Dodaj do ulubionych

Wiosna przyszła i zaczęło

31.03.11, 19:54
Rozumiem, że było tak: kombinezony, czapy, kozaki, wszelkie futrzane ustrojstwa były przygotowane... no tak były. Ale że zima ematki zaskoczyła, znaczy się przy -5 juz na dwór dzieci nie wychodziły bo za zimno to znaczy że teraz jest pogoda na kombiaki.
I oto widzę dzisiaj ( 13st, słonce) dzieci jak jeden mąż : czapy zimowe, kombinezony, koce, futrzaki, plandeki, folie przeciwdeszczowe, a nawet rękawiczki ( sic!). Czerwone, mokre, unieruchomione, bo w tym nie da się biegac po placu.
Na litoś boską, mrozy mrozami ale to jakaś przeginka.

Moja młoda cała happy w sweterku, adidasach, bez czapki szaleje jako JEDYNA na placu ( no chyba ze wieksze dzieci z nią ) biega, wspina się, zjeżdza.Reszta dzieci stoi i patrzy albo siedzi w wózkach zapchane bułami ew smoczkami. W tych kocach, betach- nie mają siły ani możliwosci sie ruszac.
To jakas masakra byla. Wezcie sie matki obudzcie i zdejmijcie te bety z dzieci.
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 czy naprawde nie robi wam roznicy +13 i - 13? 31.03.11, 19:55
      • olafowamama Re: czy naprawde nie robi wam roznicy +13 i - 13? 31.03.11, 20:02
        No ja dziś poczułam się jak zła matka kiedy zaprowadziłam swego 5-latka w wiosennej kurtce do przedszkola i jak go odbierałam to kazałam nie zakładać czapki. Mamusia obok (jak zresztą większość) wiązała właśnie synkowi wełniany szaliczek i na jego prośbę o niezakładanie czapki kategorycznie odmówiła, bo przecież dziecko zgrzane. Kurtka oczywiście puchowa. Moje nawet gdyby tę czapkę założyło to na pewno nie byłaby to wełniana uszatka.
      • czekolada85 A jutro zapalenie płuc ;) 01.04.11, 07:33
        Lipcowa po co ubierałaś w ogóle bluzę - trzeba było w body puścić (to dopiero dziecko miałoby swobodę )!!!

        Nie wiem co ma na celu twój post ;/
        • mw144 Re: A jutro zapalenie płuc ;) 01.04.11, 07:54
          Fakt, moje chodziło w krótkim rękawku. W bluzeczce, bo body nie zakładam odkąd dziecko zaczęło chodzić.
        • 18_lipcowa1 ale skąd mialaby miec zapalenie pluc? 01.04.11, 10:22
          czekolada85 napisała:

          > Lipcowa po co ubierałaś w ogóle bluzę - trzeba było w body puścić (to dopiero d
          > ziecko miałoby swobodę )!!!
          >
          > Nie wiem co ma na celu twój post ;/
    • zonkil17 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 20:09
      nudna jesteś laska!
    • martka.b Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 20:12
      Litości dziewczyny.. skoro nie zdjęły betów z dzieci, to wasze posty nic tutaj nie dadzą. Też nie ubieram mojej młodej w niepotrzebne warstwy, ale nie zakładam ciągle nowych - nic nie dających wątków na temat przegrzewania dzieciaków. To ich problem - najwyżej im będą dzieciaki chorować potem.
      • lukrecja34 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 20:47
        od kilku dni nie widuję ani jednego dziecka w zimowych ciuchach uncertain
        plac zabaw zapchany porozbieranymi dzieciakami
        nie wiem lipcowa gdzie ty mieszkasz ale wyprowadź się stamtąd-to jakieś dziwne miejsce..jesteś pewna,że ono nie istnieje tylko w twojej chorej wyobraźni?
        • rulsanka Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 12:50
          Ja wczoraj widziałam 4-latkę w kożuszku i czapce, a jej mama prowadziła wózek spacerówkę z dzieciakiem w kombinezonie zimowym i w kapturze na głowie. Dzieci czerwone na policzkach.
        • nastoletnia-mama Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 13:26
          A ja ubieram syna identycznie jak siebie. Od zawsze tak robię. Wiadomo, wyjątkiem jest zima kiedy ja nie noszę czapki, rajstop i rękawic a jemu zakładam. Ostatnio była ładna pogoda, więc wyciągnęłam wiosenną kurtkę, przewiązałam małemu chustkę na szyji i założyłam cienką czapkę. Gdy spacerowaliśmy to zdjął ją sobie i powiedział, że ciepło. Schowałam tą czapkę do torebki i tyle, stwierdziłam że dwu letnie dziecko wie co czuje smile Ale u mnie w mieście takie zachowania są nie do pomyślenia! Dzieciaki naprawdę chodzą jeszcze w kozakach, szalikach i zimowych czapach. Ja innym ludziom uwagi nie zwracam, i jestem pewna, że to prędzej ja zostałabym zwyzywana, że chcę dziecko przeziębić i tak dalej, bla,bla,bla...
          Dodam, że przez te dwa lata u lekarza byłam z nim 2 razy... plus na szepieniach smile
          Jak narazie mi nikt co do ubierania dziecka się nie wtrącał więc ja też nie będę tego robić.
    • mojmikuniu Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 21:02
      Ja też widzę lekko poubierane dzieciaki, bez czapek w bezrękawnikach ani jednego kombinezonu nie widziałam. No tak lipcowa jak nie o karmieniu piersią to o ubieraniu dzieci się poudziela. Z tym opisem jak to dzieci poubierane byly to grubo przesadziłaś. Co jak co ale wyobraźnię to Ty dziewczyno masz.
    • dagmara-k Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 21:02
      mowisz do kogo? wszystkich poza toba cudowna? ja nie zalozylam kombiaka ale i bez czapki pierwszego ladnego dnia mlodej nie puszcze. byle coskolwiek na glowie musiala miec. cienkie to cienkie, przewiewne to przewiewne, ale z czapki wiazanej, cieplej na gola glowe sie z dnia na dzien nie przechodzi, chyba ze nagle ladujesz w tunisiewink
      bardzo cie to dziwi ze sie roznimy?
      ja tak sie zastanawiam, czy ty jak corka bedzie juz dorosla tez bedziesz co lepsza pogoda wracac na forum niemowle w tej samej sprawie?
    • naana26 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 21:09
      O tak, anonimowo i na forum to pierwsza do postulatów.

      A dlaczego nie byłaś taka odważna na placu zabaw i nie nagadałaś tym wszystkim matkom w twarz? Tam już nie miałaś tyle do powiedzenia?

      Czy może raczej wyobraźnia cię nieco poniosła? Bo ja dziś na placu widziałam same dzieciaki lekko poubierane i większość bez czapek. Tylko, że ja koduje co widzę a ty to co chcesz widziec, aby potem móc wątek zalożyć kolejny.
    • loki-an Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 21:13
      przez te watki o ubieraniu zaczelam przygladac sie jak inne dzieci sa ubrane, wczesniej nie zwracalam na to uwagi i dzis jak detektyw sledzilam co inne maluszki mialy na sobie (potem az sie sama z siebie smialam) i wnoski takie : wiekszosc mam naprawde wie jak ubierac swoje maluszki czyli odpowiednio do pogody, tylko dwie troche zaszalaly i az szkoda bylo mi ich dzieci ale mam nadzieje ze jutro przy ladnej pogodezie beda madrzejsze..ps .jak dla mnie to czapeczka jeszcze obowiazkowa. ps.koniec ,juz wiecej nie czytam watkow o w/w temacie. wink
      • dagmara-k Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 21:42
        a ja dzisiaj widzialam starsza pania w czapce!!!

        big_grinD
    • merci77 "ale to już było..." 31.03.11, 21:59
      wiosna,lato,jesień,zima...z nową porą roku pojawia się wątek lipcowej jak to ją boli,że inne dzieci za ciepło ubrane....
      • dagmara-k i powroci jeszcze;) 31.03.11, 22:05

    • minerwamcg Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 22:15
      Lipcowo, przesadzasz. Rozumiem, źe na swój ulubiony temat, ale przesadzasz smile. Dziś z racji brylantowej wprost pogody włóczyłam się z małą po parkach pieszo, wózkowo i rowerem - i owszem, tu i ówdzie spotykało się małe misie polarne okutane jak na Biegun w ciężką zimę, ale duźo było bez czapek, w letnich kurtkach, a nawet, jak moje, biegające po słońcu całkiem bez kurtki (kurtkę niosła mama smile ) i podciągające nogawki portek aź było widać gołe kolana.
      Prawidłowość była taka: im mniejsze dziecko, tym większy miś. Dwulatki jak moje wyemancypowały się na tyle, źe nie widziałam na nich zimowych kurtek, ciepłych czap i szalików. Być może ma to związek z większą asertywnością dwulatków, hi,hi,hi...
    • maderta Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 22:31
      Ty się dziwisz? Ja to dopiero odpadłam, jak zobaczyłam dziewczynkę, miała chyba z 8-9 lat w czapie, takiej puchatej -króliczek (teraz modne były tej zimy takie króliki, kotki, myszki), a na dworze było 19st na plusie. Przyszła z ojcem chyba na zajęcia taneczne. No szok.
      • lenka0901 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 22:40
        Lipcow wez no podaj ja Cie znalesc na nasza-klasa bo normalnie chcialabym do tych Twoich wypowiedzi twarz zobaczyc!
        • cytrynowa.lemoniada Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 22:59
          reakcja na post lipcowej potwierdza tylko że ma ona rację.. ja też dzisiaj w dwóch warszawskich parkach widziałam dzieci (głównie wózkowe) ubrane jak na zimę raczej a nie na 16 stopni i slońce. moja córka spiąca w wózku w polarowym dresie i nie przykryta o zgrozo kocem ewidentnie była obiektem zainteresowania. widziałam nawet gondolę z plandeką która zakrywała prawie całą budkę - taką na -20 i duży wiatr oraz dziecko w grubym kombinezonie, futrzanym śpiworku i oczywiście pod plandeką. Przykre to, ale prawdziwe
          • maderta Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 23:13
            U nas niestety przy 19 nie widziałam ani jednego wózka bez plandeki. Ja z moją córcią w nosidełku byłyśmy obiektem niezłego zainteresowania smile.

            My tu sobie po raz kolejny pofadamy i co to zmieni? Nic
            • dagmara-k Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 23:29
              to jak dyskusja o kp/mm. tyle watkow i nadal nic, nadal wiele mam karmi mm bo nie mialy pokarmu 5 godzin po porodzie.

              w czym ta lipcowa ma racje? bo ja widze tylko ze lipcowa nie ma co robic tylko ludziom w wozki zagladac i opisywac to w necie jako zle, glupie, mniej roztropne niz ona sama jest. tez widzialam dzis dzieci pod plandekami a dokladniej plandeki, bo dzieci spod nich nie bylo widac, wiec nie wiem jak wy tam te kombinezony wypatujecie. powinnam zalozyc watek na ten temat? i widzialam tez matke karmiaca butla. tez watek szykowac? bo uwazam ze zle robi? a ja jestem taka madra, cudna, kochajaca i butli i smoka nie daje.
              • illegal.alien Re: Wiosna przyszła i zaczęło 31.03.11, 23:51
                Moja plandeka nie odpina sie od wozka (Jane transporter) - jak jej nie zapne, to mi przeszkadza. Co mam zrobic? Urwac? Wytatuowac sobie ta informacje na czole, zeby potem ktos na forum nie napisal, ze mam zapieta plandeke? bez przesady, miedzy plandeka a moim dzieckiem jest jeszcze tyle miejsca, ze raczej nie robi roznicy czy jest ona zapieta czy nie.
                • cytrynowa.lemoniada Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 00:00
                  to przy +30 też będziesz ją zapinać?? może trzeba bylo kupić jakiś normalny, funkcjonalny wózek.. no sorry, ale refleksja taka się nasuwa sama
                  • ylunia78 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 00:05
                    No tak...
                    Znowu wątek typu"inna matka taka zła,a ja taka wspaniała,bo ubrałam moje dzieci dzisiaj lekko."No i ciesz się kobieto,a nie doopę trujesz.
                    Zaczęło się,a i owszem,ale zakładanie wątków tego typu
                  • illegal.alien Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 00:13
                    Oczywiscie, ze zapinalabym, gdyby nie fakt, ze moje dziecko do tego czasu juz dawno wyrosnie z gondolki. Jezeli wsadze dziecko do wozka w body i samej pieluszce, bude jej otworze, to tam naprawde jest kupa miejsca na cyrkulacje powietrza - nie bede jezdzic z powiewajaca plandeka, tylko dlatego, ze ktos tego nie rozumie. Ale wiekszosc matek, ktore sobie tu pisza o tym jak inni ubieraja dzieci na zywo i tak nie podejdzie i nie zwroci uwagi, wiec spoko - najwyzej poczytam sobie potem o 'glupiej babie, ktora zapiela dziecku plandeke jak bylo taaaaaaak goraco i moje dziecko gole po parku biegalo'.
                    Wiekszosc watkow na ten temat to jakas licytacja kto lzej dziecko ubiera. A moje dziecko marudzi jak jej chlodno, to co? Mam dla zasady ja lekko ubierac? Zamiast czytac i pisac na forum jak kto dziecko ubral najlepiej popatrzec, czy temu dziecku jest dobrze - jezeli tak, to niech sobie w korzuchu latem chodzi.
                    • illegal.alien Kożuchu oczywiscie. 01.04.11, 00:14
                      • olgaaa1 Re: Kożuchu oczywiscie. 01.04.11, 07:53
                        Dobra przyznaje się ubrałam wczoraj swoje dziecko w zimowy kombinezon i czapkę, no ale nie wiedziałam, że jest tak gorąco. Jak wróciłam, to myśałam, że dodam piperzu i soli i będzie niezłe danie, taka bidulka bła ugotowana.
                        No ale jak tu ubierać niespełna 3 miesięczne dziecko. Kurtke mam wiosenną, pod to body i bluze, a co na nóżki?
                        • semi-dolce Re: Kożuchu oczywiscie. 01.04.11, 09:46
                          > No ale jak tu ubierać niespełna 3 miesięczne dziecko.

                          Tak, jak siebie + cienki kocyk.
                • 18_lipcowa1 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 10:24
                  , ze raczej nie robi
                  > roznicy czy jest ona zapieta czy nie.


                  jasne
                  zwlaszcza ze najczesciej jest sztuczna i nie przepuszcza powietrza
                  • illegal.alien Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 10:44
                    Biedne powietrze sad potem tak stoi i czeka, aż ta głupia plandeka je przepuści i nawet nie wpadnie na to, ze tuż obok jest wielka dziura, którą mogłoby wejść sad
    • mali_nowo TROL! TROL! TROL! 01.04.11, 07:56
      Lipcowa to przecież największy forumowy trol!
      Po co odpowiadacie na jej beznadziejne i do znudzenia podobne wątki?!
    • az1111 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 09:13
      a co Ty, lipcowa robisz jeszcze na niemowlaku?
    • ania2003i2011 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 09:25
      gdzie ty te dzieci widzisz?
      u mnie wychodząc z zajęć wszystkie dzieci - po 18 były w samych bluzach
      żadne nie miało kurtki
    • daniella31 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 11:24
      wczoraj omal zawału nie dostalam ,kiedy zobaczylam dziecko ok roku siedzace w wózku w grubej wełnianej czapie!!!Oczywiście kurtka też zimowa .A mojemu roczniakowi zdjełam czapkę,był tylko w polarku .
      • ylunia78 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 12:59
        daniella31 napisała:

        > wczoraj omal zawału nie dostalam ,kiedy zobaczylam dziecko ok roku siedzace w w
        > ózku w grubej wełnianej czapie!!!Oczywiście kurtka też zimowa .A mojemu rocznia
        > kowi zdjełam czapkę,był tylko w polarku .

        No i chwała ci za to....Boże!!!!Co wam do tego jak inna matka ubiera własne dziecko??!!
        Moja babcia miała na wychowaniu wnuka i zawsze go za ciepło ubierała.No i co? i żyje i ma się dobrze.Każda matka po swojemu ubiera dziecko.Czy ja muszę robić tak jak cała reszta?bo co?Bo tak ma być?
        Bezsensu.
    • kotkowa Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 12:01
      A ja się zgadzam z lipcową. Tyle, że trochę usprawiedliwiam niektóre mamy. Sama jeszcze przedwczoraj rano wysłałam małego do babci w kombinezonie i zimowej czapce, bo nie wiedziałam, że będzie tak ciepło - raz jest tak, raz inaczej. Dopiero niedawno kupiłam małemu wiosenną kurtkę - nie lubię kupować ciuszków dużo wcześniej, bo mogę nie trafić w rozmiar itd. Szukam wiosennej czapeczki i jest trochę problem, w sklepach są juz typowo letnie, a mi chodzi o przejściową. Także niechcący - nie przygotowałam się w porę na taką wiosnę i tyle. Ale popieram, przegrzewanie jest najgorsze i mój mały jechał już w polarku i z gołą głową i było ciepło, a chorują dzieci przegrzane i przepocone.
      • marzenastr Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 12:06
        A ja z moim malym w kombinezonie ale sie cieszylam jak glupia ze moglam z nim wyjsc na powietrze smilepo paru miesiacach chorob.Tylko szkoda ze dzisiaj pada pozdrawiam wszystkie milego dniasmile
    • agazagie Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 13:23
      A może niech każda matka ubiera dziecko tak jak chce? Bo to w końcu JEJ dziecko i wszystkim innym od tego wara.
      Nie jestem fanką przegrzewania dziecka (teściowa wręcz mówi, że za cienko ubieram - ale to teściowa, więc wiadomo... na pewno się myli) ale na litość boską! Ledwie skończył się MARZEC, jest początek KWIETNIA a my mieszkamy w Polsce a nie w Puerto Rico. Przedwczoraj wyszłam po południu z młodszym na dwór - miał na sobie cienkie rajstopki, cienkie spodnie, bodziak, cienki sweterek i bezrękawnik. Czapki nie zakładałam. I co? W słońcu było może ciepło ale ono zaraz zaszło za chmurzyska i była taka piź..awa, że sama się trzęsłam z zimna. A dzieciak wyziębiony i dziś znowu zaczął mi kaszleć. Wczoraj założyłam mu kombinezon (pod spodem miał tylko bodziaka i rajstopki) i nie wyglądał na przegrzanego. Później nawet mu czapkę jeszcze założyłam bo wiatr taki, że mało głowy nie urwie. To samo dzisiaj - niby słońce, niby Poznań a jednak Kielce.
      Więc naprawdę większość matek to nie debilki, które robią dzieciom na złość i ubierają je jak na Sybir. A kilkulatki w większości potrafią już zakomunikować, że jest im zimno lub ciepło (mój dwulatek potrafi). A ja sama zwykle siedziałam opatulona kocem kiedy inni chodzili po domu w krótkim rękawku i narzekali, że oddychać nie można tak gorąco. Albo wręcz na odwrót - mi gorąco a reszta się trzęsie z zimna.
      Więc ty, lipcowa, zamiast się dziwić i dawać jedyne słuszne rady (co one są warte wie każdy, kto cię czytał przed urodzeniem dziecka), wyluzuj. Bo to całe macierzyństwo zrobiło ci papkę z mózgu (o ile takowy posiadałaś).
      • 18_lipcowa1 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 13:39
        L
        > edwie skończył się MARZEC, jest początek KWIETNIA a my mieszkamy w Polsce a nie
        > w Puerto Rico.



        o wlasnie i przez takie myslenie te dzieci noszą czapy i kombinezony
        bo ledwo kwiecien i przecie Polska
        KWIECIEN i POLSKA
        • agazagie Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 13:44
          Nie.. no lepsze jest myślenie, że przecież mamy KWIECIEŃ, więc to nic, że na dworze chłodno. Dzieciak ma latać w t-shircie i krótkich spodenkach.
          Bo kwiecień i wiosna przecież.
          • mak-111 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 14:15
            mialam nie odpisywac, bo po co dyskutowac. kazdy robi jak uwaza za sluszne, ale jak czytam, ze dziecko pod kombinezonem mialao "cienkie rajstopki" to robi mi sie goraco. wczoraj wieczorem ok. godz. 20 w wawie termmometr samochodowy pokazywal 16 stopni to pewnie w dzien jeszcze cieplej bylo. jesli po takim spacerze dziecko kaszle to moze jednak z przegrzania?
            • bluemka78 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 14:18
              U nas bylo w dzien 19 smile
              Niestety widzialam jedno dziecko naubierane jak na mrozy, ba moje nawet w mrozy nie byly tak poubierane. Dziecko mialo zimowy kombinezon, czape i rekawiczki, a w wozku spiworek z barana!!! Oczywiscie wrzeszczalo niemilosiernie.
    • dorota_ja Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 14:29
      ja tu popieram lipcową - tak g..no mi do tego niby bo nie moje dziecko, ciężko czasem coś powiedzieć, ale też się we mnie gotuje.

      my wczoraj byłyśmy na spacerze : bodziak, spodnie bawełniane, skarpetko/kapciochy i bawełniany kocyk na nóżki. na głowie czapka wiosenna, ażurowa. kurtka lekka. młoda 8,5 m-ca

      siostra moja rodzona (!!) niby taka mądrala, przysłała mi fotkę z wiosenne spaceru - synek 7 m-cy w zimowym kombinezonie, czapce z nausznikami polarowej, rękawice, kaptur i kocyk na to !!! nawet nie pytałam co miał pod spodem ;/ próbowałam jej wytłumaczyć że dzieciaka ugotowała, a ona właśnie że nic mi do tego i jemu był dobrze.

      dziecko jej co 2 tygodnie choruje. dziś mimo 15 stopni WCALE nie był na dworze bo wieje.

      tak - nie moje dziecko, ale moja siostra - taka gupia wink
      • wredna.zmija Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 14:42
        dorota_ja napisała:

        > ja tu popieram lipcową - tak g..no mi do tego niby bo nie moje dziecko, ciężko
        > czasem coś powiedzieć, ale też się we mnie gotuje.
        >
        > my wczoraj byłyśmy na spacerze : bodziak, spodnie bawełniane, skarpetko/kapcioc
        > hy i bawełniany kocyk na nóżki. na głowie czapka wiosenna, ażurowa. kurtka lek
        > ka. młoda 8,5 m-ca
        >
        > siostra moja rodzona (!!) niby taka mądrala, przysłała mi fotkę z wiosenne spac
        > eru - synek 7 m-cy w zimowym kombinezonie, czapce z nausznikami polarowej, ręk
        > awice, kaptur i kocyk na to !!! nawet nie pytałam co miał pod spodem ;/ próbowa
        > łam jej wytłumaczyć że dzieciaka ugotowała, a ona właśnie że nic mi do tego i j
        > emu był dobrze.
        >
        > dziecko jej co 2 tygodnie choruje. dziś mimo 15 stopni WCALE nie był na dworze
        > bo wieje.
        >
        > tak - nie moje dziecko, ale moja siostra - taka gupia wink
        jak się w Tobie gotuje to zgodnie z ideą autorki wątku zbyt ciepło się ubrałaś.
    • wredna.zmija Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 14:39
      a co Cię obchodzi jak kto ubiera swoje dziecko? to zupełnie nie Twoja sprawa. Nie bardzo rozumiem post. Napisany żeby co? pochwalić się? opierdzielić inne? przypomnieć o swym istnieniu i utwierdzić się w swej wyjątkowości? każdy z powodów słabo świadczy o jego autorce. Ja rozumiem, ze tutaj piszą niektóre bo mają problem i chcą go rozwiązać. Abstrahując od tego, ze jaka mama taki problem - ale zupełnie nie rozumiem idei przyświecającej temu postowi.
      • pradziadka Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 14:44
        a wraz z wiosna madre lipcowej wątki..pojawiaja sie jak psie g...spod sniegu
        • onunka Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 17:37
          big_grin o boszeee!Padłam i...popieram,po jaką ch...re lipcowa wraca NIEMOWLE?tematy i mądrkowanie na inny forach sie znudziło?a może nikt słuchać nie chce pani przemądrzałej,nie miała co napisać to wróciła jak bumerang z tym samym problemem-wg niej oczywiście...żal,najmądrzejsza matka na świecie a ledwo jedno dziecko jej sie od tyłka odkleiło...WARA od cudzego wózka!
          • czekolada85 biedna sfrustrowana kobieta ;) 03.04.11, 17:40
            Dobre smile

            Za rok pewnie Lipcowa znowu założy podobny wątek wink

            Biedna kobieta, jej naprawdę trzeba współczuć dziewczyny! big_grin
    • mama_hanki2010 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 16:00
      A ja mojej córce nadmuchałam basen w ogródku i kąpała się całe popołudnie! Przecież taki upał, że ho ho.

      Nudziara. <Ziewa>
      • latosie Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 17:57
        mam nadzieję,że wysmarowałaś ją kremem z wysokim filtrem smile
    • 4-zxcvbnm Re: Wiosna przyszła i zaczęło 01.04.11, 19:11
      rok temu tez o tym pisalas ...ziew!
    • 18_lipcowa1 czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym miejscu? 03.04.11, 13:40
      dzis bylam na innym placu i to samo
      dzieci w kombinezonach, kurtkach i polarowych czapkach

      GDAŃSK
      • pradziadka Re: czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym mie 03.04.11, 14:01
        nie poddawaj sie!! dzien sie jeszcze nie skonczyl, jedz na inne place zabaw a potem zdaj realcje...KONIECZNIE
        • misia_matysia Re: czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym mie 03.04.11, 22:02
          big_grin dobry komentarz.
      • lukrecja34 Re: czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym mie 03.04.11, 16:02
        właśnie wyjrzałam przez okno i co widzę? czyżby kombinezony i czapki? nieeebig_grin
        u mnie pod blokiem dzieciaki w samych bluzach,kurtkach dżinsowych lub polarkach.temp.+16 ale mocny,chłodny wiatr.
        tak więc reasumując lipcowa-zmień lekarza-w pierwszej kolejności okulistę bo coś z oczami nie tak,następnie psychiatrę bo twoja mania prześladowcza nie mija-wręcz przeciwnie,potem ew. urolog bo z tego co pamiętam to często sikasz..
      • maderta Re: czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym mie 03.04.11, 22:29
        No tu już przegięłaś.

        U nas dzieci w koszulkach z krótkim rękawkiem biegały. Oczywiście nie niemowlęta i nie wszystkie starsze dzieci, ale nikt, absoutnie nikt nie ubrał dziecku nic nieodpowiedniego.

        I weź już skończ, bo robisz się nudna.
        • truscaveczka Re: czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym mie 03.04.11, 22:42
          Maderta, śmiechem żartem, moja wczoraj na placu zabaw latała w krótkim rękawie/cienkiej bluzie bawełnianej, a na huśtawce była kołysana na oko trzylatka w polarowej czapce i rękawiczkach. I ten kontrast mnie oszołomił. A moje myśli pogalopowały radośnie w stronę przedszkolanek, które na spacer w południe każą się dzieciom ubierać we wszystkie ciuchy z szatni, a różnica między rankiem a południem to jakieś 15 stopni uncertain
      • aleksandra1357 Re: czyżbym naprawde byla w jakims wyjatkowym mie 04.04.11, 19:20
        18_lipcowa1 napisała:

        > dzis bylam na innym placu i to samo
        > dzieci w kombinezonach, kurtkach i polarowych czapkach
        >

        Od tych wątków mam już obsesję i prowadzę na placach zabaw statystyki. Wg. moich obeserwacji na dużych, warszawskich placach zabaw:
        dzieci ubrane odpowiednio 60%
        dzieci ubrane trochę za ciepło 35%
        dzieci ubrane dużo za ciepło (kombinezon) 4%
        dzieci ubrane za cienko 1%

        PS. Mój syn nie chce zdjąć czapki. Boję się, że Lipcową spotkam (albo Camela, ale ze strachu przed nim też wózek chowam w krzakach), więc ciągle głośno powtarzam, żeby wszyscy słyszeli: "Może jednak zdejmiesz czapkę?"
    • waran.pl Re: Wiosna przyszła i zaczęło 03.04.11, 21:12
      A ja popieram. Jeśli dzięki takiemu wątkowi, w kółko powtarzanemu, chociaż jedna matka przejrzy na oczy, to warto. Kobity!!! U mnie na termometrze dziś 23 stopnie, a na spacerze co wózek to lepsze odkrycie - futrzane śpiwory, kombinezony, puchate czapki. Ja sama musiałam stoczyć bój z własną matką, która niemal nie wypuściła mnie z domu, bo dziecko ma za cienką czapkę, nie jest owinięte kocem, a przecież wieje. Usłyszałam jeszcze oczywiście proroctwa gorączek, zapaleń płuc itp. i zwątpiłam. A dzięki takiemu wątkowi (z którym ja spotykam się pierwszy raz bo świeża tu jestem), trochę się uspokoiłam, że nie jestem jednak nieodpowiedzialną matką, która chce wbrew wszystkim, wyziębić dziecko.
      • andzi-a233 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 03.04.11, 21:27
        U mnie też dziś ponad 20 stopni było. Dzieci w gondolach wszystkie z plandekami jechały. Jedna nawet miała taką podnoszoną pod samą budę. Biedne dziecko. Jak już wracaliśmy do domu, to spotkałam sąsiadkę z synkiem 10 miesięcznym. Koc gruby zimowy złożony na 4 razy i oczywiście śpiwór zimowy. SZOK normalnie
      • illegal.alien Re: Wiosna przyszła i zaczęło 03.04.11, 22:24
        No patrz, a ja bylam kiedys u lekarza, wzielam mala w cieply, sloneczny dzien. Miala na sobie body, spodenki (cos jak legginsy tylko ze stopami), niezbyt gruby kombinezon zimowy z kapturem, ale nie miala czapki (!!!) - lekarka o maly wlos a by nas nie puscila ze swojego gabinetu, mimo, ze mala lezala w gondolce, miala na glowie kaptur i szlysmy tylko do samochodu - doslownie 15 metrow. Ale nie, bo byl STYCZEN.
        Wiec raczej dlugo sie nic nie zmieni skoro lekarze tez tak robia/mysla.
    • zziajana lipcowa... 03.04.11, 23:22
      widzialam cie na placu zabaw...stalas i patrzylas spod byka na inne matki i ich dzieci zamiast biegac za swoja corka jak szalala,wspinala sie i bujala...smiesznie wygladalas smile
    • aniluap_w Re: Wiosna przyszła i zaczęło 04.04.11, 07:23
      ale chyba cos w tym temacie jest a czasami brak wyobrazni u mam mnie zadziwa. Wczoraj na termometrze 20 stopni slonce swieci, obok nas na ławce w parku siedzi małzenstwo, dziecko ja wiem ok 8-9 miesiacy, na glowie gruba czapa moja takiej nie miala jak bylo -10, szalik i rekawiczki, kombinezon i spiworek, nie zwrocilaym na to uwagoi gdyby nie fakt ze to dziecko sie darło w nieboglosy, wiło sie a mama "no czego Ty tak krzyczysz" a no moze dlatego ze juz pewnie sie roztapia pod tym spiworkiem.
      • annie_laurie_starr Re: Wiosna przyszła i zaczęło 04.04.11, 11:40
        Ja nie przegrzewam, ale jako dziecko bylam notorycznie przegrzewana przez babcie i jakos zyje. Ba, prawie nigdy nie chorowalam z goraczka. Coz takiego strasznego moze sie stac przegrzaqnemu dziecku? Zachoruje? Umrze na miejscu? Dostanie goraczki 41 stopni?

        Nie ma jednej temperatury akceptowalnej dla dzieci - jest caly zakres. Dziecko lekko przegrzane chyba raczej nie umrze z przegrzania, najwyzej bedzie mu troche niefajnie.
        • ciocia-krysia Re: Wiosna przyszła i zaczęło 04.04.11, 12:50
          Przegrzewanie osłabia odporność dokładnie tak samo jak wyziębianie.
          Organizm całą energie życiową zużywa na ochłodzenie się do 36,6. Na walkę np. z wirusami nie ma już siły.
        • truscaveczka Re: Wiosna przyszła i zaczęło 04.04.11, 17:44
          Kliknij sobie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka