1.Po pierwsze primo wprowadziłam dziecku gluten, wiem że wałkowane to było milion razy ale nie znalazłam odpowiedzi jak długo mam te pół łyżeczki kaszki manny dawać dziecku do posiłku? A z czasem, co? mogę więcej dać mu tej kaszki? Ale po to żeby go zapchała? Czy po co? Jada zupki robione przeze mnie.
2. A po drugie primo, jak mu daje np. do obiadku ten gluten to później jak my jemy obiad, on chce od nas z talerza też coś spróbować więc żeby wilk był syty i owca cała daje mu herbatnika i teraz pytanie czy oby nie za dużo mu daje tego glutenu? Czy coś się stanie jeśli na jeden dzień dostanie więcej tego glutenu niż te 0.5 łyżeczki?
3. I ostatnie moje pytanie, karmię piersią i mam dużo pokarmu, nie chcę się posiłkować mlekiem modyfikowanym tak długo jak długo będzie się dało, jednak w nocy bym chciał żeby przespal wreszcie calą noc! Kiedyś nawet sciągalam moje mleko i dosypywalm mu kleiku kukurydzianego żeby go zapchać, niestety głód był silniejszy... wstawal ze 2 razy w nocy. Czy jak podam mu kaszke bezmleczna to będzie chciał to jeść? Zasyci go na całą noc? Dziecko zaraz skończy 6 miesięcy. I które to są kaszki bezmleczne?
Własnie wymyśliłam, że może warto przetestować pomysł sciągania mojego mleka i dodac kaszke manne może to go zasyci na noc? ;D
Wiem ze jestem wariatką bo gotuję te pół łyżeczki kaszy manny ale ja po prostu lubię siedzieć w garach
Jeśli się powtarzam to przepraszam widocznie nie wystarczająco prześledziłam internet