pytania o MMR...

30.12.13, 21:46
Córka za miesiąc kończy rok i czeka ją szczepienie MMR. Przyznam, że każdego szczepienia się obawiałam, ale tego boję się szczególnie, bo trochę się nasłuchałam/ naczytałam o tej szczepionce. Że powikłania, autyzm i ogólnie samo zło. Przeszło mi przez myśl, by może trochę opóźnić, a najlepiej to wcale bym nie poszła smile Raczej nie odważę się w ogóle nie szczepić, zastanawiam się jednak czy takie opóźnianie w ogóle ma sens. Czy jeśli dziecko będzie starsze miesiąc, dwa czy pół roku, to coś zmieni na lepsze?
Jak u Was były jakieś negatywne skutki czy powikłania po tej szczepionce? Szczepiłyście w terminie?
Dziękuję za odpowiedzi.
    • murwa.kac Re: pytania o MMR... 30.12.13, 21:49
      jak z innymi szczepionkami nie mialam problemu - MMR nie podam i koniec.

      opozniam juz rok. pediatre poinformowalam, ze ta szczepionka szczepic nie bede. niezbyt jej to w smak i na rutynowych kontrolach tylko napomyka, ale tematu nie drazy.
      • only_she Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:47
        A innych szczepionek też nie podałaś? Jeśli nie zgodzę się na MMR, to już chyba będę musiała zmienić przychodnię. Było wielkie 'halo', bo nie chciałam wszystkich szczepionek córce podać na raz, a ostatnio, że nie podawałam żelaza (nie miałam jak, bo mała nie umiała pic z butelki by podać takie rozpuszczalne w wodzie ani nie mogłam podać syropu do papek bo nie jadła).
        A jakieś upomnienia? Sanepid? Nie było żadnych problemów?
        • murwa.kac Re: pytania o MMR... 30.12.13, 23:34
          wszystkie inne leci normalnie, wedlug kalendarza szczepien.
          i pewnie dlatego sanepidu brak, upomnien tez.

          poza tym moje odwlekanie zawsze bylo wlasnie jakimis katarami, kaszlami popierane. teraz syn zlobkowy to juz w ogole nie ma kiedy wink
          • paul_ina Re: pytania o MMR... 31.12.13, 18:52
            Pogratulować 'rozumu' - oddać dziecko do żłoba nieszczepione przeciw odrze, śwince, różyczce... i jeszcze się tym chwalić.
          • only_she Re: pytania o MMR... 14.01.14, 18:14
            murwa, takie jeszcze pytanie do Ciebie... Twój syn żłobkowy... czy szczepiłaś przeciw pneumo i meningokokom? Ja się wcześniej nie zdecydowałam mimo, że miałam takie zalecenia ze szpitala (córka hipotroficzna). Czekałam aż skończy rok, by zaszczepić tylko jedną dawką.
            Teraz chciałam pójść zaszczepić, ale boję się czy jak przyjdę to w pierwszej kolejności nie będą chcieli jej podać tego nieszczęsnego MMR.
            Co do MMR jeszcze się waham. Już byłam zdecydowana na nie aż w mojej rodzinie zdarzył się przypadek podejrzenia WZWB i też odetchnęłam z ulgą, że jednak dziecko szczepione (Ostatecznie to jednak nie żółtaczka tylko mononukleoza uncertain) i tak sobie pomyślałam, że może jednak dziecko chronić wszystkimi zalecanymi szczepionkami
            Ciężki ten rok pod względem szczepień by się zapowiadał jeśli na wszystko się zdecyduję: pneumo, meningo, MMR i ostatnia dawka 5w1. Biedne dziecko.
            • murwa.kac Re: pytania o MMR... 14.01.14, 18:23
              nie szczepilam.
              ani pneumo ani meni.

              mialam szczepic ale po przeanalizowaniu za i przeciw - stwierdzilam, ze nie i lecialam tradycyjnym kalendarzem szczepien. poza MMR.

              poki co dwie wirusowki powazne, z biegunkami i wymiotami, przez zlobek sie przetoczyly, syn jest jednym z trojki dzieci, ktorego nawet nie drasnely.
              poczatki zlobka przez jakies 2 miesiace mial non stop katar, pokaslywal i moze ze dwa razy goraczka taka jednodniowa. i jakos od polowy listopada - spokoj (gdzie druga wirusowka sieknela dzieciaki na poczatku grudnia).
    • gia2012 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 21:56
      Po MMR jest najwięcej powikłań. Zapytaj na forum www.dzieci.org.
    • neffi79 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:14
      MMR nie podałam i opóźniam, boje sie tego roku bo bedą problemy z wymigiwaniem sieuncertain
      • murwa.kac Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:32
        e tam.
        dzwonisz mowisz, ze zabkowanie, ze ma katar, leje sie wrecz na potege z nosa.
        a jeszcze jak pojedziesz do przychodni, zeby osluchac oskrzela czy z kataru sie nie rzucilo - juz masz podkladke.
        • neffi79 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:55
          ta, tylko, że w ten sposób ściemniamy już troche czasu.
          bedziemy dalej, powiem, że starsza córka co chwila przynosi coś ze szkoły i mała zaraz łapie - pewnie przez zimę i początek wiosny ujdzie.
          oczywiście "wezwanie" juz przyszło - poczułam się ścigana.
          chciałabym podać koło 3 rż. zobaczymy, a Ty kiedy zamierzasz?
          • murwa.kac Re: pytania o MMR... 30.12.13, 23:37
            no ja juz rok tak sciemniam wink

            kiedy zamierzam?
            szczerze - nie wiem czy w ogole.

            jak syn mial ten rok - wydawalo mi sie, ze jak skonczy dwa lata, to spoko, zaszczepie. starszy bedzie, silniejszy i w ogole.
            wlasnie skonczyl dwa lata - i poki co planuje po skonczeniu 3 roku big_grin

            a poza tym odkad zlobkowy - tym razem juz autentycznie nie mamy poki co jak.
            co rusz z katarem.
            bez dramatu, zadne ciezkie infekcje czy cos, ale katar jest i chusteczek idzie na tony. wiec poki co - krytam, bo od kataru czasem pokasluje i co rusz jestem w przychodni na osluchanie oskrzeli smile
            • neffi79 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 11:19
              własnie też sie obawiam, że moje stanowisko co do tej konkretnej szczepionki nie zmieni się niezaleznie od wieku dzieckasmile
          • only_she Re: pytania o MMR... 31.12.13, 15:27
            Tak z ciekawości, jak wygląda takie 'wezwanie'? Straszą jakimiś konsekwencjami prawnymi czy grzywną czy tylko zapraszają?
            • agncwy Re: pytania o MMR... 31.12.13, 18:23
              Niczym nie straszą,po prostu zwykłe wezwanie z uwzględnieniem danego szczepienia i podaniem daty kiedy się zgłosić. Nie chcesz zkorzystać z zaproszenia to ignorujesz albo mozesz zadzwonić do przychodni,że dziecko chore. Po jakimś czasie przyślą kolejne jak zbyt długo nie będziesz się zjawiać. Ja doczekałam kiedyś trzech takich wezwań ale żadnych konsekwencji nie było.
    • kasia_4646 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:16
      Oczywiście, że szczepiłam. Autyzm to bujda, milion razy było to już wałkowane. Były sprostowania w fachowej literaturze itp. Mały został zaszczepiony, nic się nie działo. Teraz ma ponad 2 lata.
      • alutka314 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:50
        Szczepiłam jakieś 6 tyg temu dziecko żyje i ma się dobrze. Jeszcze u żadnego dziecka nie spotkałam się z jakimiś powikłaniami po tej szczepionce a miałam kontakt z wieloma dziećmi. Ja też trochę miałam wątpliwości jak czytałam niektórych osób wypowiedzi m.in na forum. Jak powiedziałam o tym lekarce i pielęgniarce to stwierdziły żeby czytać fachowe literaturysmile
        Ja tam się nie boję szczepień, więc szczepię córkę.
      • gia2012 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 22:51
        Sorry, nie mogę. Autyzm to bujda bo Twój mały przeszedł tę szczepionkę bez powikłań? Wystarczy poczytać wypowiedzi rodziców, którzy zaobserwowali u swoich dzieci regres w rozwoju po tej szczepionce. I w konsekwencji autyzm. Badania naukowe ponadto potwierdzają związek tej i innych szczepionek z autyzmem. Tu jedna ze stron:

        faktydlazdrowia.pl/szczepionka-mmr-wywolala-autyzm-udowodniono-w-sprawie-sadowej/
        • pederastwa Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:03

          Cała ta pogłoska została zapoczątkowana przez niejakiego Andrew Wakefielda, który to stwierdził, na podstawie badań na góra kilkunastu przypadkach dzieci z autyzmem wysnuł wniosek jakoby szczepionka MMR (przeciwko śwince, odrze i różyczce) powodowała właśnie autyzm. Sprawa obiła się dość dużym echem w mediach, niesmak pozostał do dziś. Co ciekawe w momencie, gdy publikował on wyniki swych "badań" w przygotowaniu była jego własna szczepionka na wymienione wcześniej choroby. Publikacja została wycofana przez czasopismo Lancet w 2010 a sam Wakefield za swoje nieetyczne działania otrzymał naganę od brytyjskiego General Medical Council oraz zakaz wykonywania zawodu lekarza.
          • pederastwa Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:06
            jeszcze jedna ciekawostka:
            W Japonii, gdzie MMR stosowano tylko w latach 1989-1993, po jej wycofaniu odnotowano wręcz więcej diagnoz autyzmu,

            żródła
            migg.wordpress.com/2009/04/09/wielka-wojna-wakefielda/
            miskidomleka.wordpress.com/2011/01/06/nieliczne-niemal-nieistotne-niescislosci/
            • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:30
              Przytaczasz przykład Wakefirlda, a czemu nie wspominasz o wielu innych niezależnych badaczach, którzy prowadzili badania nad szczepionkami i odkryli związek między szczepionką a autyzmem??? I jak się odniesiesz do tego artykułu?:

              faktydlazdrowia.pl/szczepionka-mmr-wywolala-autyzm-udowodniono-w-sprawie-sadowej/
              • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:33
                Tu masz wyniki badań innych badaczy:

                profilaktykazdrowotna.pl/autyzm-narastajacy-problem-zmieciony-pod-dywan-genetycznych-uwarunkowan/
                • kosa.bar Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:53
                  Dziewczyno to co przytaczasz to nie są artykuły naukowe! Nie ma na chwilę obecną żadnych badań potwierdzających związek szczepień z autyzmem. Dokształć się najpierw i dowiedz co oznacza dowód naukowy, bo wysunąć tezę i sklecić artykuł to może każdy.
                  • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 13:01
                    Dziewczyno, sięgnij do literatury obcojęzycznej i się dokształć. Jeśli chcesz tak bezrefleksyjnie wierzyć we wszystko co lekarz Ci wciśnie - proszę bardzo. Poszerzanie wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
                    • 1mzeta Re: pytania o MMR... 31.12.13, 13:37
                      No niestety- orzeczenie sądu, a dowód naukowy na coś to dwie różne sprawy.
                      • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:40
                        Sąd z powietrza takiego wyroku nie wziął. Musiał mieć podstawy by tak orzec.
                        • 1mzeta Re: pytania o MMR... 31.12.13, 18:11
                          Tak miał- słowo rodziców i własne zdanie, a nie badania naukowe.
                          • aniaoporna szczepionka MMR przyczyną autyzmu 05.01.14, 18:11
                            Został udowodniony związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy szczepieniem a wystąpieniem autyzmu u dziecka.
                            Profesjonalne tłumaczenie medyczne pełnego tekstu decyzji sądu włoskiego w Rimini udowadniający, że ​​szczepionka MMR była przyczyną autyzmu: childhealthsafety.wordpress.com/2012/05/23/mmr-causes-autism-italian-court-translation/
                            • akop123 Re: szczepionka MMR przyczyną autyzmu 14.03.15, 21:35
                              www.quotidianosanita.it/allegati/create_pdf.php?all=4947161.pdf
                              To prawomocny wyrok. NIE MA ZWIĄZKU MIĘDZY SZCZEPIENIEM, A CHOROBĄ DZIECKA.
                    • kosa.bar Re: pytania o MMR... 31.12.13, 14:03
                      Padłam big_grin Więc tak, akurat ja swoją wiedzę medyczną poszerzam nieustannie bo tego wymaga mój zawód. Nie wiesz o czym piszesz, nie masz zielonego pojęcia. Moją córkę szczepiłam zgodnie z kalendarzem plus szczepienia dodatkowe mając na uwadze medycynę opartą na faktach. Oprócz kataru nie znamy poważnych chorób,hospitalizacji, autyzmu,alergii itp.moja pięciolatka jest zdrową, super rozwiniętą dziewczynką. Cuda, cuda big_grin
                      • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:40
                        Współczuję córeczce..
                      • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:41
                        tylu szczepień ma się rozumieć..
                        • kosa.bar [...] 31.12.13, 18:05
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • milanak Re: pytania o MMR... 31.12.13, 18:23
                            Masz 100% pewność że twoja córka jest zdrowa bo,ją zaszczepiłaś? Dwie dziewczynki chorowały na sepsę pneumokokową, a co z resztą dzieci? Jakoś nie chce mi się wierzyć że wszystkie dzieci w przedszkolu były zaszczepione na pneumokoki i tylko te dwie dziewczynki nie. Jestem pewna że w tym samym przedszkolu jest dziecko które jest równie szczęśliwe i zdrowe i nie przeszło szczepień na pneumo. Także mówienie że moje dziecko jest zdrowe bo jest zaszczepione jest bez sensu. Każdy lekarz nawet mówi że szczepienia nie chronią przed chorobą, więc nie wiem czemu się ekscytujesz.

                            znalazłam ciekawy blog do poczytania: astromaria.wordpress.com/
                            • kosa.bar Re: pytania o MMR... 31.12.13, 19:09
                              Moja córka nie choruje z powodu szczepień, długiego karmienia piersią, hartowania, dobrego odżywiania. Szczepienia nie chronią przed zachorowaniem,ale przed inwazyjną postacią choroby,ciężkim przebiegiem,powikłaniami, to mało? Grupa córki jest bardzo zgrana, spotykamy się z rodzicami i wiem,że te dziewczynki nie były szczepione. Nie były również zaszczepione koleżanki Julki, które niemal nie chodzą do przedszkola, bo ciągle zapalenie ucha lub oskrzeli,omijają je wszelkie uroczystości.Wreszcie nie była szczepiona dziewczynka,której ospa powikłała się zapaleniem płuc i święta spędziła w szpitalu. Zresztą mam już ośmioletnie doświadczenie zawodowe i widzę,że zdecydowanie częściej i ciężej chorują dzieci nieszczepione. Oczywiście nie twierdzę,że WSZYSTKIE, zdarzają się wyjątki w obie strony. Generalnie mam to gdzieś czy ktoś szczepi czy nie, ja szczepiłam i drugą córkę również szczepić będę. Uwagi,że mojej córce należy współczuć (czego????) są przejawem zwykłej głupoty i tyle.
                              • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 23:45
                                Współczuję Twojej córeczce tego, że dostała wraz ze szczepionkami bombę tego całego syfu, który znajduje się w szczepionkach. Syf toksyczny dla mózgu i układu nerwowego. Poczytaj lepiej o składzie szczepionek zamiast się wymądrzać. A jaki masz dowód na to, że to szczepienia uchroniły Twoją córkę od chorób??
                                • 1mzeta Re: pytania o MMR... 01.01.14, 08:18
                                  Jaki ? przestudiuj historię. Dzięki szczepieniom nie ma na świecie kilku chorób albo liczba przypadków jest minimalna. Tylko, że dzięki takim oszołomkom jak ty co nie szczepią już dzisiaj lekarze biją na alarm, że niektóre z nich powracają- bo się takim mamusiom jak ty w głowach poprzewracało i są mądrzejsze od całego świata naukowego.
                                  Poczytaj sobie coś na temat jakie choroby występują w Afryce i jaki wpływ na liczbę przypadków mają szczepienia- szczególnie o tężcu noworodków.
                                  Po tej całej aferze z rzekomym autyzmem po MMR dzięki takim jak ty w niektórych regionach UK zanotowano bardzo dużą zachorowalność na odrę z przypadkami śmiertelnym. Rok temu w Anglii i Walii zanotowano taki nagły wzrost zachorowań na odrę- trzeba było widzieć te kolejki rodziców z dziećmi zgłaszającymi się do szczepienia- podano wtedy, że większość z tych dzieci powinna być zaszczepiona w czasie kiedy wybuchła afera z MMR albo dzieci kiedy już wszystko wyjaśniono odnośnie bzdur na temat MMR-autyzm. I to jest najgorsze- sprawę wyklarowano, a ludzie nadal w idiotyzmy wierzą.
                                  Jesteś przeciwniczką szczepień- to jak twoja córka będzie kiedyś w ciąży to nie wiem- może módl się dzień w dzień żeby wirusa różyczki nie załapała- bo przecież szczepienia są beee....., a każdy na 100% ją przejdzie w wieku dziecięcym i to bez powikłań.
                                  • milanak Re: pytania o MMR... 01.01.14, 11:25
                                    astromaria.wordpress.com/ poczytaj sobie.

                                    spadek zachorowań na odrę zaczął się dużo wcześniej przed nakazem szczepień, zresztą nie tylko na odrę. Po za tym, nie każdy kraj na świecie ma szczepionki przeciwko odrze, więc dlaczego te kraje już dawno nie zostały wyludnione przez chorobę?

                                    Szczepienia to dobry biznes. Ktoś zwietrzył interes i teraz śpi na kasie śmiejąc się przy tym jak łatwo zmanipulować cywilizację.
                                    • 1mzeta Re: pytania o MMR... 01.01.14, 11:36
                                      Nie mam czasu na czytanie jakiś bzdur wyssanych z palca prze kolejnych "oświeconych inaczej"- z miłą chęcią poczytam ale prawdziwe naukowe dowody.
                                      Co do spadku zachorowań- owszem-poprawiają się warunki życiowe społeczeństwa to choróbska mniej ludzi się imają.
                                      • alicja_wk 1mzeta 06.01.14, 16:22
                                        Dodaj jeszcze "prawdziwe naukowe dowody" sponsorowane przez lobby farmaceutyczne, które trzepie kase ze sprzedazy szczepionek i innych farmaceutyków.
                                    • kosa.bar Re: pytania o MMR... 01.01.14, 11:39
                                      Przerażasz swoja głupotą,według Ciebie odra, ospa prawdziwa itp. zniknęły samoistnie? Pod wpływem magii, modlitw czy jak? Jak bardzo trzeba być ograniczonym,żeby twierdzić takie bzdury? Ośmieszasz się,to co tu zamieszczasz to nie są ŻADNE dowody naukowe,dokształć się najpierw w metodologii badań naukowych.
                                  • alicja_wk 1mzeta 06.01.14, 16:38
                                    > Jesteś przeciwniczką szczepień- to jak twoja córka będzie kiedyś w ciąży to nie
                                    > wiem- może módl się dzień w dzień żeby wirusa różyczki nie załapała- bo przeci
                                    > eż szczepienia są beee....., a każdy na 100% ją przejdzie w wieku dziecięcym i
                                    > to bez powikłań.

                                    Gdyby nie szczepionki na byle psinco za przeproszeniem, to kazda dorosła kobieta miałaby dozywotnia odpornosc przeciwko rozyczce, bo w wieku dzieciecym mogłaby ja przechorowac, tak jak było to jeszcze 30 lat temu.
                                    A szczepionka niestety nie gwarantuje ze ta odpornosc nabedziesz i ze bedzie ona wystarczajaca, aby uchronic przed zachorowaniem, a po trzecie jakos nikt nie informuje przed podaniem szczepionki o tym, ze jesli juz jakos zabezpiecza to zaledwie przez max 10 lat, wiec przed planowana ciaza trzeba by i tak szczepic sie poraz kolejny i dla pewnosci sprawdzic poziom przeciwciał.
                                    Wiem to z własnego doswiadczenia, bo dzieki przechorowaniu rozyczki w wieku 5 lat nabyłam odpornosc na całe zycie i gdy bedac w drugiej ciazy syn miał podejrzenie rózyczki (de facto jakiej rózyczki skoro był zaszczepiony???) i wykonalismy badanie na przeciwciała to okazało sie, ze IgG wyszło ujemne, czyli swiadczy o braku odpornosc, a moje IgG wyszło na poziomie 159 jednostek. Zatem jaki sens szczepienia które nie wytwarza przeciwciał?
                                    • aniaurszula Re: 1mzeta 06.01.14, 17:26
                                      a co jesli nie zachorujesz na rozyczke, tez nabywa sie odpornosc. z tego co mi wiadomo na rozyczke sa szczepione tylko dziewczynki
                                      • alicja_wk aniaurszula 06.01.14, 20:03
                                        No własnie miałam na mysli to, że kiedys nie było szczepien przeciwko rózyczce i prawie kazda dziewczynka miała w dziecinstwie stycznosc z ta chorobą, dzieki czemu miała okazje nabyc trwała odpornośc. Teraz dzieki szczepieniom szanse na zachorowanie są prawie żadne i dlatego jesli kobieta nie przechodziła rozyczki a jedynie była szczepiona to przed planowaną ciążą powinna sprawdzic poziom przeciwciał, bo szczepionka z dziecinstwa moze juz nie chronic.

                                        Kiedys chyba było tak, ze w wieku 12 czy 13 lat szczepiło sie tylko dziewczynki, a teraz szczepi sie wszystkie dzieci własnie wspomnianym MMR, a potem powtarza sie drugą dawką własnie chyba w wieku tych nastu lat.
                                        • aniaurszula Re: aniaurszula 06.01.14, 20:19
                                          nie sprawdzalam co jest w tym mmr. roczniki starszej corki byly podzielone na chlopcow i dziewczynki. w zerowce bylo podejrzenie rozyczki u jednej z dziewczynej i przepytalam lekarza
                                          • alicja_wk Re: aniaurszula 06.01.14, 22:53
                                            MMR to odra świna i różyczka i teraz szczepi się nim wszystkie dzieci, tzn. tak przewiduje kalendarz szczpień, bo w rzeczywistosci sporo rodziców unika tej szczepionki.
                                            A jesli chodzi o rózyczke, to ja osobiscie wolałabym, zeby moja córka ja przechorowała w dziecinstwie, bo miałabym pewnosc, ze dzięki temu nabędzie odpornosc na reszte zycia.
                                            • aniaurszula Re: aniaurszula 07.01.14, 09:01
                                              ja i moje rodzenstwo nie chorowalismy na rozyczke.a stukla mi juz 40stka. teraz jest moda na nieszczepienie , nie podawanie antybiotku.
                                • kosa.bar Re: pytania o MMR... 01.01.14, 10:18
                                  Mózg mojej córki ma się dobrze, w tej chwili już czyta,pisze, liczy,zawsze był rozwinięta ponad wiek. Poczytaj lepiej jaki syf toksyczny jest w codziennym jedzeniu. Rozumiem,że sama hodujesz zwierzęta,warzywa i to w szklanej kuli,żeby uchronić przed toksynami ze środowiska???Poczytaj również o konsekwencjach niektórych chorób, bo Twoja wiedza to totalne dno. Mam za sobą osiem lat przyjmowania około 30 dzieci dziennie, wystarczająco dużo obserwacji, aby wyrobić sobie zdanie na temat szczepionek niezależnie od fachowej literatury.
                                  • milanak Re: pytania o MMR... 01.01.14, 11:28
                                    Dlatego że jedzenie jest napełnione chemią to mamy nie martwić się wstrzykiwaniem sobie toksyn? Trafna postawa jak na lekarza.
                                    • kosa.bar Re: pytania o MMR... 01.01.14, 11:56
                                      Ależ skąd smile Powinnyście tylko poszerzyć swoje horyzonty i zacząć martwić się jedzeniem, jak można dostarczać dziecku toksyny? Jak już to zadbać o ich unikanie w każdym możliwym zakresie. Należy być konsekwentnymsmile
                                      • audrey2 Re: pytania o MMR... 01.01.14, 13:46
                                        kurcze, kosa, wnosisz ważne informacje na forum, cenne to jest, ale robisz to w sposób tak arogancki i agresywny, ze wartość tego, co piszesz ginie. Serio, nie ma potrzeby traktować innych jak półgłówków, można się lepiej poczuć dzięki innym sposobom.
                                        Co do meritum- wg mojej wiedzy faktycznie nie ma żadnych dowodów, ze mmr łączy się jakoś z autyzmem, Wakefield zrobił masakryczną rzecz, a mamy, które nie szczepią jadą-jak kosa napisała-na zbiorowej odporności. Za chwilę ona sie skonczy, bo coraz mniej dzieci jest szczepionych, wrócą choroby zakaźne, które własnie dzięki szczepionkom zniknęły. A już posyłanie niezaszczepionego dziecka do żłobka czy p-kola jest skrajnie nieodpowiedzialne; naraża się własne dziecko i inne. Niektóre dzieci mają obniżoną odporność i o ile naszemu odra szkód nie zrobi, to inne dziecko załatwi na całe życie.
                                        Tyle fakty...moje dziecko powinno być zaszczepione, ale ze ma silną alergię, czekamy jeszcze trochę. I choć wiem, ze mmr mu autyzmu nie zafunduje, to jednak jako rodzic gdzieś tam mam z tyłu głowy całą tę aferę. Tylko co jest bardziej prawdopodobne- to że dziecko złapie odrę czy różyczkę i poniesie konsekwencje, że jakaś kobieta w ciązy od mojego dziecka złapie rożyczkę, czy to, ze młody zachoruje na autyzm. Jednak jest to dla mnie jasne.
                                        • neffi79 Re: pytania o MMR... 01.01.14, 14:15
                                          audrey2 napisała:

                                          > kurcze, kosa, wnosisz ważne informacje na forum, cenne to jest, ale robisz to w
                                          > sposób tak arogancki i agresywny, ze wartość tego, co piszesz ginie. Serio, ni
                                          > e ma potrzeby traktować innych jak półgłówków, można się lepiej poczuć dzięki i
                                          > nnym sposobom.

                                          uprzedziłaś mnie z tym komentarzem. Współczuję twoim pacjentom, ja zmieniłam lekarza po tym jak traktował mnie z góry, z poczuciem wyższości, gdzie co wizyta bałam się odezwać. Na szczęscie są też lekarze ludzccy - słuchający drugiego człowieka i biorący pod rozwagę jego argumenty. Popracuj nad sobą, bo źle się ciebie czyta.
                                          Owszem mozna błyszczeć wiedzą ale bez ostentacyjnego poniżania. Nie powinnaś tak postepować.
                                          • kosa.bar [...] 01.01.14, 14:44
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • kosa.bar Re: pytania o MMR... 01.01.14, 14:33
                                          Dlaczego arogancki? Jak w takim razie nazwiesz współczucie dla mojej córki, zarzucanie mi,że truję jej mózg? No tak, to przecież grzeczne, miłe słówka.
                                          • audrey2 Re: pytania o MMR... 01.01.14, 15:43
                                            bron swojego zdania,tym bardziej swojego dziecka,jesli uwazadz,ze ktos o nim glupio gada,ale Ty bez zadnej prowokacji piszesz arogancko,ilekroc ktos sie z Toba nie zgadza
                                            przykre to i niepotrzebne i tez troche strach,ze tak wlasnie ponizasz pacjentow e gabinecir skoro tutaj sie hamujesz,nie tylko w tym watku
                                            pisze to zyczliwie,bo naprawde mozesz pomoc ludziom na forum piszac o faktach,a nie tylko ptzekonaniach
                                  • gia2012 Re: pytania o MMR... 01.01.14, 12:45
                                    kosa.bar napisała:

                                    Mam za sobą osiem lat przyjmowani
                                    > a około 30 dzieci dziennie, wystarczająco dużo obserwacji, aby wyrobić sobie zd
                                    > anie na temat szczepionek niezależnie od fachowej literatury.

                                    Widocznie pani doktor jeszcze za mało widziała. Podaj mi dowód na to, że Twoja córka uniknęła chorób dzięki szczepieniom, które otrzymała.
                                    • kosa.bar [...] 01.01.14, 14:56
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • neffi79 Re: pytania o MMR... 01.01.14, 18:44
                                        kosa.bar napisała:

                                        kolej
                                        > ny raz forumowe "ekspertki" próbują udowodnić,że każdy ma większą wiedzę i dośw
                                        > iadczenie niż lekarz. Trwajcie więc w swoich przekonaniach i adorujcie i adoruj
                                        > cie się wzajemnie.Żegnam smile

                                        wiesz co? przestań błaznować.
                                        sama tyle wiesz ile przeczytasz. twoje doświadczenia (ze stosunkowo krótkiej praktyki) wcale nie muszą być jedyne słuszne. każdy ma prawo do własnej interpretacji każdej przeczytanej literatury (chodzi tu przecież o zdrowie/życie dziecka a nie o przepis na sałatkę z kartofli) i twoja krytyka jest tu nie na miejscu. a używanie inwektyw i wywyższanie się niestety całkowicie przeczy poziomowi jaki chciałabyś prezentować
                                        Z początku ucieszyłam się, że pisze osoba bezpośrednio ze sfery medycznej - liczyłam na merytoryczną dyskusję, że czegoś się dowiem (bo tez jestem na etapie dylematów), że będę mogła zapytać, poradzić się. Ale nie. lepiej nie ryzykować. bo wszystko co powiesz zostanie wyśmiane. nie wierzę, że tu jesteś taka niemiła a w gabinecie zmieniasz się w panią doktor 'do rany przyłóż'
                                  • only_she Re: pytania o MMR... 02.01.14, 12:42
                                    Jesteś lekarką, zatem może Ty wyjaśnisz, bo pewnie nie tylko ja się nad tym głowię, dlaczego nie pozwolić dzieciom przechorować np. świnki czy różyczki kiedy są mniejsze, by miały odporność na całe życie, a nie zachorowały gdy będą starsze? Czy świnka i różyczka rzeczywiście dają takie ciężkie powikłania?
                                    Chciałabym się też dowiedzieć, a pewnie masz taką wiedzę, czy na odrę, świnkę i różyczkę są później w kalendarzu jakieś szczepionki przypominające? Chodzi mi o to czy jeśli teraz nie zaszczepię, to potem będzie problem jak szczepić dalej.
                                    A czy często spotykasz się z zachorowaniem na którąś z tych chorób dzieci, które były szczepione? Kiedy np. zanotowałaś ostatni przypadek różyczki? (Nie sprawdzałam czy mam przeciwciała, ale zastanawiam się czy się nie zaszczepić w razie braku przeciwciał przed następną ciążą, tym bardziej, że pracuję z dzieciakami).
                                    Będę wdzięczna za fachową odpowiedź.
                              • aniaurszula Re: pytania o MMR... 04.01.14, 20:51
                                ja wspolczuje dzieciom nieszczepionym,starsza szczepila wg kalendarza plus pneumo i meningo. mlodsza tez szczepione niestety dodatkowych juz nie moge zrobic zakaz neurologa. cale szczecie ze nie dostala zakazu szczepienia od urodzenia a problemy zdrowotne juz byly
                            • aniaurszula Re: pytania o MMR... 04.01.14, 20:53
                              to czym zostala wyeliminowana czarna ospa jesli nie szczepieniami. zapewne sa tez inne choroby ale nie czytam pism medycnych
                • pederastwa Re: pytania o MMR... 31.12.13, 15:24
                  Ale co to są za badania? Jaka grupa badawcza, jaka metodologia badań? Była grupa kontolna?
                  Bo w tym co linkowałaś są same ogólniki, np:
                  " kolejni badacze z University of New York stwierdzają, że im wyższa jest liczba dzieci otrzymujących szczepionki, tym częstsze przypadki występowania autyzmu i problemów z rozwojem mowy"

                  Występowanie korelacji nie oznacza związku przyczynowo skutkowego. To podstawy wiedzy o statystyce. Tego rodzaju bzdurnych powiązań możnaby znaleźć więcej np. "odkąd niemowlaki ubiera się w body, częstsze są przypadki autyzmu". I to jest bezsporny fakt - body w niemowlęcej garderobie powszechne jest od (szacuję) kilkunastu/dziesięciu lat, wcześniej ubierało sie w kaftaniki. I od tych kilkunastu/dziesięcu lat coraz częściej diagnozuje się autyzm. Czy w związku z tym wysnujesz wniosek, że ubieranie w body ten autyzm wywołuje? Na oko widać, że to przypadkowa zbieżność.
                  Weź pod uwagę, że autyzm diagnozuje się od niedawna, jeszcze 50 lat temu wszystkie przypadki wrzucano do jednego worka pn. "upośledzenie umysłowe". Stąd łatwo sobie wymyślić zależności, że to wynik szczepień, nerwowego trybu życia, albo ocieplenia klimatu.
                  • kosa.bar [...] 31.12.13, 15:47
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:42
                    Masz podane źródła - zapoznaj się z nimi.
                    • pederastwa Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:59
                      Zapoznałam się. Cały mój wywód był na temat poziomu naukowego tych Twoich "źródeł".
                  • qpwoeiru Re: pytania o MMR... 02.01.14, 08:56
                    100% racji.
                    Nawet szef fundacji Synapsis, który chyba jest najbardziej na bieżąco twierdzi, ze nie można stwierdzić, że szczepionki powodują lub nie powodują autyzmu. Oczywiście, nie jest to wcale jakoś bardzo uspokajające, ale skutki nieszczepienia są znane.
    • filomena_82 Re: pytania o MMR... 30.12.13, 23:13
      Mam nadzieję że wcześniej twoje dziecko nie zachoruje na odrę, różyczkę czy świnkę, bo to znacznie częściej powoduje powikłania niż szczepionka... A autyzm to akurat bzdura, co zostało udowodnione, a lekarz który te rewelacje ogłoził został skazany za nieetyczne badania i naciąganie wyników
      • murwa.kac Re: pytania o MMR... 30.12.13, 23:42
        aha
        i dlatego we Wloszech decyzja sadu najwyzszej instancji rodzice dostaoli giga odszkodowanie od panstwa, bo w obowiazkowych szczepieniach byla szczepionka pokrewna naszemu MMR i to ona byla bezposrednia przyczyna autyzmu u ich dzieka? wink

        Oszczegolow sprawy - nie pamietam, mysle, ze mozna wyszperac)
        • ania.nie.nie Re: pytania o MMR... 31.12.13, 08:01
          Jest zamiennik Priorix. Ponoc lepszy..mniej skutkow ubocznych.
          U mnie starszak 9 lat szczepiony o czasie mmr. Bez widocznych skutkow ubocznych...chyba ze jest cos o czym nie wiem. Mlodszy ma prawie 16 mies i nie szczepiony na odrę świnkę rozyczke. Pediatra zasugerowal odroczenie szczepienia do mniej wiecej drugiego roku zycia.
      • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 10:08
        A szczepisz swoje dziecko na grypę?? Wiesz chyba, że powikłania po grypie mogą byś tragiczne.. Po pierwsze nie udowodniono, że szczepionki faktycznie chronią przed chorobami zakaźnymi na które są szczepione dzieci (przykład chociażby z Indii, gdzie przeprowadzono badania nad szczepionymi na Odrę, okazało się, że większość dzieci właśnie zachorowała - można wyszukać info w necie). Po drugie szczepionki zawierają metale ciężkie, które są toksyczne dla mózgu i układu nerwowego. W Polsce z roku na rok przybywa drastycznie dzieci z zaburzeniami rozwoju, alergiami (i to też w wyniku szczepionek o zgrozo), itp. Niestety w Polsce nie prowadzi się ewidencji o NOPach bo większość pediatrów niestety nie zgłasza ich do sanepidów.
        • boo-boo Zaraz, zaraz..... 31.12.13, 14:02
          "przykład chociażby z I
          > ndii, gdzie przeprowadzono badania nad szczepionymi na Odrę, okazało się, że wi
          > ększość dzieci właśnie zachorowała - można wyszukać info w necie"

          Jeśli już podpierasz się jakimiś wynikami badań to rób to rzetelnie- podaj przynajmniej linka.
          Teraz sprostowanie odnośnie tego co napisałaś- dzieci zachorowały bo oczywiście nie miały odporności lub tak niską, że nie uchroniło ich to przed wirusem- o zgrozo po zaszczepieniu MMR. I doszli do tego dlaczego tak się stało-zaszczepione dzieci dostały MMR w wieku 15-18 miesięcy, a drugą dawkę między 4-6 lat. Potem doszli do tego, że większość z tych dzieci z grupy badawczej została wcześniej już zaszczepiona w wieku 9-ciu miesięcy pojedynczą szczepionką przeciwko odrze ( bo taki mają kalendarz szczepień) co spowodowało efekt obniżenia odporności na danego wirusa.
          Tak to wygląda bo z tego co ty napisałaś zaraz znajdą się takie co wywnioskują i napiszą na innych forach, że szczepionka MMR wywołuje odrę.
    • boo-boo Re: pytania o MMR... 31.12.13, 08:54
      Młodszy szczepiony w terminie i kompletnie nic nie było jak po każdej innej szczepionce- ale on już taki typ chyba jest- zęby mu wyszły bez najmniejszego zapłakania.
      Młodsza jeszcze nie szczepiona- 13 miesięcy ma i na razie jej nie szczepiłam ze względów "logistycznych", że tak to ujmę- ale, że ona urodziła się wcześniej i jest dziewczyna delikatniejsza to zaszczepię ją z opóźnieniem.
    • milanak Re: pytania o MMR... 31.12.13, 09:56
      U nas też zbliża się nie uchronnie roczek. Odkąd naczytałam się o mmr to stwierdziłam że szczepić nie będę.
      Miałam taką sytuację: w szpitalu nie mieli płatnej szczepionki na wzw B, więc nie zgodziłam się na szczepienie euvaxem. Zostałam ochrzaniona przez rodziców, teściów, pediatrę, że zagrażam zyciu dziecka. Zaszczepiłam na spokojnie jak mała miała 3 tygodnie engerixem. Jak dowiedziałam się że euvax został wycofany to dziekowałam sama sobie że nie dałam się przekonać aby zaszczepić euvaxem.

      Do tej pory szczepiłam na wszystko. Nawet na pneumokoki, teraz trochę zaluje. 3 dawkę powinna córka dostać ze 2 miesiące temu, ale zawsze coś wypada, kaszel, ząbkowanie. Zastanawiam się czy w ogóle mogę ominąć już pneumokoki i nie szczepić na reszte dawek.

      Mojej koleżance udało się zabrać kartę szczepień z przychodni. Ma u siebie w domu i nie zamierza oddawać smile

      może zaszczepię jak będzie miała 2-3 lata. Zobaczymy. 😊
      • kosa.bar Re: pytania o MMR... 31.12.13, 10:14
        Nie uważasz,że to trochę bez sensu nie dokończyć szczepień?
        • milanak Re: pytania o MMR... 31.12.13, 10:22
          Wlaśnie o to chodzi że nie wiem. Jest sens czy nie? Proszę wyjaśnij mi dlaczego ważne jest podać wszystkie dawki pneumokoków?
          • kosa.bar Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:48
            Ostatnia dawka jest przypominająca- gwarantuje dłuższy czas profilaktyki. Jako lekarz i mama pięcioletniej przedszkolaczki uważam,że to jedno z ważniejszych szczepień. Nie zapobiega wszystkim zachorowaniom na pneumokoki ale chroni przed poważniejszymi konsekwencjami,inwazyjną chorobą pneumokokową m.in sepsą. Moja córka łapie tylko zwykłe przeziębienia,nigdy nie miała zapalenia ucha,oskrzeli czy płuc w przeciwieństwie do innych dzieci z grupy,które nie były szczepione.
            • aniaoporna Re: pytania o MMR... 05.01.14, 18:17
              Na szczęście karmienie piersią nie wiąże się z ryzykiem powikłań jak podanie szczepionki, więc dla mnie wybór jest prosty.

              Wnioski: Badanie pokazało zależność między istnieniem innej choroby, uczęszczaniem do żłobka/przedszkola i brakiem karmienia piersią jako czynniki ryzyka zachorowania na chorobę pneumokokową u dzieci. Związek między ostatnio używanymi antybiotykami i infekcją spowodowaną lekoopornymi szczepami S pneumoniae podkreśla potrzebę unikania niepotrzebnych terapii antybiotykowych wśród dzieci.” Risk Factors for Invasive Pneumococcal Disease in Children: A Population-based Case-Control Study in North America, PEDIATRICS Vol. 103 No. 3 March 1999
    • kosa.bar Re: pytania o MMR... 31.12.13, 10:29
      Nie musisz szczepić MMR, możesz wykupić Priorix. Generalnie ŻADNE badania naukowe nie potwierdziły związku szczepień z wystąpieniem autyzmu. Facet,który rozpowszechniał te bzdury nie mając żadnych dowodów dawno został skazany. Proponuję sięgnąć do fachowej literatury jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, również na temat co się stanie gdy poprzez zaniechanie szczepień wróci odra. Na razie mamuśki ,które nie szczepią dzieci jadą na zbiorowej odporności,czyli zwyczajnie wykorzystują fakt,że inne dzieci są szczepione. Żenada.
    • agncwy Re: pytania o MMR... 31.12.13, 12:24
      Syn też roczny i zamierzam szczepić w terminie.
    • pancia-jancia Re: pytania o MMR... 31.12.13, 13:28
      szczepiłam i byla to najgorsza szczepionka a opóźniłam do 18 miesiąca jakoś. 2 tygodnie czerwone uszy jak przy zapaleniu, ogólne rozbicie, stan podgorączkowy. zaszcepiłam później bo był chory i się przeciągnęło. u wielu osób podobne objawy - gorączka, wysypka, ze samopoczucie ok. tydzień. Autyzmu brak - teraz ma 3 lata 3 miesiącesmile ale ogólnie to ciężka szczepionka i potwierdzała to pediatra.
    • only_she Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:40
      Tak mi się jeszcze nasuwa kilka pytań, może któraś z Was ma wiedzę, by mi to wszystko jakoś z sensem wyjaśnić...
      Odra... wolałabym na odrę dziecko zaszczepić. Od lat jesteśmy szczepieni na odrę i pewnie nie bez powodu. Nie ma jakiejś szczepionki dla maluchów tylko na odrę na przykład?
      Poza tym, czy różyczka i świnka to naprawdę aż tak groźne choroby, że trzeba na nie szczepić? Czy nasze pokolenie też było szczepione na świnkę? Albo już tak wcześnie na różyczkę?
      Jeśli chodzi o kwestie medyczne to jestem zupełnym laikiem, ale wydaje mi się, że przecież taka szczepionka daje odporność tylko na jakiś czas, a nie na całe życie. To jaki ma sens szczepienie przeciw śwince dziecka rocznego skoro może zachorować w wieku lat np. piętnastu i wtedy tak samo może dojść do powikłań? (Czy są może jakieś dawki przypominające później?)
      Dlaczego różyczka jest taka groźna? Pamiętam że brat przechodził w podstawówce. Miał podwyższoną temperaturę i gorączkę i po kilku dniach było po wszystkim. Rozumiem, że różyczka jest groźna dla kobiet w ciąży, bo może powodować wady płodu. Ale czy w takim razie nie wystarczy szczepić tych dziewczyn w wieku, powiedzmy, 10 lat, które do tej pory różyczki nie przeszły? Dla tych, które by ją przechodziły, to chyba tylko lepiej, bo miały by odporność na stałe. Ja, gdy się w ciąży dowiedziałam, że szczepienie p. różyczce które przeszłam w podstawówce może mi już nie dawać odporności byłam spanikowana, tym bardziej, że całą ciążę pracowałam z małymi dziećmi.
      Jeśli jest osoba, która mnie w tych kwestiach uświadomi, będę jej baaaardzo wdzięczna smile
      • gia2012 Re: pytania o MMR... 31.12.13, 17:45
        Polecam książki: "Szczepienia w pytaniach i odpowiedziach dla myślących rodziców" i "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty".
        • pederastwa Re: pytania o MMR... 01.01.14, 09:20
          Polecam poczytanie podręczników na temat metodologi badań naukowych.
          Łatwiej później będzie odróżnić pozycje wartościowe od papki w stylu "amerykańscy naukowcy odkryli".
          • ma.mma.mia Re: no właśnie... 03.01.14, 09:40
            ...ostatnio amerykańscy naukowcy odkryli że Kennedy nie został zastrzelony z karabinu tylko z okna wink
      • momoneymoproblems Re: pytania o MMR... 01.01.14, 14:57
        na polskim rynku są tylko szczepionki skojarzone, nie można zaszczepić tylko na samą odrę - kiedyś było to możliwe i tak my byliśmy szczepieni. Jako dziecko przechorowałam różyczkę, ospę i chyba świnkę też - nikt nie dramatyzował, lekarz przepisał leki, do łóżka i się kurowało.
        Ryzyko powikłań niesie każda choroba - włącznie z popularną grypą i są to poważne powikłania (zapalenie opon mózgowych, zapalenie mięśnia sercowego - ze zgonem włącznie). Z ważnością szczepień nie wiem jak jest do końca, na pewno nie są one ważne przez całe życie. Zresztą nawet w okresie ochronnym nie ma 100% pewności że się nie zachoruje, każdy organizm jest inny a dawki podawane w szczepionkach to jakaś średnia, która jednego uodporni a drugiego nie...a trzeciego może zwalić z nóg.
    • chocolatemonster Re: pytania o MMR... 01.01.14, 21:54
      Szczepilam miesiac 'po terminie'.Kazda inna szczepionka byla ok,po tej pod wieczor mala b.plakala.Bardzo sie wystraszylismy,podalismy nurofen baby ,uspokoila sie I zasnela.
    • kindddzia Re: pytania o MMR... 02.01.14, 13:03
      szczepie wedlug kalendarza skojarzonymi, plus pneumokoki. MMR nie zaszczepilam, corka ma 17 miesiecy. na poltora roczku czeka nas ostatnia dawka hexy i pneumo i tak sobie mysle, ze to swinka odra rozyczka, to moze na okolo 2 latka zaszczepie. na roczek bylo dla mnie za wczesnie, a ze wolalabym zrobic to w czasie lata, kiedy jest duzo mniejsze ryzyko, ze dziecko cos zlapalo, to bedzie (chyba!) w okolicach dwoch latek.

      Po prostu nie poszlam. Na razie cisza. Moze dlatego, ze grzecznie szczepimy na cala reszte. I mysle, ze pediatra spokojnie zrozumie, jak powiem, ze chcemy pozniej.

      Czemu ten priorix jest lepszy?
      I wie ktos o co chodzi z tym jajkiem? Jak mi corcie sypie troszke po jajku, to trzeba bardziej uwazac? Czy to tylko jakies silne reakcje moga zagrozic? IgE calkowite ma w normie
      • kopiko-lol Re: pytania o MMR... 03.01.14, 11:18
        powiązanie szczepionki z jajkiem?
        • kindddzia Re: pytania o MMR... 04.01.14, 13:34
          noooo, nie wczytywalam sie jeszcze za mocno, ale cos mi dzwoni, ze mmr gdzies tam w skladzie maja bialko jajka, jako nosnik, albo cos podobnego. I dlatego dzieci uczulone na jajko moga miec problem
          • kopiko-lol Re: pytania o MMR... 04.01.14, 21:59
            o kurcze, musze temat zglebic. Corka jest uczulona sad
            • kindddzia Re: pytania o MMR... 05.01.14, 12:21
              a wyszla wam alergia z krwi? czy tylko po objawach wiesz, ze cos nie tak z jajkiem? Tak z ciekawosci pytam
              • kopiko-lol Re: pytania o MMR... 05.01.14, 20:37
                z krwi badań robionych córka nie miała. Ponoć za młoda jest na to (prawie rok). Na podstawie moich obserwacji twierdze, że jest uczulona. Po zjedzeniu żółtka (nawet od kur przepiórczych) córce wyskakują okropne czerwone wielkie krosty (jak po ugryzieniu komara), utrzymują się ok 2 msc albo nawet dłużej. Do białka nawet nie doszliśmy.
                • kindddzia Re: pytania o MMR... 06.01.14, 12:55
                  oj, to faktycznie uncertain
                  a z tym "za wczesnie", to dziwna sprawa jest. Nam tez tak lekarz mowil, a mojej znajomej corcia jak byla tylko na piersi jeszcze, to miala moze ze 4 miesiace, zaczela robic kupy z krwia i w szpitalu od razu zrobili jej testy z krwi i wyszly dodatnie na nabial
                  • kopiko-lol Re: pytania o MMR... 06.01.14, 13:12
                    moze jednak warto zrobic badania. Jak wyjdzie dodatnie, to bedzie pewne, a jak ujemne, to pozostanie niewiadoma. Chyba zrobie corce te badania
    • matka-tadka Re: pytania o MMR... 02.01.14, 22:10
      Pierwsze dziecko szczepiłam w terminie .
    • jusiakr Re: pytania o MMR... 02.01.14, 23:32
      zaszczepiłam, chyba za 2 miesiące po terminie (ze względu na wakacje, a potem akurat był przeziębiony). W mojej przychodni szczepili priorixem.
      Efektów ubocznych brak
      • moniaak27 Re: pytania o MMR... 03.01.14, 12:13
        www.szymonekidawidek.pl/o-nas konktetnie nie o Mmr tylko co potrafia robić szczepionki.. decyzje o szczepieniu podejmuje rodzic i każdy powinien uszanować ta decyzję. My zaszczepić sie zdecydowalismy ale.. dopiero jak skończył 7 miesięcy każda oddzielnie czyli jedną na jednej wizycie, w 4 do 6 tyg odstępach. I tylko podstawowe szczepionki. Szymek ma skonczony rok a jest dopiero po kilku szczepieniach Mmr nie będziemy szczepic .
    • melancho_lia Re: pytania o MMR... 04.01.14, 20:33
      Syn szczepiony mmr, córka priorixem (akurat to mieli w przychodni). Autyzm poszczepienny to bzdura- sam autor tych badań przyznał się ostatnio do manipulacji. U moich dzieci nie wystąpiły żadne skutki uboczne (obecnie mają 8 i 5 lat). Szczepienia o czasie, nic nie opóźniałam.
    • aniaoporna autyzm a szczepienia - materiały dla myślących 05.01.14, 18:14
      Autyzm a szczepienia
      1. Odszkodowanie w USA www.stopnop.pl/aktualnosci1/163-usa-odszkodowanie-autyzm
      2. Odszkodowanie we Włoszech stopnop.pl/aktualnosci1/131-wlochy-wygrane-odszkodowanie-za-autyzm-poszczepienny
      3. Orzeczenie sądu z Włoch childhealthsafety.wordpress.com/2012/05/23/mmr-causes-autism-italian-court-translation/
      4. Autyzm a szczepienia autyzmaszczepienia.wordpress.com/
      5. Saga Wakefielda autyzmaszczepienia.wordpress.com/saga-wakefielda/
    • kasiamalpa Re: pytania o MMR... 05.01.14, 18:30
      synek skonczyl 16 msc,wszystkimi szczepieniami szlam w terminie,
      ale MMR tez opozniam ile moge,bo mlody jest w fazie pstrego zabkowania z 3jkami a ze i tak ma meke z tym, wiec przeczekuje ile sie uda z mmr wink
      syn siedzi w domku ,nie zlobkowy,a kontakt ma z 2-3 dzieci,zaszczepionymi,
      Mysle,ze im pozniej zaszczepie tym dziecko bedzie silniejsze i lepiej to zniesie,bo to"ciezka"szczepionka.
      Kolezanka pracuje w takim specjalnym osrodku z zaburzeniami u dzieci /nie pamietam nazwy/ i mowila,ze z wywiadu lekarskiego przy przyjeciu wynika,ze najwiecej trafilo tam dzieci po powiklaniach poszczepiennych,nie tylko po MMR ale innych tez.

    • kasiamalpa Re: pytania o MMR... 06.01.14, 21:12

      tu kliknij
      lepiej wychodza na tym osoby nieszczepione wink
      • kasiamalpa Re: pytania o MMR... 06.01.14, 21:19
        strona szesdziesiat siedem i dziewiecdziesiat dwa




        • kasiamalpa Re: pytania o MMR... 06.01.14, 21:23
          ucina mi literki klawiatura sorki i w dodatku bez znakow pl... wink
          szescdziesiat siedem mialo byc wink i dziewiecdziesiat dwa strona
          przypadki zachorowan swinka/rozyczka sa wieksze niz u dzieci zaszczepionych jedna dawka niz nieszczepionych wogole.
          dzieci do roku zycia nie uwzgledniam,gdyz szczepionka jest dopiero w wieku 13/14 msc wiec wyniki 1-2 lata obejmuje,a tam zachorowalnosc jest wieksza u dzieci zaszczepionych wlasnie.

    • kindddzia kosa.bar i inne specjalistki - wytlumaczcie mi 07.01.14, 12:55
      generalnie jest wybor miedzy MMR II i prioixem, tak? Czy jest jeszcze inna opcja?

      - dlaczego priorix jest niby lepszy?

      - te dwie szczepionki maja w skladzie inne szczepy odry. Jak to wplywa na odpornosc? Bedzie na jeden ze szczepow, a jak dziecko zetknie sie z drugim, to zachoruje?

      - czy one maja rtec w skladzie? z tego co wyczytalam, to chyba nie, ale lepiej sie upewnic u osobo z wieksza wiedza

      - ta neomycyna w skladzie priorixu - to jest dokladnie to co w masci do oczu? Czy jesli dziecko mialo smarowane oczka i nosek neomycyna i nic sie nie dzialo, to moge byc spokojna o ten skladnik szczepionki?

      - laktoza w skladzie. Co jesli dziecko nie toleruje laktozy? To nie przechodzi przeciez przez jelita, ale wole sie upewnic, czy moze miec jakis jednak wplyw na tolerancje szczepionki


      dziekuje bardzo za konkretne odpowiedzi smile
Pełna wersja