Dodaj do ulubionych

Problem z rozszerzaniem diety- niejadek

18.12.12, 10:41
Witam,
Dziewczyny moja mała niedługo kończy 6 miesięcy i od jakiegoś miesiąca podaje jej zupki jarzynowe, ale nie bardzo jej idą. Zawsze po powrocie ze spaceru dostaje zupkę, ale zje troszkę i się zniechęca i chce cyca. Nie traktuje tego jako obiadku tylko ciągle jak dodatek. Po za tym identyczna sytuacja jest z kaszką, którą również daję zawsze rano i ona troche pomemła i tak się to kończy. Czy ja robię coś nie tak? Może powinnam dawać jej tą kaszkę jak juz mocno zgłodnieje? chciałabym aby jadła normalnie, jako posiłek zamiast mleka z piersi, bo piersią zamierzam ją karmic do roku, ale nie chcę aby była tylko na piersi, miałam nadzieje podkarmić ją np. kaszką na noc, może lepiej by spała, a na razie to niemozliwe. Po za tym od którego miesiąca można oduczać dziecko nocnego jedzenia, gdzieś czytałam, że koło 8-9 mcy juz nie powinno jadać nocą i wtedy podaje się butelkę z wodą, ale czy dzieciom karmionym cycem też? Tylko proszę mnie nie umoralniać- w sensie żebym w ogóle nie karmiła, bo dziecko do 6 mca mozna karmic tylko piersią, juz zaczęłam rozszerzać dietę i nie zaprzestanę.
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 10:48
      no coz.
      mozesz nie przestawac i probowac karmic na sile, MOZE w koncu dziecko zalapie. ale niestety to strzal w kolano, bo hodujesz w ten sposob klasycznego niejadka.

      dziecko ewidentnie nie jest gotowe na rozszerzanie diety i daje Ci o tym znac. skoro wolisz na sile niz poczekac jeszcze 2 tygodnie czy cztery - nikt Ci tego nie zabroni. ale to gwarantuje tylko same problemy w przyszlosci jezeli chodzi o jedzenie przez dziecko.

      moze zamiast zupek i przecierannych papek sprobuj z BLW? dawaj kawalki warzyw, tych samych co bys dala w zupie, do reki (warunek - dziecko musi juz siedziec). dzieci wtedy chetniej jedza i ogolnie jest z tym mniej problemow.
      poczytaj sobie o BLW.

      podkarmianie kaszka na noc nie zagwarantuje Ci, ze dziecko bedzie przesypialo cala noc. moj syn ma skonczony rok i do tej pory sie budzi mimo solidnej kolacji. takie male dzieci maja prawo budzic sie w nocy nawet po kilkanascie razy.
      • ewelajnawrocek Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 14:45
        murwa.kac napisała:

        > > podkarmianie kaszka na noc nie zagwarantuje Ci, ze dziecko bedzie przesypialo c
        > ala noc. moj syn ma skonczony rok i do tej pory sie budzi mimo solidnej kolacji
        > . takie male dzieci maja prawo budzic sie w nocy nawet po kilkanascie razy.

        WTF? Moj syn ma 4,5 mca i przesypia noc. To jest jakis kosmos co Ty wypisujesz, podczytuję Twoje wpisy i mnie przerażają, nie wspominając o fanatyzmie laktacyjnym. mimo wszystko pozdtawiam i zycze przespanych nocy. Roczne dziecko budzace sie wiele razy w nocy to nie jest normalne!!
        • murwa.kac Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 15:22
          moj syn do 6 miesiaca rowniez przesypial pieknie noce.
          pozniej mu sie odwidzialo i skonczyl sie okres promocyjny. jak wiekszosci dzieci.
          oczywiscie nie jest to regula dotyczaca WSZYSTKICH dzieci, ale norma - owszem.
          roczne, a nawet dwuletnie dziecko ma jak najbardziej prawo budzic sie w nocy.

          w moim przypadku mylisz fanatyzm laktacyjny z wiedza o laktacji.
          nigdy fanatyczka kp nie bylam i nie bede.
          syna co prawda karmilam piersia, ale w przypadku drugiego dziecka tego bledu nie popelnie. nie lubilam karmienia piersia, bylo to dla mnie meczace i frustrujace, choc w swietle wpisow kobiet z problemami z karmieniem piersia - mialam zero problemow.
          to, ze ktos wie, jak dzialaja mechanizmy laktacji nie czyni z niego fanatyczki kp. jezeli chcesz fanatyzmu doswiadczyc - przejdz sie na forum kp.
        • murwa.kac Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 15:30
          chyba ze mnie pomylilas z Mruwą9 - zbieznosc nickow.
          ona rzeczywiscie fanatyzm i terror laktacyjny sieje wszem i wobec i nie widzi nic zdroznego w karmieniu roczniaka czy dwulatka piersia.
    • pompea123 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 11:46
      Szczerze współczuję. Mój synek uwielbia jeść... nawet nowości. Krzywi się, ale otwiera dzioba jak ptaszeksmile
      Na kaszkę zareagował super, ale na jabłko już gorzej. Na początku krzywił się, stawało mu w gardle.... Teraz już się przyzwyczaił i przekonał, więc wydaje mi się, że jedynym ratunkiem jest czas, czas i czas.
      Co do nocy, to u nas była totalna masakra (wstawałam po 15-20 razy w nocy). Po stopniowym wprowadzeniu kaszki na noc jest lepiej. Lepiej to nie znaczy dobrze, więc nie spodziewaj się, że nawet jeśli Twoje dzieciątko zacznie jeść np. kaszkę na noc, to będzie poprawa (też karmię piersią).

      Pamiętaj tylko, że jeśli Twoje dzieciątko ma 6 miesięcy, to ostatni dzwonek na wprowadzenie glutenu.
      • illegal.alien Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 11:49
        > Pamiętaj tylko, że jeśli Twoje dzieciątko ma 6 miesięcy, to ostatni dzwonek na
        > wprowadzenie glutenu.

        A potem co? Juz do konca zycia nie bedzie moglo go jesc? LOL.
      • murwa.kac Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 11:52
        pompea123 napisał(a):

        CytatPamiętaj tylko, że jeśli Twoje dzieciątko ma 6 miesięcy, to ostatni dzwonek na wprowadzenie glutenu.

        nie opowiadaj bzdur.
        zaden ostatni dzwonek.

        moze wprowadzic po 5 miesiacu i moze zaczac wprowadzac dopiero po 10.
        kiedy? to juz jej wybor.
    • meg.123 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 12:16
      doss86 napisał(a):
      > lniać- w sensie żebym w ogóle nie karmiła, bo dziecko do 6 mca mozna karmic tyl
      > ko piersią, juz zaczęłam rozszerzać dietę i nie zaprzestanę.
      Nikt Ci nie każe przestawać, tylko jak dziewczyny napisały,
      -albo zrobisz krótką przerwę
      -albo będziesz karmić na siłę i tu też Ci uświadomiły, że w ten sposób dążysz do wychowania niejadka
      - albo postępując tak dalej nigdy nie załapie, że to powinno być danie stałe a nie deserek prze cycem
      wybór należy do Ciebie
      Jeżeli ją spróbujesz przegłodzić to wcale nie gwarantuje Ci zjedzenia posiłku a wielki darcie bo będzie mega głodna i rozdrażniona
      a ile zjada tej zupki? Może dla niej wystarczająco jak na początek i z każdym dniem powolutku zacznie jeść więcej. MY zaczynaliśmy od 1 małej łyżeczki codziennie dodając następną 1+1+1+1+1 i tak doszliśmy do posiłku stałego
    • nomya Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 15:01
      Przeczytałam tylko pierwsze zdanie "moja mała niedługo kończy 6 miesięcy", bo dalej mi się nie chce i napiszę jedno. Nie macie żadnego "problemu".
      Problem to dopiero możecie mieć jak zaczniesz tego swojego "niejadka" zmuszać do jedzenia. Znam taki przypadek.
    • doss86 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 16:40
      Dziekuję za wszystkie wypowiedzi. Pomóżcie proszę,jeśli mała nie protestuje całkowicie przy obiadkach, a dzisiaj nawet zjadła prawie połowę takiego małego słoiczka to nie wiem czy jest sens ją całkowicie odstawiać na jakiś czas od jedzenia? Czy wystarczy, że po spacerze dam jej obiadek i po prostu bezpośrednio po tym nie będę dawać cyca tylko po godzinie minimum od obiadku? Czy pomimo to, że otwiera buzialka do jedzenie obiadków (ale marnie zjada) to odstawić to karmienie na tydzień, dwa?
      A co z kaszkami, których nie lubi, w porównaniu do obiadków to kaszki jak zje to wypluwa, to może tylko te kszkai odstawić na jakis czas?
      • q_fla Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 17:11
        Na tym etapie nieważne ile zje, najważniejsze że próbuje i uczy sie nowych smaków. Jak nie chce - daj mleko z piersi i już. Nic się również nie stanie jak bedzie całymi dniami na samej piersi. Wyluzuj, proponuj i nie panikuj, spraw aby posiłek nie kojarzył sie dziecku z przykrym obowiazkiem. Jeden posiłek dziennie inny niz mleko w zupełności wystarczy, obojetnie czy zje jedna łyżeczkę, czy pół słoiczka.
        • doss86 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 17:41
          aha, j myslałam, że skoro juz miesiąc tak to trwa to, że coś jest nie tak. To znaczy jest szansa na to, że ona zacznie jeść te obiadki juz jako danie zamiast mleka z piersi? i kaszki też może zaakceptować jeszcze? Kiedy już ( w jakim wieku, ile miesięcy) powinna właśnie traktować te potrawy jako odrębne jedzenie zamiast mleka z piersi? Czy powinnam cos zmienić żeby ona zrozumiała właśnie, że to jest danie zamiast mleka z piersi czy samo powinno wyjść po jaimś czasie?
          • nomya Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 17:54
            Wszystko samo powoli wyjdzie, będzie raz lepiej raz gorzej, tylko przestań traktować odmowy jako problem, podejdź na spokojnie do dziecka. Ja przez jakiś dłuższy czas wywalałam swoje ugotowane jedzenie do kosza po pierwszej łyżeczce, a dzisiaj moje dziecko wcina całe jajko po wiedeńsku na śniadanie + kilka gryzów chlebka smile
          • meg.123 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 17:58
            Ja bym zrezygnowała z podawania kaszek ponieważ wagę ma jaka ma i Twoje mleko jej wystarczy. Oczywiście nie na stałe tylko na jakiś czas, może niech powoli przyzwyczji sie do obiadku a potem kaszka? Pytasz czy odstawic skoro troche je, jeśli nie jest dla niej dramatem to nie nie odstawiaj tylko niech dziecko na początku decyduje jaka ilość będzie zjadało
            • meg.123 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 18:00
              Sory porąbałam wątki z tą wagą dzieciątka teraz doczytałam, że to nie tusmile ale co do reszty to ok i dalej uważam, że może najpierw obiadki następnie kaszka smile
          • q_fla Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 18:28
            Wszystko zależy od dziecka, jak ze wszystkim - jedne uczą się czegoś wcześniej, inne później. Kieruj sie własną intuicją, a nie ścisłymi tabelkami w książkach. Spokojnie proponuj, w miarę mozliwości zmieniaj smaki, podawaj posiłek o stałej porze. Moja córka wprawdzie karmiona mm, też na początku nie chciała jeść, odczekałam dwa tygodnie i okazało się, że to był strzał w dziesiatkę. Bywały dni, że z różnych przyczyn dostawała tylko butlę. Kaszek słodkich i kleików nigdy nie wprowadzałam.
    • dextera.m Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 17:51
      W tym wieku warzywa, owoce i inne zupki to dodatek do pokarmu matki. Jeszcze macie daleka droge do zastapienia posilku mlecznego posilkiem stalym. Pokarmy wprowadza sie stopniowo, po podaniu piersi (np. pol godz po karmieniu) kiedy dziecko nie jest glodne i chce jesc tu i teraz, a nie eksperymentowac z czyms zupelnie nowym (zupki).

      Nie ma powodu na przerywanie rozszerzania, ale zdecydowanie musisz zwolnic tempo. Karm piersia jak karmilas wczesniej, posilki stale podaj w ramach poznawania nowych smakow, a nie zapchania brzuszka. Z czasem mala zalapie o co chodzi, bedzie jadla wiecej i kiedy ilosc i jakosc odzywcza pokarmow stalych wzrosnie, karmienie piersia sie ograniczy samoistnie. Nic na sile.

      Mit gestej kaszy na noc ma sie cieplo i zdrowo. Zapchanie brzucha kaszka absolutnie nie zapewni przespanej nocy! Jezeli Twoja mala budzi sie czesto w nocy to jest to zapewne spowodowane potrzeba bliskoci raczej niz glodem. Po okolo 6-tym miesiacu, jezeli dziecko wystarczajaco je w dzien, mozna sprobowac ograniczac karmienia nocne. To zalezy od dziecka, jak je w dzien, czy jest gotowe. Zastepowanie piersi woda nie ma wiekszego sensu bo wykreuje niepotrzebny nawyk.
      • doss86 Re: dextera.m 18.12.12, 18:59
        skąd mam wiedzieć czy mała je wystarczająco w ciągu dnia? Jeśli tak to w jaki sposób ograniczać to jedzenie nocne mleka z piersi?
        • q_fla Re: dextera.m 18.12.12, 19:08
          Nie ograniczaj nocnych karmień.
          Dziecko sie dobrze rozwija, przybiera na wadze, pediatra nie ma zastrzeżeń?
          Jeżeli tak to w końcu wyluzuj, bo się zafiksujesz.
        • murwa.kac Re: dextera.m 18.12.12, 19:34
          wyproznia sie? przybiera na wadze? jest wesola, radosna?

          jesli tak - wszystko jest w porzadku i sie najada.
          nie ograniczalabym teraz nocnych karmien, bo jezeli cos nie dojada w ciagu dnia - nadrabia to wlasnie noca. noca mleko jest bardziej sycace i kaloryczne.

    • mika_p Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 17:57
      Jeszcze jedno spojrzenie smile
      Piszesz, ze podajesz zupkę po spacerze - może mała jest zwyczajnie zbyt głodna na to, żeby zjeść więcej, bo jeszcze nie kojarzy nowej zabawy z pełnym brzuszkiem, i dlatego zjada mało i domaga się piersi. Spróbuj o innej porze, zaczynając zanim będzie naprawdę głodna, może zechce się dłużej pobawić i zje więcej.
    • doss86 Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 18:57
      Dziękuję. Moje zmartwienie wynikało z opowieści koleżanki, której córka w tym wieku co moja jadła już 3 posiłki stałe -obiadek, kaszkę i deserek zmiast cyca, a jednak nie jest to regułą
      • q_fla Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 19:05
        Nie ma co porównywać. Mojej koleżanki córka (ten sam rocznik i miesiąc) zaczęła chodzić, gdy moja dopiero zaczęła stawać w kojcu.
      • murwa.kac Re: Problem z rozszerzaniem diety- niejadek 18.12.12, 19:31
        oczywiscie, ze to nie jest regula.

        moj siostrzeniec ma 10 miesiecy i jeszcze miesiac temu podstawe jego diety stanowi mleko, a zupki, warzywa, owoce sa na razie dodatkiem. a mial diete rozszerzana od 4 miesiaca.
        dopiero od ok miesiaca temat bujnal sie na tyle, ze mozna mu zastepowac mleko pelnymi dwoma posilkami.

        nie przejmuj sie, wprowadzaj powoli i obserwuj dziecko, to wszystko. dzieci nawet do roku spokojnie przezyja tylko na mleku - myslisz, ze nasze pra pra pra babcie mialy czas i checi dziubania po lyzeczce tego czy tamtego? pewnie, ze nie. dzieci byly bardzo dlugo na mleku i nikt sie nie certolil z tabelkami i probami po jednej lyzecce. jak juz mialy zeby dostawaly obiad ze wspolnego gara. i jakos ludzkosc przezyla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka