edyta850
16.04.14, 17:23
Moje dziecko ma 7 miesięcy i gdzieś tak mniej więcej od 5-go m-ca zaczęła potwornie krzyczeć. To nie jest płacz, ani krzyk dlatego, że coś się dzieje. Wygląda to tak jakby po prostu ćwiczyła swój głos, ale wchodzi przy tym na baaaardzooo wysokie rejestry. Trwało to z miesiąc (kilka takich "krzykliwych akcji" dziennie) i już myślałam, że jej przeszło, ale kilka dni temu znowu zaczęła. Tak jak pisałam to nie jest raczej oznaka, że coś jej się dzieje, bo ma dobry humor. Niby nie powinnam narzekać, ale kurczę te krzyki (czasem nazywamy to okrzykami bojowymi) na dłuższą metę są trudne do wytrzymania. Próbowałam już ją po prostu uciszać (mówiąc ćsii..), ignorować, mówić surowym tonem. Nic nie skutkuje. Macie jakiś pomysł jak można zdyscyplinować 7-miesięczne dziecko?