ama-ka
10.09.14, 17:57
Mój Maluszek generalnie od urodzenia spał w nocy dobrze, tzn. budził się gdzieś 1-2 razy (zasypiał ok. 20:00). Od jakiegoś tygodnia - dwóch tygodni coś się stało i budzi się w sumie od początku zaśnięcia co 2 godziny... generalnie budzi się czasem z lekkim krzykiem, jakby coś go bolało - wydaje mi się, że gazy go męczą lub kupkę robi i się spina do niej, ponadto przyłożony do piersi zasypia w 5 minut, więc głodny nie jest.. Zęby mu chyba jeszcze nie wychodzą, tzn ślini się i pakuje paluszki do buzi, ale dziąsła ma nadal twarde (czytałam, że muszą być rozpulchnione..) Co moglibyście poradzić, żeby jakoś wydłużyć jego spanie w nocy - może coś na te gazy? w ciągu dnia jakoś nie ma z nimi problemu - leży na brzuszku, więc jakoś same odchodzą. A w nocy wiadomo jest inaczej. Może jakiś składnik mojej diety mu nie pasuje? Podpowiem, ze nie jem żadnych wzdymających potraw - jak fasola, kapusta, groch - podpowiedzcie może więc, co jeszcze Wasze dzieciaczki przyprawiało o wzdęcia...