Dodaj do ulubionych

Karmienie piersia a mm

28.03.11, 11:25
Powszechnie uwaza sie ze karmienie piersia jest lepsze dla dziecka.
Od poczatku karmilam mm i nie widze roznicy w odpornosci, podatnosci na alergie u dzieci karmionych mm i naturalnie...
Zarowno jedne jak i drugie choruja - ani mniej ani wiecej...choruja wiecej te ktore maja starsze rodzenstwo np w wieku ptrzedszkolnym, alergie takze nie omijaja niemowleta KP.
Ewentualne alergie nie ustepuja szybciej u dzieci KP...
Na pewno jest taniej karmic piersia, niektorzy uwazaja ze wygodniej...czytajac posty o dzieckach po 2h "wiszacych" na piersi mysle ze z wygoda to jednak dosc mocno naciagany argument.
I nie piszcie ze jestem trollem smile zazwyczaj jest to argument zawcietych "karmicielek" piersia smile Poprostu nie widze roznicy...
Sama bylam karmiona mm , moj brat takze i zdrowi jestesmy jak rydze a mamy po 30 lat.
Obserwuj wątek
    • ila79 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 11:33
      A karm sobie jak chcesz, co to kogo obchodzi. Zieeeeeeeew....
    • fasol-inka Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 11:39
      ja też nie widzę, a wręcz dostrzegam odwrotną zależność
      ale to już było i nie chce mi się znowu tego tematu zgłębiać wink
      • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:57
        fasol-inka napisała:

        > ja też nie widzę, a wręcz dostrzegam odwrotną zależność



        wow! dobre
    • andzi-a233 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 11:41
      Temat wałkowany już 1000razy, Po co poruszasz go po raz kolejny??? Możesz karmić dziecko jak chcesz i nie musisz się chwalić tym na forum!!! Życzę miłego dnia
      • bweiher Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 12:04
        Ja też nie widzę żadnej różnicy.Syn piersiowy bliźniaki butelkowe od urodzenia.Nie chorują wcale mimo tego ze starszy chodzi do szkoły.
        Mało tego bliźniaki są wcześniakami!

        No ale nie ważne... z czasem przejdzie Ci wałkowanie tego tematu.
    • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 12:52
      nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda
    • budzik11 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 13:05
      A zdecydowałaś się napisać swoje przemyślenia bo...?? Jest jakiś szczególny powód? Każda chyba matka doszła do pewnych wniosków karmiąc swoje dzieci, a na szczęście nie wszystkie zakładają wątki na forach internetowych, żeby się dzielić swoimi wynurzeniami.
    • mruwa9 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 13:27
      Poza tym, ze badania wskazuja na to, ze badania wskazuja na to, ze dzieci karmione piersia maja mniejsze szanse na cukrzyce , miazdzyce, otylosc, prochnice i wady zgryzu , a matki karmiace piersia maja mniejsze szanse na zachorowanie na raka sutka, to wlasciwie to wszystko jedno. Nie mowiac o tym, ze sa badania wskazujace, ze mozg ( i inteligencja dziecka) rozwija sie lepiej podczas karmienia naturalnego (ze wzgledu na obecnosc okreslonych kwasow tluszczowych, niezbednych do rozwoju tkanki nerwowej), ale to mozna tez interpretowac inaczej- madrzejsze sa dzieci madrych matek, ktore rozumieja i wiedza, dlaczego warto karmic piersia. dzieci mniej madrych matek dostaja w tylek (glowe) podwojnie- i dziedziczac rodzicielskie geny, determinujace rowniez nizsze IQ, i dodatkowo, placac na ignorancje laktacyjna swoich rodzicielek, pozbawiajacych potomstwo najlepszego dla niemowlaka pozywienia.
      • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 13:43
        boskiesmile)
      • ivaz Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 14:37
        mruwa ale to wyższe IQ dotyczy tylko chłopców dzieci.pl/breedingAid,12973899,cid,1024251,title,Karmienie-piersia-rozwija-meski-mozg,wychowanie_artykul.html?smgputicaid=6c06e na dziewczynki to nie działa sad
      • malamimimimim Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 15:13
        zatem duzy odsetek populacji dzisiejszych 30 latkow to osoby o dosc niskim IQ...oglednie mowiac imbecyle, bo ich matki bardzo czasto wybieraly butelke.
        cukrzyce , miazdzyce, otylosc, prochnice i wady zgryzu, KP dzieci tez beda miec bo ich mamy z jednej strony karmia piersia a z drugiej przebieraja nogami w miejscu nie mogac sie doczekac podania pierwszej czekoladki, pasa dzieci cukrowymi kaszkami, zatykaja biszkopcikami, danonkami i innymi pysznosciami a wady zgryzu- albo odziedzicza po rodzicielach albo i tak nabeda bo smoczek w uzyciu u 90% maluchow jest nagminnie stosowany jako uspokajaczo-zatykacz ( wystarczy przejsc sie do pierwszego lepszego parku)
        • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 15:22
          No tak tak. Niemniej jednak mleko zgodne gatunkowo jest najlepszym, najłatwiej przyswajalnym i najbardziej odżywczym pokarmem dla każdego ssaka w pierwszym okresie życia, nie tylko dla człowieka. Natura naprawdę dobrze to wymyśliła.
          • malamimimimim Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 15:25
            nie twierdze ze nie smile
            tyle ze poprostu osobiscie nie widze roznicy...kropka smile milego dnia smile
            • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 15:55
              Nie musisz. Ważne, że naukowcy i lekarze ją widza i znają. Czasami warto zaufac mądrzejszym. A co ty zrobisz ze swoim dzieckiem, czy dasz mu pierś, czy mm, czy mleko krowie zaciagnięte mąka to twoja rzecz.
              • malamimimimim Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 16:12
                dopisz jeszcze ze amerykanscy smile naukowcy smile
                • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 16:20
                  Myślę, że narodowość naukowców nie ma tu akurat znaczenia.
                  • malamimimimim Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 16:25
                    ma, ma wink
                    • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 16:36
                      Yhm.

                      Masz poczytaj opinie polskich lekarzy itd. na temat powstania banku mleka kobiecego (po to, by matki nie mogace karmic piersia mogły podać swoim dzieciom przynajmniej w okresie noworodkowym mleko kobiece a nie mm) www.bankmleka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=82&Itemid=108

                      Zastanów się - coś w tym musi byc, skoro takie banki na świecie istnieją, mimo dostępnego w kazdym sklepie spozywczym czy aptece, coraz zapewne doskonalszego, mleka modyfikowanego.
                      • malamimimimim Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 16:43
                        dobrze...ale nie o tym pisalam...
                        Plusy KP sa niwelowane przez pozniejsze zywienie....
                        a na palcach mozna liczyc matki ktore KP i potem unikaja bledów zywieniowych.
                        Piszecie o bliskosci - ok
                        o cukrzycy i wadach zgryzu...otylosci (!!!)etc to nie od mm tylko DIETY , wprowadzanych przez matki produktów.
                        • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 17:01
                          Późniejsza dieta to zupełnie odrebna rzecz. Mowimy o karmieniu niemowlecia, ktore poczatkowo je tylko mleko. I wówczas lepszym pokarmem jest mleko kobiece niż mleko modyfikowane. Lepszym z wielu przyczyn - jest łatwiej strawne, przyswajalne, lepiej dostosowane do potrzeb oseska a na samym poczatku przeciwciała z siary nie sa przez dziecko trawione (bo później są i magicznego działania nie maja, ewentualnie działaja miejscowo w gardle) tylko wchłaniane w niezmienionej postaci do krwiobiegu, dając dziecku sporą odporność. To - przeciwciała z siary - jest bardzo wazna rzecz. Np. u szczeniat i kociąt, kiedy matka nie karmi zaraz po porodzie dba się o to, by maluchy dostaly siarę innej suki lub doustnie osocze dorosłego psa, własnie ze wzgledu na przeciwciała i ogromne podniesienie tym odporności. U ludzkiego dziecka mechanizm jest taki sam, niestety zamiast walczyc o karmienie choc przez chwilę wiele kobiet zatyka noworodkowi dziób butlą.

                          Mleko kobiece jest najlepszym pokarmem dla dziecka w pierwszych miesiacach zycia. Oczywiscie mleko modyfikowane zazwyczaj dzieciom nie szkodzi, nigdy jednak nie bedzie tak doskonale dostosowane do potrzeb dziecka jak mleko matki.

                          I o ile rozumiem matki, które rezygnuja z karmienia piersia z jakiejś przyczyny - fatalne samopoczucie, konieczność rygorystycznej diety itd. o tyle całkowita rezygnacja z karmienia piersia malego niemowlaka ot tak, bo przeciez jest mm, to dla mnie głupota.
                          • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 17:02
                            Np. u szczeniat i kociąt, kiedy matka nie karmi zaraz
                            > po porodzie dba się o to, by maluchy dostaly siarę innej suki lub doustnie oso
                            > cze dorosłego psa,

                            U kociąt - kota smile
                  • mia_siochi Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 02:22
                    semi-dolce napisała:

                    > Myślę, że narodowość naukowców nie ma tu akurat znaczenia.

                    wink
                    Niech zgadnę- byłas karmiona piersią?

                    wink
                    • semi-dolce Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:29
                      Z tego co wiem, to byłam. A co to ma do rzeczy?
      • pa-ti11 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 15:26
        dzieci mniej madrych matek dostaja w tylek (glowe) podwojnie- i dziedzic
        > zac rodzicielskie geny, determinujace rowniez nizsze IQ, i dodatkowo, placac na
        > ignorancje laktacyjna swoich rodzicielek, pozbawiajacych potomstwo najlepszego
        > dla niemowlaka pozywienia.

        To już laktacyjne CYC-DELIRIUM. Faza omamów z towarzyszącymi iluzjami.
        • sssmutna Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 15:39
          A ja powiem tak - co do większej odporności i inteligencji to nie widzę naprawdę róznicy. Trochę w tym względzie kp jest przereklamowane. Na pewno mleko matki jest lepiej przyswajalne, z tym nie da się dyskutować.
          Ale najbardziej za kp przemawia dla mnie jedno - cudowna bliskość i więź, która jest jedyna w swoim rodzaju. Dla tego uczucia warto się poświęcić (bo nieraz trzeba) i walczyć by karmić piersią swoje dzieciątko...
      • takchce83 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 20:41
        Proszę Cię wrzuć na luz albo ić nakarmić dziecie.Szkoda czasu produkujesz się nadaremnie.
      • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:57
        brawo
    • joanna.pio Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 17:51
      Możesz podać dokładne dane statystyczne prowadzonych przez Ciebie badań? Publikowałaś już w jakimś medycznym renomowanym czasopiśmie szczegółowe wyniki? wink
      • malamimimimim Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 19:06
        nie nie moge wink
        co chcesz mi udowodnic? ja nie neguje tego ze mleko matki jest dobre dla dziecka, ale nie przeceniajmy jego wartosci. To NIE eliksir zycia.
        Rekomendacje zmieniaja sie co kilka , kilkanascie lat, wiec nie pouczaj mnie...
        Kiedys zalecano mm, teraz ekspozycja na gluten jest standardem i nie tylko...wiec nie wymadrzaj sie bo po danonkach i innych cukrozach wasze dzieci beda mialy prochnice, miazdzyce, cukrzyce...( w przyszlosci) coz NAWYKI zywieniowe sa wazniejsze niz te pierwsze tygodnie, miesiace karmienia...
        Pewnie i tak nie dotarlo bo lekarze zalecaja...wiec karmcie i do 3 roku zycia jak wam wygodnie i dobrze ale takze uzywajcie szarych komorek jesli jeszcze cos zostalo.
        • joanna.pio Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:36
          uuuu, jak wiele potrafisz wyczytać między wierszami wink Ze podaje danonki, że karmię piersią, że będę karmić do 3 roku życia, że moje dziecko będzie miało próchnicę, że jestem przekonana o złu mm. A no, i że nie używam tych, no... szarych komórek wink

          Ps. Nie wiem czy wiesz, ale to, że nie zauważasz prawidłowości np, lepszej odporności u dzieci karmionych piersią, nie znaczy że tak jest. Jak i nie znaczy, że jest odwrotnie. Ja nie prowadzę badań i wszystko mi jedno jaka jest prawidłowość. Ale widzę, że Ciebie coś boli wink
          • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:43
            wtrace swoje 3 grosze...wydaje mi sie ze to wlasnie mamy karmiace piersia sa wciaz negatywnie nastawione do mam karmiacych mlemiem modyf. czyzby zazdrosc? tylko czego zazdroscic ? kazdy moze karmic mm.bo jesli nie to o co chodzi?
            Moje dziecko karmione mm jest usmiechniete, pogodne, zdrowe, jestesmy bardzo blisko smile niczego mu nie brakuje...a ze pokarm saczy z butelki a nie piersi hmmm.
            • joanna.pio Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:59
              to Ciebie też zapytam o zdolność czytania między wierszami - gdzie wyczytałaś, że moje dziecko jest karmione piersią? wink
            • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 11:01
              wiec uznaj ten wpis jako wrzucony w przestrzen...ot tak...
              • joanna.pio Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 11:02
                odpowiadałaś na mój post, więc nie czuję się przestrzenią, ot-tak smile
    • ania_8855 Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 21:59
      Tutaj Tekst linka znalazłam całkiem ciekawy artykuł na blogu o karmieniu piersią, które jednak ma pewne minusy... Szkoda, że o tym tak mało kobiet wspomina.
      • justysialek Re: Karmienie piersia a mm 28.03.11, 23:20
        Wymienione minusy mogą się zdarzyć ale wcale nie muszą - prawdopodobieństwo, że wystąpią wszystkie naraz jest znikome - mniej więcej jak to, że przy porodzie wystąpią wszystkie możliwe komplikacje naraz.

        Dla mnie minusy prawie nie istnieją.
        Wcale nie musi boleć - to kwestia dobrej techniki ssania. Nie miałam nawału, nie mam problemów z odciąganiem, zastój miałam raz - głównie z braku wiedzy, bo nie zareagowałam odpowiednio wcześnie. Wiszenie było ale za to uniknęliśmy kolek (na początku mały był dokarmiany mm i po nim zawsze miał uporczywe czkawki i kolkę). Nigdy też nie miał zaparć. Karmię pomimo tego, że 2 lata temu usunięto mi guza z jednej piersi. Kiedy myślę, że miałabym odstawić dziecko od piersi, to ściska mnie w żołądku, bo strasznie to lubię. To daje niesamowitą bliskość! Poza tym pierś jest doskonałym sposobem na uśpienie dziecka, na ukojenie jego bólu, na uspokojenie go.
    • mrowka75 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 01:31

      nuuuuuuuuda

      wrzuć w wyszukiwarkę temat poruszany milion razy, nawet teraz na kp leci ....., ze tez komuś jeszcze się chce. troll czy nie troll co to za różnica jako ktoś bezsensownie kłapie ozorem, byle pogadać...
    • lusia1815rok Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 07:49
      malamimimimim napisała:

      > Powszechnie uwaza sie ze karmienie piersia jest lepsze dla dziecka.
      > Od poczatku karmilam mm i nie widze roznicy w odpornosci, podatnosci na alergie
      > u dzieci karmionych mm i naturalnie...

      wow,juz po pierwszym zdaniu wiedzialam co dalej bedzie...karmilas sztucznym mlekiem no i co z tego?
      • olgaaa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:00
        Ja powiem tak gdybym mogła, karmiłabym piersią-ale trafiłam na beznadziejną opiekę medyczną.
        Wiem, wiem...można tak gadać, ale mi zabrakło sił i zdrowia.
        Karmie mm...zazdroszcze kobietą karmiącym tej bliskości z dzieckiem, ja z moim maluchem oczywiście też tą bliskość mam, ale zazdroszcze kobietą tej radości. Butelką może nakarmić każdy, piersią tylko matka.
        Jeśli chodzi o alergie i karmienie piersią- dzieci po mm rzadziej mają alergie, ponieważ wcześniej wprowadza się inne pokarmy. Organizm dziecka radzi sobie lepiej z nowymi produktami.
        Poza tym no nie oszukujmy się, nie każda matka odżywia się dobrze i nie każde mleko ma wartości odżywcze.
        Ja byłam karmiona mm i moja odporność jest wysoka, skończyłam dobre studia.
        Mój mąż karmiony piersią chorowitek straszny, też skończył dobre studia.
        Więc karmienie to nie tylko, ważne są geny i to w jakim środowisku dziecko się rozwija.
        • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:32
          Olga, Jakbym czytala swoja "historie"
          Ja takze tylko na mm - odpornosc rewelacyjna smile studia etc ...choc nie uwazam aby sposob karmienia wplywal w jakikolwiek sposob na inteligencje smile
          Maz - karmiony piersia i chorowity.
          Wg mnie pierwsze skrzypce graja GENY.
          A teraz napisze cos co zbulwersuje niektore a co nie jest oczywiscie regula.
          Karmia mm CZESCIEJ kobiety tzw. sukcesu, wyksztalcone, ktore szybko wracaja do pracy, niezalezne, chcace sie rozwijac.
          KP jest tanie wiec w duzej czesci KP kobiety, ktore sa na macierzynskim, wychowawczym nie majace szans na dobra prace, lub nie wracaja do pracy bo nic ich tam nie ciagnie - NIE maja pieniedzy lub z kasa krucho. Wiaze sie to z wyksztalceniem i owa inteligencja...lepsza praca - lepsze wyksztalcenie, i inteligencja...smile Nie piszcie ze dzieci KP sa inteligentniejsze bo to bzdura...zreszta ta inteligencje po kim maja dziedziczyc ?Po matkach latami siedzacymi w domu?Jakis powod siedzenia jest i nie piszcie ze siedzicie w domu bo tak strasznie chcecie byc blisko z dzieckiem, poprostu nie macie szans na dobra prace.
          I to jest jednym z powodów KP, nie jedynym ale czesto glownym...
          Oczywiescie zaraz pojawia sie glosy ze wszystkie jestescie tutaj dr hab i KP smile
          • olgaaa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:39
            Mamafilka, no pojechałaś, zaraz będzie tragedia smile
            Ja mam dobrą pracę, 2 czerwca już muszę wrócić, bo w pracy nie dają sobie beze mnie rady (szef chciałby abym już wróciła-masakra) a mimo to jakbym miała wybór karmiłabym piersią smile
            • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:44
              a jak dlugo utrzymalabys laktacje KP i pracujac?
              • dobraprognozapogodynalato Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:53
                idac tym tokiem rozumowania to wlasnie kobiety,ktore musza wrocic do pracy karmia sztucznym mlekiem, czyli te,ktorych nie stac na zrezygnowanie z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem

                nie oszukujmy sie, wiekszosc kobiet,ktore wraca do pracy zostawiajac kilkumiesieczne niemowle,poprostu nie ma innego wyjscia a nie robi to z wlasnej woli. a co za tym idzie jest zmuszona wczesniej czy pozniej przejsc na mm.
                • olgaaa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 11:02
                  > idac tym tokiem rozumowania to wlasnie kobiety,ktore musza wrocic do pracy karm
                  > ia sztucznym mlekiem, czyli te,ktorych nie stac na zrezygnowanie z pracy na rze
                  > cz opieki nad dzieckiem

                  Przepraszam, ael mnie stać na zostanie z dzieckiem, ale wracam do pracy, bo nie jestem typem kobiety, która w domu nie usiedzi.
                  Lubię swoją pracę, bo daje mi radość i kontakt z ludźmi. Poza tym nie chce się obudzić z ręką w nocniku, jak moje dziecko pójdzie do przedszkola i okaże się wyleciałam z rynku, bo przez 3 lata siedziałam w domu. Niestety rynek pracy jest okrutny.
                • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 11:05
                  Ja przytoczylam Ci tok rozumowania....jesli ktos zarabia grosze to nie wraca do pracy bo musi odplacic OPIEKUNKE, ktora niejednokrotnie zada wiecej za swoja prace niz taka matka moglaby zarobic.
                  Nie wiem w jakim srodowisku obracasz sie, ale w moim standardem jest to ze mama wraca do pracy i nie sa to jakies wyrodne kobiety smile
                  • dobraprognozapogodynalato Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:27
                    pracuje w szkole jezykowej,ucze 2 jezykow,ale to chyba nie ma znaczenia.poprostu bym nie uogolniala i nie wysnuwala takich,dla niektorych krzywdzacych wnioskow.
                    karmie piersia moje 10-cio mies dziecko i nie uwazam sie z tego powodu za kogos lepszego/gorszego.jesli moj maluch by sie odstawil teraz lub wczesniej sam lub z jakis powodow bym nie mogla karmic go piersia, to karmilabym mm nie dorabiajac do tego zadnych ideologii ani nie doszukujac sie w tym niczego. ciesze sie,ze moglam karmic go przez pierwsze pol roku piersia, dobrze ze moge karmic jeszcze ot i tyle
                    ale jak to sie ma do mojego wykszatlcenia/pracy/zawodu/inteligencji/srodowiska- nie wiem...
                  • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 14:05
                    Trąci mi to akcją Bebilona "mama wraca do pracy"smile)
              • olgaaa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 10:53
                Ja miałam plan (jeszcze w ciąży oczywiście smile wówczas wszystko jest takie piękne i proste), że będę karmić do 6 miesiąca, później stopniowo odchodzić karmić jak byłabym w domu smile Zakończyło się jednak po 2tyg. zapaleniem piersi, krwotokiem, a teraz operacją smile życie przynosi nam rózne niespodzianki.
              • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:59
                mamafilka napisała:

                > a jak dlugo utrzymalabys laktacje KP i pracujac?


                pracuję i karmię dziecko ktore ma 18 miesiecy
                i co teraz?
                • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:18
                  a pytanie bylo do Ciebie?
                  i co wyjatki potwierdzaja regule...?
              • erba Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:02
                Ja nie olga, ale odpowiem. Zaraz będą 4 miesiące od powrotu do pracy po macierzyńskim i nic nie zwiastuje zmniejszenia/zaniku laktacji. Jest ssanie=jest mleko.
              • mruwa9 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 14:26
                mamafilka napisała:

                > a jak dlugo utrzymalabys laktacje KP i pracujac?

                Tak dlugo, jak chcesz. Nie ma zadnych przeszkod w kontynuacji karmienia piersia i podjeciu pracy zawodowej.
                Malo tego-jesli ktos MUSI wracac do pracy, bo sie budzet nie dopina, to naturalne wydaje sie wybranie opcji najtanszego karmienia niemowlaka (ktore przy okazji jest najlepszym) - karmienia piersia. Jaka logika jest w sytuacji, ze wracamy do pracy, zeby od razu zarobiona kase wydac na mieszanki?
                To jak w tym powiedzonku - czemus glupi? Bos biedny. A czemus biedny? Bos glupi...
                Kolo sie zamyka. mam znajoma pediatre, ktora opowiada straszne historie o karmieniu noworodkow mlekiem Laciatym, bo rodziny na mieszanke nie stac, a jednoczesnie matka nie wpadla na genialny w swojej prostocie pomysl, zeby karmic dziecko piersia.
              • ciociacesia > a jak dlugo utrzymalabys laktacje KP i pracujac? 30.03.11, 08:47
                2 lata od powrotu do pracy
              • mrowka75 Re: Karmienie piersia a mm 01.04.11, 01:14
                Ja utrzymałam 2 lata i 7 miesięcy. Pracując i odnosząc sukcesy. Mała ze mną wszędzie jeździła na spotkania i niania oczywiście. Te Twoje uogólnienie jest do bani.
          • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:58
            Ty jesteś normalna? Czy tak bardzo zakompleksiona, że obrzucasz błotem matki kp? Że niby matki, które karmią mm to wyższa klasa? Ty pokazałaś klasę i inteligencję pisząc taki post.
          • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:59
            > A teraz napisze cos co zbulwersuje niektore a co nie jest oczywiscie regula.
            > Karmia mm CZESCIEJ kobiety tzw. sukcesu, wyksztalcone, ktore szybko wracaja do
            > pracy, niezalezne, chcace sie rozwijac.


            No wlasnie nie. Każda inteligentna i madra kobiet zna roznice miedzy mm a kp.
            I gdybys czytala pewne forum wiedzialabys ze to czesciej matki z duzych miast, wykształcone karmia piersia.
            Patologia natomiast karmi mm,


            > KP jest tanie wiec w duzej czesci KP kobiety, ktore sa na macierzynskim, wychow
            > awczym nie majace szans na dobra prace, lub nie wracaja do pracy bo nic ich tam
            > nie ciagnie - NIE maja pieniedzy lub z kasa krucho. Wiaze sie to z wyksztalcen
            > iem i owa inteligencja...lepsza praca - lepsze wyksztalcenie, i inteligencja...


            aaaaaaaaaaaaa!!!
            dobre!

            > smile Nie piszcie ze dzieci KP sa inteligentniejsze bo to bzdura...zreszta ta inte
            > ligencje po kim maja dziedziczyc ?Po matkach latami siedzacymi w domu?Jakis pow
            > od siedzenia jest i nie piszcie ze siedzicie w domu bo tak strasznie chcecie by
            > c blisko z dzieckiem, poprostu nie macie szans na dobra prace.
            > I to jest jednym z powodów KP, nie jedynym ale czesto glownym...
            > Oczywiescie zaraz pojawia sie glosy ze wszystkie jestescie tutaj dr hab i KP smile
            • formulasvenc Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:10

              > Patologia natomiast karmi mm,
              >

              KOMPLETNA BZDURA!!!!!!!!!!


            • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:23
              pewne fora?zapewne TO smile)) ty sie kobieto nie wypowiadaj...
              jak sobie wyobrazasz np wyjazd sluzbowy i karmienie piersia,,,?ale co ty wiesz zmywak w uk i do domu....?
              czytajac twoje posty zaliczasz sie do patologii smile)))
              • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 14:10
                Czemu jesteś taka agresywna? Mówisz, że każdy może karmić mm- to sobie karm ile tylko Twa dusza zapragnie i czym tylko chcesz, ale po co na siłę próbujesz dorobić jakąś dziwaczną teorię na temat ułomności kobiet kp i stwierdzenia, że mm jest lepsze?
                Pytasz, a Lipcowa ci odpowiada, bo pracuje i karmi długo. Więc o co Ci chodzi?

                To może ja też Ci odpowiem- ale karmię krótko, bo dopiero 10 miesięcy i wyobraź sobie, że jestem kobietą sukcesu- prowadzę swoją działalność i mam ten luksus, że pracuję ile chcę i karmię ile chcę. Wiele dziewczyn pracuje i karmi- co w tym dziwnego? Wiesz na jakiej zasadzie działa laktacja? Czy to już wychodzi poza progi Twojej inteligencji i rozumowania?

                Czytając Twoje wulgarne posty to nie wiem kogo można zaliczyć do patologii.
              • mrowka75 Re: Karmienie piersia a mm 01.04.11, 01:21
                wyjeżdżałam na wyjazdy służbowe z Młoda i Nianią. Fakt, powalczyłam trochę o pewną refundację kosztów ze strony firmy (płąciłam za miejsce w hotelu dla niani po cenach firmy, a nie cenach detalicznych), bo prawo pracy pozwoliłoby mi nigdzie nie wyjeżdżać, przy posiadaniu dziecka dop lat 4, ale skoro firma chce mieć efektywnego pracownika, a tym pracownikiem jest akurat matka z dzieckiem piersiowym, to moze sie zgodzić na pewne ustępstwa, które jej nic nie kosztują. Na poziomie regionalnym mogłam nic nie płacić (posiłki były organizowane w formie szwedzkiego stołu).

                Starsze dziecko - powyzej półtora roczne kilkudniowe wyjazdy wytrzymywało bez piersi (od 2-4 dni).
            • ity88 Re: Karmienie piersia a mm 30.03.11, 16:54

              > No wlasnie nie. Każda inteligentna i madra kobiet zna roznice miedzy mm a kp.
              > I gdybys czytala pewne forum wiedzialabys ze to czesciej matki z duzych miast,
              > wykształcone karmia piersia.
              > Patologia natomiast karmi mm,
              >
              >sama jestes patologia, ty chamie
              • czarownica1234567 Re: Karmienie piersia a mm 30.03.11, 19:31
                patologia siedzi tutaj miesiacami bo nie ma nic innego do roboty !!! smile)) darmowa rozrywka smile)
          • justysialek Re: Karmienie piersia a mm 30.03.11, 00:28
            To ja jestem z tych sprytnych, bo nie dość, że mam wyższe wykształcenie i dobra pracę, to jeszcze karmię dziecko piersią - żeby było podwójnie inteligentne... he he he ;D
        • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:58
          > Jeśli chodzi o alergie i karmienie piersią- dzieci po mm rzadziej mają alergie,
          > ponieważ wcześniej wprowadza się inne pokarmy. Organizm dziecka radzi sobie le
          > piej z nowymi produkta



          Co za bzdura, kto ci tak nagadał?

    • buszynska Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:40
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,123641020,123641020,Mamy_niemowlat_sa_ograniczone_.html......a nie mowilam smile
      I nie piszcie ze jestem trollem smile zazwyczaj jest to argument zawcietych "karmi
      > cielek" piersia smile Poprostu nie widze roznicy...
      no i.......................?????????????
    • buszynska Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:42
      Przepraszam niepoprawnie wkleilam linka

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,123641020,123641020,Mamy_niemowlat_sa_ograniczone_.html--
      www.cnurt.pl
    • buszynska Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:44
      moze teraz
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,123641020,123641020,Mamy_niemowlat_sa_ograniczone_.html
      • zwisienkaminauszachsiedzesobie Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:47
        buszynska napisała:

        > moze teraz
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,123641020,123641020,Mamy_niemowlat_sa_ograniczone_.html


        hahah Ty buszynska juz lepiej sie nie produkuj ...
        • buszynska Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 19:50
          hahah Ty buszynska juz lepiej sie nie produkuj ...

          No co ty dla takiego wartkiego tematu zapewne warto sie pomeczyc.........hihhii no i w koncu weszlo!
    • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 12:53
      malamimimimim napisała:

      > Powszechnie uwaza sie ze karmienie piersia jest lepsze dla dziecka.


      Nie ''powszechnie uwaza się'' , tylko to jest stwierdzony fakt .

      > Od poczatku karmilam mm i nie widze roznicy w odpornosci, podatnosci na alergie
      > u dzieci karmionych mm i naturalnie...


      Bo to się nie widzi od razu, tylko po latach.

      > Na pewno jest taniej karmic piersia, niektorzy uwazaja ze wygodniej...czytajac
      > posty o dzieckach po 2h "wiszacych" na piersi mysle ze z wygoda to jednak dosc
      > mocno naciagany argument.

      Iii tam. Nie naciągany, tak to sobie modyfikowane matki uważają.
      To jest mega wygoda- nie trzeba kupować, przygotowywać, myć, dzieci wiszące u piersi to też mit. Najczęciej to mija ok 2-3 mies zycia.

      > I nie piszcie ze jestem trollem smile zazwyczaj jest to argument zawcietych "karmi
      > cielek" piersia smile Poprostu nie widze roznicy...

      Bo nie chcesz widziec.


      • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:24
        a mozna wiedziec po ilu...chyba umre ze starosci i sie nie dowiem hahaha
      • mamafilka Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:27
        widac innego zycia nie znasz skoro myslisz ze to taki problem...to mycie (!) rozumiem ze ty nie myjesz dziecka i SIEBIE (nawet po karmieniu), kupowanie, przygotowywanie...no meka istna...to co zrobisz jak dziecko przestanie ssac twoje mleko...chyba sie zalamiesz bo ci sie zacznie mycie, przygotowywanie etc no i kupowanie.
        • zwisienkaminauszachsiedzesobie Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 13:35
          hm...nie ja pierwsza zauwazylam,ze czytasz miedzy wierszami,doszukujesz sie tego,czego nie ma.wyciagasz jakies bzdurne wnioski. w zasadzie nie wiem o co Ci chodzi,chcesz karmic sztucznym mlekiem-karm.widze natomiast,ze probujesz za wszelka cene poczuc sie lepiej.pomoglo?
        • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 14:02
          Zapędzasz się w kozi róg.

          Jak trzeba być ograniczonym, żeby wypisywać takie bzdury? Co ma mycie dziecka do mycia butelek? I po co mam myć się po każdym karmieniu??
          • czekolada85 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 21:05
            zieeeew.. Nuda maxymalna!

            Czy naprawdę chcę wam się wypisywać to wszystko w co drugim bliźniaczo podobnym wątku...

            Szkoda czasu a i tak nikt nikogo nie przekona.
        • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 14:09
          ło matko
    • jantarowo Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 14:20
      a rob jak chcesz, Twoje dziecko - twoj klopot:p
    • jogurtzduzymikawalkamiowocow Re: Karmienie piersia a mm 29.03.11, 20:54
      a moj synek ssac piersi nie chcial...
    • czarownica1234567 jak dlugo trzeba czekac aby sie przekonac... 30.03.11, 12:49
      ze KP wplywa na odpornosc dziecka?
      Zaczelam karmic mm dosc wczesnie...
      Lipcowa wciaz pisze ze efekty sa pozniej....wiec sie pytam Ciebie babo kiedy ! smile)) klapac ozorem potrafisz tyle ze bez konkretów!
      smile))))
      • pradziadka Re: jak dlugo trzeba czekac aby sie przekonac... 30.03.11, 12:53
        Lipcowa wciaz pisze ze efekty sa pozniej....wiec sie pytam Ciebie babo kiedy !

        do 12 marca 2015
        • czarownica1234567 Re: jak dlugo trzeba czekac aby sie przekonac... 30.03.11, 19:29
          i to jest konkretna odpowiedz.
          • olgaaa1 Re: jak dlugo trzeba czekac aby sie przekonac... 30.03.11, 21:24
            Karmie córke mm, nie zwłasnego wyboru, może to i plus, bo chyba napływające mleko, powoduje napływ jadu do mózgu.
            Coraz częściej zauważam, że kp to jakaś istna sekta, która nie dopuszcza innego rozwiązania niż KP. Jeśli ktoś myśli, robi inaczej to momentalnie jest krytykowany.
            Dziewczyny opamiętajcie się
            • lapwing123 Re: jak dlugo trzeba czekac aby sie przekonac... 30.03.11, 22:53
              Widzisz, a ja uważam, że dziewczyny karmiące mm na siłę próbują dorobić sobie jakieś teorie i wmawiają terror laktacyjny każdej matce kp, która ośmieli się wyrazić swoje zdanie i przypomnieć, że jednak są badania potwierdzające wyższość nad mm etc.
              Mleko matki JEST najlepsze. Jednak czasem matka nie chce (co nie do końca pochwalam aczkolwiek to jest jej wybór) lub nie może i od tego są mieszanki produkowane NA WZÓR mleka ludzkiego.
              Ja doświadczyłam i doświadczam terroru butelkowego, czy to w szpitalu, czy u pediatry, dosłownie wszędzie.
              I zauważyłam również, że błotem obrzucają zazwyczaj te matki, które są bardzo sfrustrowane, ze nie karmią piersią.
              • imogen0 Re: jak dlugo trzeba czekac aby sie przekonac... 31.03.11, 00:03
                Również doświadczyłam terroru butelkowegosmile
                -ale matka polka z ciebie,tak się męczyć i poświęcać
                -dziecko pewnie głodne(jak się może 6-cio miesięczniak cyckiem najadać?)
                -daj butlę to sobie nockę prześpisz
                i...(uwaga!)oj bidula nie możesz sobie drinka wypićsmile
    • justysialek Re: Karmienie piersia a mm 30.03.11, 22:32
      Karmienie piersią pozytywnie wpływa na rozwój mięśni twarzy i języka dziecka i w ten sposób obniża ryzyko wystąpienia wad wymowy i nieprawdiłowego zgryzu w przyszłości.
    • titerlitury A kogo to jeszcze obchodzi? 30.03.11, 23:07
      Te co karmia piersia sa zadowolone, te co karmia butla też. dzieci nie umieraja zarówno od jednego, jak i drugiego. Po co sie nakręcać, podniecać, nawracać jedne przez drugie?
      • kiki345 Re: A kogo to jeszcze obchodzi? 31.03.11, 07:49
        tez sie zastanawiam po cholere cala ta afera i targowanie sie kto jest lepszy,niech kazdy patrzy na siebie i robi co komu pasuje...
        • douglas.beauty Re: A kogo to jeszcze obchodzi? 31.03.11, 11:56
          dokladniesmile
          zwlaszcza, ze za pare lat zupelnie nie bedzie mialo znaczenia kto jak karmil-roznic rozwojowych nie ma zadnych....
          no ale to jest spor miedzy "matkami Polkami" a "wyrodnymi matkami" - zajadly jak i inne typowo polskie spory.
          • klon.mamusi Re: A kogo to jeszcze obchodzi? 31.03.11, 12:02
            no wlasnie roznic BRAK....smile
          • klon.mamusi Re: A kogo to jeszcze obchodzi? 31.03.11, 15:19
            faktem jest ze wiele mam ( nie wszystkie smile karmi dlugo piersia ze wzgl. oszczednosciowych...pamietam watki gdzie nawet ktoras wyliczala ile to kasy to modyfikowane mleko kosztuje . hi hi hi
            • lapwing123 Re: A kogo to jeszcze obchodzi? 31.03.11, 22:17
              rety...
              większość karmi bo wie jakie sś korzyści, chyba akurat oszczędność to w moim mniemaniu stoi na szarym końcu
          • justysialek Re: A kogo to jeszcze obchodzi? 01.04.11, 00:54
            > zwlaszcza, ze za pare lat zupelnie nie bedzie mialo znaczenia kto jak karmil-ro
            > znic rozwojowych nie ma zadnych....

            Niestety to nieprawda - każdy logopeda Ci to powie. Dzieci karmione butelką często mają zaburzony rozwój prawidłowego połykania, częściej zdarza się oddychanie torem ustnym i seplenienie międzyzębowe. Jest to jeden z czynników powstawania wad wymowy.
    • dagmara-k Re: Karmienie piersia a mm 31.03.11, 21:15
      > Od poczatku karmilam mm i nie widze roznicy w odpornosci, podatnosci na alergie
      > u dzieci karmionych mm i naturalnie...

      w temacie klotni miedzy kp a mm mam do powiedzenia tylko jedno - dlaczego tak trudno pojac mamom, zdawaloby sie intelignetnym istotom, ze stytyka nie mowi o tym, ze w porownaniu z innymi dziecmi jest tak czy siak, tylko ze TWOJE dziecko karmione piersia mialoby PRAWDOPODOBNIE WYZSZA ODPORNOSC. moje karmione piersia prawdopodobnie ma lepsza odpornosc, zgryz i zdrowie emocjonalne, niz gdybym JA je karmila mm. ale moze miec gorsze niz inne karmione mm.
      pojely? czy beda sie klocic jeszcze 50 lat az poumieraja ze zgryzoty?
      • lapwing123 Re: Karmienie piersia a mm 31.03.11, 22:18
        ot to to!

        a kto zawsze zaczyna? oczywiście mamy mm, które to dochodzą do cudownych wniosków.
        • 4-zxcvbnm buha hahahaha 01.04.11, 13:48
          Przeczytalem wasze wypociny i powiem jedno! :
          Rzucilo sie Wam na mozgi po urodzeniu dzieci.
          Karmioc piersia jakbyscie mogly to wszedzie...w kawiarni, parku gdzie badz nawet ostatnio widzialem w markecie (!)...sad
          Pozwalacie szczac i robic inne grubsze sprawy dzieciom na trawniki ale jak pies walnie kloca to juz wielkie haloooo.
          Nikt nie musi tolerowac was i waszych "pociech"...zgodnie z zasada dzieci sa jak gazy....reszte znacie.
          • lapwing123 Re: buha hahahaha 01.04.11, 15:42
            > Karmioc piersia jakbyscie mogly to wszedzie...w kawiarni, parku gdzie badz nawe
            > t ostatnio widzialem w markecie (!)...sad

            Jasne przecież powinnam swoje dziecko w kiblu karmić. Zapewne Ty lubisz tam jeść, moja córka nie musi na szczęście.
            • dagmara-k Re: buha hahahaha 01.04.11, 22:36
              czesciej widze sikajacych pod plotami facetow niz dzieci. wiec odczep sie pan od naszych dzieci;P
              i psowbig_grin
          • mrowka75 Re: buha hahahaha 02.04.11, 00:46
            ojej, jak błyskotliwie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka