Dodaj do ulubionych

Złośliwa

16.07.14, 18:28
Dziewczęta, moja niunia ma 7 miesięcy. Do tej pory była dzieckiem idealnym, jakbym nie wiedziała, że mam dziecko smile Nigdy nie twierdziłam, że taka będzie też później. Ale od kilku dni nie wiem, co jej jest. Jak mało płakała, tak teraz co chwila, i może nie tyle płacze, ile się złości. Robi się od razu czerwona na twarzy i przestaje dopiero, kiedy się ją weźmie na ręce. Ale to też w odpowiedniej pozycji, bo nie każda pozycja na rękach jest dobra. Naprawdę się zrobiła taka złośliwa. I to prawie z biciem, tzn. jeszcze nie bije, ale macha tak rączkami, jakby chciała bić. Płakać już nie płacze tak normalnie, tylko od razu się zanosi, jakby nie wiem, co się stało. Z tak złośliwością płacze. Spać też nie chce. Oczy same jej się zamykają, ale kiedy chce się ją uśpić, jest wielki krzyk. Do tej porycały dzień mogło mnie nie byc i był spokój. Tragedia była, kiedy nie było mnie po południu i wieczorem, i kiedy ktoś inny chciał ją uśpić. Kiedy dochodziłam, od razu była cisza. Teraz nawet ja nie mogę jej uspokoić, ani uśpić. Nie wiem, czy to zmiana chrakteru, czy coś jej jest? Sama nie wiem, co się dzieje?
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: Złośliwa 16.07.14, 18:52
      a powiedz mi - jakbys lezala 7 miesiecy i gapila sie w sufit - nie dostalabys wscieku?

      poczytaj o skokach rozwojowych.

      nie masz zlosliwego dziecka, masz normalnego niemowlaka na stanie.
      • panizalewska Re: Złośliwa 16.07.14, 20:14
        Zaiste.
        Po prostu jakiś nowy etap w życiu Twojego dziecka się zaczął. Tak nowy i INNY, że Ty to pół biedy, ale Twoje dziecko tego nie ogarnia i jest dopiero wkurzone! wink
    • skrytapiromanka Re: Złośliwa 16.07.14, 20:25
      ja już tu kiedyś pisałam na ten temat, ale nie znajdę, więc skrócę. pewnie nie wszyscy uwierzą wink ale mam tak "grzeczne", samowystarczające dziecko, od noworodka w zasadzie przesypiające noce, pięknie jedzącego wszystko, co mu się poda, bawiące się przez 2 godziny zupełnie samo bez jednego jęku, itp. itd., nic tylko dzieci robić. kładę do łóżka, a on zasypia, nie trzeba bujać, lulać i cudować. ale gdy miał 7 miesięcy, to coś w niego wstąpiło, przez 3 czy 4 tyg. tylko wył, wrzeszczał, mąż go usypiał nosząc po godzinę, był marudny i w ogóle wszystko było na nie. ja, przyzwyczajona do tego, że dziecka "nie ma", rwałam włosy z głowy, miałam taką nerwówkę, że myślałam, że skoczę z balkonu. potrafił mi 8 godzin płakać bez przerwy. i co? minęły te 3 czy 4 tyg, dziecko pierwszy raz od tego czasu przespało noc, obudziło się radosne i... tego pierwszego normalnego dnia zaczęło raczkować. jakby robiło to od wieków. a kilka dni później syn zaczął siadać. i jak do tej pory nigdy więcej taka akcja się nie powtórzyła, odpukać. to był ewidentny skok rozwojowy, bardzo intensywny, bardzo męczący dla nas wszystkich.
      spróbuję tylko nieco pocieszyć - następny skok trwał już tylko 3 czy 4 ale dni, nie tygodnie, i był dużo, dużo bardziej łagodny wink
      • manuskrypt1 Re: Złośliwa 16.07.14, 21:06
        Dokładnie to chciałam przekazać. Właśnie takie miałam dziecko do tej pory. Jeść, je wszystko, co się jej poda, ale płacze kiedy ktoś wychodzi z pokoju, albo z mieszkania (a ona to widzi) i stara się wszystko wymusić. Tak mi się zdaje, bo jak wcześniej pisałam robi się czerwona i się złości. A jeżeli nie pomaga, to płacze. Ale od jakiegoś czasu ona nie płacze tak normalnie, tylko od razu się zanosi, jakby naprawdę, nie wiem, jaką krzywdę ktoś jej zrobił.
        • rulsanka Re: Złośliwa 17.07.14, 09:19
          płacze kiedy ktoś wychodzi z pokoju, albo z mieszkania (a ona to widzi)

          Normalny, zdrowy etap lęku separacyjnego. Im lepiej zaspokoisz potrzebę bliskości, tym szybciej i łagodniej to minie. Ja nosiłam dzieci w tym okresie na rękach, w nosidle. Zabierałam ze sobą do toalety. Da się.

          stara się wszystko wymusić

          Ona nie wymusza. Czuje autentyczną złość/smutek/frustrację i okazuje te uczucia. Łatwiej ci będzie, gdy poznasz reakcje dziecka i zaakceptujesz je. O ile nie robi nikomu krzywdy, nie niszczy cennych rzeczy, to okazywanie uczuć w dowolny sposób jest prawidłowe. Z czasem dziecko nauczy się wyrażać złość w sposób bardziej cywilizowany, ale zazwyczaj następuje to długo po tym, jak nauczy się dobrze mówić. Bo nawet jak mówi, to potrafi w złości powiedzieć "sio mama" - dwulatek, "nie kocham cię" trzylatek, albo "wyprowadzam się" (6latek)... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka