Dodaj do ulubionych

jak go przekonać do butli, 7 m

09.12.12, 22:43
Chciałabym przejść na system mieszany karmenia, pierś zostawić tylko na noc. Synek 7,5 m. rozszerzamy dietę, kaszki i owocki idą ok, obiadki gorzej. Problem że nie toleruje mleka z butki, już nie mówię o mm ale nawet odciągniętego. od dłuższego czasu próbuję go przełamac a tu nic. starszy też nie chciał mm ale moje z butli pił, potem mieszałam z mm, a potem zmieniałam proporce na rzecz mm i sie przestawił. ten trudny egzemplarz. jak go przekonać? tylko nie piszcie mi proszę o kubkach itd, wszystko odrzuca
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 09.12.12, 22:59
      Nie rozumiem, PO CO wprowadzać w tym wieku butelkę.
      Ja bym nie wprowadzała ani butelki, ani mm.
      Dziecko karmisz potrawami stałymi. Z nabiału dajesz kefir, jogurt naturalny osłodzony ewentualnie tartym jabłkiem, bananem itd.
      Dziecko nie musi pić mm, a już na pewno nie z butelki.
      Do picia woda ze zwykłego kubka.
      • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 09.12.12, 23:09
        nie no mleko to jeszcze musi pic. poza tym nie szukam rady CZY go przekonać ale JAK to zrobić.
        • aleksandra1357 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 09.12.12, 23:26
          Jak? Nie ma innego sposobu, jak kupić 5 różnych butelek, zostawić samo dziecko z mężem i butelką (teściowa też i czekać aż załapie.


          > nie no mleko to jeszcze musi pic. poza tym nie szukam rady CZY go przekonać ale
          > JAK to zrobić.że być)

          No wiesz, jakbyś napisała: "Poradźcie proszę, jak przekonać dwulatka do ssania smoczka przy zasypianiu", to też byś raczej nie dostała odpowiedzi "jak" tylko "po co".
          Moje dzieci nigdy nie widziały na oczy butelki. Od 6-7 miesiąca jadły z talerza i piły z kubka. MM też na oczy nie widziały, a są zdrowe i wesołe. Jak dla mnie to uwstecznianie dziecka na siłę.
          • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 09.12.12, 23:29
            rozumiem, tylko problem w tym że rozszerzanie diety idzie opornie, a ja musze też czasem gdzieś wyjść smile
            • aleksandra1357 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 09.12.12, 23:36
              To jest wg. mnie jakiś mit, że dziecko pijące z butelki się nie zagłodzi po wyjściu matki, a dziecko jedzące łyżką już tak. To jest dość częste podejście i warto to sobie odkręcić w głowie.

              Znam taką jedną matkę, która karmi 9-miesięczne dziecko zupą z butelki. Dlaczego? Bo łyżeczką zjada "tylko" 100 ml zupy, a z butli 200. Oczywiście dziecko potem nie chce kolacji i jest lament, że niejadek i znów butla idzie w ruch.
              Jak dziecko jest głodne, to zje zupkę, jogurt, banana itd. Jak nie je, tzn. nie jest głodne.
              Załóżmy, że wychodzisz na 8 h. W tym czasie dziecko odmawia jedzenia i zje tylko pół banana. Nic mu nie będzie. Nic mu to nie zaszkodzi (chyba że ma niedowagę), dużo bardziej zaszkodzi mu MM w butelce. Nie ma zresztą gwarancji, że to nieszczęsne mleko wypije, bo może wcale nie, a zupka akurat mu posmakuje.
              Ja bym wyluzowała i pozwoliła jeść dziecku normalnie.
              Słyszałaś o BLW? Nikt dziecka nie karmi, od 6 miesiąca samo je łapskami. Większość rodziców jest przerażona, że nie zje wystarczającej ilości, a dziecko samo wie, czego mu potrzeba.
              Uf, rozpisałam się, ale wg. mnie nie masz problemu z butelką tylko problem w podejściu do jedzenia (nie krytykuję, taki problem ma 90% mam).

              I jeszcze na koniec: dziecko często nie chce butli ani zupki przy mamie, a przy babci wcina wszystko, bo jak cycek ginie z pola widzenia, to dziecko wie, że trzeba inaczej się nasycić. A jeśli nie, to powtarzam: trochę głodu jeszcze nikomu nie zaszkodziło, szczególnie w naszym przekarmionym społeczeństwie.
              • maddlenel Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 09:31
                aleksandra1357

                > dużo bardziej zaszkodzi mu MM w butelce


                Bzdura! Od kiedy MM szkodzi?!
                A tak wogole to do roku podstawa diety dziecka powinno być mleko, więc lepsze MM z butli niż pól banana
                • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 09:48
                  maddlenel napisała:

                  CytatA tak wogole to do roku podstawa diety dziecka powinno być mleko, więc lepsze MM z butli niż pól banana

                  nastepny geniusz., kurde.
                  walczycie z Aleksandra o 1 miejsce.

                  wytlumacz mi, cherie, czemuz to podstawa MUSI byc mleko, a nie np wlasnie te pol banana i jogurt?
                  • maddlenel Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 11:27
                    1. Miejsce masz u mnie od dawna, ale w zupełnie innej kategorii...

                    Nie obrażaj mnie!

                    Czy naprawdę potrzebujesz wyjaśnienia dlaczego podstawą żywienia niemowląt powinno być mleko (mamy lub MM) a nie PÓŁ BANANA???
                    Przede wszystkim wapń. W mleku jest on NAJLEPIEJ PRZYSWAJALNY. Jest on oczywiscie w innych produktach jak np. ciemnozielone warzywa, suszone figi czy migdaly, ale nie jest on już tak łatwo przyswajalny. Po drugie białko - mleko to cenne źródło tak ważnego budulca miesni i tkanki nerwowej. Dziecko do 12 mca życia powinno mieć kilka posiłków mlecznych na dobę - czyli jest to PODSTAWA ŻYWIENIA.

                    A teraz jogurt. Zgodnie ze schematami żywienia niemowląt, w 11 MIESIACU ZYCIA mozna wprowadzać pierwsze mleczne przetwory. Co prawda producenci gotowych potraw proponują posiłki z jogurtami już dla dzieci po 6 miesiącu, ale zawarte są tam małe ilości i służy to bardziej wytworzeniu tolerancji. Jogurt w żadnym wypadku nie powinien stanowić głównego elementu diety 7miesiecznego dziecka!

                    Oczywiscie jak jeden dzien będzie tylko na bananie to nic sie nie stanie. Nie moze to być jednak reguła a tylko sporadyczne sytuacja.
                    • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 11:34
                      no przykro mi, ale wcale nie jest najlepiej przyswajalny.

                      wapn mozna uzupelnic na tysiace sposobow, niekoniecznie mlekiem.

                      moj syn jogurt je od 7 mca wlasnie, o kefirach, maslankach nie wspominajac i ma sie swietnie. mleka nie pije od 9 mca.

                      kopiujesz i powtarzasz utarte bzdury, nie majace wiele wspolnego z rzeczywistoscia.

                      (wiesz, ze schemat rozszerzania diety jest ORIENTACYJNY i ma sluzyc jako pomoc, a nie szablon do dokladnego kopiowania? nie wiesz? to juz wiesz.)
                      • maddlenel Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 12:08
                        murwa.kac napisała:

                        > no przykro mi, ale wcale nie jest najlepiej przyswajalny.
                        A w czym jest lepiej dla niemowlaka?

                        > wapn mozna uzupelnic na tysiace sposobow, niekoniecznie mlekiem.
                        Pisałam o suplementacji innymi produktami. Ktoś tu nie umie czytać ze zrozumieniem

                        > moj syn jogurt je od 7 mca wlasnie, o kefirach, maslankach nie wspominajac i ma
                        > sie swietnie. mleka nie pije od 9 mca.
                        Świetna logika. Są ludzie, którzy palili papierosy całe zycie i nie mieli raka. Zgodnie z twoja logika palenie tytoniu nie powoduje raka...

                        > kopiujesz i powtarzasz utarte bzdury, nie majace wiele wspolnego z rzeczywistos
                        > cia.
                        Bzdury to piszesz ty, które nie maja nic wspólnego z zaleceniami specjalistów i dietetykow. Masz moze wykształcenie w tym temacie skoro tak ostro sie Wypowiadasz?

                        > (wiesz, ze schemat rozszerzania diety jest ORIENTACYJNY i ma sluzyc jako pomoc,
                        > a nie szablon do dokladnego kopiowania? nie wiesz? to juz wiesz.)
                        No właśnie orientacyjny. A widzisz różnice miedzy 7 a 11 miesięcznym dzieckiem? To uważasz za orientacyjne trzymanie sie schematu?

                        Reprezentujesz brak wiedzy w tym temacie, a każda twoja wypowiedz podkreśla to jeszcze bardziej. Twoje dziecko twoja sprawa, ale nie pisz głupot, ze to jest zdrowe. Ja nie mówię, ze jogurt czy kefiry napewno zaszkodzą tak malemu dziecku, ale nie są zalecane przez WHO (ale oni pewnie sie nie znaja na tym tak dobrze jak ty) dla 7 miesięczniaka. Dziei są rożne i sytuacje tez. Nie ma jednej prawidłowej drogi. Są jednak spójne wytyczne i o nich pisze ja
                        • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 12:12
                          Maddlenel - EOT, jezeli o Ciebie chodzi.

                          nie lubie dyskutowac z niedouczonymi ludzmi, ktorzy na sile forsuja kolejne glupoty, zamiast chociaz sprobowac poczytac i poszerzyc horyzonty. przykro mi bardzo.
                          • maddlenel Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 12:32
                            Murwa.kac FYI

                            Horyzonty mam szerokie, czytam dużo, wiedzę w temacie mam i to znacznie większa niż ty. Potrafię podeprzec sie autorytetami i fachowa literatura. Czego nie sposób powiedzieć o tobie. Przykre, ze są tacy ludzie jak ty, którzy uznają tylko jedna prawdę, swoją prawdę a resztę ludzi uważają za idiotów.

                            Poczytaj troche nie tylko o dietetyce ale także o kontaktach interpersonalnych. Bardzo ci sie to przyda...

                            Pozdrawiam i kończę ta jednostronna dyskusje, bo od ciebie nic konkretnego nie wyszło. No poza obrażeniem innych jak zwykle
                    • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 11:36
                      tak czytam jeszcze raz i stwierdzam, ze nie masz kompletnie pojecia o odzywianiu niemowlat.

                      eh, szkoda pradu.
                      • maddlenel Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 11:55
                        murwa.kac napisała:

                        > tak czytam jeszcze raz i stwierdzam, ze nie masz kompletnie pojecia o odzywiani
                        > u niemowlat.
                        >
                        > eh, szkoda pradu.

                        To ty nie masz najmniejszego pojęcia o żywieniu niemowląt. Przykre, ze piszesz takie bzdury i z taka pewnością Wypowiadasz sie co jest właściwe. Proponuje troche fachowej literatury odnośnie żywienia niemowląt. Znajdziesz w dziale dietetyka. A potem możemy dyskutować.
                        • doss86 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 12:12
                          sorki wpisałam w google i wiem co to jest BLW. Ale co w takim razie mm czekać aż mała siądzie w około 7 mcu, a do tej pory nie karmić jej w leżaczku? do tejpory karmiłam kaszkami i papkami własnie w leżaczku, dlaczego to jest niebezpieczne skoro wszystkie moje znajome tak robią?
                          • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 12:18
                            tak jak napisalam.
                            w razie zakrztuszenia dziecko nie ma jak odkaszlnac, wykrztusic.

                            wiem, duzo osob tak robi. ja sie balam, wolalam poczekac jak syn usiadzie.
                            rozszerzanie diety zaczelismy grubo po 7 miesiacu i nie bylo z tym najmniejszych problemow smile

                            oczywiscie - kiedy, jak i w jaki sposob Ty zaczniesz - wybor nalezy do Ciebie.
                            IMO - zaczekac warto, bo BLW to ogromne korzysci, przede wszystkim dla dziecka. papki sa zupelnie niepotrzebne.
                            jedynym minusem blw jest ogromy syf pod krzeslem po kazdym posilku wink ale to szybko mija , dziecko bardzo szybko uczy sie jesc ladnie i samodzielnie i nie ma problemow z apetytem (tez bym nie chciala jesc i nie miala apetytu, jakbym dostawala caly czas jalowe papki, wszystkie w tym samym smaku i konsystencji)
                            • viva_barca Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 00:50
                              a my sie na blw niezle przejechalismy. przez blw moj synek ma anemie.
                              gdybym czekala az sam zacznie najadac sie stalymi posilkami, to do tej pory bylby wylacznie na moim mleku. a ma juz 14 miesiecy.
                              • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 06:03
                                alez to nie ma zadnego zwiazku przyczynowo - skutkowego!
                                no, moze poza tym, ze dziecko dostawalo po prostu produkty ubogie w zelazo. u dzieci piersiowych trzeba na to zwrocic uwage, a blw nie ma z tym nic wspolnego. jakby dostawal to samo w papkach - rowniez mialby anemie, n'est ce pas?
                                juz nie mowiac o anemii fizjologicznej z 2 czy 3 mca zycia dziecka - pewnie przegapiona i pozniej sie zwalilo na blw.

                                co do najadania sie sie stalymi posilkami przez blw - mitem jest, ze dzieci sie nie najadaja. najadaja, naprawde. i to lepiej niz papkami.
                              • ponponka1 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 11:59
                                dzieci sa rozne.

                                Nie kazde dziecko bedzie wsuwalo pelnowartosicowy obiadek w wieku 7 miesiecy. Wieksozsc dzieci osiaga to tak naprawde w po ok roku, kiedy SAMO siada, ma zeby i jest zainteresowane jedzeniem innycm niz mleko.

                                Dlatego zamiast patrzec w schematy powinno sie patrzec na sowje dziecko (nie sasiadki czy kuzynki). I nic na sile. Dziecko dpokojnie moze przezyc na piersi nawet i dwa lata. Tak bylo przez wieki bo nasze praprababcie nie mialy kalendarza i nie patrzyly w niego ustalajac czas podawania stalych pokarmow. Patrzyly czy dziecko jest gotowe (samo siada, ma zeby)/zainteresowane (samo siada). Pozycja siedzaca, jak pisala murwa jest bardzo wazna, by dziecko nie mialo problemow z przelykaniem. To nawet nie chodzi o zakrztusznie sie ale komfort przelykania. Same sie polozcie w pozycji lezaczkowej i sprobojcie sobie nap jes zupe lyzeczka lub przelykac kesy kanapki. Niefajne co? To czemu dla dziecka ma byc to fajne?
    • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 09:25
      teraz mozesz miec problem z nauczeniem dziecka picia z butelki. trzeba bylo wczesniej do smoczka uczyc i przyzwyczajac.
      ja niestety popelnilam ten sam blad. za pozno sie za to wzielam i niestety poszla butla w las. jedyne wyjscie to poczekac jak juz bedzie stabilnie sam siedzial i dopiero wtedy karmic go nabialem (jogurty, kefiry etc)
      dziecko nie potrzebuje mleka, swobodnie mozesz je zastapic produktami, ktore dostarcza mu tych samych witamin i mineralow. do picia - woda.
      oczywiscie jezeli chcesz, mozesz mm podawac, najlepiej w kubku.
      minus tylko taki, ze teraz musisz przecierpiec i karmic piersia dopoki nie usiadzie (my sie meczylismy az do 9 miesiaca uncertain)

      postaw od razu na BLW. najszybciej nauczy sie jesc samo, lyzeczka, pic z kubka. nie zaglodzi sie, nie martw sie smile i zadnego karmienia w lezaczkach, bujaczkach etc. to niebezpieczne.
      • doss86 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 11:51
        moja ma skonczone 5 mcy i tez nie chce butli. Dlaczego nie akrmic w leżaczku, dlaczego to niebezpieczne? Moje znajome wprowadzały stałe pokarmy od 4 miesiąca i karmiły własnie w leżaczku bujaczku, no bo dziecko jeszcze nie siedziało, to co ja powinnam zrobić? Do momentu aż sama stabilnie nie usiadzie czyli do około 7 mcykarmić tylko piersią? I co to jest to BLW?
        • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 12:09
          dlatego, ze dziecko w pozycji pollezacej na lezaczku wlasnie czy bujaczku - nie ma mozliwosci pochylic sie do przodu i odkrztusic to czym sie zakrztusilo.
          a zakrztusic moze sie nawet papka. i wtedy jest to bardzo niebezpieczne. osobiscie nawet z perfekcyjna znajomoscia kursu pierwszej pomocy - balabym sie syna tak karmic.

          moj syn zaczal jesc stale pokarmy dopiero jak usiadl sam.

          BLW - samodzielne jedzenie przez dziecko od samego poczatku, zadnych papek, sloiczkow. wprowadzanie poszczegolnych pokarmow ugotowanych w wodzie/na parze pojedynczo dajac dziecku do reki.
          dzieki tej metodzie dziecko je o wiele chetniej (widzi co je, czego nie mozna powiedziec o papce), rozwija szybciej koordynacje ruchowa, o wiele lepiej poznaje poszczegolne smaki (te wszystkie papki smakuja tak samo przeciez...), szybciej uczy sie jesc lyzeczka samodzielnie i pic z kubka (moj syn umial pic z kubka w wieku 9/10 mcy, z lyzeczka bylo podobnie)
          no i przede wszystkim (moim zdaniem) uczy matki ogromnego zaufania do wlasnego dziecka (a czesto go nie mamy wcale smile )
          poczytaj sobie
          dziecisawazne.pl/wczesne-samodzielne-jedzenia-niemowlat-czyli-blw/
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,8115162,BLW___to_dieta__ktora_chroni_dziecko_przed_otyloscia.html
          forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
          wrzuc sobie na youtube BLW i zobacz jak dzieci jedza smile
          • glomeria Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 14:14
            czyli dziecko dopóki nie siedzi pije tylko mleko? nie jest to trochę uboga dieta dla dziecka? może nie jest - pytam

            lekarze uważają, że też w 6 miesiącu powinien być podawany gluten żeby był dobrze tolerowany czy w takim razie podawanie dopiero jak siedzi nie ma w efekcie złego wpływu na układ pokarmowy dziecka - czy ktoś to sprawdza? bada? są jakieś statystyki?

            co do tych papek to może one nie są dla nas pyszne bo my już jadłyśmy inne rzeczy ale dziecko nie tęskni za czymś czego nie zna więc tym bym się tak nie kierowała

        • ponponka1 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 12:02
          sama sie poloz w lezaczku i sobie zacznij jesc kanapke. Fajnie co? Jelsi tak to czemu w restauracjach nie ma lezaczkow? big_grin
          • annakop0406 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 02.01.13, 16:08
            W restauracji nie podają też mleka z piersi, więc co to za argument, że nie ma leżaczków. Sorry za złośliwość, ale nie mogłam się powstrzymać. Do autorki wątku spróbuj może z butelką medeli, sama z niej krótko korzystałam i nie zaburzyła karmienia piersią (miała taki dziwny smoczek, ja nie byłam w stanie nic z niej wyciągnąć, chyba najlepiej imituje pierś). Chociaż w tym wieku to pod twoją nieobecność lepiej podać inny posiłek, lub łyżeczką jeśli kubki odpadają.
      • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 21:17
        on smoczek do spania bierze. z butli czasem wodę popije. próbowałabym dac mu w czym innym mleko ale ma problem z odciąganiem, a mm nie chcesad eh, faktycznie cięzko i pewnie będę musiała przeczekać. może kupię jeszcze jakieś dwa inne niekapki i może z niego coś załapie.
        BLW coś tam próbowałam, tylko że dwa razy tak się zakrztusił (ziemniak i banan) że zwymiotował wszystko łącznie z poprzednim karmieniem sad no i bałaganu i czasu sporo, a ja mam jeszcze trzylatka który woła marudzi, którego do przedszkola muszę zdążyć wyprawić itd. ale będę jeszcze próbować, troche mnie te wymioty przeraziły.
        • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 11.12.12, 05:13
          podstawowa zasada bezpieczenstwa - blw wprowadza sie u dzieci TYLKO samodzielnie siedzacych.
          Twoj nie siedzi tak? stad zakrztuszenie do wymiotow.
          • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 11.12.12, 09:25
            siedzi siedzi.
            poza tym napisz mi proszę co w takim blw podajesz jako menu całego dnia? bo na obiad to ok, ale na śniadanie to co sam ma zjeść ręką jogurt czy kaszę? przecież wiadomo że się nie naje bo nie da rady. ja tej metody nie neguję, ale uważam też że nie jest taka prosta i oczywista jak co nie którzy piszą. no i to nie rozwiązuje mojego problemusmile
            • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 11.12.12, 09:41
              ja sie tego blw AZ tak do litery nie trzymalam.
              byly dni, ze dostawal jogurt luyzeczka i dramatu nie robilam.

              ale robila tez tak, ze np platki owsiane na bardzo gesto z jogurtem (czyli b. malo jogurtu), z tego na szybko pare kulek lepilam, obok kladlam kawalek banana plus brzoskiwnia i sniadanie gotowe.
              kasza jaglana, kukurydziana, manna - ugotowana na gesto, wylozona na deske do krojenia (gruba warstwa). jak wystygnie - spokojnie mozna pokroic w slupki i dac do lapy. albo z jeszcze cieplej robilam kulki, wystygly - byly idealne do blw wlasnie.
              byly oczywiscie dni, kiedy nie mialam czasu czy checi, zeby z tym blw sie babrac i dostawal normalnie lyzeczka. zawsze mialam pomrozone kilka zup w sloiczkach, ktore sama robilam i po prostu dawalam.
              przesada w zadna strone nie jest dobra.

              blw wymaga cierpliwosci. cierpliwosci przede wszystkim w tym, zeby dziecko oswoilo jedzenie kawalkow, a nie papek. po jakims czasie bedzie juz jadlo ladnie, bez rozwalania i wypluwania smile
              wymioty mogly byc spowodowane tez tym, ze moze po prostu nie smakowalo, albo dziecko instynktownie zareagowala na produkt, ktory moze mu zaszkodzic (bol brzucha, alergia). nie podawaj go przez jakis czas, poprobuj, daj dziecku czas na zabawe i zapoznanie sie. zwlaszcza poczatki to raczej zabawa jedzeniem, poznawanie faktur i smakow.
            • ponponka1 siedzi czy sam siada 18.12.12, 12:04
              Bo jak siedzi jak ty posadzisz to ma za slabe miesnia by przelykac. Jak sam usiadzie - jest gotowy do jedzenia smile
    • doro.ta83 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 10.12.12, 13:22
      Miałam podobny problem i u nas zadziałał taki kubeczek: canpolbabies.com/pl/produkty/produkt/702-kubek-treningowy-easystart---pilkarze-120-ml/group:2/category:12/page:1
      Z różnych względów córka musiała zacząć pić mleko z butelki, z takich tradycyjnych butelek nie chciała, a z takiej pije bez problemu. Jak nauczyła się z niej pić to teraz pije z każdej innej.
    • mruwa9 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 11:31
      ja mimo wszystko nie rozumiem, po co uczyc tak duze dziecko butli. Jesli walczy i ze smoczkiem, i z kubkami, to juz z dwojga zlego lepiej forsowac kubek. Abo lyzeczke. Albo slomke (ale nie bidon z gruba rura,tyko cienka slomke).
      • glomeria Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 11:42
        jeszcze wszystko przede mną i może się nie znam smile ale jak nie butla to jak najlepiej podawać mleko jak już dziecko nie jest na piersi?
        • butterfly_33 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 15:57
          czesc gedasmile

          już spotkałyśmy się gdzieś w podobnym wątku. Mój 6 mies synek również jest mega przeciwnikiem butelki. Wg mnie już tak pozostanie. Doszłam do wniosku, ze taka jego natura. Próbowałam róznych sposóbów...ja, maż, babcia...nie da rady...kupiłam kubeczek z dzióbkiem dla 6 m malucha...tez nic. U nas jeszcze nie dośc, ze problem jest z butlą co jeszcze da się przeżyc to kłopot jest tez z zupkami czy kaszkami....normalnie idzie ciężko!!!! na domiar złego mały okazał się byc alergikiemsad z mojej diety zniknął nabiał. A maluch ma podawany sinlac i bebilon pepti....w razie konieczności strzykawką;/

          sytuacja jest identyczna jak ze starszym synemsad

          powiem tak, próbuje dawać butelkę coraz..może z czasem załapie a jak nie to nic nie poradzisz...każde dziecko jest inne..
        • mruwa9 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 16:59
          lyzeczka na przyklad. I mimo wszystko kubek. Moze byc bez ustnika, ale roznica w piciu wowczas polega na tym, ze dziecko nie trzyma naczynia non stop przy dziobie i dudla, tylko pije lykami. Lyk, odsuwac kubek, dac dziecku czas na polkniecie, kolejny lyk. Malutkie porcje. Albo zaczac od nauki picia wody z kubka. Nie zostawia plam.
          W naszej kuturze niemowle+mleko tak bardzo kojarzy sie z butla i smoczkiem, ze wiekszosc ludzi nie wyobraza sobie innego sposobu karmienia/pojenia dziecka.
          • butterfly_33 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 18:47
            Sęk w tym, ze mojemu dziecku jedzenie łyżeczkę kiepsko idzie. Uważam, ze to jest indywidualna decyzja rodziców jak chccą karmić swoje dziecko. Jesli ktoś chce podać butelkę to niech daje. To jego dziecko. Geda się pytała jak nauczyć dziecko jesc z butelki a nie czy ją podawac. Skoro chce to jej dziecko jej decyzja. smile
            • ana.bella87 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 21:35
              Od jakiegoś czasu mam podobny problem. Syn ma 6 m był mniejszy nie było problemu pił z butelki. Karmie piersią ale czasem rano lub wieczorem dawałam z butelki mleko żeby się oswoił z butelka. Teraz niechce pic z butelki nic, ani mleka ani herbatki. Jak wkładam butelkę to nie ssie tylko gryzie, dlatego zastanawiam się czy ta niechęć do butelki to właśnie przez ząbkowanie? Wszystko co włoży do buzi- gryzie wiec butelkę też. Może gdy wyjdą zabki powróci do butelki. Chciałabym żeby chociaż jedba czy dwie porcje wypijał. Póki dam rade bd karmić piersią ale dobrze by było jakby się polibial z mm. Wiem ze z głodu nie umrze zupki lubi, owoce i kaszki, raz mu idzie lepiej raz gorzej ale zawsze jakoś. Aha może dlatego też nie chce butli bo woli pierś i odrzuca podświadomie lub świadomie butle w nadziejo ze dostanie cyca. Bo mój potrafi się awanturować jak np. Dzisiaj u lekarza butli za cholerę w końcu tak się darł ze dałam za wygraną i wyciągnęłam cycka big_grin dodam ze smoczka też sobie nie da "wepchnąć" z jednej str sie cieszę (nie trzeba oduczac) z drugiej szkoda bo czasem sie przydaje.
          • aleksandra1357 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 12.12.12, 22:33
            mruwa9 napisała:

            > W naszej kuturze niemowle+mleko tak bardzo kojarzy sie z butla i smoczkiem, ze
            > wiekszosc ludzi nie wyobraza sobie innego sposobu karmienia/pojenia dziecka.

            Dokładnie, to jest jakieś chore. Żadne z moich dzieci nie widziało na oczy butelki i jakoś żyją. Nie rozumiem zupełnie tej idei futrowania butelką dużego dziecka, które doskonale może jeść samo lub karmione łyżką.
    • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 13.12.12, 10:58
      na tym forum to często niestety jest tak, że zamiast porad dostajesz pouczenia. a przecież to decyzja matki czy daje smoczka, butelkę, czy wybiera kp czy mm itd. a tu tylko szuka pomocy. no nic, widać niektórzy tej różnicy nie dostrzegają. niemniej za wszystkie rady bardzo dziękuję.
      miło butterfly_33 że mnie skojarzyłaś. mój młody zaczął lepiej w dzień jeść, chętnie je owoce, kaszki, jogurt czasem, banana w rączce, wczoraj marchewkę i ziemniaka też podzióbał sam. czy to wielce blw to nie powiem, ale będę trochę próbować, podając mu również niemowlakowe jedzenie, przynajmniej na razie, bo uważam że jeszcze nie jest w stanie sam się najeść. trochę niechętnie je obiadki, ale może będzie lepiej. generalnie w ciągu dnia karmień już mam mało, 2 max 3. ale nocki mnie męczą, jakby chciał to mleko nadrobić, budzi się bardzo często. gryziesad starszego właśnie butlą oduczyłam nocnego jedzenia, z odciąganego przeszłam na mm, a potem to mm rozrzedzałam do wody samej. i do dziś w nocy pije tylko wode, ma 3 lata. z tym też tak bym chciała, ale on butli ciągle nie (wody trochę czasem pociągnie), i jakoś odciąganie średnio kurcze.zamówiłam nowy kubek, zobaczymy ..
      • butterfly_33 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 14.12.12, 09:41
        Geda to dobrze, ze mały Ci lepiej podjada. U nas niestety wyszła alergia pokarmowa.sad narazie odstawiamy nabiał. dostał melko typowe alergiczne co już wogóle niezabardzo mu smakuje, ale za to kaszka sinlac idzie jako tako. Właśnie wyrasta nam 2 ząbek, węc te jedzenie też moze byc słabsze. W nocy wstaję 3, 4 razy czasami nawet częsciej.

        Napewne sprawy chyba nie ma radysmile a powiedz próbujesz cały czas z tą butelką?
        • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 15.12.12, 22:00
          tak, próbuję na zmianę z niekapkiem. z butli wodę podłapał, ale mleka za nic. z niekapka nic, tylko gryzie. nie poddaję się, bo mam dość nocek i chcę butlą go nocnego cyckowania oduczyć, w dzień jakoś daję radę, choć nie chce młody mi obiadów jeść. żałuję że częściej mu czegoś do picia nie dawałam jak był młodszy a nie tylko pierś i pierś kurcze. rano ledwo zipię a tu bunt trzylatka się kłania, oj ciężko. powodzenia i u Ciebie, alergii współczuję!
          • mruwa9 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 15.12.12, 22:33
            no to dlaczego nie dasz w nocy wody?
            wprowadzaie butli z mieszanka w nocy to strzal we wlasne kolano, a wlasciwie- w zeby dziecka.po co mu fundowac prochnice?
            • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 15.12.12, 22:55
              nie chce mu dawac mm w nocy, tylko na początku, potem rozrzedzić je do samej wody, jak zrobiłam ze starszym . teraz samą wodą oszukać się nie da niestety.
              aa powiedz mi jeszcze proszę, apropos obiadków, zupek nie chce, ale marchewkę, pietruszke ,brokuła, ziemniaka z rączki nawet jakos tam je. co jeszcze podawac? buraka, kalafior...? mięsa jeszcze nie da rady chyba, ma tylko dwa zęby na dole, jeden do góry, dziąsłami chyba mięsa nie rozgniecie co? bo jakos nie wiem co dalej.
              • butterfly_33 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 17.12.12, 20:04
                Geda a ile Twój synek ma dokładnie?

                U nas zupki idą słabiutko. Własnie załatwiam sobie królika i będe gotowała sama. Może będzie lepiej.

                Starszy zupek nie chciał jesc ani słoiczkowych ani gotowanych przeze mnie. Dopiero jak zaczęłam mu podawać jedzenie takie normalniejsze to coś poszło lepiej, ale ogólnie bez porywu. ( i tak jest do dziswink

                U nas noce sa fatalne!! normalnie jak był noworodkiem to spał lepiejsad najwięcej przesypia ciagiem 2 godz a od połowy nocy co godz.....często też łapie fazę, ze spi tylko mi na rękach w nocy. Mój kręgosłup cierpi katusze. Na domia złego mój 4 latek tez budzi się w nocy. Często budzą się nazmiane i wtedy wogóle wymiękamsad

                Kiedyś podałam mu mm przez butelkę w nocy jak był taki w fazie snu to jak poczuł butlę ja wytrzeszczył oczy i zezłościł się na maksa i tyle byłosmile

                ja odpuściłam butelkę. Mały się tylko złości. Jakoś przetrwam. Niedługo zacznie moze!!! pić z niekapka. Starszy syn zaczął pić ok 8 mies...cóż moze za kilka lat w końcu sie wyśpiętongue_outtongue_out starszy tez do śpiochów nie należał i nienalezy

                pozdrawiam
                • darusia2012 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 09:10
                  Moja córka ma skończone 11 miesięcy i do tej pory nie przekonałam jej ani do butelki, ani do smoczka, ani do picia czegokolwiek (oczywiście poza piciem z piersi). Sprawa wygląda teraz tak, że pomimo prób podawania picia w butelce z niekapkiem, smoczkiem itp. nie pije wcale w ciągu dnia, bo w ciagu dnia nie karmię piersią. Czasami kilka łyczków wody ( soczki są be) wypije z kubka, ale jest to bardziej rozrywka niż picie. Próbowałam wprowadzić mleko modyfikowane, ale stanowczo odmawia.
                  Niektóre dzieci mają swoje zdanie na ten temat i tyle smile
                  • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 10:41
                    No więc jakie macie menu w ciągu dnia skoro ona bez mleka? no przeciez ile mozna kaszek i jogurtów? Twoja starsza więc wiecej pewnie możliwości. a mój nawet zamiast obiadu chce mleko.

                    darusia2012 napisała:

                    > Moja córka ma skończone 11 miesięcy i do tej pory nie przekonałam jej ani do bu
                    > telki, ani do smoczka, ani do picia czegokolwiek (oczywiście poza piciem z pier
                    > si). Sprawa wygląda teraz tak, że pomimo prób podawania picia w butelce z nieka
                    > pkiem, smoczkiem itp. nie pije wcale w ciągu dnia, bo w ciagu dnia nie karmię p
                    > iersią. Czasami kilka łyczków wody ( soczki są be) wypije z kubka, ale jest to
                    > bardziej rozrywka niż picie. Próbowałam wprowadzić mleko modyfikowane, ale stan
                    > owczo odmawia.
                    > Niektóre dzieci mają swoje zdanie na ten temat i tyle smile
                    • murwa.kac Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 10:49
                      warzywa, owoce, mieso, ryby...
                    • darusia2012 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 20:23
                      Czasami z menu nie jest łatwo, bo moja lubi jeść dużo. W sumie to późno zaczęłam rozszerzanie diety,bo miała już skończone 6 miesięcy z dużym hakiem, gdy podałam pierwszy niecycowy posiłek. Akurat pół roku skończyła, gdy byliśmy na wakacjach i nie chciałam tam eksperymentować w razie jakichś sensacji. Jako fanka cyca długo musiała być przekonywana do innych posiłków, ale doszłyśmy to tego że od 6 rano (wtedy jest cyc) do 18 (cały dzień wyczekiwany cyc) nie karmię piersią. Wszystko je pięknie, otwiera buzię na całą szerokość gdy tylko widzi łyżeczkę, ale mleko modyfikowane i wszelkie inne napoje są be. Próbowałam przemycić mm razem z kaszką, ale nie dała się oszukać. Czasami daję kaszkę 2 razy dziennie, bo domaga się treściwych posiłków. Byle jaki owoc czy deserek jej nie wystarcza.
                      • illegal.alien Re: jak go przekonać do butli, 7 m 01.01.13, 22:31
                        Jezeli córka na tyle nie lubi mleka modyfikowanego, ze odmawia kaszy na nim, to ja bym odpuscila przekonywanie - moja tez tak miała, okazało sie, ze to alergia.
                • geda77 Re: jak go przekonać do butli, 7 m 18.12.12, 10:48
                  mój skończy w Święta 8 miesięcy. Obiadów odmówił zupełnie, czy kupuję czy gotuję czy daję do ręki sad więc pasuję na parę dni bo męczę i jego i siebie. może mu za parę dni się odwidzi, mam nadzieję. Dobrze że te kaszki i owoce choć je, nawet mleczne czasem. Gryczaną o dziwo najbardziej lubi.
                  z butli pije czasem wodę, jak podmienię na mleko (moje) to pluje. ja pije z piersi i tez podmienię - pluje. spryciarzsmile też bym już się na te butlę nie upierała, ale on niekapka to w ogóle nie czai, a od 6 miesiąca próbuję go przekonać. a smoczka do zaśnięcia bierze. nocki jak był mały tez były lepsze, teraz często i jakoś tak nieregularnie się budzi, a wodą oszukać się nie da. cięzko mi go tak wkładac i wyciągać, bo spory już. boję się że sam za szybko z nocnego jedzenia z zrezygnuje, starszy nie zrezygnował, musiałam mu pomócsmile ten na szczęście w nocy śpi, choć tez miał do 2 lata z tym mega problemy. no ale teraz ma ostry bunt w dzień za to, ehh, nie nadążysz, naprawdę! smile)) pozdrawiam

                  butterfly_33 napisała:

                  > Geda a ile Twój synek ma dokładnie?
                  >
                  > U nas zupki idą słabiutko. Własnie załatwiam sobie królika i będe gotowała sama
                  > . Może będzie lepiej.
                  >
                  > Starszy zupek nie chciał jesc ani słoiczkowych ani gotowanych przeze mnie. Dopi
                  > ero jak zaczęłam mu podawać jedzenie takie normalniejsze to coś poszło lepiej,
                  > ale ogólnie bez porywu. ( i tak jest do dziswink
                  >
                  (...)

                  • butterfly_33 Re: 18.12.12, 18:12
                    Geda a Twoj starszak nie chodzi do przedszkola? Myslę, że jak zrobisz kilkudniową przerwę w zupkach to i tak nic to nie zmieni. Wiem z doswiadcz po wlasnych dzieciachsmile dużo cierpliwosci zyczęsmile mi czasami jej brakujewink a bunty 4 latki też mają oj mająsmile
                    • geda77 Re: 18.12.12, 21:20
                      chodzi chodzi (9-14), ale najgorszy jest właśnie jak z niego wróci, no i rano jak ma sie ubrać (standard).
                      młodszemu dziś do obiadku dodałam trochę odciągniętego mleka, i nawet coś tam zjadł. potem dorwał od starszego bułkę i zjadł dobre jej pół!! reszte rozwalił na pół kuchni, hehe. nie chę się stresowac tym jedzeniem, bo tak robiłam u starszego i bardzo mnie to frustrowało. tylko tego odstawienia się boję kurcze...
                      • butterfly_33 Re: 19.12.12, 11:33
                        a nie boisz się, ze ci się zakrzstusi tą bułką?

                        Pamiętam jak starszy miał też tak przed roczkiem jak chciał tylko bułke jesć. To ja dawałam mu bułke i zupkę na zmianęsmile rany ilez ja się nakombinowałam, aby to dziecko zjadłosad i nie ruszają mnie teksty, ze powinnam odpuścic, bo wtedy poprostu nie jadł.

                        Zawsze myslałam, ze moje drugie dziecko będzie lepiej jadło a tu klops.
                        • geda77 Re: 19.12.12, 22:01
                          oj nie strasz mnie, ja też mam już jednego niejadka. karmienie go za małego było bardzo cięzkie, teraz jest nie lepiej często. nie chce do stołu siadać jak jest posiłek, ja za nim nie biegam i w efekcie nic nie je. i tylko słyszę od babć że taki mizerny i blady. no ale co mam zrobić. tylko że jego zabawiałam, a babcia która się nim opiekowała po moim powrocie do pracy bardzo za nim z jedzeniem biegała, i może to przez to. obiecałam sobie przy drugim tego nie robić i innym zabronić, no ale wiesz, nastąpi weryfikacja czy faktycznie tak będzie, dziś znów do obiadu buźki nawet mały nie otworzył sad ale do pizzy łąpki wyciągał i do pierników na Wigilii przedszkolnejsmile
                          • butterfly_33 Re: 21.12.12, 10:15
                            To tak jakbys opisywała mojego starszego synasmile powaznie cuda niewidy były wyprawiane, by zjadł.... Teraz też nie usiadzie w miejscu, by zjeśc. Jakbyś zobaczyła jaką porcję zjada na obiadsmile w grupie w przedszkolu jest najdrobnijeszysmile już i syropki kupowałam i witaminki.

                            Teraz poprostu staram się jak jest w domu, by jadł często. Je małe porcje, więc chce by były jedzone częsciej. No co innego ze słodyczamismile ale je ma ograniczone ze względu na to, ze słabo je "normalne "posiłki.

                            U nas mąż w dzieciństwie tez był takim mega niejadkiem. Nie miały co moje dzieci po tatusiu odziedziczyćtongue_out

                            Ale podobno z tego się wyrasta. Tylko pytanie - KIEDY?smile
                            • geda77 Re: 27.12.12, 11:42
                              no to faktycznie witaj w klubie. wszyscy przez święta obżarstwo, a mój trzylatek od 3 dni praktycznie nicsad wieczorem nie namawiam na kolację, myśląć ze zje śniadanie, rano woła jajko to się cieszę, po czym siada, je jeden kawałek, i odchodzi od stołu mówiąć że on już nie chce. i tak trzy ostatnie dni. w przedszkolu ponoć je lepiej, ale nie wiem jak naprawdę, no i teraz ferie więc kicha bo w domu mu widać nie smakujesad
                              młody wodę dziś pociągnął z niekapka, zdziwiony bardzo, z butli też czasem weźmie, ale jak tylo mleko to beesad szczerze mówiąc ma dość, wyszły mu na góze nowe 3 zęby, strasznie gryzie, a ja ryczę z bólusad w nocy pobudki co 2 h i wodą oszukać się nie da, obiadów nie tyka, tylko mleko chce. no łątwo nie jest. a mąż tylko pretensje że ja zmęczona wieczniesad pozdrawiam poświątecznie!
                              • butterfly_33 Re: 01.01.13, 14:46
                                Witajsmile

                                My też słyszymy, ze w przedszkolu nasz je ponoc lepiej, ale ja w to wątpię. Nie wierzę, ze w domu idzie jak krew z nosa a w przedszkolu je....no ale moze się mylę kto wiesmile

                                Święta tak samo- jakby był na dieciesmile w wigilię zjadł troszkę barszczu, bo miał powiedziane, ze nie dostanie prezentów póki nie zje a Mikołaj obserwujesmile

                                Dzisiaj jak był obiad to mąz przy nim siedział, bo mi juz ręce opadają. Powinien wystartować w konkursie na to kto zje pierwszysmile bije każdego na głowę.....a mina przy obiedzie..jakbyśmy go ukarali jedzeniem obiadusmile

                                jak drugi taki będzie to chyba zwątpię na całegosad

                                mój mały zasmarkany po pas....takze zupki narazie wstrzymałam, bo i tak cały czas marudzi..ma 2 ząbki na dole...przypuszczam, ze idą kolejne.

                                U nas jest taki sposób na jedzenie zup, który czasami przechodzi a wiem, ze byłby mocno skrytykowany przez niektóre mamy, ale akurat mi to ryba, bo to moje dziecko i moja sprawabig_grin i takie mam podejsciesmile

                                Jak mu podaję zupkę łyzeczką a marudzi to zaraz daję smoka i jakoś idziesmile

                                u nas też pobudki nadal max co dwie godz. Też jestem standardowo niewyspana......zielone swiatło a ja siedzę w samochodzi i patrzę się jak sroka w kosć zamiast ruszacsmile skutki niedospania i zmęczenia.

                                Jeśli chodzi o butelkę to odpusciłam. Kolega ostatnio miał podobny problem i jego córka dopiero chwyciła butlę po roku i to z pciem. Ale ona za to wciągała kazdą zupke i deserki itpsmile

                                ależ się rozpisałamsmile uciekam i zyczę cierpliwości...mi jej czasem brakujesmile
                                • geda77 Re: 01.01.13, 21:03
                                  no to mi raźniej smile
                                  mój wczoraj wcinał wieczorem sylwestrową golonkę, a dziś jak była na obiad (gdzie od rana nie tknął nic) to powiedział że to bleee i on tego jeść nie będzie. i tak dzień za dniem, a do tego co posiłek to awantura, jego jęki, bek, ja przestałam reagować ale to nic nie daje, po prostu nie je i już.
                                  a drugiego przekonałam do butli!! ta ram!!!!!smile ale się cieszę, od razu jakaś nadzieja we mnie wstąpiła, że mi tego cycka puści. i karmię mieszanie teraz, choć samego mm jeszcze nie pije, zawsze musi być mieszane z moim, no ale postęp spory. za to obiadów nic, wczoraj zupę z jabłkiem na słodko troche zjadł, dziś już nic. położyłam mu marchew, puietruche, brokuł, pożuł, wypluł, mięso zmielone mu się rozwaliło, nie zmielonego pogryźć nie umie, efekt ze na obiad oczywiści mleko, no nic ale czekam. cieszę się choć z butli, nie namawiam, bo drugiego jak starszy nie zdzierżę przy stolewink nie daj się!
                                • annakop0406 Re: 02.01.13, 16:26
                                  Może jeść w przedszkolu lepiej, bo inne dzieci jedzą. Czasem któreś dziecko powie, że coś jest niedobre i część nawet nie chce spróbować, albo właśnie odwrotnie inni jedzą to i on też je. Mamy mamę dziewczynki, która w porze obiadowej często zagląda przez okno, bo myśli, że ją oszukujemy, że dziecko zjadło, a ona je rewelacyjnie, z dokładkami. W domu podobno nic. Aż trudno mi było uwierzyć.
                                • annakop0406 Re: 02.01.13, 16:32
                                  Po co po ukończonym roku butelka? A zgryz, a ewentualne trudności z wymową. Butelka to dla niemowląt(lub wcale), a roczniak to małe dziecko, nie niemowlę, to już pora na odstawianie butelki a nie na jej naukę.
                                  • geda77 Re: 02.01.13, 21:54
                                    oj tam, przesada z tą butetlą, poza tym on ma dopiero 8 miesiecy a nie rok. na upartego do tego przysłowiowego roku butli zdąży się oduczyc. chodzilo mi tylko by nauczyl sie ze nie tylko z piersi mozna pic mleko, zeby powoli go odstawiac, a przynajmnije karmic mieszanie. niekapka widze tez zaczyna chwytac wiec bedę go przekonywac do tego. póki co z butli się cieszę, bo jak wieczorem jednak mm z niej wypije (juz dzis nawet bez mieszania!) to spi duzo lepiejsmile
                                    starszy pil z butli chwile powyzej roku a tez nauczyl sie jej pozno, bo ok. 7 miesiaca, potem z niekapkiem nie bylo problemu, a z odstawieniem butli juz wcale. mysle ze jednak odstawic od piersi latwiej uzywając butli niz niekapka czy innych kubków.
                                    • butterfly_33 Re: 03.01.13, 10:14
                                      Może z tym jedzeniem w przedszkolu to racja co koleżanka wyżej napisała. mój syn podobno zjada zupkę...co w domu nawet tknąc nie chcesmile

                                      Geda normalnie Ci zazdroszczętongue_out jednak mały załapał Ci butlę! Może i ja powinnam próbowac...wczoraj próbowałam dac soczek przez butelkę i tylko gryzie tego smakoa i nic, złości sie i tyle. A ja odpuszczam. Też zaczął mnie gryżć ząbkoamismile cholara to naprawdę boli!!

                                      A powiedz jakim sposobem Ci się udało przekonać go do tej butli? U nas jest taki minus, ze mały jest alergikiem i ma te smierdzące mlekosad ale starszy też je miał... butelkę bez problemu zalałapał a w 8 mies juz niekapka a tem smrodek wielki bunt!! w nocy mi wisiał non stop na cycu dzis.
                                      • geda77 Re: 03.01.13, 11:12
                                        moja determinacja pomogla. niedziela przed Wigilią spędzilam na pogotowiu z ostrym bolem brzucha i powiem Ci, ze wizja świąt w szpitalu przerażała mnie najbardziej pod tym względem że mój mąż nie umiałby nakarmić synka! no i się w przerwie świątecznej za to wzięłam ostro. mleko ściągałam kilka dni non stop. jeden dzien go porządnie przegłodziłam, mijała 6ta godzina w ciągu dnia jak nie jadł, zaczał marudzić wiem ja z nim do ciemnego pokoju i niby do piersi, jak złapał to po chwili butla na to miejsce. kilka razy odpychał, jak zaczynał płakac to go nosiłam, śpiewałam, odwracałam uwagę, trochę męki ale złapał i zdziwiowny ze leci to samo co z cysiasmile mm przez pare dni nic a nic, byle tylko zrozumial ze butla nie wróg. potem np. na 90 ml ogolnie melka, 60 moje, 30 mm i tak 2 dni, potem proporcje odwrotne a wczoraj wieczorem juz samo mm, nieco zagęszczone (jedzenie przez niego kaszki wieczorem łyżeczką nie dawało efektu dłuższego snu) i wypił. pierś też dostaje, nie chce go jeszcze odstawiac, ale dużo lepiej sie czuje ze umie juz pic nie tylko pierś i nie tylko moje mleko.
                                        wieczorem pol na poł butla i piers, a potem ok. 23 przez sen wlasnie to mm zageszczone nieco i pierwsza nocka przespana- do 5.30, po mleczku sen do 8. brzmi chyba fajnie co? nawet jrsli to przypadkowa noc tak dobrze przespana to mi raźniejsmile
                                        faktycznie masz gorzej ze alergik, ale próbuj tylko z odciągnietym, a potem bedziesz walczyc ze zmianą mleka.

                                        u nas pani bardzo chwali malego w przedszkolu ze je i przede wszystkim ze sam, tyle tylko ze jak go odbieram to zawsze musze miec bułkę, banana czy cos, mimo ze odbieram go ok. 1,5 po obiedzie, więc w sumie nie wiem jak to do konca jestwink
                                        powodzenia, dawaj znac jak Ci idzie!
                                        • butterfly_33 Re: 04.01.13, 19:09
                                          A ja mam chyba jakis kryzyssad starszy od 2 dni mi gorączkuje a mały wścieka się. Złości się jak chce mu dac kaszkę zupkę czy cokolwiek innego. Najlepiej piers. W nocy wstawałam dziś co godzsad do tego mam powazne bóle kręgosłupa co przy karmieniu piersia nie jest miłe.

                                          Próbuję z ta butelką, ale on się tak złości, ze szok....sama juz nie wiem co robic czy konsekwentnie próbowacsad i drażnic go przy tym tak bardzo...najgorsze jest, ze jak sciagnę laktatorem a on nie pociągnie z butli to potem piers jest pusta przez jakis czas a on będzie chcał

                                          ojej nie dokończe mysli, bo juz mi znowu płacze a ja się skupic nie mogesad moje zmęczenie chyba sięga zenitu

                                          Zazdroszczę ci ogromnie!!! tej przespanej nocki do 5.30smile
                                          • geda77 Re: 05.01.13, 21:00
                                            Do przespanych to mu brakuje, mniej w nocy je co nie znaczy że się nie budzisad dziś też sporo razy kurcze, pewnie smoczek.. ehh

                                            wiesz co, Ty nie ściągaj mleka jak masz niedlugo karmienie, ja zawsze ściągałam np. rano jakąś godzinę po karmieniu jak wiedziałam ze nastepny posiłek będzie niepiersiowy, np. kaszka, wtedy pierś zdążyła się napełnić. poza tym ściągałam mało, tyle co do nauki potrzeba.
                                            może Twojemu ząbki idą że tak marudzi i tak się budzi. to może odstaw te kaszki i butlę na tydzien, żeby się nie zniechęcił. widzisz jak z tą butlą to 2 miechy walczyłam prawie, no nie codziennie próbowałam, bo mi się nie chciało i jego męczyć nie chciałam. a teraz raz dwa się udało! dasz radę, zobaczysz. mój na obiady za to ciągle nie, wczoraj popróbował chętnie pomiorówki, to sie cieszyłam, dziś już tknąć nie chciałsad
                                            • butterfly_33 Re: 06.01.13, 12:13
                                              Oj u nas z tym jedzeniem tez słabiutkosaddzisiaj rano kaszka szła z wielkim płaczem. Myślę, ze zupa tez nie będzie szła lepiejsad ząbki ma narazie dwa na dole....narazie nic więcej nie widac

                                              Gotujesz sama czy słoiczki podajesz?

                                              Mąż próbował dzisiaj z tą butelką, ale mały się ostro wkurza. Az się dziwię, ze na smoczek się zdecydowałsmile

                                              A jaką butelkę stosujesz?

                                              A ja wogóle mam jakkis kryzys ostatnio. Te nieprzespane nocki, bolący kręgosłup, brak checi jedznia u jednego i drugiego, ciągłe marudzenie, katary....brr momentami mam dosc! a przy takim humorzez zaraz jakie spięcie z męzem az wisi w powietrzuuncertain Mi cierpliwośc chyba z macierzyństwem wyparowujewink a jak u Ciebie?
                                              • geda77 Re: 06.01.13, 17:48
                                                piszę na priv
                                              • geda77 Re: 06.01.13, 18:05
                                                Twój gazetowy mail nie działa? podasz inny?
                                                • butterfly_33 Re: 06.01.13, 19:19
                                                  mój mail gazetowy już działasmile nie używałam do tej pory

                                                  zapraszamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka