Problem dotyczy układu pokarmowego ( tak mi się wydaje) Zauważyłam, że synek od ok 3 dni unosi nóżki do góry i sobie postękuje, tak jakby go coś spinało i nie mógł sobie puścić "bączka" ok 20 razy w ciągu dnia, (wcześniej mieliśmy problem z gazami ale po podaniu bobticu i częstym kładzeniu na brzuszku przechodziło- stosujemy nadal) do tego dochodzi delikatne ulewanie "twarożkiem", nie po każdym jedzeniu, ale ok 2-3 razy i to po ok godzinie od karmienia mimo odbicia, nie wiem czym to może być spowodowane... podaję to samo mleczko, które pije od 3 m-cy, ok 5 dni temu wprowadzałam kaszkę mleczno-ryżową na mm tzn tylko raz podałam i to jeszcze o połowę rzadszą aniżeli zalecano na opakowaniu(nic się nie działo niepokojącego), no ale to przecież już dawno strawił a problem ze spinaniem pozostał, do tego od kilku dni wypróżnia się częściej, dotychczas było to raz dziennie a teraz 2- 3razy, kupka zdrowa żółta i nie biegunkowa, zauważyłam również że synek ma mniejszy apetyt zjada o ok 100ml mniej niż dotychczas, zje ok 30 ml i jest najedzony(słychać jak mu się przelewa w jelitach) a za pół godz znowu głodny i dokańcza jedzenie. ciągle przerywa przy karmieniu, odwraca głowę, czasem puści gazy ale nie jakoś tak żeby go bolało. Jak myślicie czym to może być spowodowane? w poniedziałek dopiero mamy wizytę u pediatry