Dodaj do ulubionych

potworny ssak ;)

20.12.11, 08:57
z mojego niespełna 4 miesięcznego niemowlaka od 3-4 tygodni zrobił się okrutny ssak wink Chodzi głównie o noc, kiedy po pierwszych 5 godzinach przespanych ciurkiem, mała zaczyna się budzić co chwilę. Raczej nie chodzi o jedzenie, tylko o possanie, no i oczywiście śpi z sutkiem w buzi..jak tylko wypadnie jest ryk i foch.. aaaa!!! Śpię więc w jakiś dziwacznych pozycjach, żeby jej pierś czasem nie wypadła i trochę jestem już tym zmęczona... myślałam, że w tym wieku potrzeba ssania nieco słabnie. Smoczek oczywiście nie działa...
Czy Wasze ssaki też tak mają/miały? (starsza córka nie miała takiego etapu, więc dla mnie to novum).
Obserwuj wątek
    • natalinek.j Re: potworny ssak ;) 20.12.11, 10:35
      No właśnie moje obydwa takie egzemplarze wink Starsza córka tak miała... nie chodziło o mleko strasznie się jej ulewało bo ciągle ssała, a nie umiała się przestawić na ssanie "bezowocne". Poddałam się dałam smoczek, zaakceptowała którejś nocy. Budziła się jeszcze co jakiś czas jak dałam smoka to spała dalej. Smoka sama odrzuciła na korzyść kciuka - nie polecam nikomu - masakrycznie ciężko oduczyć, a smoka już nie chciała później.
      Teraz synek, tu chciałam bez smoka... ale mały w szpitalu był u pielęgniarek miał kroplówkę i nie wolno mi było z nim być cały czas, przychodziłam tylko co 2 godz. na karmienie.... za którymś razem okazało się, że położne dały mu smoka, bo "tak się darł, że nie było innego wyjścia" na moje "wystarczyło mnie zawołać" usłyszałam "myśli pani, że my mamy czas latać po mamy?" ręce opadają.... tak czy siak młody już ze smokiem wyszedł ze szpitala. Nie zaburzyło to w żaden sposób ssania piersi. W domu chciałam nie używać smoka, ale skapitulowałam, bo byłam istnym cieniem człowieka słaniałam się na nogach. Młody ciągle się budził w nocy i ciągle, ciągle chciał ssać. Smoczek pomógł. Rozmawiałam z lekarzem pediatrą i z ortodontką i jedna i druga powiedziały, że są takie dzieci z bardzo silną potrzebą ssania, te dzieci z reguły potrzebują bodźca do uspokojenia, często pada na kciuka a to najgorsze z możliwych wyjść, lepiej gdy padnie na smoka - jego można w każdej chwili wyrzucić. Syn teraz ssie smoka tylko przy usypianiu wink
      • hanka_n Re: potworny ssak ;) 20.12.11, 10:46
        ja bym nie miała nic przeciwko smoczkowi, ale mała nie chce. Próbowałam i drze się wniebogłosy... Próbować dalej z tym smokiem, podda się w końcu? wink już te ledwo żyję i wszystko mnie boli od tego spania w jednej pozycji.
        • murwa.kac Re: potworny ssak ;) 20.12.11, 11:48
          cierpliwosci. moj tez nie chciał smoczka na poczatku, wypluwal etc. ok 2 - 3 tyg zajelo przyzwyczajenie i pomogla zmiana smoczka, bo mu nie pasowalo smile w sumie dopiero czwarty znalazl uznanie smile
          powodzenia
          • hanka_n Re: potworny ssak ;) 20.12.11, 12:33
            my już mamy cały arsenał smoczków... Jaki się u Was sprawdził?
            • murwa.kac Re: potworny ssak ;) 20.12.11, 13:46
              lovi dynamiczny rzadzi.
              i jeszcze w miare akceptuje tt closer to nature® Pure 0-3m (real ortho)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka