Jako, że rozszerzanie diety zbliża się wielkimi krokami mam pytanie do mam bardziej doświadczonych w temacie, czy da się rozszerzać dietę bez korzystania z gotowców-słoiczków?
Powiedzmy, że chcę to zrobić z powodów ideologicznych

jeśli tak, to jak? Macie jakieś książki, strony, które moglibyście polecić? Czasochłonne takie pichcenie? A jak kwestie finansowe?