Dodaj do ulubionych

od kiedy własny pokój?

20.10.14, 22:42
Pytanie do mam, których dzieci śpią we własnym łóżeczku. Pomyśleliśmy, że na pierwsze urodziny urządzimy małej pokój. Komoda na zabawki, krzesełko, naklejka na ścianę itp. Od razu też pomyślałam o przeniesieniu jej łóżeczka do tego pokoju... ale czy to nie za szybko?
Powoli będę myśleć o odstawieniu od piersi, może to jakoś połączyć? W zasadzie to planowałam karmić jak najdłużej ale mamy małą masakrę od kilku tygodni. Córka budzi się w nocy z 5 razy, pierś dostaje ale oprócz tego po prostu nie śpi i chce się bawić. My rzecz jasna nie chcemy no i płacz.
Było jakiś czas temu tak, że spałyśmy razem i budziła się na pierś co chwila. Odkąd nastąpiła przeprowadzka do własnego łóżeczka budziła się jakieś 2 razy w nocy na karmienie. Teraz niestety wszystko się popsuło. I tak się zastanawiam, czy przeniesienie jej do własnego pokoju sprawi, że nie będzie co chwila się budzić? Sama już nie wiem, możecie coś poradzić?
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: od kiedy własny pokój? 20.10.14, 23:44
      Ze wzgledow bezpieczenstwa lekarze zalecaja spanie w jednym pokoju do roku. My wlasnie na 1 urodziny przeprowadzilismy synka, bezbolesnie, ale on byl butelkowy.
      • malaidka Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 00:14
        Ja bym się nie zdecydowała, za dużo "złego" na raz. Odstawienie od piersi to już spore przeżycie, a do tego jeszcze przeniesienie do innego pokoju. Chociażby z tego powodu może się częściej budzić, jest jeszcze za mała. Tym bardziej, że nie ma gwarancji, że to kp jest przyczyną.
        • malaidka Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 00:15
          Przepraszam, źle się podpięłam, opisywałam na post Julki.
          • julka.82 Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 08:00
            Masz racje, wczoraj jak to pisalam padalam na twarz wlasnie przez te pobudki. dzisiaj mala dala mi sie wyspac i po przemysleniu faktycznie bym tego nie laczyla. ale zastanawiam sie czy jest mozliwe odstwianie od piersi mojego smyka jesli budzi sie i widzi za kazdym razem mame obok?
    • lizawaliza Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 08:08
      Nasza córka ma 5.5m-ca, od miesiąca śpi w swoim pokoju. Karmię piersią, w nocy je raz, ok 4. Z nami w łóżku nie spała, bo nie umiemy spać z takim maluchem, balismy sie, że zrobimy jej krzywdę. Jakoś nie czujemy się wyrodnymi rodzicami, słyszę każde jej jekniecie, szybko reaguję
      • nothing.at.all Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 08:36
        Jak się budzi raz to ok można do oddzielnego pokoju bo jakiś sens to ma. Nie st na mm?
        Moja się budzi co 2/3 godziny i nie wyobrażam sobie biegać do drugiego pokoju, nakarmić i znowu odkładać do łóżeczka. A za nim zasnie to czas minie wiec chyba bym nic nie spala.
        • lizawaliza Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 10:50
          Od dwóch nocy budzi się co godzinę, dwie, bo idą zęby, może wstaje się gorzej, ale z nami w łóżku spać nie będzie, a przenosić ją znów do naszej sypialni to też bez sensu, przeczekamy
          • mama.olgi Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 12:32
            Moja od urodzenia spi we wlasnym pokoiku w swoim lozeczku. Mamy male mieszkanie i nie mamy drzwi do pokoi wiec slysze kazde jekniecie.
    • kangoorol Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 13:38
      Nasza popsula sie ze spaniem okolo 8 miesiaca. Uznalismy ze powodem mozemy byc my sami, nasze chrapanie, kaszrl czy katar. Przenieslismy do wlasnego pokoju. Z tryliona pobudek zrobily sie dwie: 12 I 4. Z tym ze mamy super cienkie sciany i ja mam w jej pokoju materac na ktorym spimy razem po drugiej pobudce. Teraz juz coraz czesciej ma jedna ok 4.30, a ostatnio byla uprzejma spac bez pobudek 20.30-5.30! Ma 14m.
      Mysle ze jak nie sprobujesz to sie nie dowiesz czy to pomoze. Nam zdecydowanue pomoglo.
    • asia_i_p Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 14:09
      Wszystko zależy, co ją budzi. Bo jeśli głód albo ząbki, przeniesienie nie pomoże, a jeśli twoje chrapanie lub rzucanie się we śnie, to jak najbardziej. Spróbować można.
    • leminia Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 15:04
      Chyba spróbowałabym najpierw odstawić od piersi, bo jeśli mała budzi się teraz tak często, to może Ci być ciężko jak będzie spała w innym pokoju. Co prawda mój syn śpi w swoim pokoju od kiedy skończył 5 miesięcy ale mamy tak małe mieszkanie, że mały śpi zaledwie kilka metrów od nas wink a drzwi na noc są zawsze otwarte. Pomysł własnego pokoju na 1-sze urodziny jak najbardziej, ale chyba najpierw spróbowałabym odstawić.
    • grajfrutt Re: od kiedy własny pokój? 21.10.14, 22:44
      Mój synek swój pokój miał od początku, najpierw spał w naszej sypialni (w swoim łóżeczku),przeniosłam go jakoś chwilę po pierwszych urodzinach, był na piersi. Na początku nie było źle, ładnie zasypiał, budził się standardowo 2-3 razy w nocy na karmienie, obok jego łóżeczka miałam fotel i na nim karmiłam. Ale po jakimś miesiącu zrobiło się gorzej, dłuuuuugo kładłam spać, w nocy tak samo, najedzony ale leżeć sam nie chciał, więc coraz częściej brałam do naszego łóżka, i w rezultacie nawet nie wiem kiedy mały przeprowadził się na stałe do naszego łóżka smile Mi było łatwiej go uśpić (po prostu kładłam się z nim i już), łatwiej karmić w nocy, mimo że nie wysypiam się z dziećmi w łóżku. Do swojego pokoju na stałe przeprowadził się jak miał ponad 2 lata, odstawiłam go od piersi, i dostał "dorosłe" łóżko. Odbyło się bez problemów.
    • nowamama2 Re: od kiedy własny pokój? 22.10.14, 13:12
      Moja córka śpi we własnym pokoju odkąd skończyła 2 msc. Prędzej spała w koszu mojżesza obok naszego łóżka. Jeżeli chodzi o zespół snierci łóżeczkowej to kup po prostu monitor oddechu... Dla mnie to kompletna bzdura i nie wybrażam sobie, by dziecko miało spać obok nas w łóżeczku lub nie daj Boże w naszym łóżku do roku !! Kobieto smile Nasz córka dobrze czuje się w swoim pokoju a my w koncu mamy okzje obejrzeć coś w tv bo tak to ni chcielismy dziecku fundować jakiegoś mrugania i niespokojnego snu.
      • kjut Re: od kiedy własny pokój? 22.10.14, 13:24
        Ostatnio zadziwiła mnie w internecie dyskusja nt publicznego karmienia piersią. Ludzie uważają, że lepiej podać butelkę niż nakarmić dziecko tak po prostu. Ta butelka jest dla nich naturalniejsza niż pierś! I tu mamy to samo - zamiast czujnego snu matki i naturalnej bliskości jest zastępujący rodziców monitor oddechu. I znowu oddajemy technice to co piękne, dobre i naturalne. Smutne to....
        • tola2014 Re: od kiedy własny pokój? 22.10.14, 16:44
          Mysle, ze takie decyzje to raczej indywidualna sprawa. Co do spania to nasza coreczka spi w swoim lozeczku w naszej sypialni, jeszcze nie urzadzilismy jej pokoiku. Chyba wole, zeby juz chodzila. Wtedy nie tylko my do niej, ale i ona do nas bedzie mogla przyjsc, jesli bedzie tego potrzebowala. Ale nie widze nic niewlasciwego we wcześniejszej wyprowadzce. Jesli pokoje sa blisko i maluszek nie wymaga czestego wstawania. Kazdy robi jak mu pasuje. Zawsze mozna wrocic do poprzedniego wariantu, jesli sie nie sprawdzi. Jakby zwiazku z natura i miłością mniejsza lub wieksza tu nie widze. A jesli chodzi o karmienie piersia to jasne- naturalne i wogole, ale zwyczajnie nie zawsze wszyscy chca ogladac czyjes piersi. Moim zdaniem trzeba to uszanowac.
        • ashraf Re: od kiedy własny pokój? 22.10.14, 17:37
          A ja myślę, że czujny sen matki ORAZ ojca nie przeszkadza w spaniu dziecka w oddzielnym pokoju... też słychać, jak zapłacze. I żadne monitory oddechu nie są potrzebne. Bliskość natomiast można realizować na różne sposoby, nie tylko poprzez wspólne łóżko. Noc jest od spania i wypoczynku, nie ma przymusu spania razem, szczególnie, że wiele osób to męczy i nie pozwala im się wyspać.
          • tola2014 Re: od kiedy własny pokój? 22.10.14, 21:30
            Dokładnie tak jak piszesz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka