problem u ginekologa...

IP: *.lodz.mm.pl 01.08.06, 18:43
hej.czy miałyscie kiedyś taki lęk przed badaniem u ginekologa,że nie udało
się mu (jej) wprowadzić wziernika?
rety...to jest bez sensu...a jednak tak ostatnio miałam...
co robić???
    • Gość: aga Re: problem u ginekologa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 19:16
      co robic? WYLUZOWAC!
      lekarz codzieniie kilkadziesiat-kilkaset razy wsadza wziernik.. wiec ma
      doswiadczenie..
      • martalek Re: problem u ginekologa... 02.08.06, 19:04
        nie mialam, moze dlatego ze przystojny ten moj lekarzwink)
        • Gość: pelasia Re: problem u ginekologa... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.06, 19:25
          Ja też niedawno miałam taki problem,więc się nie przejmuj,bo napewno nie jesteś
          jedyna. Trudno w takiej sytuacji o wyluzowanie się.

          Pozdrowionka.
      • magdalaena1977 Re: problem u ginekologa... 03.08.06, 09:36


        Gość portalu: aga napisał(a):
        > co robic? WYLUZOWAC!
        > lekarz codzieniie kilkadziesiat-kilkaset razy wsadza wziernik.. wiec ma
        > doswiadczenie..
        A co ma do tego doświadczenie lekarza ? Każda z nas przechodzi to średnio co
        kilka miesięcy i IMHO jest to reakcja odruchowa i nie bardzo da się z nią walczyć.
        Tak samo mam problemy z umożliwieniem okuliście wetknięcia mi czegoś do oka.
    • lilith76 Re: problem u ginekologa... 03.08.06, 08:56
      Miałam na początku i to na wielu wizytach.
      Przed wejściem na fotel mówiłam o tym z prośbą o delikatność i udawało im się
      zbadać mnie.
      Teraz bardziej się boję wizyt u dentysty wink
      • Gość: ksk Re: problem u ginekologa... IP: *.lodz.mm.pl 03.08.06, 10:32
        dzięki za dodanie otuchy i rady...pozdrawiam serdeczniesmile
Pełna wersja