Dodaj do ulubionych

nerwowe karmienie

01.05.11, 17:30
witam... pomozcie. co to moze byc ze moje 3 miesieczne dziecko od pewnego czasu, mniej wiecej 2 tyg zaczelo byc bardzo dziwne przy jedzeniu. i to kazdym. gdy widze ze jest glodny i chce mu podac butelke to gdy tylko poczuje smoczek od butelki i mleko to zaczyna wrzeszczec prezyc sie i strasznie plakac. gdy podam smoczka uspokaja sie.potem znowu daje jesc znaczy probuje i to samo. i dopiero po 15 minutach takiej zabawy na przemian zaczyna jesc spoojnie i miarowo wypija wszystko. zaznaczam ze probowalam juz przeczekiwac co daje jeszce dluzszy czas uspokajania, a wczesniejsze podanie mleka zanim pokae mi ze jest glodny daje takie same skutki. najpierw krzyki a dopiero potem spokojnejedzenie. czasem nie mam uz sily do tego karmienia
Obserwuj wątek
    • czekolada85 Re: nerwowe karmienie 01.05.11, 18:01
      Dziecko najprawdopodobniej nie jest głodne.
      U nas koło 3 m było podobnie jak opisujesz.
      Generalnie dzieci w tym wieku zaczynają jeść rzadziej, a nam mamą wydaje się że dziecko jest głodne i karmimy na siłę. Po za tym w tym wieku są już w stanie właśnie takim zachowaniem pokazać że nie chcą jeść.
      Ja wpuściłam na luz. Dawałam butle jak wypluwała odpuszczałam na jakiś czas, potem próbowałam ponownie i jak dziecko było głodne to zaczynało jeść.
      • aasiah123 Re: nerwowe karmienie 01.05.11, 20:48
        tak wlasnie moze pani miala. on tylko placze gdy jest glodny o to chodzi. i nie wierze ze dziecko po 5 godzinach od zjedzenia 30 ml nie jest glodne. bo po 2 godzinach dzieje sie to samo. juz wyprobowalam. chodzi ze on nie pluje, tylko tak krzyczy ze nie chwyta smoczka od butelki, smoczek chwyta i ciagnie jak szalony, jak wyjme to krzyk i dalej nie chwyta. a jak przeczekuje dluzej to juz nic nie pomaga nawet smoczek. gdybym mu na sile nie pchala to by plakal az by sie zaszedl. juz czasem tak jest. rozumiem jakby nie byl glodny. ale on jest i w tym caly problem
        • mozyna Re: nerwowe karmienie 01.05.11, 21:02
          Moze jest juz za bardzo rozdrazniony i glodny? Sprobuj nakarmic go na pierwszy sygnal glodu. Bo potem sobie nie radzi i nie umie sie uspokoic (co jest normalne u niemowlat).
          Albo sprobuj go uspokoic troszke zanim podasz butelke. Krzyczacego/histeryzujacego dziecka nie powinno sie karmic, dopoki nie uspokoimy go chociaz troche wyciszyc i uspokoic, zeby byl w stanie cokolwiek zjesc.
    • perd-ido Re: nerwowe karmienie 01.05.11, 21:10
      Moze dziecko ma jakies problemy ze ssaniem butli? Czy smoczek do ssania ma taka sama koncowke jak smoczek od butelki?. Moze po prostu tego od butelki nie lubi, ale z glodu zaczyna i z niego ciagnac (na zasadzie: nie zmieniaja na nowy, musze jesc i z takiego..). Druga wersja, mniej optymistyczna jest taka, ze byc moze dziecko odczuwa jakis przemijajacy bol podczas przelykania?, ucho boli?. Co innego nie przychodzi mi teraz do glowysad
    • latosie Re: nerwowe karmienie 01.05.11, 21:22
      u nas to samo od pewnego czasu ... z tym,że walczymy z zatkanym nosem i to napewno też ma wpływ... ale wydaje mi się,że maluch jest już tak bardzo głodny,że nie radzi sobie z tym i dlatego są takie cyrki ... u mojego dziecka przynajmnej tak to wygląda
    • andziulalbn10 Re: nerwowe karmienie 01.05.11, 22:28
      Hej. Ja miałam to samo w okolicach 3 miesiąca. Robiłam wszelkie badania, krew, mocz, uszy, gardło i wszystko było ok. Samo minęło gdy mały skończył 6 miesięcy. Trochę się umęczyliśmy ale prawdopodobnie - ten typ tak ma smile Teraz jest wszystko dobrze, a z dnia na dzień to przeszło, więc chyba pozostaje Ci uzbroić się w cierpliwość i czekać aż minie.
      • lopezka26 Re: nerwowe karmienie 02.05.11, 10:43
        u nas było to samo. Pomogła zmiana smoczka z 1 na 2 bo małej za wolno leciało wink
        • aasiah123 Re: nerwowe karmienie 02.05.11, 12:34
          no zobaczymy....jak mu odaje herbatke to nic sie nie dieje. normalnie pije. wczoraj udlo mi sie zaraz pospaniu nakarmic na spokojnie. mozliwe jest ze gdy jest senny i glodny to moze jedno drugiemu tak przeszkadzac ze zaczynaja sie nerwy? chce spac ale jest glodny, chce jesc ale jest spiacy....bo do tej pory bylo ttak ze jadl przed snem. tak sie poprostu skladalo....
          • atrapcia Re: nerwowe karmienie 02.05.11, 19:36
            To jak najbardziej jest ważny powód do takiego zachowania u maluszka - moja często tak miała, że właśnie była zbyt zmęczona by jeść i zbyt głodna by spać smile Tylko u mnie udawało się to połączyć bo długo karmiłam piersią i zasypiała w trakcie karmienia i ciumkała przez sen i ostatecznie się najadała... smile
    • bluemka78 Re: nerwowe karmienie 02.05.11, 14:42
      Nie pociesze Cie, u nas tez tak bylo. Wlasnie jakos tak w tym wieku sie zaczelo i niesetety problem zniknal dopiero jak dzieci przeszly calkowicie na lyzeczke. Ile sie nacudowalismy, zeby dzieci jadly, karmienie na spaniu, przed, po, noszac dziecko po mieszkaniu i bujajac jednoczesnie w ramionach. Jakos to przetrwalismy, chociaz bylo ciezko. Wiadomo czlowiek sie stresuje, ze dziecko nie je chociaz tyle zeby sie troche najesc. Tez czasami bywaly dni, ze jadly po 40ml na posilek. Po 4 miesiacu wprowadzilismy kaszki (kleik nie podchodzil), a kaszki smakowe dosyc tak wiec dodawalismy troche i lepiej pily. A potem coraz wiecej tej kaszki, no i nauka jedzenia lyzeczka. Jak juz zalapaly jedzenie z lyzeczki (calkiem szybko) to bylo zbawienie. Do tej pory nie chca absolutnie nic ze smoczka, nawet wynalazki typu niekapki nie bardzo, do picia najlepszy zwylky kubek lub lyzka. Byl czas ze moim mleko lyzka dawalam, trwalo to jedzenie dlugo, ale przynajmniej cos zjadaly.
      Przyczyny nie wiadomo jakie, u jednej bylo podejrzenie refluksu, na usg nie wyszlo (ale na usg nie musi wyjs), a nie bylo powodow do powazniejszych badan. A druga chyba przez to, ze strasznie energiczna jest i szybko sie denerwuje. Mozliwe, ze bylo tak, ze smoczek przestal jej sie podobac, a do tego byla glodna i spiaca i ciezko jej bylo sobie z tym poradzic. Tez bywalo tak, ze kilka razy sie probowalo i dopiero po jakichs 20 minutach, a czasami 50 zaczynala pic. Ile ja wtedy mleka wylalam, bo przeciez wiecznie nie moze stac i czekac, az dziecko zechce. Niestety lepiej nie bylo, pozniej bylo tylko gorzej z malymi wyjatkami, az do przejscia na lyzke i bardziej stale pokarmy. Od tamtego czasu karmienie jest przyjemnoscia.
      • aasiah123 Re: nerwowe karmienie 02.05.11, 18:15
        JA JUZ ROZGRYZLAM MOJEGO MALUCHA I NIE JEST TO WCALE AZ TAKIE STRASZNE. WYSTARCZY NIE LACZYC SENNOSCI Z GLODEM. POPROSTU BYL ZBYT GLODNY BY SPAC I ZBYT SENNY BY JESC I NERW GOTOWY. DZIECKOJETERAZ PO SPANIU I JEST OK... NA SZCZESCIE TO TYLKO NERWY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka