Dodaj do ulubionych

KPI a szansa na ssanie

16.04.12, 13:51
dziewczyny, rozpoczynam walkę o pokarm, są już efekty, ale zastanawiam, się czy jest szansa utrzymania dziecka przy ssaniu, nawet krótkim? Czy szkoda się męczyć, przystawiać, zastanawiać ile zjadło i poświęcić się tylko odciąganiu? Aha, mała ma skończonych 5 miesięcy. Nigdy nie płakała, że jest głodna itp. Ja zorientowałam się, że nie mam pokarmu przy odciągnięciu, tydzień temu. dodatkowo słaby przyrost wagowy w ost. czasie.
Proszę doradźcie. Dziękuję. Venus
Obserwuj wątek
    • bianna Re: KPI a szansa na ssanie 17.04.12, 15:00
      5-miesięczne dziecko już dużo rozumie i są raczej małe szanse na to, ze będzie prawidłowo ssać jeżeli dostało wcześniej butlę. Ja się na to nacięłam, córka wyraziła sprzeciw na KP jak okazalo się, że łatwiej się je z butelki. A butlę podałam, bo córka słabo przybierala i się nabrałm na teorię, że mam malo mleka i dziecko głoduje.
      Wszystko zależy od tego, czy masz sentyment do KP, mi było bardzo ciężko się rozstać z karmieniem piersią, męczylam małą jeszcze 2 miesiące zanim całkiem dałam spokój. Jeżeli nie masz tego poczucia co i ja to skup się na odciąganiu, w innym wypadku próbuj a nuż się uda smile

      Aha, to, ze nie masz pokarmu przy odciąganiu nic nie znaczy. Dziecko daje radę wyciagnać mleko nawet wtedy, gdy laktator wymięka! Ja np. elektrycznym laktatorem nie odciągałam prawie nic, dopiero przejście na ręczny zakończyło się sukcesem.
    • momago Re: KPI a szansa na ssanie 17.04.12, 21:53
      Zgadzam się z bianną, laktatorem nie mierzy się ilości mleka w piersiach smile Karmię moją córkę piersią ponad 2,6 roku i laktatorem nie udoję ani kropli, serio.
      Jakie miałyście przyrosty wcześniej? Jeśli OK, to karm dalej piersią. Słabsze przyrosty zdarzają się gdy jest jakaś infekcja w domu, gdy zęby idą, dziecko robi sobie dłuższą przerwę w nocy (np. dostaje smoczek zamiast cycusia wink), itp. Zamiast dokarmiać mlekiem odciąganym, proponuj częściej pierś.
      • poszukiwana Re: KPI a szansa na ssanie 21.04.12, 10:41
        Mam dziecko w podobnym wieku, do pewnego momentu udawało mi sie utrzymac karmienie mieszane tj butelka mm i moja piers, maly nie oduczył sie ssac. natomiast nauczyl sie mnie podgryzac i w ogole wydziwiac przy piersi. daje rade go karmic na spokojnie tylko w nocy kiedy sie niczym nie rozprasza. a w dzien mleko odciagane i mm. najgorsza opcja jak dla mnie to nakarmienie piersia - zastanawiasz sie ile wlasciwie zjadl, dokarmienie sztucznym, a na koniec jeszcze odciagniecie pokarmu nawet na sucho aby pobudzac laktacje. oczywiscie robilam to przez kilka m-cy ALE MAM POWOLI DOSCsad
        A pochwal sie na czym polega twoja walka i jakie masz sukcesy? (szukam motywacji hihi)

        • venusgirl Re: KPI a szansa na ssanie 21.04.12, 21:13
          dziewczyny po 1. dziękuję za Wasze wskazówki i nie pozostawienie posta bez odpowiedzi. Po tygodniu stwierdzam, podobnie jak poszukiwana, ciężko jest mi utrzymać pierś - mała nie chce, albo cudaczy i zje tylko w nocy (dlatego w nocy nie muszę odciągać ufff).
          Zanim napiszę jakie mam sukcesy, to słowo odnośnie jej schematu żywienia:
          1. rano moje mleko odciągniete z butli - (podaję średnio 140-150 ml)
          2. Kaszka łyżeczką
          3. Moje mleko
          4. Zupka
          Owoc - przekąska
          5. Mleko modyfikowane
          W nocy mała budzi się 2 x - najpierw cycek a potem 120 ml MM

          Zaczynałam od odciągnięcia ok 40 ml na dobę, codziennie trochę więcej. Po tygodniu wygląda to tak, że odciągam na dobę ok 300 ml. Najpierw odciągałam systemem co 3h, ale lepsze
          'osiągi' mam co 4 / 4,5 h - wychodzi mi 4 x na dobę a w nocy mała ssie. Mówi się, że wieczorem wyższa prolaktyna sprzyja laktacji - u mnie na odwrót, rano jest lepiej.
          Wspomagam się Karmi i herbatką babydream na laktację z Rossmana.

          Gdyby nie wsparcie rodziny to nie dałabym rady ze wszystkim sama smile Nie wiem jak długo pociągnę z KPI - bo same wiecie, że człowiek wyczerpany po tym wszystkim, ale motywuję się dla małej i jakoś leci smile może odciąganie wejdzie mi w nawyk i przestanę to odczuwać!

          Uważam, że jeżeli ktoś ma samozaparcie, to warto przynajmniej do 6 miesiąca!
          Venus
          p.s. dziękuję za to forum!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka