestem niemal pewna, że te lamblie ma...
              • alicja_wk Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 13:02
                Leki na lamblie niestety nie sa syropkiem i bardzo obciazaja organizm. Wystarczy sobie poczytac mozliwe dzialania nipozadane na ulotkach: Furazolidon, Metronidazol. Jak wrzucisz w google haslo "ulotka" do tych lekow, to Ci wyskoczy.
                Ja po zapoznaniu sie z tym i z doswiadczeniami na forum o pasozytach zrezygnowalam z leczenia chemia i podejmuje sie medycyny naturalnej.
                • tigermarli Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 14:11
                  czy możesz powiedziec jak medycyna naturalna radzi sobie z takim pasożytem?
                  • alicja_wk Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 14:25
                    Naturalne metody maja to do siebie, ze trzeba je stosowac dlugotrwale i systematycznie, aby przyniosly efekty, za to sa one dlugofalowe, a stosowanie profilaktyki zapobiega ponownym zakazeniom, a przy tym nie szkodzą w taki sposob jak chemia, wspomagajac dodatkowo odpornosc i regeneracje watroby, jelit i innych narzadow uszkadzanych przez pasozyty oraz usuwanie toksyn wydzielanych przez nie.
                    Osobiscie znam ze swojego otoczenia i z forum o pasozytach kilka przypadków, w których własnie naturalne specyfiki poradziły sobie skutecznie z intruzami.
                    • tigermarli Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 14:51
                      wierzę w medycynę naturalną, dlatego zapytałam o sposób. Czy możesz się podzielic?
                      • kamire12 Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 15:46
                        ja takze prosze i opis jak w sposob naturalny pozbyc sie robakow
              • anettchen2306 Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 13:43
                taaa ... po przeczytaniu objawow i kilkustet postow na forum tez kiedys bylam przekonana, ze mam lamblioze, ze ma ja cala nasza rodzina. W badaniu nic nie wyszlo. Bo nic nie bylo. jak chcialam, by nasz niem. lekarz nam dla skierowanie na badanie, to zdziwiony zapytal, czy ostatnio w Turcji albo na jakims innym "egzotycznym" urlopie bylismy i tam to podlapalismy, ze lamblie to nie komary i takie tam. Upieralam sie jednak, wiec badania nam porobiono. Nie wyszlo zupelnie NIC. Stwierdzono natomiast u mnie wtorna nietolerancje laktozy (mialam bole glowy, chrypke, biegunki ...). Nie wszystko co zle, to robale smile
                W ciemno niczego sie leczyc nie powinno. No chyba, ze jest sie domoroslym medykiem. Nie ma leku obojetnego dla orgynizmu. Zwlaszcza na lamblie. No chyba, ze w dwoch niezaleznych od siebie labolatoriach nie wykryja zadnych pasozytow a mama i tak uparcie twierdzi, ze dziecko je posiada ...
                • alicja_wk Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 14:26
                  A czy mozesz napisac w jaki sposob przeprowadzałas badania?
                  • anettchen2306 Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 14:39
                    Badania przeprowadzalismy w labolarorium medycyny tropikalnej (bo tam robia najbardziej kompleksowo i fachowo), jak zalecil nam lekarz. Probki kalu pobierane w roznych okresach czasu, od wszystkich czlonkow rodziny. Takze badania z krwi. Caly cykl badan i pobierania probek trwal ok 6-8 mcy. Nie wykryto lambli u zadnego z nas.
      • antyka Atrapcia 04.02.11, 13:11
        U nas tak wlasnie bzlo + corka b. kiepsko spala + tzn. budzila sie z placzem w nocy i znow zasypiala. Miala lamblie sad
        A co do badania, neie traccie czasu na elise, wysylajcie do Felixa - bardzo dobrze wykrywaja.
      • alicja_wk Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 12:56
        Te okresy nasilania sie i ustepowania objawow sa zwiazane z cyklem rozwojowym pasozytow, wiec moze byc tak, ze raz jest lepiej, a raz gorzej.
        Sprobuj zaobserwowac, a najlepiej notowac sobie przez dluzszy czas, 3-4 m-ce kiedy co sie pojawia. Jesli zauwazysz, ze sa to cyklicznie powtarzajace sie okresy czasu, to z duzym prawdopodobienstwem mozna zalozyc, ze masz do czynienia z zakazeniem pasozytniczym.
        Poza tym moze byc tak, ze jedne objawy ustepuja zupelnie, a pojawiaja sie nowe.
        U nas np. tak bylo.
        A co do badan, to jesli bedziesz miala szczescie i wstrzelisz sie w odpowiedni moment to moze wam wyjsc za pierwszym razem, ale dla przykladu ja test Elisa robilam dziecku 6 razy - wszystkie ujemne, metoda mikroskopowa ok 12 razy, zanim cokolwiek wyszlo.
    • budzik11 Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 12:28
      kotkowa napisała:

      > Ten temat właściwie nie istn
      > ieje u lekarzy. Jest absolutnie bagatelizowany, lekarze nie wiedzą ani jak się
      > je wykrywa, ani jak się leczy, ani jakie mogą być objawy i powikłania. (...) Nasza alergolog bardzo się tym wszystkim przejęła,
      > ma tytuł doktora, wieloletnią praktykę i pierwszy raz spotyka zdiagnozowaną lam
      > blię u dziecka, gdzie jedynym objawem jest wielka alergia pokarmowa.

      Miałaś chyba pecha do lekarzy i dziwna ta alergolog, skoro sie wcześniej nie spotkała... Zarówno nasza pediatra jest "pasożytniczo uświadomiona", jak i specjaliści, do których dzieci trafiły - młodszy syn miał bardzo silną anemię, nieleczącą się mimo diety i suplementowania żelaza. Dosał skierowanie na badanie pod kątem celiakii i/lub zespołu złego wchłaniania, był przyjęty na oddział gastrologii w Dzięcięcym Szpitalu Klinicznym w W-wie na ul. Działdowskiej - i tam zlecono mu min. badania kału na obecność pasożytów. Inna sprawa, że źle przeprowadzają badania, bo tylko z 1 próbki i oczywiście nic nie znleźli - ale świadomośc tego, że pasożyty istnieją i mogą szkodzić mają tam. A - syn poza anemią, niskim wzrostem i słabym przybieraniem nie miał żadnych innych objawów.
      Starsza odkąd poszła do przedszkola, często chorowała, pediatra skierowała ją do alergologa. I alergolog (poradnia alergologiczna przy Szpitalu Dziecięcym w W-wie, ul. Litewska) przed pierwszą wizytą też kazała zrobić badanie na obecnośc pasożytów. Więc 3 lekarzy, z którymi moje dzieci miały styczność wiedziało o pasożytach i ich wpływie na zdrowie. Aha - zrobiliśmy oczywi ście dzieciom badania, miały lamblie, odrobaczyliśmy się cała rodziną, młodszy w ciągu miesiąca bardzo poprawił wyniki badań krwi i skończył się (już bez suplementowania i specjalnej diety!) problem z anemią. Starsza (okazało się, że alergii nie ma, miała robione testy) przestała chorować.
      • budzik11 Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 12:31
        A tu fajny artykuł o "alergii" i pasożytach: kocia_stronka.republika.pl/alergia.html
        • kotkowa Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 12:41
          Dzięki. Może miałam pecha z lekarzami, a może Ty miałaś szczęście. W każdym razie grunt to znaleźć świństwo.
          • paniluna do kotkowej 02.02.11, 12:47
            Wysłałam Ci wiadomość na priv.
            • kotkowa Re: do kotkowej 02.02.11, 13:21
              Spoko, już odpisałam.
              • joanna1984k Re: do kotkowej 02.02.11, 21:18
                Kotkowa, masz racje, mojej najomej coreczka od jakiegoś czasu choruje, ciągle katar, kardło, brak apetytu, przez 4 miesiace ciagle antybiotyk,bo nic nie pomaga, aż w koncu mama małej zrobiła,wszystkie wymazy z noska i gardła i okazało sie ze ma gronkowca, mało tego zrobiła posiew moczu i badanie kału i wyszło,ze Madzia ma gliste ludzkąsad!!!! Niewiem co teraz u nich bo od jakiegoś czsu sie nie widzimy,ale wiem ze sa w trakcie leczenia, ja swojej starszej córeczce tez własnie robie badania, tak dla profilaktyki i spokoju,chce wiedziec ze wszystko jest ok.
                • magdaxxxx78 Re: do kotkowej 02.02.11, 21:24
                  dzieci i doroslych powinno sie odrobaczac profilaktycznie...nie ma sensu nawet robic badan
                  • olcia71 Re: do kotkowej 02.02.11, 22:08
                    magdaxxxx78 napisała:

                    > dzieci i doroslych powinno sie odrobaczac profilaktycznie...nie ma sensu nawet
                    > robic badan
                    Dokładnie! Nawet jakis pediatra sie w TV wypowiadał i dokładnie to stwierdził.. Tym bardziej, że wiekszość badań (przynajmniej tych rutynowych i bezpłatnych przykładowo na owsika jego obecności nie stwierdza! Co potwierdziła moja pediatra) Niestety w badaniach krwi przy obecności pasożytów (nie wiem czy wszystkich czy tylko niektórych) wychodzą wyniki wskazujące na alergię, a ze objawy podobne to w większości wypadków leczy się alergie. Sama cos o tym wiem z autopsji niestety. A w przedszkolach np problem owsików to plaga- zaraźliwość 100% i do tego niezmiernie ciężko to cholerstwo wytępić u dorosłego a co dopiero u dzieci! Wiele razy dochodzi do samozakażenia,mimo przestrzegania higieny. I podejrzewam, ze wiele osób nawet tu piszących nosi w sobie jakiegos robaczka i nie zdaje sobie z tego sprawy.... Trzeba by chyba równocześnie cały naród odrobaczyć- zrobic akcję jak z płynem lugolla wink Może wtedy uzdrowiłaby się co najmniej połowa populacji alergików?
                    • olcia71 Re: do kotkowej 02.02.11, 22:11
                      Aha, a nie wspomnę np jeszcze o grupie ludzi, która stwierdziła u siebie pasożyta (najczęściej to ten nieszczęsny owsik) i wstydzi się iść do lekarza, pyta w necie o leki bez recepty, rozpacza co robić i w końcu leczy się domowymi sposobami..... Też się naczytałam... I z takimi my mamy styczność i problem zatacza koło wink
                  • alicja_wk Re: do kotkowej 05.02.11, 13:12
                    Odrobaczac - czym? Metronidazolem czy moze Furazolidonem, ktore tak na dobra sprawe przestaja juz powoli dzialac na lamblie, poniewaz to scierwo sie zaczyna na leki uodparniac.
                    Chyba nie masz pojecia jaka zbrodnie na samej sobie chcialabys regularnie popelniac aplikujac sobie to swinstwo. Nie dosc ze organizm spustoszony przez pasozyty, to jeszcze dowalac mu chemie? Wierz mi, ze zadna watroba dlugo by tego nie wytrzymala.

                    W przypadku pasozytow kluczowa role odgrywa zapobieganie a nie leczenie, czyli konsekwentna profilaktyka i wspomaganie ukladu odpornosciowego poprzez stworzenie w organizmie niesprzyjajacych warunkow do bytowania pasozyta. Wtedy, nawet jesli cos dostanie sie do ukladu pokarmowego - zostanie z niego wydalone, gdyz nie bedzie moglo zyc w tych warunkach.
                    • anettchen2306 Re: do kotkowej 05.02.11, 14:00
                      Dokladnie to samo uslyszalam od lekarza, od ktorego probowalam "wydebic" skierowanie na badania (naczytalam sie za duzo i wszystkie wymienione objawy zawsze daly sie podpasowac pod "robale"). Metronidazol to lek silnie dzialajacy, to nie jakis tam "antybiotyk", ma wiele skutkow ubocznych i tak jak piszesz, nie gwarantuje wyleczenia. Czytalam wlasnie wczoraj, ze jest stosunkowo malo skuteczny. Obok leku trzeba tez kontrolowac diete, ograniczyc lub calkowicie wyeliminowac cukry. Lambliami nie tak znowu prosto sie zarazic - tak powiedzial mi lekarz. Wystarczy minimum higieny. Masz racje : zdrowy organizm poradzi sobie z zakazeniem, wydali pasozyta. Lamblioza dotyka przede wszystkim organizmy oslabione (np. po kuracji antybiotykowej). Lepiej zapobiegac dalszym nawrotom niz ciagle "na zapas" sie odrobaczac. ZADEN lek nie jest dla organizmu obojetny - zwlaszcza leki na pasozyty.
                      Szczepien mamy sie boja (a lista "skutkow ubocznych" jest duzo krotsza niz metronizadolu), kuracje metronizadolem chya jednak prowadzic "profilaktycznie" ... Ech ...

                      Skutki uboczne przyjmowania metronizadolu (niestety po niemiecku, po polsku znajduje tylko lakoniczne informacje):

                      medikamente.onmeda.de/Wirkstoffe/Metronidazol/nebenwirkungen-medikament-10.html
                      • alicja_wk anettchen 05.02.11, 18:30
                        > Lambliami nie tak znowu prosto sie zarazic - tak powiedzial mi lekarz.
                        > Wystarczy minimum higieny. Masz racje : zdrowy organizm poradzi sobie z zakazen
                        > iem, wydali pasozyta. Lamblioza dotyka przede wszystkim organizmy oslabione (np
                        > . po kuracji antybiotykowej).

                        Z tym stwierdzeniem nie za bardzo się zgodze, gdyż widac, iż pomimo coraz większego postępu cywilizacyjnego zakazenia pasozytami stają się plagą. Wsazują na to chociazby coraz częstsze wzmianki w artykułach pojawiających się w gazetach, a nawet prelekcje organizowane np. przy okazji ostatnich targów zdrowia, które odbyły sie w Katowicach.
                        Poza tym dopiero teraz, gdy rozmawiam z róznymi ludzmi o swoich problemach z synkiem, dowiaduje sie jak wiele osób równiez ma z tym do czynienia.
                        No a w związku z tym, że jest coraz więcej zarazonych to tym większe prawdopodobienstwo zarazenia się od nich, choc nie sa oni jedynym źródłem zakazen, bo cysty lamblii mogą przenosic nawet muchy, zatem moga znajdowac sie wszedzie, a ich zdolnosci do przetrwania sięga 6 m-cy. Poza tym woda, owoce, warzywa - to wszystko moze byc nosnikiem jaj i cyst pasozytow. Tak więc uwazam ze BARDZO łatwo mozna sie tym zarazic.

                        Natomiast zgodze się, że tylko osoby z osłabionym układem odpornosciowym nie radza sobie z OBJAWAMI jakie daja pasozyty, bo wielu z tych, którzy sa zakazeni nie maja zadnych objawów, wiec nie wiedza ze maja w sobie intruza, bo go po prostu nie szukaja.
                        Mimo to, nie tylko osoby po antybiotykoterapii sa najbadziej narazone, ale równiez dzieci i osoby starsze, których odpornosc jest znacznie osłabiona.

                        A co do zwiazku zachowywania higieny z ryzykiem zarazenia, to wierz mi, ze jedno z drugim na prawde moze miec nie wiele wspolnego.
                        Moje dziecko, pomimo mojej skrajnej pedanterii i przesadnej dbałosci o czystosc w domu zaraziło sie lambliami. Mozesz w domu miec sterylne warunki, ale przeciez bywasz wsrod ludzi, wychodzisz do rodziny, znajomych, oni bywaja u ciebie, musisz pojsc do przychodni na szczepienie, a tam wystarczy, ze przewinie sie ktos, kto jest nosicielem i np. nie dokładnie umyje rece po skorzystaniu z toalety, albo i wcale ich nie umyje.
                        Ja zawsze byłam przewrazliwiona na punkcie mycia rąk i gdy byłam w jakims miejscu gdzie nie mogłam umyc rąk, to nigdy nie dotykałam tymi rękami okolic ust, czy pozywienia, a po umyciu rąk nie dotykałam juz nawet klamki dłonia, tylko otwierałam np łokciem.

                        Dlatego wyobraz sobie moje zdziwienie gdy potwierdziło sie, ze moje dziecko ma lamblie! Do dzisiaj nie potrafie odpowiedziec sobie na pytanie gdzie i jak sie zaraziło. A byc moze zakazeniu uległo juz w szpitalu po porodzie? Przeciez tam sie nim opiekowały tez rózne osoby. To ze pracuja w sluzbie zdrowia nie jest jednoznaczne z tym, ze dbaja o higiene.
                        Kiedys nawet przecztalam takie zdanie, moze troche glupie, ale chyba cos w nim jest:
                        "nie chcesz miec robali - unikaj szpitali" wink
                        • anettchen2306 Re: anettchen 05.02.11, 19:02
                          Wiesz, ja nie mieszkam w Polsce. Mieszkamy w Niemczech, gdzie lamblioza wystepuje w 90% u ludzi wracajacych z dalekich wojazy, dlatego pierwszym pytaniem naszego lekarza bylo, czy nie bylismy gdzies na urlopie w jakims kraju, gdzie stan higieny pozostawia wiele do zyczenia. Dlatego tez skierowanie na badania w tym kierunku dostalismy do labolatorium ... medycyny tropikalnej! wg niemieckich statystyk zachorowalnosc (nosicielstwo) stwierdza sie u 4-5 osob na 100 000 osobnikow. Czytajac to forum mam wrazenie, ze w Polsce to 40-50 tys na 100 000 osob. Jak poszlam do lekarza (bo podejrzewalam, ze mam) to byl bardzo zdziwiony, dlatego pytal o Turcje, czy tam nie bylismy. To wlasnie ten lekarz powiedzial, ze lamblie to nie komary, nie lataja plagami ... Widac Polsce do standardow higienicznych daleko, zwlaszcza w szpitalach, gdzie mozna by tego oczekiwac sad Jak tak czytam niemieckie fora w tym temacie, to tez powtarza sie w kolko ten sam motyw: ktos byl gdzies na wakacjach i zawlokl sobie pamiatke w postaci lamblii sad O tym, ze dzieci masowo je miewaja, zwlaszcza niemowleta - tego dowiedzialam sie jedynie z tegoz forum sad
                          U mnie przyczyna biegunek, zlego samopoczucia byla jednak laktoza. Po zastosowaniu sie do diety wszystko minelo jak rekal odjal.
                          • anettchen2306 Re: anettchen 05.02.11, 19:08
                            ... jeszcze jedno: lamblioza w Niemczech podlega obowiazkowemu zglaszaniu (przez lekarza) do Gesundheitsamt (Urzad Zdrowia, cos w rodzaju polskiego sanepidu) wiec dane statystyczne sa jednak miarodajne.
    • joanka-r Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 23:00
      ''Dziewczyny, chcę Was uczulić na problem pasożytów. Ten temat właściwie nie istnieje u lekarzy. Jest absolutnie bagatelizowany, lekarze nie wiedzą ani jak się je wykrywa, ani jak się leczy, ani jakie mogą być objawy i powikłania. Jesteśmy żywym przykładem tego, że leczono nas od końca - w kółko na alergię.''

      ależ nie trzeba, to forum jest wyczulone i to za bardzo. Temat jest wałkowany przy każdej infekcji.....mamy wręcz są przekonane, ze każda choroba ich dziecka to wina robali. Temat bardzo drażliwy , ze tak powiem. Z tym, ze dawniej ludzie robalami srali a o alergii nikt nie słyszał....teraz natomiast wszystko zło na świecie to pasożyty.
      • olcia71 Re: Uważajcie na pasożyty! 02.02.11, 23:18
        Hmmm Być moze na forum temat znany i wałkowany, ale niestety nie w przychodniach i przez lekarzy bagatelizowany. Być moze 100 lat temu ludzie "srali robalami", ale cos sie zmieniło od tego czasu? Czy nie?
        • iwon311 kotkowa masz racje 03.02.11, 09:34
          Mój synek ma 1,5 roku ciągłe bóle brzuszka, wzdęcia kupy przeróżne od luźnych śluzowatych z pajączkami do zatwardzeń. Lekarze bagatelizują problemy w końcu doprosiłam się skierowania do alergolog, badania i co wyszło wtórna nietolerancja laktozy.jestem na etapie przygotowania kału do badania na własny koszt bo lekarze raczej dziecka nie wyleczą i nie zdiagnozują.Dodam jeszcze iż pomimo całkowitej eliminacji laktozy z diety bóle brzuszka wracają nie wiadomo kiedy i po czym a testy pokarmowe wyszły ujemne i to samo dotyczy kup.Oczywiście na moją sugestie lekarze powiedzieli że to mało prawdopodobne bo ,synek apetyt ma i za dobrze wygląda.A że dzieciak się męczy to już mało istotne.Także pozdrawiam i czekam co mi wyniki pokażą.
          • misia33 Kotkowa 03.02.11, 13:40
            czy ja mogę prosić o wysłanie tych artykułów na maila kooteek@interia.pl

            smile dzięki z gory
          • kasiaiklaudia8309 prosze o adres laboratorium 03.02.11, 18:57
            witaj Kotkowa. Bardzo proszę o maila z artykułami na adres kumariuznam@poczta.onet.pl . Prosze też o adres tego laboratorium o którym wspominałaś bo w naszym zrobiono córce badania na wszystkie pasożyty z jednej małej probówki!!! i oczywiscie nic nie wykazały
            • mama-1983 Re: prosze o adres laboratorium 03.02.11, 19:37
              Aby wyszło coś w badaniu to tak jak z trafienie 6 w totka.
              Ja w styczniu odrobaczyłam w ciemno całą rodzinkę. Samopoczucie się nam wszystkim poprawiło.
              Człowiek powinien się dwa razy do roku odrobaczać , tylko nie każdy lekarz przepisać chcę tabletki bez badań .
              • kotkowa Re: prosze o adres laboratorium 04.02.11, 10:37
                Aż tak źle nie jest z tymi badaniami. W Felixie dostarcza się 3 próbki zbierane w odstępach 2-3 dniowych, a cysty lamblii pojawiają się w kale co ok miesiąc, więc jednak można trafić. My trafiliśmy za pierwszym razem i nie jesteśmy jedyni, więc myślę, że mimo wszystko warto.
              • joanka-r Re: prosze o adres laboratorium 04.02.11, 12:40
                ''Ja w styczniu odrobaczyłam w ciemno całą rodzinkę. Samopoczucie się nam wszystkim poprawiło.''
                to super wynalazek podawałaś, skoro samopoczucie poprawia, lepszy niz prozak.
    • nurolek Re: Uważajcie na pasożyty! 04.02.11, 12:05
      hej, a mam pytanie do autorki wątku - a jak wyglądał ten niepokój u Twojego malucha? Jak spał?

      Ja mam podejrzenie u swojego Jaśka, ale z bardzo prozaicznego powodu. Mieszkamy u teściów - teściowa to przedszkolanka. Ma 100% objawów lambii, ale nie pójdzie, nie przebada się, bo wstyd! (koszmar mieszkania w pipidówach...)

      Moje dziecko od początku miało kolki, bóle brzucha, wzdęcia. Przeszły trochę po podaniu bebilon pepti. Potem powrót do standardowego mleka i nawrót, ale już delikatniejszy. Obecnie ma 7 miesięcy i z tym brzuchem jest ciągle coś...

      Ale tak - je wszystko, nie ma objawów alergii na białko mleka krowiego, wprowadzamy gluten, je słoiczki aż mu się uszy trzęsą - wszystkie mięsa, warzywa, rosół zwykły z naszego stołu, kaszki, kleiki, dość dziwnie reaguje na owoce...nie służą mu.

      Ale pytam o niepokój...bo nocki to horror. W dzień ogólnie wesoła uśmiechnięta buzia, trochę pomarudzi i nerwus jest - ale taki charakter. Ale noce...kiedyś były pobudki co 3h, teraz jak prześpi godzinę to cud...ale mamy dolne jedynki, widzę kawałek górnej, więc może to to.

      Ale pytam, bo od początku sen mojego dziecka i w dzień i w nocy to temat rzeka, więc się zastanawiam jak było u Ciebie. Z góry dziękuje za info. pozdrawiam i gratuluje samozdiagnozowania!
    • tigermarli Re: Uważajcie na pasożyty! 04.02.11, 18:19
      przekonałyście mnie, zrobię badanie. Proszę tylko o podpowiedź czy mogę zbierac kupki do słoiczków hippa? (po prostu nie chce mi sie podjechac do apteki a chcialabym rozpocząc zbieranie materiału od zaraz)
      Mam tylko nadzieję, że nie jest to kolejna "podpucha" (oczywiście nie ma żadnych zastrzeżeń do prawdziwości Twoich słów). Chodzi mi o te laboratorium z Poznania, co to "promuje" wszechobecne grzyby i właściwie każdy materiał do nich wysyłany te grzyby wykrywa. same badanie kosztuje koło 300PLN a następnie kuracja, którą przygodowują "w porozumieniu" wink z jakimś niemieckim instytucie kosztuje miesięcznie koło 200zł.

      Jednak mimo swoich obaw, materiał wyślę smile
      • budzik11 Re: Uważajcie na pasożyty! 04.02.11, 19:47
        tigermarli napisała:

        >> Mam tylko nadzieję, że nie jest to kolejna "podpucha" (oczywiście nie ma żadnyc
        > h zastrzeżeń do prawdziwości Twoich słów). Chodzi mi o te laboratorium z Poznan
        > ia, co to "promuje" wszechobecne grzyby i właściwie każdy materiał do nich wysy
        > łany te grzyby wykrywa. same badanie kosztuje koło 300PLN a następnie kuracja,
        > którą przygodowują "w porozumieniu" wink z jakimś niemieckim instytucie kosztuje
        > miesięcznie koło 200zł.
        >
        Kotkowa pisała o laboratorium warszawskim - Felix - nie poznańskim. Ja też robiłam badania w Felixie - 100zł za 1 dziecko a leczenie niezależnie - u naszego "rejonowego" pediatry.
        > Jednak mimo swoich obaw, materiał wyślę smile
    • hesperidae ja też proszę o maila 04.02.11, 23:57
      Dziękuję Ci za te słowa. Od jakiegoś czasu myślę o badaniu na pasożyty naszego synka, bo problemy mamy z nim różne, od 2 miesięcy jest masakra (płacz bez powodu, problemy ze spaniem, doszedł "problem" nie za wysokich przyrostów, itd. - zwalaliśmy to na stres poszpitalny, ząbkowanie, skok rozwojowy... czas mija a wcale nie jest lepiej, może nawet przeciwnie).
      Ja też chciałabym poczytać te artykuły - proszę o wiadomość na gazetowego @ smile
    • scarlet_s Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 01:28
      Nasza lekarka jest anty jeżeli chodzi o robaki, ale zamierzam zrobić badania dzieciakom. Wpadaj już w fobie robakową czytając te forum!
    • alicja_wk Re: Uważajcie na pasożyty! 05.02.11, 13:53
      Dziewczyny to nie fobia, to po prostu nasza brutalna rzeczywistosc, a to, ze nie bedziemy o tym mowic i czytac, nie sprawi ze tego nie bedzie, tylko to my bedziemy zyli w nieswiadomosci, bo tak nam wygodniej.
      Powiem wam, ze sama jeszcze rok temu nie mialam o niczym pojecia, a odkad wiem, ze to "cos" nas otacza moje zycie zmienilo sie prawie o 180 stopni, ale nie mozna sie dac zwariowac.

      A co do postu autorki watku, to podpisuje sie obiema rekami i od siebie dodam jeszcze tylko, ze zdiagnozowanie po objawach jest w zasadzie dosc proste, ale potwierdzenie przypuszczen za pomoca badan laboratoryjnych jest o wiele trudniejsze, choc nie niemozliwe.
      Wymaga jedynie konskwentnego dzialania przez dluzszy okres czasu, jesli od razu nic nie wyjdzie. No i oczywiscie podstawa to dobre laboratorium, w ktorym sie znaja na rzeczy.
      Nam akurat w polecanym Felixie nic nie wyszlo, ale po prostu akurat nie trafilam w dobry moment z pobraniem probek, a ze koszt badania jest tam dosc wysoki, to postanowilam przeprowadzic je w innym polecanym labie, gdzie dopiero za ok 12 razem wyszly nam lamblie.
      Dodam jeszcze tylko, ze metoda Elisa nie jest wiarygodna na 100%. Jesli wyjdzie pozytywny wynik to ok - znaczy, ze jest, ale jesli nic nie wyjdzie - to nie znaczy, ze nie ma. ja synkowi robilam elisem 6 razy - wszystkie ujemne.
      Dopiero metoda mikrospokowa wykryla to scierwo i to tak, jak pisalam chyba za 12 czy nawet 15 razem (tyle tego bylo, ze dokladnie nie pamietam).
      Aha, no i jeszcze badanie z surowicy krwi jest dosc wiarygodne, ale tylko w przypadku swiezego zakazenia, bo przeciwciala w klasie IgG utzymuja sie tylko do 2 lat, a IgM zaledwie przez 4 m-ce, wiec jesli ktos jest zarazony dluzej, to moze nic nie wyjsc.
      • wychowanie-w-wierze Re: Kotkowa 10.02.11, 00:54
        zajrzyj na pocztę
        admin tamtego forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka