Dodaj do ulubionych

problem z karmieniem butelką i piersią

07.06.11, 22:33
Moja mała ma 1 m-c, pod wieczór nie chce już ssac piersi, robi sie czerwona, wije, krzyczy. Muszę ja dokarmiać butelką, jest tak od początku, ale ostatnio przy butelce też zaczyna krzyczeć. Dokarmiam ją butelką o anatomicznym kształcie smoczka (takim jak pierś) i wolnoprzeplywowym. Nie chcę uzywać zwykłych butelek aby całkowicie nie zaprzepaścić odruchu ssania piersi. czy któraś z was miała podobne problemy z karmieniem? I mam jescze jedno pytanie, w jakiej pozycji karmić dziecko butelką? Na leżąco, czy półleżąco, na podwyższeniu? Już parę razy zdarzyło się, że mała się zachłynęła. Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • biala-kawa Re: problem z karmieniem butelką i piersią 07.06.11, 22:39
      popytaj tutaj może:
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      ja się starałam wcale butelki nie używać...
    • mikams75 Re: problem z karmieniem butelką i piersią 07.06.11, 23:12
      ja karmilam w pozycji lekko uniesionej, dziecko w zdluz reki lezalo, glowa i tulow wyzej.
      Ja tez musialam dokarmiac, uzywalam butelek dr Brown, bo tylko z tych plynelo na tyle wolno ze sie nie zachlystywala. Medela tez miala dosyc mala dziurke.
      Uprzedzajac wszelkie obawy - moja byla na karmieniu mieszanym przez 7 mies. i redukcja mleka w piersi byla po 6 mies. ale to dlatego, ze wrocilam do pracy.
    • blue_romka Re: problem z karmieniem butelką i piersią 07.06.11, 23:28
      Skoro płacze także przy butelce, to prawdopodobnie znaczy, że wcale nie trzeba dokarmiać, bo przyczyna leży całkiem gdzie indziej. Zapytaj na forum Karmienie piersią. Zaś butelką karmi się w pozycji półleżącej.
    • matka_karmiaca Re: problem z karmieniem butelką i piersią 07.06.11, 23:38
      Maluszki pod wieczór zwykle wrzeszczą, wiją się i sa marudne, mija im średnio ok. 3 miesiąca i nie ma związku ze sposobem karmienia smile
    • mia_siochi Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 08:53
      Ja bym dała dziecku spokój z tą butelką, przeczekała płacze a potem karmiła na spiocha.
      Ale może nie wiem co mówię, bo moje nocami odbija sobie nie jedzenie w dzień i wisi na bufecie od kilku ostatnich nocy... Kiedy te upały się skończą?
    • naana26 Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 09:14
      również jestem zdania że nie ma to żadnego związku ze sposobem karmienia. dziecku coś dolega, ma 4 tygodnie, może mieć takie wieczorne kolki - albo faktycznie cos dzieje sie z brzuchem, albo tak odreagowuje nadmiar bodźców z całego dnia i jest to całkowicie normalne. przy karmieniach takie zachowania są najczęstsze. jeśli ma to związek z brzuchem - tym bardziej bo gdy taki maluch je cały układ pokarmowy się "uruchamia" i wtedy też dzieci najbardziej płaczą. Mój dostawał takich kolek właśnie przy jedzeniu, wił sie i darł jakby mu ktoś kwas zamiast mleka podawał. najczęściej przy karmieniu robił też kupkę, ale ogólnie właśnie wtedy pojawiają sie hipotezy że dziecko odrzuca pierś ale to nieprawda.

      jeśli mu coś dolega, nie ważne czy je pierś czy butle, gdyby tobie coś bardzo doskwierało też nie miałabyś ochoty na jedzenie - niezależnie od formy podania czy nawet treści.

      karm go piersią, bo to też uspokaja, musisz niestety porobic za naturalny smoczek i nie dokarmiaj, bo zmniejszysz sobie ilość pokarmu a mała tak czy siak będzie robić "cyrki". Pocieszę cię że koło 3 miesiąca jej przejdzie. Takie maleństwa to specyficzne istoty dla których nawet najbardziej ekstremalne i niezrozumiałe zachowania są normą i po prostu trzeba uzbroić się w cierpliwość, tolerancję i spełniać wszystkie zachcianki.
      • olgaaa1 Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 09:19
        Kochana to są kolki i ani sposób karmienia, ani butelka nic tu nie pomogą, dodam, że od butelki to się jeszcze nasila, bo mała połyka więcej powietrza. Podaj esputicon i już
    • alfaxx Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 09:47
      mój wieczorami też wrzeszczał, wił się i prężył przy piersi więc też myslałam że mam mało pokarmu i kilka razy dokarmiałam ale nie butla tylko sondą po palcu. nie pomagało, dalej tak płakał i pediatra+ dziewczyny z forum kp mnie naprowadziły że: boli go brzuszek bo ma jeszcze niedojrzały układ pokarmowy i może coś nie tak zjadłam, a dwa to maluszki do 3 mca mają takie wieczorne odrykiwania. aha i mleko modyfikowane nie pomaga na ból brzuszka tylko jeszcze bardziej szkodzisad nosiłam wieczorami, masowałam brzuszek, ciepłe okłady, esputicon, infacol kropelki, często przystawiałam do piersi, kładłam sobie brzuszkiem na kolana żeby go masowało, często trzeba odbijac. aha no i niestety musiałam zrezygnowac z nabiału, ale mały miał też duże zmiany na skórze. wieczorne wrzeszczenie przeszło dopiero po 3 mcu. więc myślę że odpuśc sobie butlę tylko cierpliwie przystawiaj do piersi, raz jednej, drugiej, trzeciej idt. bo faktycznie możesz miec później za mało pokarmu. cierpliwości. pozdrawiam
    • pola.cocci Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 11:17
      tylko nie pytaj na KP bo cie zlinczuja! chociaz tutaj pewnie tez zaraz jakas fanayczka sie objawi, i faktycznie moze sprobuj nie dokarmiac, skoro dziecko nie chce
      • lapwing123 taaa 08.06.11, 20:36
        forum kp to samo zuuuuuo, nie pola? weź Ty się puknij.
        • pola.cocci Re: taaa 09.06.11, 12:58
          moge sie puknac, ale to i tak nic nie zmieni, bo istotnie uwazam, ze to wasze faszystowskie forum to jest samo zlo
          • lapwing123 Re: taaa 09.06.11, 17:29
            Gdyby nie forum kp to pewnie bym nie karmiła piersią.
            Jest tam ekspert, zapewne wiele osób otrzymało tam pomoc, nie wiem czemu się nabzdyczasz.
          • mia_siochi Re: taaa 09.06.11, 21:07
            Nie, no sory, może jest tam kilka fanatyczek,ale to forum dla karmiących piersią, czego się spodziewasz, że będą propagować karmienie butelką?
            A jak ktoś chce karmić piersią, to to forum jest skarbnicą wiedzy na każdy związany z kp temat.
            Nawet takie dziwadło jak ja, co to ma początku kp nie zamierzało, potem położne na porodówce zniechęcały je na wszelkie możliwe sposoby, w zasadzie dzięki temu forum karmi i wydaje zaoszczędzone w ten sposób pieniądze na osobiste fanaberie tongue_out
            • pola.cocci Re: taaa 09.06.11, 21:23
              niewiele sie spodziewam, jedynie wiecej otwartosci umyslu i nie wmawiania mi, ze noworodek MUSI wisiec na piersi 24h/dobe, ze smoczek uspokajacz = koniec kp (podobnie z butelka) - miliony kobiet daja smoka i butle oraz z powodzeniem karmia piersia, a ich dzieci zyja i maja sie dobrze, ze roczne czy starsze dziecko MUSI jesc w nocy i to jest dobre; odpowiedzi na pytanie jakim cudem mam dostosowac sie do cennych rad, ze powinnam jedynie lezec i podawac piers na kazde kwikniecie, jednoczesnie zajumjac sie domem, starszym synem, robiac zakupy, itp.
              rady ok, skarnica wiedzy ok, tylko niech potrafi rowniez pomoc tym zdesperowanym matkom, ktore nie daja rady (z wyczerpania np.) karmic wylacznie piersia, dajac im alternatywe (np. karmienie mieszane), a nie wpedzajac w jeszcze gorsze poczucie winy
              ot tyle
              • mia_siochi Re: taaa 09.06.11, 21:35
                E tam.
                Dużo można o nich powiedzieć, ale że wpędzają w poczucie winy? Bez przesady.
                Rady wg mnie nie mające racji bytu (np karmienie na leżąco ;P) zignorowałam, informacje przydatne wzięłam do siebie. A miałąm jakąś mega hiper depresję, wiec na "wzbudzanie poczucia winy" powinnam być podatna.
                A to o wiszeniu dziecka na piersi 24h to akurat bardzo sensowna informacja, bo wszyscy próbowali mi wmawiać, że dziecko wisi bo się nie najada, a ja już wiedziałam, że to bzdura i ze małe tak ma.
                A smoczek daję nieraz i nic się nie dzieje.
    • mama_zofki Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 11:21
      Miałam to samo. Przez pierwsze tygodnie Zosia krzyczała przy wieczornym lub nocnym karmieniu. Twierdziliśmy, że jest głodna, a pierś jeszcze nie roztrenowana. Przez dwa tygodnie podawałam jej raz na dobę butelkę z mm, właśnie w tej feralnej sytuacji. Uspokajała się. Potem zaczęła odciągać pokarm i też raz na dobę podawaliśmy taką po prostu większą porcję na raz. Aż "przestało" to być potrzebne.
      Niemniej jednak problem nie zniknął. To nie była kwestia głodu lecz emocji. Zaczęły się codzienne "odrykiwania". Najczęściej po południu. Od pół godziny do 45 minut. Ryk niemiłosierny! Zaczynał się przy piersi niepokojem i Mała jechała z tym koksem. Nic nie działało. Żadna forma uspokojenia. Trwało to może do 3 miesiąca. Zdarzało się coraz rzadziej.
      To emocje. Skumulowane z całego dnia. Niedojrzałość układu nerwowego, nadmiar bodźców, który dziecko umie oddać tylko w ten sposób. U nas nie pomagało nawet wyciszanie od południa.
      Samo minęło.
      Trzeba to przetrwać, ale starać się maleństwu ulżyć.
      • mama_zofki Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 11:26
        Aaaa, co zaskakujące. Czasem ryk mijał, gdy rozebrałam Małą do rosołu. Przy kąpieli też zdarzało się, że się wyciszała.
        U nas to nie były kolki. Lekarz stwierdził, że krzyk trwa "zbyt krótko" i incydentalnie.
        Ale podejrzewam, że to jakaś tam forma kolek jest. Naukowcy stwierdzili, że kolka to nie problem wyłącznie gastryczny, lecz właśnie niedojrzałości układu nerwowego. Dlatego dziecko reaguje "brzuszkiem".
        • mia_siochi Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 15:53
          OOoo to ja się podpiszę.
          Mój nieraz ryczał, nieraz marudził (jak dzisiaj- gorąco dziecku i tyle), kilka razy dałam mu Lefax, coś tam może pomógł, ale wreszcie stwierdziłam, że "kolki" to takie słowo- wytrych.
          Małe dziecko ma prawo płakać: "bo tak", "bo zimno", "bo gorąco", "bo nie podoba sie dźwięk zza ściany", "bo pielucha uwiera", "bo płacze i nie może przestać", bo, bo , bo bo...
          I niekoniecznie ma to związek z jedzeniem.

          A rozebranie pomaga zawsze, widać hoduję małego ekshibicjonistę wink
    • esr-esr Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 11:37
      ja bym stawiała na kolki, u mnie najbardziej pomogły kropelki dla niemowląt podawane regularnie wczesnym popołudniem i noszenie w chuście w pozycji "na żabkę", potem leżenie na brzuszku. możesz jeszcze spróbować położyć ciepłą pieluszkę na brzuszek, albo masować (zgodnie z ruchem wskazówek) i puszczać ciepłe powietrze z suszarki (ciepłe, nie gorące - przyłóż swoją rękę żeby sprawdzić).
    • przyszla_mamuska Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 18:44
      przerwij karmienie, weź dziecko na ręce i poczekaj aż mu się odbije. też mi się wydaje że to nie o butelkę chodzi...
      moje dziecko przez ostatnie kilka dni w dzień mało co wcina. w nocy nadrabia wink
    • katriel Re: problem z karmieniem butelką i piersią 08.06.11, 21:51
      > Muszę ja dokarmiać butelką, jest tak od początku,
      Wcale nie musisz. Niby skąd ci przyszło do głowy, że musisz?

      > Dokarmiam ją butelką o anatomicznym kształcie s
      > moczka (takim jak pierś)
      Nie ma takich, to marketingowa ściema.

      > Nie chcę uzywać zwykłych butelek
      > aby całkowicie nie zaprzepaścić odruchu ssania piersi.
      Nie chcesz zaprzepaścić odruchu ssania piersi, to nie dawaj butli, kropka.

    • tygrysiatko1 Re: problem z karmieniem butelką i piersią 09.06.11, 10:05
      skoro nie chce ssać, to znaczy , ze nie jest głodna...
      nie nalezy w dziecko na siłę wmuszać jedzenia..
      nie ma czegoś takiego, jak smok o anatomicznym kształcie - są dzieci, które będą ssały każdy smok i pierś, a są takie, które po bulti piersi już nie wezmą bez różnicy na smoki....skąd pomysł, że MUSISZ dokarmiać??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka