Dodaj do ulubionych

pchaczyk...??? warto???

01.06.12, 22:24
moja cora zasuwa trzymajac sie za raczki mamuni jak wyscigowa wink trzymajac sie mebli tez daje rade same sie troszke poprzemieszczac... pomyslalam o pchaczyku.... maz twierdzi ze to zbedne i niepotrzebne..i teraz nie weim czy to takie meskie gadanie bo nowy zakup czy moze ma racje... co Wy sadzicie o pchaczykach? warto??
Obserwuj wątek
    • kondolyza Re: pchaczyk...??? warto??? 01.06.12, 23:04
      jak masz znajomych ze starszym dzieckiem którzy mają i by Ci pozyczyli-ja tak zrobiłam, skorzystałam z zabawki siostry dziecka i potwierdzam że to nie jest żadna rewelacja. ja genrealnie jestem przeciwna wszelkim ustrojstwo typu rowerki, motorki itp. dla dzieci ledwo chodzacych. moja młoda wogóle nie chce z tym chodzić, bo jest bardzo wysoka a takie zabawy są w jeden rozmiar robione. a jak chce się złapać za to żeby wstać to wypadek gotowy bo to g...no odjeżdża. nie polecam.
    • aamarzena Re: pchaczyk...??? warto??? 01.06.12, 23:14
      Moja córka dostała taka hybrydę jeździk z pchaczem i w ogóle nie chce tego pchać - dla niej uchwyt jest za nisko, ona z tych wysokich. Poza tym bałabym się, że jej to odjedzie zbyt szybko. Tak to sobie chodzi przy meblach, pcha pufę, trzyma się moich nóg (i idzie za mną) albo podtrzymuje rąk. Dziecko jak będzie gotowe samo zacznie chodzić. Pchacz krzywdy nie zrobi, ale czy w czymś pomoże to wątpię smile
    • magdalenas9 Re: pchaczyk...??? warto??? 02.06.12, 16:03
      też rozważaliśmy, ale tak szybko minęło, od czasu kiedy córka chodziła trzymając się mebli, do momentu chodzenia w pełni samodzielnie, że pchacz nie był potrzebny...i w sumie jakbym kupiła, to pewnie bym żałowała...
    • annajustyna Re: pchaczyk...??? warto??? 02.06.12, 19:30
      Moja ma 14 m-cy i szaleje z pchaczem, ale dopiero teraz, jak sama chodzi.
      • aniaturek0409 Re: pchaczyk...??? warto??? 02.06.12, 21:22
        Ja miałam pchacz - wózek dla lalek z fishera. Mała dopiero zaczęła chętnie nim się bawić jak już potrafiła bardzo dobrze chodzić i bawiła się nim do niedawna.
    • maxiowa Re: pchaczyk...??? warto??? 03.06.12, 21:53
      A ja kupilam i mysle, ze warto. Mamy taki ciezki, drewniany na gumowych kolkach i maly chetnie przy nim staje i jezdzi po domu. Dziecie trzeba oczywiscie pilnowac i przestawiac pchacz gdy trafi na jakas przeszkode. Pchacz jest ciezki i ma hamulec, zeby spowolnic kolka. NA poczatku ciezko bylo mu utrzymac rownowage, bo pchacz w przeciwienstwie do mebli mu odjezdzal, ale po jakims czasie opanowal te sztuke. Teraz pomyka za nim ladnie i krzyczy niezadowolony gdy go jakas przeszkoda zatrzyma, a mama zbyt wolno robi przejazd.
      Testowalismy tez taki plastikowy fisher pricea z zabawka grajaca z przodu i byl za lekki, a plastikowe kolka slizgaly sie po podlodze i nie moge go polecic.
    • kamelia04.08.2007 Re: pchaczyk...??? warto??? 04.06.12, 12:50
      można, jak masz kase i miejsce.
      Spokojnie obejdziesz sie bez. Pierwsza córka miała, bo kupiłam używany, a dla drugiej nie wyciągałam z piwnicy
      • allyviki Re: pchaczyk...??? warto??? 04.06.12, 14:46
        dzieki dziewczyny wink)) chyba sie jeszcze porzadnie zastanowie nad tym pchaczem
        • e-milia1 a ja bylam bardzo zadowolona 02.09.12, 21:35
          odkupilam od kogos za grosze. moja corka pchala to godzinami ( z przerwami) dzieki temu mialam troche wiecej czasu a mala byla szczesliwa. nie mozna tego porownywac do chodzikow bo dziecko tak dlugo to pcha jak dlugo ma ochote, nie jak w chodziku. moja popchala, robila przerwe, bawila sie tym a pozniej od nowa, czasem godzinami. ja mialam pchaczek, ktory mozna bylo przebudowac i w pozniejszym czasie zrobic z niego autko. gdy corka byla juz starsza, jezdzila na nim. takze mysmy miesiacami mieli te zabawke. my mamy duze wnetrza wiec corka miala gdzie jezdzic.corki mojej siostry tez mialy cos podobnego i uwielbialy to.
    • bursztynek80 Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 21:18
      bardzo warto. Mamy i jest super! polecam, bo dziecko zasuwa z nim w domu ale i na dworze wink WARTO!
    • drzewachmuryziemia Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 21:38
      tez mysle ze niepotrzebne
      • drzewachmuryziemia Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 21:40
        mysle ze dziecko powinno byc tyle w pionie ile da rade w naturalnych warunkach a nie wspomagane jakimis cudami; niech lepiej dłuzej raczkuje, bedzie miało zdrowszy kregosłup
        • e-milia1 Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 21:47
          ale to dziecko jest w pionie tyle ile umie. nie jest niczym przywiazanie. pcha to ile moze potem zostawia. to przeciez nie chodzik gdzie dziecko tak dlugo wisi az sie go wyciagnie....
          • bursztynek80 Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 03:28
            no dokładnie. Pchacz to nie chodzik ;-/
        • mynia_pynia Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 21:47
          Przecież nikt normalny nie da dziecku pchacza jak dopiero uczy się stawać.
          Dziecko powinno najpierw chodzić przy meblach krokiem dostawnym żeby panewki dobrze się rozwijały dopiero później idzie do przodu. Ja mam zamiar pożyczyć pchacz jak syn nauczy się samodzielnie chodzić a po co, a dla syna zabawy wink.
          • e-milia1 wlasnie 02.09.12, 21:58
            moja cora zaczela sie tym bawic jak jeszcze nie chodzila ale umiala wczesniej sie juz podciagac i smigac trzymajac sie mebli, stolu. tym pchaczem zaczela jezdzic krotko przedtem jak zaczela samodzielnie chodzic. w tym sprzecie dobre jest to, ze dziecko nie bedace jeszcze tak daleko, za slabe, majace jeszcze duzo czasu nim samo zacznie chodzic, nie jest w stanie tego pchac. nie da rady i tyle.
          • drzewachmuryziemia Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 23:07
            to rozumiemsmile ale uwierz, ze dają pchacze dzieciom, ktore nie za bardzo potrafia chodzic
    • milamala Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 23:03
      Ja kupilam uzywany, fajny bo nei tylko corcia przy nim sama zasuwa (bez pomocy na wpol zgietej mamusi) a ma rozne zabawy edukacyjne.
    • gemmi18 Re: pchaczyk...??? warto??? 02.09.12, 23:49
      Nie warto - z mojego punktu widzenia. Jestem minimalistką i ograniczam zbędne gadżety do minimum. Pchacz właśnie do takich należy, dziecko nauczy się chodzić samo, a pchaczem 2 dni szybciej. U nas za pchacz posłużył drewniany wózek dla lalek.
    • julita165 Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 12:12
      Ja ostatnio kupiłam ale szczerze to uważam, że mnie po prostu "poniesło" smile
      To nie jest konieczne bo jednak służy dziecku bardzo krotko, może z miesiąc. Poza tym synek świetnie daje radę za rączki albo przy meblach albo pchając swój wózek. Myślę, że najdalej za miesiąc będzie latał sam. No i jest jeszcze jeden problem. On nie umie tym kierować i non stop ładuje się w ściany i meble, a jak dojedzie do przeszkody to się złości bo nie potrafi też cofnąć. Całe szczęście że mam ogród bo pchacz najlepiej sprawdza się na dużym trawniku.
      • milamala Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 12:19
        Pchaczyki zwykle zaopatrzone sa w rozne gry, zabawy, piosenki, i inne swirki. Mozna z tym chodzic, bawic sie. Musze powiedziec, ze ten pchaczyk to ulubiona zabawka mojej malej, tanczy przy nim, rozne cuda wyprawia.
        Stwierdzilismy z mezem, ze to nasz najlepszy zakup (a nei byl drogi bo "z drugiej reki).
        • julita165 Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 12:24
          To prawda, że pchaczyk z przodu ma rózne bajery do nakręcania, wciskania, naciskania itp, itd ale mnie się trafił egzemplarz dziecka, które w d...ma wszystkie zabawki. On "bawi" się tylko drzwiami, szufladami, piekarnikiem. pilotami, telefonami, kluczykami, odtwarzaczem CD i dekoderem od CYFRY smile
          • mama_blues Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 12:38
            O, to tak jak moje big_grin I jeszcze kable uwielbia big_grin
          • milamala Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 22:13
            Ha ha ha ja tez mam taki egzemplarz, jak ma dwa telefony, bajerancki z roznymi piosenkami i swiatelkami dla dzieci, a zwykly dla doroslych to chyc na ten dla doroslych. A wlasnie pchaczyk to ostatnie czym moje dziecko sie jeszcze bawi.
    • mama_blues Re: pchaczyk...??? warto??? 03.09.12, 12:42
      Kółeczka pchacza ślizgają się na panelach, i chyba dlatego u nas pchacz nie zdaje egzaminu. Za to młody znalazł sobie "zastępstwo"pchacza - przewraca na bok pudło od zabawek, i pcha je po podłodze. Też się trochę ślizga, ale nie tak jak kółeczka.
    • mamatin Re: pchaczyk...??? warto??? 05.09.12, 00:29
      nie warto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka