Moja coreczka nie znosi wózka nigdy nie lubiła...myslalam, ze jak zmienimu na spacerowke będzie lepiej ale nie...drze sie w niebogłosy, az wezme ja na ręce...wtedy jest fajnie poznawać świat...no chyba,ze zaśnie to mam spokój...wychodze na spacerek na osiedle, na ktorym jest masa mam z wózkami...wsyztskie dzieci grzeczne,zero płaczu...Czy my jestemsy jakimś wyjątkiem??? generalnie dziecko jets pogodne, towarzyskie, odkrywcze...ehhh tylko te spacery to jakiś koszmar...