czekam na rady

03.05.04, 22:29
Drogie mamusie! Niedługo zacznę wprowadzać mojej niuni pokarmy inne niż
mleko. Ale mam problem - nie wiem co podawać, tzn. wiem, że np sok jabłkowy,
ale nie wiem jak często, w jakiej ilości, jak go rozcieńczać. Później będą
rózne zupki i deserki i też nie mam pojęcia w jakich ilościach i jak często
podawać. Czekam na wasze rady i opinie, a moze znacie jakąś ciekawą książkę
na ten temat?
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.
Kasia.
    • mrufkaa Re: czekam na rady 03.05.04, 22:46
      Wiesz, ja sie zarejestrowalam chyba u gerbera i w bobovicie, a oni przysylali
      mi broszurki o rozszerzaniu diety. bardzo mi sie przydaly. Wystarczy zadzwonic
      na ich linie konsumenckie te 0800 i tam sie zglosic. na pewno sa tez ksiazki,
      ale jak nie korzystalam.
    • ledum Re: czekam na rady 03.05.04, 23:21
      Najważniejsza rzecz, o której ja, niestety, nie wiedziałam: bezpośrednio przed
      podaniem np. soku jabłkowego (ja zaczynałam właśnie od niego) trzeba koniecznie
      dać maluchowi kilka łyków mleka (najlepiej oczywiście z piersi) dla ochrony
      żołądka. Ja zaczęłam podawać dziecku sok między posiłkami i 1-2 godziny po tym
      synek zawsze bardzo płakał, po prostu bolał go brzuszek! Do dziś nie mogę sobie
      tego wybaczyć! No i trzeba pamiętać, żeby zaczynać od naprawdę niewielkiej
      ilości (5ml), stopniowo zwiększając tę ilość. Ja proponowałabym Ci podać
      maluszkowi sok wyciśnięty z jabłka przez gazę, następnie spróbować dodać soku z
      marchwi; ale jeśli nie masz czasu, to soki Gerber chyba są najlepsze!
    • evee1 Re: czekam na rady 04.05.04, 01:57
      Poza tym jezeli chodzi o rady, to co kraj, to obyczaj smile))
      Mruffka sugerowala rady Gerbera, ale oni pewnie maja rady
      w standarcie zagranicznym (Niemcy, USA - nie mam pojecia
      skad jest Gerber), a nie polskim.
      Nie zeby to bylo cos zlego, ale u nas na przyklad (Australia)
      zaczyna sie okolo 4-6 miesiaca od warzyw i kaszek ryzowych raczej
      niz owocow, zeby dzieci nie przyzwyczajaly sie, ze jedzenie stale
      jest slodkie. Jak juz sie zacznie, to daje sie owoce i moje dzieci
      w wieku 6 mcy zarly banany, ktorych podobno (moze sie to zmienilo)
      w Polsce nie daje sie na poczatku. A sokow prawie w ogole sie nie
      daje, dopiero pozniej i to bardzo rozcienczone, tylko mleko i
      ewentualnie wode jak jest dziki upal.
      Poza tym nie daje sie tez zadnych witamin.
    • kasia.tycz Re: czekam na rady 04.05.04, 15:08
      Czesc!
      Dlaczego nie spytasz przy kontroli, swojego pediatry, czy uwaza ze dziekco juz
      gotowe? Szkoda, ze nie napisalas w jakim wieku jest dzidzia.
      Zasada jest taka, ze zaczyna sie od podawania kaszki ryzowej zmieszanej z
      melkiem jakie dziecko je, czyli pokarmem matki, albo mlekiem modywikowanym o
      konsystencji gesciejszej zupki. Miesza sie okoo 1-nej lyzeczki kaszki z 1-na
      lyzeczka mleka. Zaczyna sie od lyzeczki. dziecko musi nauczyc sie lykac/ jesc z
      lyzeczki co moze zabrac trpche czasu (tydzien/dwa). Jak zalapie to porcje sie
      stopniowo zwieksza. Pelna pierwsza porcja jest okolo 5 lyzeczke kaszki ryzowej
      zmieszanej z 5-cioma lyzeczkami mleka.
      Nastepnie, mozesz podac marcheweczke lyb jabluszko. Zawsze podawaj ten sam
      produkt przez kilka dni, i obserwuj czy nie ma reakcji alergicznych. Jezeli po
      3-ech dniach nic sie nie dzieje, to mozesz przejsc do nastepnego produktu.
      Pamietaj, ze pierwsze stale pokarmy zaleca sie podawac od 6-go miesiaca jezeli
      dziecko jest karmione mlekiem matki, i od czwartego jezli je mleko
      modyfikowane. W tym wieku dieta dziecka powinna wygladac tak, ze 2/3 to pokarmy
      mleczne, 1/3 owocelub warzywka. Niektorzy zalecaja zeby zaczac od podawania
      warzyw, zeby dziecko nie przyzwyczailo sie do slodkich pokarmow. Ale najnowsze
      badania potwierdzily, ze male dzieci rodza sie z preferencja do slodkich
      potraw, i obojetnie czy zaczniesz od owocow czy warzyw, nic nie zmieni.
      W sprawie soczkow, to jest tak, ze dziecku do roku czasu nie powinno sie
      podawac sokow. Ponoc najnowsze badania potwierdzily, ze sa za ciezkie na
      zoladek dziecka. Dziecko do roku czasu powinno zaspokajac pragnienie glownie
      mlekiem, badz czysta, przegotowana woda. Trzeba pamietac, ze 2/3 diety sklada
      sie z mleka, a to tez sa plyny, i niektore dzieci beda odmawiac dopajania,
      poniewaz nie beda mialy takiej potrzeby jezeli prawidlowo jedza, tzn. pija
      mleko.
      Oczewiscie, dzieci wychowane na mleku modyfikowanym trzeba dopajac wiecej niz
      dzieci wychowane na piersi, ale to moze byc z powodzeniem tylko woda, nie musza
      byc soczki. Musisz pamietac, ze kazdy inny pokarm, a w szczegolnosci napoje, to
      jeden pokarm mleczny mniej dla dziecka.
      Ja osobiscie, radzilabym Ci wstrzymac sie w podawaniem sokow. Moje dzieci,
      wychowane na piersi, w ogole nie mialy potrzeby dopajania do okolo 8-mego
      miesiaca, a potem to tylko woda. Najzdrowsze co moze byc. Bez cukrow, bez
      zbednych kalorii, nie zabija apetytu dziecka!
      Zacznij od kaszek na mleku badz, pozniej na wodzie z dodatkiem jabluszka na
      przyklad. Pychotka i zdrowe. Zycze powodzenia,
      • mama_alusi1 Do Kasi.tycz 04.05.04, 23:56
        Droga KAsiu,
        przeczytałam to co tutaj zamieściłaś i zamierzam podac kaszkę z moim mleczkiem
        ale nie wiem czy to traktowac jako inny pokarm i podać po ukończeniu 6 m-ca czy
        juz teraz zacząć (Malutka moja za lekko ponad tydzień kończy pół roku) tak a by
        równo w 6 skończonych miechów podać jej marchewkę, czy nie ma znaczenia.Choc
        wiem że juz i tak jestem blisko ale zalezy mi już do końca wytrwać w wyłacznym
        karmieniu piersią.
        Aha jaką kaszkę ty podawałaś? Moze za bardzo wnikam w to wszystko ale zawsze
        sie ekscytuję jakos zmianą w życiu mojej małej Ali i robie tyle dookoła szumu i
        możego bez znaczenia,ale...juz taka jestem.
        Pytam się Ciebe bo śledze Twoje posty i widze że jetseś zorientowaną i
        doświadczona mamusią . Pozdrawiam smileBasia i Ala
        • kasia.tycz Re: Do Kasi.tycz 05.05.04, 15:23
          Czesc Basiu,
          wydaje mi sie, ze mozesz juz zaczac podwac jej ta kaszke zmieszana z Twoim
          wlasnym mlekiem. Sama kaszke ryzowa, bez zadnych innych dodatkow (bez smakowa)
          na poczatek, taki kleik ryzowy bez smakowy moze byc Bobovity. To mozesz
          potraktowac jako pierwszy inny produkt. Dzieci na ogol bardzo to lubia, moj
          maly to az sie trzesie do tego dania smile Takie danie potraktuj juz jako
          pierwszy staly pokarm, ale mleczny, poniewaz jest na Twoim mleku. Dopajac po
          nim nie musisz, bo w tej kaszce jest mleko. Na poczatek, zje moze jedna lub
          dwie, trzy lyzeczki tej kaszki najwyzej. Nie czekaj az dziecko bedzie bardzo
          glodne, bo wtedy nie bedzie chcialo jesc z lyzeczki, dopoki sie nie nauczy i
          przyzwyczai. Powiedzmy tak miedzy dwoma karmieniami, ze nie jest jeszcze bardzo
          glodne, ale tez nie zaraz po karmieniu cycusiem. Uczenie dziecka jedzenia
          lyzeczka wymaga cierpliwosci, wiec sie nie przejmuj na poczatek, jak bedzie
          wypychac jedzenie jezyczkiem. U mnie zabralo to ponad dwa tygodnie. Codziennie
          z rana jak dziecko jest wypoczete, ma jeszcze dobry humor, probowalam,
          probowalam az zalapal. Ja zaczelam podawac jabluszko i marcheweczke jak juz
          nauczyl sie lepiej lykac, tak powiedzmy po 2/3 tygodniach podawania dziecku
          codziennie kaszki na moim mleku, na sniadanie. Teraz maly (za tydzien bedzie
          mial 7-em miesiecy) dostaje dwa dania bezmleczne dziennie. Rano jak sie budzi
          moje mleczko, potem kaszke na moim mleczku- to nazywam sniadanie, potem
          mleczko, popoludniu warzywko (marchewke, ziemniaczka itp.) albo owocek
          (jabluszko, gruszke itp.) potem jak chce to mleczko, czasami nie chce nic i
          czeka na kolacje kaszke (tym razem kaszka ryzowa na wodzie z dodatkiem
          jabluszka lub gruszeczki), to tak z godzine, dwie przed kapiela, po kapieli
          cycus i lulu. Ja zaczelam od kaszki ryzowej, co zalecaja pediatrzy, poniewaz
          jest bardzo latwo strawna, prawie nie powoduje alergii, ma bardzo delikatny
          smak, mozna mieszac praktycznie ze wszystkim, pozniej nawet zageszczac nia
          zupki (do roku czasu dziecko nie moze jesc maki i innych produktow
          zawierajacych gluten). Na poczatku mozna mieszac z kaszka ryzowa owoce i
          warzywa ze sloiczkow, wtedy maja delikatniejszy smak. Niektore owocki i
          warzywka dla poczatkujacych dzieci sa bardzo intensywne w smaku, a tak kaszka
          ryzowa lagodzi. Ja sie nie spiesze z podawaniem roznych zupek i innych smakow
          laczonych (kilka na raz). Wychodze z zalozenia, ze cale zycie bedzie jadl takie
          normalne juz jedzenie. Wczoraj pierwszy raz sprobowalam mu podac kaszke owsiana
          na moim mleku, i bardzo mu smakowala.
          To zycze powodzenia w karmieniu lyzeczka. daj znac jak poszlo pierwsze
          karmienie.
          Pozdrawiam serdecznie,
          • mama_alusi1 Re: Do Kasi.tycz 05.05.04, 21:45
            KAsiu,
            DZięeeeeeki wielkie za pomoc.
            Zastanawiam się nad jednym tylko jeszcze bo sama jadam taki kleik ryżowy bo
            mleka unikam i akurat mam nestle i tam jest że dla bobaska na 100ml 3 g kleiku
            ale to jest rzadkie bardzo i zalecaja podwojenie dawki jak dzidzi bedzie
            wieksze czyli co małej podać w jakiej proporcji łyzeczka tego i tego tak jak
            pisałaś? DZięki KAsiu za pomoc pozdrawiam bardzo cieplutko smile))
            • kasia.tycz Re: Do Kasi.tycz 05.05.04, 22:11
              Kazdy producent robi kaszke troszke inaczej. Niby to samo, ale inaczej sie
              rozprowadza i inna jest konsystencja. Moglam Cie ostrzec, bo tez sama na
              poczatku bylam w szoku. Te ich opisy sposobu przyrzadania tez w trzy swiaty.
              Prawie tak jak z rozmiarami ubranek dla dzieci, kazdy producent ma chyba swoja
              miare wink Bo kupisz cos na 86 cm. przykladowo, raz bedzie w sam raz, inne
              bedzie za male, jeszcze inne za duze.
              A co do kaszki, to ja robie na wyczucie, czyli caly czas mieszajac widelcem
              dodaje do mleka po troszeczku kaszki az wyjdzie taka gesciejsza zupka. Nie za
              rzadka, bo to zupenie latwo wypluje jak podasz lyzeczka, ale tez nie papa az
              lyzka stoi. Najlepszy przyklad, mniej wiecej o takiej konsystencji jak
              jabluszko ze sloiczka dla dzieci od 5-ciu miesiecy. Wodniste, ale nie lejace,
              no moze troszke rzadsze, rozumiesz? Zreszta, sama dojdziesz metoda prob jaka
              gestosc dziecku i Tobie bedzie najlepiej odpowiadac. Jak wyjdzie za rzadkie, to
              dodasz kaszki, jak za geste, to dolejesz mleczka. Tylko niczego nie chowaj
              odrazu po przyrzadzeniu takiego dania, bo moze tak byc, ze bedziesz szybciutko
              musiala w biegu dorobic, jak dziecku zasmakuje smile
              Daj znac jak mala jadla poraz pierwszy zlyzeczki.
              Pozdrowionka,
              • mama_alusi1 Re: Do Kasi.tycz 05.05.04, 22:58
                Przepraszam że Ci zawracam głowę jeszcze tymi kaszkami ale przypomniało mi się
                cjaka ma być temp. mleczka mojego bo założmy odciągnę to odrazu mieszam z
                kaszką i taka temp ok? Wiem że natakie małe ilości to nie ma co przeżywać ale
                na przyszłość na większe porcje to co mam podgrzewać moje mlecko??Bo chyba
                raczej nie powinno sie tego robić. JUz głupia jestem i chyba za bardzo wnikliwa.
                NA pewno dam znac jak nakarmie po raz pierwszy małą,a co tY Kasia na to żeby
                czasem się wymienic doświadczeniami na gg, jesli reflektujesz to mój nr to
                2296097.Pozdr BAsia i oczywiście Ala
                • kasia.tycz Re: Do Kasi.tycz 07.05.04, 00:02
                  Droga Basiu,
                  przepraszam ze dopoero teraz odpisuje, ale czasami to juz sie gubie w tych
                  postach, to raz, a dwa to dosyc zajeta dzisiaj bylam.
                  Jesli chodzi o kaszke, to mozesz podac zaraz po sciagnieciu mleka, nie musisz
                  podgrzewac. Jezeli jest z lodowki, to oczewiscie podgrzej, troszke wiecej niz
                  zwykle, bo zanim dodasz kaszke, wymieszzasz i nakarmisz dziecko to i tak juz
                  ostygnie, tym bardzioej ze na poczatku to znikome ilosci tego bedziesz
                  przygotowywac. No chyba ze masz taki talerzyk, do ktorego sie wlewa goraca wode
                  i tak jedenie dziecka trzyma dluzej ciepla temperature. Znam mamy, ktore tak
                  przyrzadzona kaszke zabieraja ze soba w malym pojemniczku lub sloiczku po
                  jakims innym jedzeniu dla dzieci, na spacerek. wtedy temperatura jest ze tak
                  nazwe pokojowa, i tez dzieci zjedza. Niektore dzieci, jak im ida zabki to lubia
                  wrecz zimne jedzenie, z lodowki, bo to koi ich dziaselka. I takie zimnje z
                  lodowki tez jest dobre, bo temperatura w zaden sposob nie zmniejsza wartosci
                  odzywczych (witaminki itp.) tego jedzenia. Moja sasiadka podawala swojej coruci
                  wszystko z lodowki w czasie zabkowania, nawet mleko z butelki. Ta mal tylko
                  takie chciala pic/jesc, innego nie ruszyla. Ale to byl taki okres w jej zyciu,
                  teraz juz je 'normalnie'.
                  Ja podaje wszystko lekko cieple, znaczy sie podgrzewam leciutko w podgrzewaczu,
                  mam taki uniwersalny do ktorego pasuja wszystki rodzaje butelek i sloiczkow.
                  Ale jak raz podalam malemu schlodzona marchewke z sloiczka, porosto z lodowki,
                  to palaszowal az mu sie uszy trzesly, a naq cieplo marchewki nie chcial (ze
                  sloiczka Gerbera od 5-ciu miesiecy).
                  Basiu, moj gg no to 4419207 jak bedziesz miala ochote ze mna pipisac to
                  zapraszam na pogaduchy smile
                  Pozdrawiam,
    • kasia.tycz Re: czekam na rady 04.05.04, 15:09
      Czym uzupełniać dietę dziecka
      Do szóstego miesiąca
      Nie trzeba podawać nic poza pokarmem. Nawet w upalne dni, czy w czasie
      infekcji dziecku w tym wieku wystarcza matczyny pokarm. Czasem, jeśli maluch
      słabo rośnie (poniżej 300 g/mc), trzeba wcześniej uzupełnić dietę. Produkty
      uzupełniające można podać najwcześniej od czwartego miesiąca. Dodatkowy posiłek
      może stanowić kleik ryżowy na wodzie, kleik ryżowy na wywarze z 2-3 jarzyn,
      papa z jabłka lub ziemniaka itp. Każde podawanie soczków czy papek przed
      wymienionymi okresami jest świadomym odstawianiem od piersi.

      W drugim półroczu
      Należy rozszerzać dietę dziecka o pokarmy stałe wykorzystując lokalne
      produkty: warzywa, owoce, kasze bezglutenowe, mięso, rośliny strączkowe i in.
      Chcąc jak najdłużej utrzymać laktację nie należy zastępować nimi karmień z
      piersi.

      Obserwuj dziecko, a zobaczysz kiedy tak naprawdę jest gotowe do przyjmowania
      stałego pożywienia:

      potrafi siedzieć
      umie chwytać małe przedmioty dwoma palcami i wkładać je do buzi
      zaniknął odruch wypluwania wszystkiego, co dotknie języka
      dziecko jest zainteresowane tym, co jedzą inni i też chce próbować
      Wprowadzaj nowe pokarmy zgodnie z poniższymi zasadami:

      pierwszy posiłek powinien składać się tylko z jednego produktu
      produkty powinny być świeże
      zaczynaj się od małych ilości (1/2 łyżeczki), zwiększaj ilość stopniowo
      każdy nowy produkt podawaj się w odstępach 3 - 5 dniowych
      Jeśli przez te dni nie zaobserwujesz żadnych objawów nietolerancji dany produkt
      może zostać w diecie
      nie zmuszaj się dziecka do zjadania nowych posiłków. Zmień potrawę. Pamiętaj,
      że pokarm zapewnia dziecku wszelkie potrzebne składniki i nawet jak nie zje nic
      dodatkowego przez kilka dni nic mu się nie stanie.
      nadmiar przygotowanej papki możesz zamrozić ( w małych porcjach)
      mleko mamy jest nadal podstawą pożywienia, do końca pierwszego roku stanowi
      przynajmniej 2/3 jadłospisu
      posiłki nie powinny zastępować karmień, należy je podawać po karmieniu,
      ewentualnie posiłek uzupełnić ssaniem piersi
      na razie nie będą potrzebne soczki. O pierwszych soczkach powinny pomyśleć mamy
      dzieci karmionych w sposób mieszany.
      produkty zawierające białka mleka krowiego i gluten podaje się po ukończeniu 1
      roku życia
      Najczęściej podawane produkty jako pierwsze to:
      jabłko – gotowane lub surowe, utarte łyżeczką

      ziemniak - gotowany bez soli, rozdrobniony widelcem, jeśli zbyt suchy to z
      dodatkiem wody lub maminego mleka, podawany łyżeczką

      marchewka – gotowana, rozdrobniona widelcem, jednak rzadziej stosowana ze
      względu na wysoką zawartość azotyn z nawozów, chyba, że z własnego ogródka lub
      słoiczka

      dynia – gotowana papa z dyni to wartościowy przysmak

      banan, kiwi, avocado – chętnie podawane dzieciom za oceanem, bardzo zdrowe i
      wygodne do podania

      kleik ryżowy – na wodzie lub pokarmie, chętnie podawany dzieciom słabo
      przybierającym na wadze

      Pierwsza zupka: Ugotowane warzywa np. ziemniak, buraczek, pietrucha,
      rozgniatamy i łączymy z wywarem jarzynowym. Za jakiś czas można tę zupkę
      okrasić odrobinką masła, a także łagodną, aromatyczną przyprawą poprawiającą
      trawienie np. majeranek, oregano.
      Nie dawaj dziecku słodyczy ani produktów solonych (np. chipsów)
      W kolejnych miesiącach nie musisz rozszerzać diety nadmiernie, tylko urozmaicać
      w obrębie już wypróbowanych produktów. Ciekawą odmianą są biszkopty
      bezglutenowe, płatki kukurydziane, chlebek ryżowy itp. Wygodne do podawania:
      gotowana fasolka szparagowa, kalafior, brokuły – prosto do rączki.
      WARTO:

      Nauczyć dziecko jedzenia innych poza piersią potraw w okresie pomiędzy 6-9
      miesiącem.

      Warto zrobić z jedzenia pewien rytuał, przy stole na krzesełku, z całą rodziną
      lub przed południowym spacerem, lub gdy mama jest w pracy posiłek podaje babcia.

      PAMIETAJ:

      Dziecku karmionemu piersią, nie jest w ogóle potrzebna butelka, mikser i
      podgrzewacz. Nasz malec je od razu z łyżeczki potrawy rozdrobnione, ale nie
      miksowane

      UWAGA:

      Jeśli natomiast chcesz powoli wygasić laktację, zastępuj w tym miesiącu 1-2
      karmienia zupką lub papką.

      W okresie drugiego roku życia:
      Mleko mamy w drugim roku życia stanowi ok. 1/4 diety malucha.
      Dziecko powoli przechodzi na tzw. rodzinną dietę, ale powinna być to dieta
      lekkostrawna. Sprawność enzymatyczna przewodu pokarmowego równa sprawności
      dorosłych zostaje osiągnięta dopiero w czwartym roku życia. Do tego czasu
      przewód pokarmowy jest “delikatny”.
      Możesz stopniowo wprowadzać gluten: kasze pszenne, owsiane, jęczmienne,
      pieczywo miękkie i chrupkie żytnie, pszenne itp. Ponadto możesz wypróbować
      produkty pochodzenia krowiego: jogurty, serki, desery.
      Warto od tego momentu zacząć wyrabiać zdrowe nawyki żywieniowe. To inwestycja w
      zdrowie na całe życie. Oto siedem dobrych zasad:
      Ustal pory posiłków i towarzyszący im rytuał
      Posiłki przygotowuj starannie, kolorowo i ciekawie
      Unikaj bezwartościowych produktów (słodyczy, chipsów itp.)
      Najzdrowsze są potrawy świeże i proste, nie konserwowane, nie barwione itp.
      Postaw na warzywa i owoce.
      Nie unikaj roślin strączkowych, ciemnego pieczywa, grubych kasz.
      Unikaj tłuszczów zwierzęcych (tłustych mięs, wywarów mięsnych, smalcu, tłustych
      ryb).
      UWAGA:

      Wprowadź te zasady dla całej rodziny

      Dr Magdalena Nehring - Gugulska




      --------------------------------------------------------------------------------
      © Copyright 2000 by Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią.
      Wszystkie prawa zastrzeżone. Publikacja jakichkolwiek materiałów
      zamieszczonych w tym serwisie możliwa wyłącznie za zgodą KUKP
    • kasia.tycz rady Gerbera 04.05.04, 15:12


      Rozwój ruchowy - dziecko 3-6 miesiąc
      Podwaja urodzeniowy ciężar ciała i waży co najmniej 5900 g
      Stopniowo ustępują odruchy okresu noworodkowego
      Utrzymuje postawę i kontroluje ruchy tułowia; wspierane siada, leżąc na
      brzuszku podnosi głowę i podpiera się łokciami; podciągane do pozycji siedzącej
      utrzymuje głowę prosto
      Celowo uderza przedmioty piąstkami; bada przedmioty i rączki, wkładając je do
      ust

      Rozwój poznawczy i społeczny - dziecko 3-6 miesiąc
      Ustala się dobowy rytm snu i czuwania, np. śpi przez okres czterech lub więcej
      godzin w nocy
      Reaguje na kontakt z ludźmi ożywieniem ruchowym, gaworzeniem, śmiechem
      Śledzi wzrokiem przedmiot oddalający się z pola widzenia
      Trwa uczenie się poprzez badanie otoczenia za pomocą zmysłów

      Umiejętność jedzenia - dziecko 3-6 miesiąc
      Otwiera usta przy zbliżaniu do nich łyżki
      Szybko uczy się połykać rzadkie papki z łyżki
      Używa języka do przesuwania pokarmu ku tyłowi jamy ustnej

      Porozumiewanie podczas karmienia - dziecko 3-6 miesiąc
      Zmienia ustalony tryb przyjmowania pokarmów; wydaje się nienasycone po
      karmieniu piersią 8-10 razy dziennie lub wypiciu 900 ml mleka początkowego
      Głodne pochyla się w kierunku podawanej łyżki
      Odpycha rękę karmiącego gdy jest nasycone

      Rola rodziców podczas karmienia - dziecko 3-6 miesiąc
      Należy zwracać uwagę na sygnalizowaną prze niemowlę gotowość jedzenia,
      dostosować karmienie do indywidualnych potrzeb dziecka i jego upodobań do
      wybranych pokarmów i rytmów posiłków
      Jeżeli przyrosty masy ciała są zbyt małe (poniżej 400g na miesiąc), niemowlę
      jest stale głodne i szybko rośnie - należy poza karmieniem piersią wprowadzić
      dodatkowe posiłki

      Zalecane pokarmy - dziecko 3-6 miesiąc
      Pokarm matki
      Mleko początkowe ale tylko wtedy gdy karmienie piersią jest niemożliwe
      Rzadkie papki o jednolitej konsystencji
      Bezglutenowe przetwory zbożowe (kleiki, kaszki ryżowe lub kukurydziane)
      Zupa jarzynowa, przetarte warzywa i owoce oraz soki, z wykluczeniem pokarmów z
      owoców cytrusowych i innych owoców południowych



      zapytaj eksperta powrót do góry








      Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright Alima - Gerber S.A. 2001-2002
      Serwis Gerber.pl zawiera materiały o charakterze informacyjnym i edukacyjnym.
      Wszelkie porady muszą być konsultowane z lekarzem. Zapoznaj się z notą prawną.




    • kasia.tycz rady Gerbera 04.05.04, 15:13
      Kalendarium


      Rozwój ruchowy - dziecko 6-9 miesiąc
      Dobrze utrzymuje postawę, siedzi bez pomocy
      Rozwój samodzielnego poruszania się; obraca się z pleców na brzuszek i pełza
      na brzuchu początkowo do tyłu i okrężnie, później do przodu
      Zaczyna posługiwać się dłońmi; przyciąga do siebie małe przedmioty - zaciska
      je w piąstce i przekłada z ręki do ręki

      Rozwój poznawczy - dziecko 6-9 miesiąc
      Zaczyna uczyć się rozpoznawania przedmiotów, które są obecne w powtarzających
      się sytuacjach, np. przy karmieniu
      Zaczyna używać dźwięków i gestów dla zasygnalizowania swoich potrzeb

      Umiejętność jedzenia - dziecko 6-9 miesiąc
      Bez trudu je rzadkie papki
      Uczy się trzymać gęste papki w ustach i połykać bez dławienia się
      Zaczyna pić z kubka z przykrywką z pomocą rodziców

      Porozumiewanie podczas karmienia - dziecko 6-9 miesiąc
      Chwyta za łyżkę, jakby chciało powiedzieć: "chcę tego"
      Szuka jedzenia, gdy rodzice zabierają talerz

      Rola rodziców podczas karmienia - dziecko 6-9 miesiąc
      Wprowadzanie nowych pokarmów wymaga czasu
      Należy wprowadzać nowe produkty wraz z już znanymi i lubianymi; dodawanie
      nieznanego składnika do kilku kolejnych posiłków pomaga w jego akceptacji
      Nowe produkty należy wprowadzać stopniowo w pewnych odstępach czasu

      Zalecane pokarmy - dziecko 6-9 miesiąc
      Pokarm matki
      Mleko następne lub mieszanka
      Gęste papki
      Pokarmy wieloskładnikowe
      Można wprowadzać kolejno: mięso, żółtko jaja, przyprawy o łagodnym smaku



      zapytaj eksperta powrót do góry








      Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright Alima - Gerber S.A. 2001-2002
      Serwis Gerber.pl zawiera materiały o charakterze informacyjnym i edukacyjnym.
      Wszelkie porady muszą być konsultowane z lekarzem. Zapoznaj się z notą prawną.




Pełna wersja