Dodaj do ulubionych

nocne jęczenie

20.01.13, 15:00
wiem, że to normalne, że niemowlak może budzić się kilka czy nawet kilkanaście razy w nocy, dlatego że jest głodny, ma mokro, dlatego, że ma kolkę, ból brzucha, ból spowodowany ząbkowaniem, skok itd
mój synek budzi się chyba z żadnego z tych powodów (ma 5 miesięcy) budzi się i jęczy, rozbudza się i zaczyna się mniej więcej 2 godzinna aktywność, która jest albo samym jęczeniem albo jęczeniem przeplatanym z gaworzeniem i przewrotami na brzuch - wg mnie jest to jęczenie wynikające ze zmęczenia (często na początku tego jęczenia ma zamknięte oczy) - wydaje mi się, że on chce spać ale nie umie zasnąć
bujam go na stojąco (jak zwykle) i zasypia, odkładam i po 30 sekundach budzi się
i tak 2 godziny (nie bujamy go 2 godziny, bo nie dajemy rady, ale też żal mi patrzeć jak tak jęczy bez znanego mi powodu, więc co chwilę próbujemy go bezskutecznie uśpić bujaniem)
czy ktoś tak ma? czy można to zmienić?
i jeszcze przychodzą mi do głowy takie rzeczy: karmię piersią - może jem za dużo cukrów i to go pobudza i dlatego budzi się w nocy? może jem coś co powoduj bóle brzuszka - choć nie wygląda mi to na ból brzucha, a może kawa (piję 1 dziennie) ma wpływ na te pobudki?
sama nie wiem, zgaduję.. jesteśmy już po prostu zmęczeni tymi ciężkimi nocami


Obserwuj wątek
    • kindddzia Re: nocne jęczenie 20.01.13, 17:36
      a zawsze tak bylo? czy od jakiegos czasu sie wlaczylo? Bo w 5 miesiacu jest skok i z nasza to samo, ale zaczelo rowno praktycznie ksiazkowo wtedy kiedy powinien sie ten skok zaczac. Wedlug ksiazki do konca 2 dni wink zobaczymy.

      Na takie marudzenie przez sen wlaczam w nocy suszarke na kilka minut. To pomaga, tylko trzeba uwazac zeby nie zasnac z suszarka wlaczona. Najlepiej sobie na cos ja nagrac i wlaczac to w razie potrzeby i sie klasc - jesli bedzie pomagalo.
      Co do diety matki karmiacej, to nie pomoge niestety, ale duzo cukru to zla dieta dla kazdego wink
      • audrey2 Re: nocne jęczenie 20.01.13, 17:53
        u nas jest podobnie, trwa od dwoch tygodni, moze wiecej
        maly ma prawie 13 tygodni; dzisiaj go bolal brzuszek, wiec wiadomo dlaczego sie rzucal, ale poza tym nie mam pomyslu
        zasypia na pol godziny, a potem zaczyna sie rzucac, przewracac glowka w obie strony i trzec raczka buzie, przy czym nadal spi
        na skok trwa to troche za dlugo (choc fakt, ze sa noce spokojniejsze duzo)
        co do suszarki, tez u nas dziala, ale niestety puszczana z jutuba nie dziala, mlody musi sluchac oryginaluwink
        no i tez nie chodzi o pokarm matki, bo maly jest na butli
        i jeszcze jedna rzecz pojawila sie ostatnio- jesli zasnie sam w ciagu dnia, polozony np na macie, w zasadzie z zegarkiem w reku mozna sie spodziewac, ze po pol godzinie obudzi sie nagle z ogromnym placzem
        nic sie nie dzieje, zaden ostro dzwiek sie nie pojawia
        zreszta to samo dzieje sie w wozku, kiedy jestesmy na spacerze
        totalnie nie lapie, o co chodzi, a malego bardzo szkoda
        • libretinka Re: nocne jęczenie 20.01.13, 18:04
          U nas podobnie bylo, teraz maly ma prawie 7 mcy i praktycznie noc w noc budzi ok 3 rano z tym, ze jest gotow do zabawy, gada, pluje, krzyczy, przekreca sie. Meczy sie w koncu i po okolo 1,5h - 2h idzie jeszcze spac na godzinke, dwie.
          Na szczescie oduczylam noszenia na rekach do usniecia, teraz w zyciu na rekach nie usnie, musi byc łożko i mama obok.
          Nie chodzi o jedzenie, jest na butelce i ma ja do oporu, sam decyduje ile chce zjesc.
          Kiedys czytalam wypowiedzi mam, zeby nie walczyc z dzieckiem, jego pobudkami czy humorami. Myslalam, ze to glupie stanowisko bo jak tu nie walczyc kiedy nie spisz juz np 4 mc. Mi to zajelo sporo czasu, ale nie walcze, jesli sie budzi, ja tez sie budze, leze obok, gadam do niego, smieje sie, czasami z 10 min przymkne oko. Budzi sie tak jak sie budzil, ale nigdy z placzem, otwiera szeroko oczy, widzi mnie i od razu usmiech od ucha do ucha. Sama nie wierze, ze to napisze, ale coz wiecznie te pobudki trwac nie beda, czas szybko leci, trzeba zminimalizowac straty do minimum, wczesnie chodzic spac, probowac odsypiac w dzien, albo chociaz polezec z zamknietymi oczami. Z pewnoscia nie ma wplywu dieta, ktora masz czy jej brak. Moj byl karmiony 4,5mca moim mlekiem, tez pilam jedna kawe dziennie i jadlam to na co mialam ochote.
    • ellenai1 Re: nocne jęczenie 20.01.13, 20:14
      Szkoda dzieciaczka, że się tak budzi i cierpi aż 2 godziny w nocy ? Na pewno nic mu nie dolega ze zdrowotnych rzeczy ?

      Osobiście uważam, że to chyba nie dieta Twoja- chyba że nagle zmieniłaś i zaczęłaś packzi słodyczy dziennie wcinać smile

      A jak przystawisz do piersi to nie zaśnie ?
      Nie da się rozbudzić go, by tak nie jęczał ? Chociaż z godzinkę by może normalny był , a później bardziej zmęcozny i łatwiej by spać poszedł ?
      Moze ponoszenei w chuscie lub nosidle by go uspilo/ uspokoilo? O wiele wygodniej niz na rekach.

      U mnie mały sie budził po nocach odkąd pamiętam... pobudki o północy, o 3 rano , ale zazwyczaj przystawiłam do piersi ia albo usnął dalej (rzadko), albo odskakiwał z szerokimi oczkami i megawyspany chętny do zabawy. Próbowanie uśpienia wsyapnego dziecka to wielka walka i krzyki, więc też odpuszczałam. I nie, nie przyzwyczaił się do nocnych pobudek. Obecnie budzi się 'na zabawę' ( tu teraz wychodza trzonowce i moze to go budzi, bo na poczatku placze troche) maksymalnie 2x w tygodniu. Wcześniej to praktycznie co dzień.
    • ellenai1 Re: nocne jęczenie 20.01.13, 20:19
      Acha... niektóre dzieci są po prostu 'nieodkładalne'. Mój tez tak miał do polrocza...

      Coz, nauczylam sie spać na siedząco z nim na rękach. Po jakichś 30 min.wpadał w głębszy sen i udawało mi sie go odłożyć, a czasem i nie. Zazwyczaj o 2-3 rano budził się z wielkim piskiem i uspokajał się dopiero jak położyłam go sobie na brzuchu i na leżąco tak spaliśmy...
      Niektóe dzieci mają takie upodobania, pozniej samo minęło.

      Wracało niestety po szczepieniu (wstey spał TYLKO na rekach pierwsza noc) i jak chorował.
      Dzicko czuje sie chyba wtedy zagrozone i szuka szybkiego kontaktu z mamą.


      • glomeria Re: nocne jęczenie 20.01.13, 22:37
        Co wiem na pewno to to że jest zdrowy. Nie było tak zawsze, ostatnio jakieś 3 tygodnie temu budził się co 2 noc a teraz już każdej. .
        Wychodzi na to że jesteśmy teraz między skokami więc teoretycznie to nie to. Słodyczy więcej nie jem niż wcześniej gdy ładnie spał ale może nie powinnam jeść e ogóle? A podawanie piersi pomaga kilka razy w nocy poza tą
        jedną pobudką kkktóra prpada koło 4 rano... N
        • glomeria Re: nocne jęczenie 20.01.13, 22:39
          .. Wiem że pewnie najlepiej jest czekać bo wszystko mija ale miałam nadzieję że są jakieś cudowne metody.. Spróbuje dzisiaj z suszarką smile
          • ellenai1 Re: nocne jęczenie 21.01.13, 12:48
            U mnie przez pewien czas jak sie budzil tak kolo 3-4 rano dzialal pozyczony fotel bujany. Na rece dziecko i przynajmniej siedzac na fotelu sie bujalismy. Czasem z dzieckiem na rekach zdarzalo mi sie przysnac na chiwle;p Ale czasem i nawet to mu nie pomagalo...

            Poza tym jezeli sprawdzasz metode z suszarka- mozna sprobowac puscic z komputera na youtube sa jakis dziweki szumu fal/ deszczu . Ponoc niektore dzieci to uspokaja, u mnie sie nie sprawdzilo.

            Niestety kazde dziecko inne, a niektore to mam wrazenie, ze po prostu troche musza pojeczec, chodzmy nie iwem co im robic uncertain

            Zycze wytrwalosci smile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka