Dodaj do ulubionych

Mleko, mleko tylko mleko... :(

05.04.11, 20:13
Dziewczyny moze Wy mi pomożecie, bo juz zupełnie nie mam pomysłów jak zachęcić mojego 9 miesięcznego synka do zjadania czegokolwiek innego niż mleko sad
Dietę rozszerzamy od 6 miesiąca, na początku było baaaardzo ciężko, zajęło nam ok miesiąca zaakceptowanie łyżeczki i w miarę ładne jedzenie smile I tak synuś juz nawet ładnie zjadał te duże słoiczki obiadków, jakieś owocki, kaszek nigdy nie lubił... W lutym zachorował i od tamtej pory problemy ogromne... Jeszcze po chorobie jakos zjadał, co prawda mniej niż przed ale jadł i tak stopniowo coraz mniej i mniej i tak teraz od ok 2 tygodni nie chce jeść juz zupełnie nic z łyżeczki sad Próbowałam juz chyba wszystkiego, dawac do rączki, wkładać malutkie kawałki prosto do buzi, na początku jak jeszcze nie wiedział o co chodzi to z ciekawosci coś tam ladowało w japce, ale odkąd się zorientował, że to jedzenie wszystko od razu wyrzuca, albo odpycha. A mnie juz na prawdę brakuje pomysłów jak mu "wcisnąć" coś innego oprócz mleka. Mówię wcisnąć bo juz nawet spróbowałam zabawiania, ale to tez nie pomaga, po dwóch łyżeczkach synus zaciska usta i tyle...uncertain
Może nie martwiło by mnie to tak gdyby synuś nie miał anemii, lekarka powiedziała, ze samym żelazem sie go nie wyleczy, musi zacząć jeść mięsko, zółtko itp.... Musi, tylko jak? uncertain
Synuś na widok butelki z mlekiem wręcz sie trzęsie, zjada baaardzo chętnie. Ale niestety to mu nie wystarcza, oprócz tej anemii jeszcze słabo na wadze przybiera, jest drobniutki i dlatego też pediatra tymbardziej naciska na stałe posiłki... sad
Dziewczyny błagam doradźcie coś.....
Obserwuj wątek
    • gag-nes Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 05.04.11, 20:23
      Moj synus nie chce jesc lyzeczka, jak wychodza mu zeby... Moze to jest powod uncertain
    • lapwing123 Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 05.04.11, 21:26
      Idź na forum blw- tam może dziewczyny coś poradzą.

      Na siłę nie wciśniesz, a im bardziej się spinasz tym bardziej on wyczuwa. Wiem, wiem, że łatwo komuś z boku mówić, ale tak niestety jest.
      • marysia_m24 Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 05.04.11, 22:25
        To raczej nie od ząbków, ma juz dwie dolne jedynki i jak wychodziły to jakoś jeszcze zjadał...
        Wiem, że nic na siłę staram się być baaaardzo cierpliwa i pewnie gdyby nie ta anemia, to bym po prostu przeczekała uncertain Zastanawiam się cały czas, czy moze robię coś nie tak. Naokoło dzieciaki znajomych po prostu jedzą, mają już jakieś ulubione potrawy, a ja mam wrażenie, ze mój synuś po prostu nie lubi nic poza mlekiem sad
        • atrapcia Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 05.04.11, 22:30
          To może nie daj tego mleka? Jak zgłodnieje to może skapituluje i zje coś innego? wink
          • marysia_m24 Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 05.04.11, 22:55
            Tego też już próbowałam, doszło do tego że nie jadł 5godz marudził, płakał, ale łyzeczkę wyrzucał.... Mleko z butli "wciągnął nosem" smile
            • atrapcia Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 02:23
              Ale 5h to mało smile Moja tyle potrafi nie jeść z palcem w nosie ;P
              Jak nie chce, to na razie mu odpuść, może jak zobaczy, że nie naciskasz, to się zdecyduje. Nakładaj sobie coś na talerz (z normalnego, dorosłego jedzenia), bierz go na kolana i sama sobie jedz. Większość dzieci woli jedzenie z talerzy rodziców - moja córka potrafi nie zjeść swojej porcji śniadania, porozwala wszystko naokoło krzesełka, cała się wysmaruje, jak mówię żeby jadła to kręci głową i "nee neee", a jak za chwilę wszystko ogarnę i sama sobie nałożę to samo, to nagle okazuje się, że mam baaaardzo wygłodniałe dziecko, które grzecznie weźmie ode mnie do buzi widelec z jajecznicą (na przykład) i nie wypluje ani trochę big_grin Albo czasem podczas obiadu zje połowę, za chwilę mówi "aaaam" kierując jedzenie w stronę buzi i nagle... Rzuca na podłogę. I takie "aaaaaaaaaaaaam + sruuu" robi aż obiad zniknie z talerza. A później na luzie wyjada nam z talerzy dokładnie to samo co miała wcześniej otwierając paszczę z okrzykiem "AAAAMA AMAAA?". smile
              Spróbuj zrozumieć dziecko... Chociaż czekaj... Lepiej nie próbuj. smile Po prostu naucz się trudnej sztuki kombinowania na wszystkie sposoby, wzbudzania zainteresowania i zawiści u dziecka żeby go podejść, i asertywności, bo łatwo nie będzie big_grin
              • marysia_m24 Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 08:33
                Tak właśnie chyba zrobię, ze przez kilka dni po prostu odpuszczę, nie będe mu próbować nic podawać oprócz tego jego mleczka ukochanego smile Skoro i tak nic nie zjada więc da radę bez stałych poskiłków. Acha zapomniałam jeszcze dodać, ze synuś też nie chce nic pić oprócz mleczka... uncertain I pomyśleć, ze jak go piersią karmiłam, to nie mogłam sie doczekać jak zaczniemy dietę rozszerzać i będzie zjadał zupki, owocki itd... big_grin A tu taki uparty model mi sie trafił, ze głowa mała... uncertain ech...
                • q_fla Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 08:46
                  Na twoim miejscu schowałabym na razie łyżeczkę i pozwoliła dziecku jeść rączkami: kawałki gotowanych warzyw polane sosem, albo zupką ze słoiczka, makaron z sosem itp. Pewnie wszystko będzie brudne, ale pewnie zawsze coś trafi do buzi. Potem jedną łyżeczkę dziecku do rączki, a drugą karmisz.
                  • malunia_pl Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 09:29
                    Dziecko z niedoborem żelaza nie czuje głodu tak mocno jak powinno, w rezultacie je jeszcze mniej i problem się pogłębia.
                    Też niestety to przerobiłam ze swoim starszym synem, i też usłyszałam że żelazo z syropie to nie jest rozwiązanie.
                    Gotowałam mu zupę z brokułami (sporo brokułów, te mrożone sa lepsze niż hiszpańskie), na mięsku. Potem mięsko miksowałam (bo nie umiał na początktu pogryźć mięsa). Twój synek jest mały, to możesz mu zmiksować warzywa też, dolej trochę wywaru brokułowego, i karm dziecko : "ooo, tu leci ptaszek, o zobacz co ten misiek robi, ooo a co ten samochodzik zrobił? bach?"
                    Wiem, że niektóre mamy potępiają zagadywanie przy jedzeniu, ale jak dziecko nie ma apetytu to musisz jakoś je rozkręcić. Z czasem zacznie jeść samo, ale to może potrwać trochę.
                    Z moim dzieckiem się udało, to i Tobie się uda (tylko że mój tak polubił brokuły, że tą zupę jadł codziennie przez kilka miesięcy, innej nie chciał wink
                • atrapcia Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 11:17
                  Hmm jeszcze jedna taka sprawa... Próbowałaś na przykład rozpuścić ugotowane żółtko w mleczku i mu dać? Zawsze to coś smile
    • pola.cocci Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 09:51
      pewnie, ze odpusc na 2-3 dni, a potem zacznij rozszerzanie od nowa czyli dawaj mu tylko to co dobre i slodkie = owoce, a jak juz polubi dopiero probuj warzywa
    • kde54 Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 10:51
      moja córka ma 10 miesięcy nigdy nie zjadła całej zupy czy drugiego dania,ostatnio karmie ją z palca i cos je,siadamy przy stole i serwuje jej rózne smakołyki,najlepiej pasują jej buraczki(żelazo) z masełkiem zmiksowne plus gotowana rybka, wszystko podawne prosto do "otworu gębowego" z maminego palca,oczywiscie są to porcje wielkości jednej małej łyżeczki,zupa tylko ogórkowa tak 60 ml,masakra,za to uwielbia tarte jabłko i troszke kaszki nestle owocowej
      • marysia_m24 Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 21:39
        Zabawianie i zagadywanie nie pomaga, synuś od razu zasiska usta sad
        Muszę wypróbować pomysł z żółtkiem, chociaż tyle by było naturalnego żelaza big_grin
        Od dzisiaj przez kilka dni nie będę mu łyżeczki pokazywać jak to nie pomoże to już nie wiem sad
        Dzisiaj nawet wypróbowałam pomysł z wlaniem zupki do butelki, ale na szczęście synuś tego nie chciał (na szczęście bo wiem, ze to jeden z największych błędów jeśli chodzi o rozszerzanie diety, ale w akcie desperacji chwytam sie wszystkiego) sad
        Dziękuję za wszystkie rady, trzymajcie kciuki z eby to przetrzymanie pomogło, bo inaczej osiwieję smile
        • atrapcia Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 07.04.11, 22:00
          Tylko pamiętaj żeby badać dziecko jeśli na przykład po 3 dniach nie skusi się na nic. Kontrole u pediatry są konieczne, chociażby przy ocenie czy dziecko nie jest odwodnione, czy serce bije jak należy itp.
          A w ogóle spróbuj mu dać sok z kiszonych ogórków - mi i mojemu bratu babcia dawała na pobudzenie apetytu wink No i kiszonki mają dużo witamin, soki z nich też są zdrowe, głównie chodzi mi o witaminę C, która ma korzystny wpływ na wchłanianie żelaza... Zawsze to jakiś ratunek dla organizmu.
          Co do żelaza - faktycznie jego niedobór może powodować brak apetytu.

          Poza tym może ci to pomoże - znalazłam takie cuś w internetach wink :
          A to lista zawartości żelaza w niektórych produktach (w mg na 100 g produktu):

          Wątroba wieprzowa 17,5
          Wątroba cielęca 10,3
          Soja 8,0
          Nerki wieprzowe 7,8
          Żółtko jaj 7,2 (dla porównania: całe jaja- 100 g: 2,7 mg)
          Fasola 6,9
          Kasza gryczana 6,0
          Mąka pszenna 6,0
          Płatki owsiane 4,4
          Natka pietruszki 4,3
          Mąka żytnia razowa 4,0
          Kasza jęczmienna 3,8
          Kasza manna 2,9
          Twaróg tłusty 2,8
          Twaróg chudy 2,7
          Ser topiony 2,7
          Chleb razowy 2,7
          Boćwina 2,6
          Szpinak 2,4
          Źródło:
          Tablice wartości odżywczych produktów spożywczych J. Rudowskiej- Koprowskiej
          Ponadto suszone morele i śliwki, rodzynki, sezam, brokuły są dobrym źródłem, nie mam przy sobie dokładnych wartości.
          Duże znaczenie ma przygotowywanie potraw, zbyt długie gotowanie skutkuje przechodzenie składników do wywaru.


          Może któryś z tych produktów podpasuje twojemu synkowi?
    • anakkena Re: Mleko, mleko tylko mleko... :( 06.04.11, 22:14
      U mnie jest identycznie! Dokładnie taka sama sytuacja. Córka fajnie jadła obiady do pewnego momentu, potem olała sprawę i nie chciała nic. A też ma lekką niedokrwistość i też podaję żelazo. Przestawiłam ją na blw, ale nie zjada za wiele. Lubi brokuły, fasolkę szparagową, wędlinę.. Czasem w przypływie dobrego humoru da się nakarmić łyżeczką, ale jest to nie więcej niż 10 małych "porcji". I tyle. Jedzie głównie na mleku. Martwi mnie to, jasne, ale chyba za wiele nie mogę zrobić. Staram się jak mogę nie "zachęcać: jej zbytnio smile I czekam na dzień, w którym nagle obudzi się i będzie jeść jak człowiek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka