Moja córcia do tej pory spała w pajacach więc problem gołych stópek był z głowy

Jednak na mikołaja od moich rodziców dostała piżamki więc mam kłopot. Ubierać jej skarpetki? Nie widzi mi się bo gumka ze skarpet uciska, ale z drugiej strony mała strasznie się rozkopuje w nocy. Boję się żeby jej stópki nie zmarzły. A ona ma po mnie, że jak stopy zmarzną to katar murowany. Ale ja śpię bez skarpet a nogi mi nie marzną hmm... I mam taki kłopocik??? Jak jest u was?
A i jak często zmieniacie piżamki? Do tej pory co wieczór zakładałam jej świeżego pajaca