20.05.12, 09:51
od dwochtygodni mam problemy z laktacja,na poczatku brakowalo mi pokarmu wieczorem,potem popoludniu a dzis juz praktycznie nic rano nie mialam. walczylam z tym pijac herbatki laktacyjne,ale na prozno...proboje Oliwce dac mleko modyfikowane,ale za Chiny nie chce i zanosi sie placzem,a ja placze razem z nia,bo bardzo bym chciala nakarmic ja z piersi a nie mam mleka,wczoraj proboqwalam jej dac 1raz butle i nie chciala skonczylo sie na tym ze tak plakala mi przez 2godziny prob ze dalam jej mleko przez strzykawke. Maz nie mogl mi pomoc bo byl w pracy. Dzis podobna sytuacja...ja juz nie wiem co mam robic prosze pomozcie
Obserwuj wątek
    • gajonek Re: pomocy;( 20.05.12, 09:53
      aha i jeszcze jedno bo nie wspomnialam,mala ma juz prawie 3m-ce
      • kendi8 Re: pomocy;( 20.05.12, 10:08
        mialam ten sam problem tylko po powrocie ze szpitala ,skonczylo sie na tym ze zaczol jesc tylko z butelki ,przyczyna tego ze nie mialm pokarmu byl stres,ale po mc okazalo sie ze trzeba podciac Wędzidełko języka ale oczywiscie juz bylo za pozno na to by chcial ssac piers crying
        • gajonek Re: pomocy;( 20.05.12, 10:19
          ja mialam podobnie po powrocie ze szpitala..ale przystawialam mala jak najczesciej do piersi i laktacja mi wrocila...niestety teraz sie to nie sprawdzilo...2tyg proboje...a to wszystkotez przez stres.nie mam mleka,mala glodna lezy teraz w lozeczku i glosno ssie palce...a butli nie chce.mam rykna koncu nosa
    • heja5 Re: pomocy;( 20.05.12, 11:34
      przystawiaj jak najczęściej, dziecko najlepiej pobudza laktację, to pewnie kryzys laktacyjny - rady co z tym zrobić tu. Zazwyczaj dziecko wisi na piersi przez 2,3 dni i potem wszystko wraca do normy - ja tak miałam. Nie stresuj się więc tylko karm, karm i karm. Nawet jeśli ty nie jesteś w stanie nic wycisnąć z piersi to nie znaczy, że dziecku się nie uda. Butla nie potrzebna. Powodzenia!
    • mruwa9 Re: pomocy;( 20.05.12, 12:02
      napisz lepiej, dlaczeo, na jakiej podstawie uwaasz, ze nie masz pokarm. Bo pokarm nie jest w stanie zniknac z dnia na dzien, a na jego nieobor najlepszym sposobem jest po prostu pozwolic dziecku ssac piers, zwekszyc czestosc karmien piersia jesli sie da, bo im wiecej ssania tym wieksza produkcja pokarmu.
      Stawiam dolary przeciw kokosom, ze u ciebie nie brak pokarmu jest probemem, bo tego zapewne jest pod dostatkiem, ale brak elementarnej wiedzy na temat fizjologii laktacji.
      • lepsza.polowa Re: pomocy;( 20.05.12, 12:08
        mruwa9 napisała:

        > napisz lepiej, dlaczeo, na jakiej podstawie uwaasz, ze nie masz pokarm. Bo poka
        > rm nie jest w stanie zniknac z dnia na dzien, a na jego nieobor najlepszym spos
        > obem jest po prostu pozwolic dziecku ssac piers, zwekszyc czestosc karmien pier
        > sia jesli sie da, bo im wiecej ssania tym wieksza produkcja pokarmu.

        Do tego dodałabym jeszcze, że dobrze jest upewnić się czy wystarczająca jest ilość przyjmowanych płynów. I relaks - jak mama spięta, to i karmienie gorzej idzie.
    • toya666 Re: pomocy;( 20.05.12, 13:54
      Chyba przechodzisz przez kryzys laktacyjny. Pojawia sie w 3. tyg, 6. tyg, 3. m-cu i 6. m-cu.
      Wszystko wróci do normy, po prostu przystawiaj i się nie stresuj, bo stres Ci nie pomaga w rozkręceniu laktacji. Wiem co to znaczy, bo przechodziłam przez kryzys w 3 tyg. Myślałam, że się załamię... A teraz mam tyle mleka, że planuję zamrażać na wypadek kolejnego kryzysu wink
    • agabb81 Re: pomocy;( 20.05.12, 14:03
      Jeśli masz możliwośc to połóż się z dzidzią na cały dzień do łóżka lub wyleguj się na kanapie i karm jak najczęściej,wyłącz telefon,nie myśl o sprzątaniu i tysiącu innych spraw do załatwienia. Relaks najważniejszy. Ja miałam taki kryzys 2 razy i za każdym razem sprawiałam sobie dzień leniuchowania z cycem na wierzchu,byłam na wyłącznośc malucha i wszystko wracało do normy smile I pij dużo płynów.Powodzenia smile
      • nangaparbat3 Re: pomocy;( 20.05.12, 17:30
        O właśnie, z maluchem do łóżka, do ręki dobry kryminał, od ktorego nie można się oderwać, pełna olewka wszystkich obowiązkow i przystawianie malego jak najczęściej. Może też pośpisz troszkę razem z nim?
        Miałam 2 razy taką jazdę, zapakowanie się z dzieckiem do łóżka i ODPUSZCZENIE WSZYSTKIEGO INNEGO powodowało, ze po paru godzinach mleka było i dla sześcioraczków.
    • mika_p Re: pomocy;( 20.05.12, 22:07
      Miękkie piersi? Normalny objaw normowania laktacji. Przystawiaj do piersi, mleko robi się głównie podczas ssania.
      • lumierin Re: pomocy;( 20.05.12, 22:37
        Najlepiej poradź się na forum karmienie piersią.
        Wg mojej niewielkiej wiedzy też mogę obstawiać kryzys laktacyjny, też mi się przydarzył raz ale mały wisiał na piersi po x razy dziennie i wszystko wróciło do normy.
        • gajonek Re: pomocy;( 21.05.12, 11:56
          dziekuje Wam wszystkim za slowa otuchy smile Probuje malą przystawiac jak najczesciej sie da (nawet 6 razy w ciagu 3 h - to chyba duzo) kryzys mam taki juz od ponad 2tygodni.tak jak pisalam wczesniej. mala nienajadala sie wieczorem, potem popoludniu juz byla glodna a teraz praktycznie moja piers jej wystarczy zeby sie najesc kiedy nie karmie jej przez ok 8h (przez noc) Zasypia mi miedzy 20 -22 i budzi sie miedzy 4 -6 na karmienie. Nie czuje juz tak jak wczesniej zeby mi sie produkowalo mleko...kobietki karmiace wiedzą o czym mowie wink Lezalam tak z mala przez 3 dni...tylko ona ja i cycek i spalysmy razem...a skonczylo sie na tym ze mleka dalej malo,a Oliwia teraz w kolysce spac nie chce heh tylko przy mnie. Poza tym jak ja nakarmie...to za chwile znowu glodna jest...znowu ja przystawiam a ona chwile possa i w placz...znowu ja przystawiam a onna znowu possa i puszcza...piersi nie sa takie pelne jak byly wczesniej. Nie mam AZ TAK wielkiego doswiadczenia w karmieniu...ale jednak wydaje mi sie ze potrafie juz stwierdzic czy mam to mleko (na podstawie moich wczesniejszych obserwacji) A myslalam ze kryzys laktacyjny trwa maksymalnie tydzien a nie pol miesiaca. Jak to u Was bylo? ile trwal?
          • budzik11 Re: pomocy;( 21.05.12, 13:01
            gajonek napisała:

            > mala nienajadala sie wieczorem, potem p
            > opoludniu juz byla glodna (...) Nie czuje juz tak jak wczesniej zeby mi si
            > e produkowalo mleko...kobietki karmiace wiedzą o czym mowie wink

            E tam, nic złego się nie dzieje, nie żaden kryzys, nie brak mleka - przeczytaj sobie o słynnym "odrykiwaniu niemowląt" - to porada doradczyni laktacyjnej:
            forum.gazeta.pl/forum/w,570,6867367,6890772,Re_Zagadka_rozwiazcie_bo_mi_sie_pomysly_konc.html?wv.x=1
            i jeszcze o nagłym zniknięciu mleka: www.nowamatkapolka.pl/plugins/_newsedit/news/85/index.php?lang=pl

            a to, że nie miałaś mleka na początku, to też tylko mit: www.nowamatkapolka.pl/plugins/_newsedit/news/74/index.php?lang=pl
          • panna.z.wilka Re: pomocy;( 21.05.12, 14:06
            Prawie miesiąc wink
            Dopiero od jakiegoś tygodnia nadążam z bieżącą produkcją.
            Wiem, jak podnosi ciśnienie płaczące przy piersi dziecko, świadomość że masz to jedno do zrobienia i nawet to Ci nie wychodzi. I wiem też, że im bardziej się stresowałam, tym mniej leciało i tym bardziej spinał się syn.
            Poradzić mogę tylko to - głęboki oddech, pozytywne myślenie i jak najczęstsze przystawianie, nawet gdy Tobie zdaje się że jest pusto, a dziecko się szarpie i płacze.
            I pamiętaj - stres nie tyle blokuje laktację co utrudnia wypływ mleka. Więc przygotowując się do karmienia bądź świadoma że nie będzie lekko, ale musisz to przetrwać bez nerwów, bo BĘDZIE LEPIEJ! smile
          • aamarzena Re: pomocy;( 21.05.12, 16:53
            To normalnie, że po jakimś czasie nie czujesz już "jakby produkowało się mleko" - tez na początku miałam takie uczucie czasem, jakby nagle fabryka ruszała pełną parą. Ale to minęło własnie ok 3-4 m-ca.
            Teraz dziecko ma skok rozwojowy i potrzebuje więcej - stąd ten kryzys. Nie stresuj się, relaks i pozytywne myślenie działają cuda.
            Nie napiszę ci nic nowego - przystawiaj zawsze kiedy dziecko ma ochotę. Śpij z dzieckiem, noś w chuście - bliskość ma duży wpływ na kp i produkcję - ja podczas noszenia właśnie najczęściej miałam to odczucie "produkcji pełną parą". Powodzenia, trzymam kciuki.
    • magdalenas9 Re: pomocy;( 21.05.12, 12:18
      na początku, spróbuj się zrelaksować - wiem, to trudne. Twoje emocje udzielają się córce. Jak nie będziesz spokojna, Oliwka na pewno nie weźmie butelki, już nie wspominając o tym, że mleko w takiej nerwówce nie powstaje.
      Dobra wiadomość to taka - Twoja córka nie umrze z głodu. smile Jak będzie naprawdę głodna, to butelkę weźmie. Uwierz mi.
      Zrób sobie dzień wolny, od pracy, od sprzątania, od wszystkiego. weź młodą do łóżka i zrelaksujcie się obie. Być może w ten sposób, a szansa jest duża, mleko napłynie i będziesz mogła karmić bez przeszkód piersią.
      jeśli nie zawsze pozostaje chwilowe karmienie łyżeczką.
      Powodzenia! Będzie dobrze smile
    • pagaa Re: pomocy;( 21.05.12, 17:50
      miałam podobnie, ale dziewczyny mi nastukały jak i co i pomogłosmile
      -przede wszystkim no stres, zrób sobie wieczorem kąpiel pachnącą, jak lubisz to poczytaj w kąpieli czy cośwink mąż niech się zajmie dzieckiem, albo jak zaśnie
      -karm i karm, dopóki malutka nie denerwuje się, to niech sobie ciumka, a Ty w tym czasie czytaj, oglądaj głupie seriale, albo mądrewink
      -dużo pij wody, ale też np. karmi jeśli lubisz, albo lecha bezlako, laktacji nie pobudzi, ale Ciebie uspokoi, a to już pobudzi laktacjęwink
      myśl pozytywnie
      odstaw wszelkie butelki, wtedy kryzys minie szybciej niż jakbyś łączyła i pierś i butlę
      przemęczysz się kilka dni i wszystko wróci do normy, nie martw się, nie płacz, nie denerwuj, myśl sobie, że kilka dni i będzie ok
      • una_mujer Re: pomocy;( 22.05.12, 15:38
        Ja tak miałam, jak mała miała jakieś 5-6 miesięcy. I trwało też ze dwa tygodnie, nawet się wybierałam do poradni laktacyjnej, ale przystawiałam głodnego ssaka, przystawiałam, i na dzień przed umówionym terminem mleko mnie zalało smile To był akurat moment, kiedy mała bardzo rosła, zdobywała nowe umiejętności, przewracała się z brzuszka na plecy, z pleców na brzuszek, potrzebowała więcej jeść, a moje piersi za cholerę nie chciały się dostosować... Natomiast faktycznie, coraz rzadziej będziesz mieć uczucie, że mleko ci przepełnia piersi, one się zrobią miękkie. Nie przejmuj się tym...
        • olgaaa1 Re: pomocy;( 23.05.12, 09:44
          a jak z przybieranie na wadze? jesłi faktycznie nie masz mleka i mała denerwuje się bo nic nie leci, to najlepiej pobudzać piersi ssaniem, jeśli wyjścia nie ma to jest coś takiego, do czasu jak mleko nie wróci możesz podawać modyfikowane, stosując to:
          www.mamabebe.pl/product-pol-10120-Zestaw-SNS-System-Wspomagajacy-Karmienie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka