kaka-llina Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 16:57 Chusta albo nosidło a prasowanie olej. Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 17:20 Teraz są długie dni, na spacery z dziekiem może iść także mąż, albo razem. Prasowanie też może w części przejąć. Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 19:14 może to nie popularne tutaj, ale sama doprowadziłaś do tak dużej wagi dziecka co za problem znieść/wnieść dziecko? najłatwiej w chuście, nosidle lub posadzone na biodrze. wózek też nosisz? w tym wieku można jeszcze na 2 razy: najpierw wózek, potem wracasz po dziecko i jazda, a z powrotem najpierw zanosisz dziecko, potem wózek i już. pomyśl sobie, że są mamy mające jeszcze dodatkowe dzieci i sobie radzą Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 19:54 jak tego wozka w miedzyczasie nie ukradna... Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 20:10 no ale ile jest tego "w międzyczasie" 5 min? 7 min? przygotowujesz wszystko do wyjścia, także dziecko, znosisz wózek, wchodzisz do góry po dziecko, zamykasz drzwi i jazda. no nie szukajmy sobie na siłę problemów. czytałam tu już kwiatki typu: nie sprzątaj, nie gotuj, nie prasuj, bo masz 1 DZIECKO ale takiego czegoś jeszcze nie jeżeli to taki gigantyczny problem to zawsze można jeszcze siedzieć w domu Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 20:21 Jak nie ma wyjscia, to tak. lepiej miec winde badz bardzo lekki wozek (przy niemowlaku nie idzie)...Chyba zaczynam rozumiec, dlaczego niektore mamy stosuja nosidelko do samochodu jako gondole . Odpowiedz Link Zgłoś
maja-baja Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 20:39 < może to nie popularne tutaj, ale sama doprowadziłaś do tak dużej wagi dziecka > Jak możesz tak pisać, każde dziecko jest inne i inaczej przybiera na wadze... Mój synek skończył 7mcy i waży 9kg i nie prawda że dużo zjada bo jest niejadkiem, a mleka zjada tylko ok 400ml a co do wózka, to jeśli masz autko zaparkowane w pobliżu to możesz wózek przechowywać w bagażniku i tylko z bobaskiem zejść po schodach Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 20:55 tak, tak, nic nie je, a tyje z powietrza wybacz, ale 7-8 miesięczne dziecko ważące 12 kg to dla mnie kosmos i nic normalnego. może dlatego, że mój syn dawno przekroczył 2 lata i waży 13,5 kg Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 21:36 nie no tak, jak Ty tak nie masz, to znaczy ze nienormalne... Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 21:55 jak zwykle nadinterpretacja to też tutaj niestety norma... Odpowiedz Link Zgłoś
mrozonka82 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 21:55 Uwielbiam takie wpisy... Mój syn urodził się jako kolos: 4,6kg i 61cm wzrostu. Do 6 mieś życia karmiony wyłącznie piersią, a potem tylko zupki warzywne, samodzielnie pieczone/gotowane na parze mięsa i ryby, do tej pory nie dostaje żadnych słodyczy ani dosmaczanych kaszek, pija wodę-żadnych soków, a w wieku niespełna 2 lat waży 16kg. Na 1 urodziny miał 13,5kg- od zawsze jest na 97centylu wagowo i wzrostowo- czyli, że są takie przypadki maluchów, które po prostu są wielkie tak jak i są istne szczypiorki i chucherka. Puknij się kobieto w głowę zanim zaczniesz wpędzać inną matkę w paranoję! A w odpowiedzi na pytanie wątku: jako doświadczająca tej samej udręki (4piętro bez windy i wózkowni) polecam: chustę, zostawianie stelaża wózka w bagażniku auta (ew u sąsiadów z dołu jeśli masz sympatycznych) i schodzenie z dzieckiem w samej gondoli... Szczerze współczuję, bo żyłam w takiej udręce prawie rok i ostatecznie skapitulowałam- wynajmujemy mieszkanie w bloku z windą a swoje też podnajęliśmy- dokładamy niewiele do interesu, niestety nie mieszkamy na swoim- ale mój kręgosłup i zdrowie jest ważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 21:59 zapomniałaś o takich drobiazgach jak ilość jedzenia i ilość ruchu. masz grube dziecko, jakkolwiek na to nie patrzeć owszem, może i je zdrowo, ale nie piszesz ile zjada i ile codziennie ma ruchu. najłatwiej wytłumaczyć sobie, że dziecko urodziło się duże (mój miał podobne parametry) i że tak po prostu ma sama puknij się w głowę i zacznij dbać o dziecko zanim zajedziesz mu stawy wagą. Odpowiedz Link Zgłoś
mrozonka82 boshhhh 29.05.12, 09:37 Dziecko jest codziennie po 2x2h na dworze: biega, skacze, wspina się na drabinki, gania za piłką i wszędzie przemieszcza się a właściwie śmiga na laufradzie więc niestety z arguemntem braku ruchu nie trafiłaś Jest jednym z najbardziej sprawnych i elastycznych chłopców na placu zabaw, ma talent do sportu po ojcu (łapie już podstawy aikido i uwielbia jazdę na rowerze) Podbnież w kwestii ilości jedzenia- Miki jest oswojony z BLW czyli je wtedy kiedy chce i ile chce, nikt nie biega za nim z zupą. Z wagą 16kg przy wzroście niemal metra jest całe lata świetlne od niemowlęcej grubości, którą prezentował onegdaj Całe szczęście są na tym świecie ludzie, którzy nie myślą tak stereotypowo jak Ty Kochaniutka, nic w życiu nie jest białe ani czarne, choć w sumie to ciężko dyskutować z kimś, kto leci "pisowską optyką świata". Pogadaj ze światłym pediatrą albo endokrynologiem dziecięcym, wyjaśni Ci fenomen dzieci, które genetycznie są większe od rówieśników i nie ma to związku z nadwagą ale prostym faktem: tak jak są ludzie drobni i niscy tak są i wysocy, masywni, atletyczni albo całkiem mini-kompaktowi. To tak jakby wmawiać matce drobnego dziecka, że je odchudza i doprowadza do anoreksji A to dziecko może być po prostu szczupłe po rodzicach, mieć taki a nie inny metabolizm! Czyli reasumując radzisz matkom dzieci, które są wagowo powyżej 50centyla je ostro odchudzać? Jaka dieta? Kwaśniewskiego czy Montigniac? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: boshhhh 31.05.12, 10:59 Wanielka nie rozumie, że dzieci, które dużo ważą nie muszą być grube, a mogą być po prostu duże. Toż nie sama masa jest ważna, tylko jej korelacja ze wzrostem. Jeśli dziecko rodzi się mając 62cm długości, to trudno, żeby ważyło 3kg. Mój najstarszy ważyl 4kg i wzrostu miał właśnie 62. W 3 miesiącu ważył 8 a po roku 12. Zawsze 97 centyl, i wzrost, i waga. Z tym, że teraz ma lat 7, wzrost 134 (dalej 97 centyl) ale wagowo zleciał. Waży 24,5, co daje 75 centyl. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz wanielka 31.05.12, 07:50 Mój pierwszy synek urodzony 3200, od początku karmiony buteką, 4 m-cy mieszanym i potem mm. Anoreksja zaawansowana, zawsze poniżej 25 centyla wagą i pow 70 wzrostem. Karmiłam jak w kaczkę i nic nie pomagało. Córcia wcześniak, urodzona 2600, od początku na piersi - 5 m-cy, obecnie na mm z dokarmianiem piersiowym z lodówy. Waży 8kg. a nie skończyła jeszcze 6-ciu m-cy. Obecnie je normalnie- 600ml mleka dziennie, mały słoiczek obiadku i pół deserku.. Nie pije soków. Zaczęła pełzać w tym tyg., tak w temacie ruchu... Podsumowując.. Dwoje karmiłam/karmię tak samo. Piersiowe łatwiej się utuczyło, bo pierś była na każdą okazję. Odkąd jest mm, wiem, że je normalne.. Odpowiedz Link Zgłoś
m_m_mama Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 09:00 Dla ciebie kosmos dla mnie normalność. Teraz młody waży 14 kilo. Jest wyższy od większości rówieśników o głowę. Jak widzę takiego maluszka bawiącego się obok mojego w piaskownicy, to też trochę kosmos dla mnie, tak jak maleńkie buciki, gdy Jerzemu kupuje rozmiar 23/24. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 18:11 > Teraz młody waży 14 kilo. nie Jerzy tylko miesny jez Odpowiedz Link Zgłoś
m_m_mama Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 18:28 Błysnąłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
water_mcg Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 20:06 Doskonale Cię rozumiem mam ten problem co ty . Mały ma 11,8 kg wieczorem mam wrażenie, że kręgosłup po prostu pęknie pomaga kąpiel w ciepłej wodzie. Codziennie modlę się o dzień w którym mały zacznie chodzić. Już raczkuje i podnosi się przy meblach ale nie wiem ile to może potrwa. Co do spacerów to znoszę wózek i wracam po małego. Pozdrawiam, życzę Ci jak najmniej bólu Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 21:23 moj wazy tylko 8300 ale wnosze go na 2 pietro a w drugiej rece siaty z zakupami, jak wychodze to biore smieci wozek trzymam w aucie pod blokiem, ubieram siebie, malego, biore smieci i wychodze, otwieram auto, malego klade na siedzenie, wyciagam wozek (na szczescie miesci sie bez rozkladania), wkladam dziecko, ide na spacer, jak wracam wyciagam zakupy z koszyka, klade na chodniku albo do auta, malego na siedzenie, wozek do bagaznika, dziecko w jedna, siaty w druga i heja, jak jest goraco to mi pot po tylku leci Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 21:37 1. nie prasowac, naprawde nie ma takiej potrzeby 2. isc do lekarza i zaczac rehabilitacje na kregoslup - ja mialam odpowiednio dobrane cwiczenia, ktore bylam w stanie wykonac bez bolu (a ledwo chodzilam, tak mnie bolal kregoslup). Z tymze moje 1,5 roczne dziecko wazylo 9 kg, ale kregoslup tez domagal sie uwagi i zadbania o niego. Same schody to nic wielkiego. Najgorsze jest podnoszenie dziecia - do wozka, z wozka, do wanienki, z wanienki, do fotelika, do lozeczka itd. Te wszystkie ruchy nieodpowiednio wykonane wykanczaja kregoslup. Policz ile takich ruchow wykonujesz dziennie. Schody to pikus przy tym. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 27.05.12, 23:27 Możesz wypróbować coś takiego, to bardzo odciążyło mój kręgosłup, idealny wynalazek: hipseat.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 08:33 Zrób sobie drugie dziecko, wtedy z rozrzewnieniem będziesz wspominać, jak to kiedyś było lekko i pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 09:10 Zamiast się zamęczać i dopraszać kogokolwiek o cokolwiek zajmij się swoim zdrowiem. Idź do lekarza i/lub masażysty, nie prasuj, a jeśli już coś koniecznie musisz to rób to na siedząco a dziecko noś w dobrym nosidle. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 10:50 Mnie tez kregoslup odmowil posluszenstwa i to juz podczas 2 ciazy, gdy obok bylo 2,5 letnie dziecko. Zeby moc normalnie funkcjonowac musialam troche zmienic swoje dotychczasowe traktowanie kregoslupa, tzn. przestalam prasowac na stojaco. Prasuje siedzac i to tez nie kilka godzin, ale stopniowo, najczesciej podczas jakiegos programu tv, ktory jednoczesnie jest dobrym wyznacznikiem, ile czasu prasuje: program sie konczy, koncze prasowanie. Staram sie nie nosic dzieci - moje mlodsze, dzis 2,5 letnie, wazy tyle, co Twoje, wiec wiem, jaki to ciezar. O tyle mam latwiej, ze moj syn chodzi. Na dluzsze zakupy zawsze mam wozek ze soba. Szybko przesadzilam dziecko do lekkiej spacerowki (maclaren xlr) - zamiast 14kg wozka, znosze po schodach ok. 7kg, ktory, dzieki uchwytowi, moge wziac jedna reka. Do noszenia kup dobre ergonomiczne nosidlo, w ktorym nie bedziesz musiala wciaz podpierac rekami dziecka. Zalinkowane przez kolezanke nosidlo biodrowe tez mamy, ale ono sprawdza sie przy starszym, dobrze juz siedzacym i potrafiacym sie przytrzymac dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 12:04 Nieustannie zadziwiają mnie kobiety które noszą swoje dzieci w fotelikach samochodowych, ja tego w ogóle do rąk nie biorę. Pozycja przy noszeniu i waga tego ustrojstwa razem z dzieckiem są dla mnie nie do zaakceptowania. Wolę już najpierw przenieść dziecko a potem fotelik- tylko nie wiem po co komu fotelik w mieszkaniu? To samo z wózkiem - kupić najtańszy i trzymać pod blokiem - chyba raz tylko wtargałam na 2 piętro wózek i stwierdziłam, że moje zdrowie jest jednak ważniejsze. Myślę, że tu jest pies pogrzebany a cierpi jak zwykle dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 12:11 1matka-polka napisała: > Nieustannie zadziwiają mnie kobiety które noszą swoje dzieci w fotelikach samoc > hodowych, ja tego w ogóle do rąk nie biorę. Pozycja przy noszeniu i waga tego u > strojstwa razem z dzieckiem są dla mnie nie do zaakceptowania. Wolę już najpier > w przenieść dziecko a potem fotelik- tylko nie wiem po co komu fotelik w mieszk > aniu? tez sie zastanawiam. Traktowanie fotelika samochodowego jako siedziska spacerowego jest dla mnie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 13:20 Kup chustę albo nosidło, jeżeli faktycznie taki problem sprawia Ci jednorazowe wniesienie dziecka na trzecie piętro. Swoją drogą - wydawało mi się, że takie problemy z kręgosłupem mają kobiety po 40. r.ż., zaniedbane pod względem kondycji fizycznej. Nie wyobrażam sobie być tak zasiedziałym człowiekiem, żeby nie móc wnieść dziecka po schodach. Sama mieszkam na 11 piętrze, winda dojeżdża do 10. Mam podwójny wózek typu 1 za 2 i muszę się dostać najpierw po 9 schodach na parter do windy, a później 1 piętro z windy do domu. Córka wchodzi sama, syna wnoszę ja, stoi przy ścianie, a ja wracam się po wózek i taszczę go po schodach. Owszem, zajęcie upierdliwe i zajmujące chwilę (nie napisałam jeszcze o tym, że do windy wózek się nie mieści wzdłuż i żeby wjechał, to muszę zdjąć siedzenie przednie i powrót do domu przedłuża się), ale nigdy nie mam z tym problemu pod względem fizycznym. Kurcze, mam nadzieję, że jeszcze przez dłuższą chwilę nie będę potrzebowała pomocy do wnoszenia moich dzieci. A moze warto pomyśleć nad jakąś gimnastyką, codziennym ruchem, co rozwiązałoby podstawę problemu? Czyli zwyczajnie zadbać o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 10:15 > A moze warto pomyśleć nad jakąś gimnastyką, codziennym ruchem, co rozwiązałoby > podstawę problemu? Czyli zwyczajnie zadbać o siebie. zgadzam sie,z Toba,ja mieszkam na 3 pietrze i wnosze małą po 3 razy dziennie (wazy 11kg) i nie mam z tym zadnego problemu,fakt,zejak goraco to sie upoce,zwlaszcza jak mam siaty w rekach dodatkowo,ale wnoszenie dziecka trwa jakies kilka minut i jakos nie jestem w stanie w tak krotkim czasie "dorobic" sie bólu kregoslupa Wózek zostawiam na dole na klatce,jest specjalne do tego wyznaczone miejsce,jednak jest to strzezone osiedle,a rozumiem ze nie kazdy na takim mieszka. Trzeba sie ruszac,jezdzic na rowerze,chodzic na basen,wzmacniac miesnie kregoslupa,zwlaszcza jak ma sie dopiero jedno dziecko. Prasowac na siedzaco,od zawsze tak robie. Do autorki pytanie-jestes atywna fizycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 11:29 czarna784 napisała: > > A moze warto pomyśleć nad jakąś gimnastyką, codziennym ruchem, co rozwiąz > ałoby > > podstawę problemu? Czyli zwyczajnie zadbać o siebie. > > zgadzam sie,z Toba,ja mieszkam na 3 pietrze i wnosze małą po 3 razy dziennie (w > azy 11kg) i nie mam z tym zadnego problemu,fakt,zejak goraco to sie upoce,zwlas > zcza jak mam siaty w rekach dodatkowo,ale wnoszenie dziecka trwa jakies kilka m > inut i jakos nie jestem w stanie w tak krotkim czasie "dorobic" sie bólu krego > slupa sadzisz, ze przy dwojce dzieci, mozna narzekac na brak ruchu i wysilku fizycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 11:47 Problem jest jeszcze w tym, że ludzie po prostu nie "umieją się" ruszać. Ponoszą ciężary pochyleni, na podkurczonych rękach i przygarbieni. Schylają się zamiast kucać (jak dla mnie lepsze trochę starte kolana niż zwichnięty kręgosłup). Dziecko noszą z przodu zwisające zamiast na boku okrakiem. Używają tylko jednej ręki do wszystkich czynności, itd... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 12:20 nie chodzi mi o cwiczenie wlasnej formy poprzez wykonywanie czynnosci domowych czy przy "obrabianiu" dzieci,chodzi mi o typowy trening formy i wzmocnienie odpowiednich miesni,jak pisalam wyzej,basen czy wysilkowa jazda na rowerze. Ja przez 4 miesiace mialam "zastój" w cwiczeniach i naprawde czulamze kondycja i forma mi spada tez ciezko mi bylo wnosic dziecko po schodach,odkad jezdze na rowerze i chodze na basen oraz dlugie spacery nie mam z tym problemu Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 12:50 zgoda. Tez odczuwam spadek formy mimo, ze codziennie mam co robic fizycznie. Szkoda, ze doba nie jest dluzsza. Moze wtedy dalabym rade zgrac obowiazki z opieka nad dziecmi i chwila dla mnie. Poki co,codziennie padam na twarz i, raczej, nie ma szans, bym sie zmotywowala jeszcze na jakis wypad do fitness. Nie wyobrazam sobie, bym po calym dniu miala w domu cwiczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 13:00 rozumiem,ze przy dwojce dzieci mozna nie miec czasu,mi przy drugim tez pewnie byloby ciezko wygospodarowac troche czasu wolnego tylko dla siebie,z tym,ze autorku wspomniala tylko o jednym dziecku,wiec pewnie jej byloby latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 13:26 wiesz co, ja tez sobie nie wyobrazalam cwiczyc, bo nie mialam na to sily i tez latalam na 3cie pietro bez windy. Ale w pewnym momencie zupelnie sie ruszac nie moglam, bo kregoslup zaprotestowal. Z dnia na dzien bylo gorzej. Nie mialam wyjscia, lekarz zdiagnozowal przeciazenie kregoslupa zlym traktowaniem (podoszenie dziecka, wsadzanie do fotelika, wozka itd. w niewlasciwej pozycji) i oslabienie jakis tam miesni wspomagajacych kregoslup (czesciowo przez ciaze) i nakazal cwiczyc. Chodzilam regularnie na rehabilitacje (cwiczenia) i dosyc szybko byly efekty. Po prostu nie mialam wyjscia - musialam cwiczyc i sie zorganizowac z terminami. Inaczej, to by tylko kaleka ze mnie byla. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_iskierka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 18:55 mnie tez bolal kregoslup, mam 8 kilowego 4,5-miesieczniaka ale zaczelam silownie, prace nad miesniami kregoslupa i bol zniknal moge smigac z malym na rekach pol dnia mocne miesnie kregolsupa to podstawa Odpowiedz Link Zgłoś
allyviki Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 28.05.12, 22:35 ja tez mam problem..cora ma 10 miesiecy i wazy co prawda tylko 7,700 mieszkamy na 2 pietrze ale nie ukrywam kregoslup zaczal mnei sotatnio tak bolec ze szok..od wczoraj chodze juz z plastrem przeciwbolowym rozgrzewajacym... trzymam wozek w aucie wiec targam tylko mala..ale ale dochodzi jeszcze torba z chusteczkami chrupkami piciem pieluszkami i innymi szpargalami.. jednak wydaje mi sie ze dobija co innego. to co napisala kolezanka wyzej..te schylanie sie po cos spadnie wkladanie dziecka do wozka do samochodu do wanienki.. idziesz z dzieckiem na rekahcniby na chwilek z pokoju do pokoju ale po drodze cos spadnie i co? odruchowo podnosisz z tym bakiem na rekach..mnie to chyba wykancza wlasnie... jednak to co napisaly dziewczyny o cwiczeniach to moze byc rozwiazanie naszego problemu! cwiczenia i wypracowanie miesni... hmmm z tym ze trzeba miec sily by po calym dniu z dzieciatkiem plus nawet najmniejszego sprzatania spacerow wycieczek do sklepow kapieli i innych miec sily by cos pocwiczyc ( mowie tu o mamach ktore wiekszosc dnia sa same z dzieckiem badz z dziecmi ) wiaodmo dla chcacego nic trudnego..ja bym bardzo chciala cwiczyc ale szczerze jak mam chwilke w koncu to zastanawiam sie pol godizny czy pojsc spac czy sie zrelaksowac przed komputerem i pogadac z kolezanka czy moze wyprasowac cos badz wyprac )))))))) pozdrawiam mamuski z bolacym kregoslupem.. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 29.05.12, 13:36 jak ci sie pogorszy (u mnie tez to troche trwalo) to tego stopnia, ze nie bedziesz mogla wstac, to zaczniesz cwiczyc. Ja tez olewalam, troche pobolalo i nie moglam sie zmobilizowac do cwiczen. Zreszta tez twierdzilam, ze przeciez caly dzien jestem w ruchu, po schodach z ciezarami latam itd. I preferowalam bierny wypoczynek, bo ciagle cos bolalo. No ale tak odwlekalam z wizyta u lekarza, az mnie zmoglo zupelnie, ze nawet nogami ruszyc nie moglam (promieniowalo od kregoslupa). Dlatego przestrzegam przed czekaniem, bo samo z siebie sie nie poprawi. Jak nic nie bedziecie robic, to bedzie tylko gorzej. A jak juz bedziecie calkowicie unieruchomione, to wtedy na gwalt trzeba bedzie znalezc opieke dla dziecka, rehabilitanta itd. No ale wtedy sie musi... Odpowiedz Link Zgłoś
allyviki Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 30.05.12, 22:19 mikams75... nastraszylas mnie... niby to nie miejsce na to ale moze podzielilabys sie jakimis cwiczeniami na ten kregoslup hm? bo rzeczywiscie chyba juz musze sie wziac za siebie..nie ma co zwlekac potem wnukamis ie zajac nie bede mogla ;p..ba! moze i nawet wlasnym dzieckiem..brrr... jak znajdziesz czas i checi to bardzo prosze.... to moj mail allyviki@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 31.05.12, 15:30 Strasze, strasze, niestety. Szczerze mowiac to nie pamietam szczegolowo wszystkich cwiczen a poza tym zle dobranymi cwiczeniami mozna komus zaszkodzic. Ja mialam przeprowadzany bardzo szczegolowy wywiad u rehabilitanta z analiza w jakiej pozycji i przy jakich ruchach gdzie odczuwam bol. I mimo tego, ze dotarlam tam w stanie prawie ze kaleki, to przy pomocy profesjonalisty udalo mi sie wykonywac te cwiczenia. Te cwiczenia tez sie zmienialy, byly naprawde bardzo rozne. Jesli masz dopiero poczatkowe oznaki i dasz rade sama cwiczyc, to w necie znajdziesz duzo. Szukaj cwiczen na miesnie plecow (glownie dole partie, ale nie tylko), miesnie brzucha (tez trzymaja kregoslup) i biodra (zazwyczaj tez sa po ciazy oslabione). U mnie bylo wazne, zeby wszystkie cwiczenia wykonywac powoli, lagodnymi ruchami, bez zrywow. Np. przy zwyklych brzuszkach tez bylo wazne, jak sie uklada kregoslup, jak sie trzyma glowe itd. Z czasem mialam dodatkowo ciezarki. I efekty tez byly dosyc szybko. Po kilku tygodniach bylam w pelni sprawna. A jak nie chodzilam obolala, to tez bylo mi latwiej sie do jakiegokolwiek innego ruchu zmobilizowac. W miedzyczasie przereorganozowalam sobie troche zycie w domu tzn. nauczylam sie nie schylac a kucac. Nie podnosic dziecka a przysuwac stoleczek i podtrzymywac dziecko bez schylania sie. Do fotelika, do wanny nauczylam wlazic samodzielnie, tylko za reke trzymalam. Kupilam sobie wozek na zakupy (w ikei sa niebabciowate fasony), bo nawet idac tylko po chleb i mleko, to zawsze sie jeszcze pare rzeczy znalazlo, tu pol kilo, tam cwierc i ciezar rosl. A do pobliskiego sklepu azwyczaj nie bralam wozka, zeby dziecko sobie podreptalo. Moje dziecko mialo wowczas 1,5 roku, waga piorkowa 9 kg, bo drobinka i chudzinka, ale mnie zmoglo. Nie musisz czekac na wnuki, bo od momentu kiedy zaczynasz sie ratowac masciami, plastrami rozgrzewajacymi czy cudami przeciwbolowymi, to juz nie bedzie lepiej, tylko coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
allyviki Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 01.06.12, 22:21 dzieki... sprobuje najpierw sama cos pocwiczyc a ewentualnie wybiore sie do rehabilitanta, ale wiadomo to sie z kaska wiaze no trudno zobaczymy... z dziecuilkiem tez sobie nie pomoge niestety bo samo jeszcze nie chodzi tylko za raczki a wiadomo poochylona wtedy jestem.. no nic fakt pozostaje taki ze jednak trzeba zaczac o siebie dbac~! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 02.06.12, 00:46 na pewno warto pocwiczyc samej, ale wiem dobrze jak ciezko sie za to wziac. No wlasnie, jak mialam niechodzace dziecko to klapa, ale czas szybko leci i lada moment (zanim sie wezmiesz za siebie ) dziecko bedzie juz dreptac. Pilnuj sie z podnoszeniem - nie podnos dzieca ze zgietymi plecami i nie wsadzaj/wyjmuj do fotelika/krzeselka/wozka/gdziekolwiek z plecami w palak. Zacznij od tego. Na poczatku te ruchy beda ci sie wydawac nienaturalne ale sama poczujesz, ze nie obciazasz kregoslupa. Przy setce wkladan/wyjmowan/podnoszen dziennie robi to ogromna roznice. Odpowiedz Link Zgłoś
allyviki Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 02.06.12, 23:22 już dzisiaj zaczełam i rzeczywiście dziwnie się czuje haha plus odczuwam miesnie ud... ludzie zloci jakie to dziwne ze bedac w ruchu non stop czlowiek ma dalej slabe miesnie ) ale to przez to ze ostatni trymestr ciazy lezalam jak wieloryb.. niestety musialam... i to na pewno mnie bardzo oslabilo... ok to prosze o trzymanie kciukow bym dala rade nie pałakowac mego kregoslupa pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 02.06.12, 23:55 trzymam kciuki za wytrwalosc w cwiczeniach! Nie sadze, zeby cie koncowka ciazy tak oslabila - mnie nosilo do samego konca ciazy (praca, szkola), mialam nadmiar energii, uprawialam marsze, plywanie, aqua-fit, joge - i to wszystko w wersji dla nieciezarnych kilka razy w tygodniu. Zajecia dla ciezarnych mnie... nudzily (wbrew pozorom urodzilam po terminie ) Ten ruch przy dzieciaku jest zludny. Jest sie wykonczonym, ale tak naprawde to kondycja tylko spada. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 06.06.12, 08:40 allyviki napisała: z dziecuilk > iem tez sobie nie pomoge niestety bo samo jeszcze nie chodzi tylko za raczki > a wiadomo poochylona wtedy jestem.. Ke? A po co go prowadzasz za rączki? Myślisz, że bez tego się nie nauczy chodzić??? Jest wręcz odwrotnie, od takich kombinacji dziecko nabiera tylko i wyłącznie złych nawyków ruchowych a potem je będą boleć plecy na starość tak jak ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
allyviki Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 07.06.12, 22:04 troche masz racje... ale chyba wszystkie wiemy jaka radosc w nas sie pojawia gdy nasze dziecie zaczyna stawiac pierwsze kroczki i wtedy sie o niczym nie mysli..dopiero pozniej kiedy te pierwsze kroczki sa juz codziennoscia... zaczelam dbac o juz o kregoslup i odczuwam ulge...ale wystarczy ze schyle sie pare razy w ciagu dnia i wszytsko wraca... chyba tak jak kolezanki bede musiala zobaczyc si z jakims rehabilitantem...ach.. czuje sie jak totalna ciapa ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_iskierka Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 30.05.12, 23:02 ja cwicze rano poki mam werwe do dzialania maz zajmuje sie malym zanim wyjdzie do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 31.05.12, 03:52 kupic najlżejsza spacerówke, np. maclarena quest. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 31.05.12, 11:36 Skoro nie możesz doprosić się męża o masaż weź serię masaży u profesjonalisty (część z nich dojeżdża nawet do domu klienta), aby taki masaż był skuteczny seria powinna wynosić około 8 masaży średnio co 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 02.06.12, 00:48 tylko ze masaze to sa dobre np. na napiecia miesniowe. A dziewczyna ma oslabione miesnie. Od masazy sie nie wzmocnia. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Wchodzenie po schodach z 12 kg niemowlęciem 04.06.12, 12:27 Kup nosidło ergonomiczne i daruj sobie prasowanie. Odpowiedz Link Zgłoś