Dodaj do ulubionych

dziecko mnie bije

28.12.14, 08:46
mam 15 miesięcznego syna i jestem w kropce, nie wiem co robić w sytuacjach kiedy zaczyna on bić. to jest tak, że raptem zaczyna coś go brać i potrafi podejść i mnie po buzi uderzyć, drapnąć, ciągać za moje włosy, ucho, nos wink ostatnio rzucuł we mni etelefonem tak że mam guza na czole. Nie wiem jak postępować bo jeśli zabieram mu łapki delikatnie i kładę go obok to zaczyna się wić i bić poduszki, drzeć i potrafi tak ryczeć ze 20 minut....zaś jak dałam raz mu w pupę małego maluciutkiego tycityci klapsika to zaczął rozpaczać jakbym go pasem zlała na kwaśne jabłko. Jak postępować z takim bijącym maluchem? Przecież muszę coś zrobić... Aha, on potrafi latać też za naszym psem, on biedny chowa się przed nim ale synowi to nie przeszkadza, potrafi wszędzie go dorwać i - uwaga - wyrywa mu sierść! i tak się śmieje jakby to była fajowa zabawa.... w ogóle czy takie zachowania są normalne? my się w domu kochamy, nikt nikogo nie bije i nie krzyczy na siebie więc skąd takie zachowania u wychuchanego i wciąż tulonego z miłością syna?
Obserwuj wątek
    • kjut Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 09:32
      Normalne zachowania. Nie oddawaj, nawet tycityci klapsik jest tu bez sensu. Unieszkodliwiaj - przytrzymuj ręce, odsuwaj poza zasięg rąk, mów ze to boli (i Ciebie i psa) i tyle. Ryczy? No ryczy. Bo chce Cię nic a Ty mi nie pozwalasz. Spróbuj odwrócić uwagę, może zadziała. Jeśli nie pomoże pozostaje przeczekać histerię - poryczy i przestanie, taki wiek. Oczywiście możesz też mu pozwalać na takie zachowanie żeby uniknąć tych histerii i płaczu, pytanie tylko jakie to będzie miało dalekosiężne skutki.
      • kjut Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 09:34
        'Bo chce Cię nic a Ty mi nie pozwalasz.'

        To zdanie oczywiście miało brzmieć "bo chce Cię BIĆ a Ty MU nie pozwalasz". Słownik w telefonie, przepraszam.
    • rulsanka Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 09:46
      w ogóle czy takie zachowania są normalne

      Tak, są bardzo częste i same mijają. Wystarczy zatrzymywać rączkę (na pewno masz szybszy refleks niż roczniak!). Powiedz poważne "nie" i pokaż alternatywę, np. można głaskać.
      Dając klapsy pokazujesz, że można bić, dajesz zły przykład.
      Co do psa, to nie pozwalaj na gonienie i dręczenie, stanowczo okazuj, że tak nie wolno (bardzo poważna mina, ton głosu). Jeżeli dziecko nie przestanie, to należy mu przerwać "zabawę", złapać, wynieść. Ucz głaskania, karmienia psa i chwal gdy dziecko się nim właściwie opiekuje.
    • juuuu7 Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 11:11
      Moj 14mieiseczny synek tez potrafi klepnąć po twarzy, uszczypnąć, podrapać i dodatkowo ciągnie za włosy. Według mnie to całkiem normalne zachowanie. Tłumaczymy mu, ze tak nie mozna, ze mozna głaskać ale wszystko trzeba robic delikatnie itp. Dawanie klapsów dziecku, ktore nie rozumie ze robi cos złego to najgorszy z możliwych sposobów.
    • mamciunia_kamciunia2 Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 12:16
      tak jak dziewczyny wyzej pisaly to normalne zachowanie wiec nienalezy tego dziecku zabraniac ani karac ani powsczymywac raczki ani tymbardziej karac i muwic stanowczym glosem nawet jezeli cie to co robi boli bo jak zabraniasz fundujesz dziecku trałme i pewna terapie w puzniejszym wieku oraz nienawisc do rodzicuw
    • mmajcka Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 18:02
      Rozuniem Cie.
      Moja corka tez potrafi mnie drapnac, pacnac plastikowa zabawka w nos czy ciagnac kota za ogon.. Wkurzajace jest to, ze wiem, ze ona wiele rzeczy rozumie, a powtarzane w kolko, ze mnie to boli, ze kota boli, ze tak nie wolno jakos nie moze "zakumac" i ciagle sprawdza moja cierpliwisc. No coz... Trzeba przypudrowac zadrapania na twarzy, chronic kota i nadal powtarzac i uczyc smile
      • kremka2014 Re: dziecko mnie bije 28.12.14, 20:12
        Chronić kota no tak.... I dziecko żeby kot mu krzywdy nie zrobil. Dlatego warto uczyc,a nie traktować 15- miesięczne dziecko jak niedorozwoja czy roślinę z rodziny alg. Dzieci wiecej kumają niż niektórzy sądzą. Warto tłumaczyć, zabraniać, chronić. Czasem nawet trzeba krzyknąć, żeby dziecko zamiast traumy miało całe oczy... Kiedy dziecko mnie biło, po prostu odsuwałam je od siebie. Popłakało się i nigdy więcej mnie nie uderzyło. Co do kota bylo tłumaczenie, nagradzanie, chwalenie właściwych zachowań, lub czasem trzeba i bylo krzyknąć
    • semi-dolce Re: dziecko mnie bije 29.12.14, 12:55
      Jeśli ty pierwsza nie nauczysz dziecka, że psa dręczyć nie wolno, stanowczo zabraniając takich zachowań, to w końcu pies nauczy. I znów będą bajki o agresywnym psie.

      Siebie bić możesz pozwalać, skoro płacz po zabronieniu jest dla ciebie trudniejszy do zniesienia. Twój wybór. Ja bym wolała znieść te 20 minut rozpaczy raz, drugi i trzeci a potem nie być bitą i ciągniętą za włosy.

      Biciem dziecka uczysz je, że bić wolno, bo cóż to za logika, że mamie wolno bić, a mnie nie?

      Pojawienie się takich zachowań jest normalne, ich utrzymywanie się, kiedy nie ma negatywnej odpowiedzi z zewnątrz, też. Natomiast brak negatywnej odpowiedzi na nieakceptowalne i niebezpieczne (dręczenie psa) zachowania nie jest normalny.

      Natomiast to, że dziecko w złości bije poduszki to świetna rzecz, ono musi jakość złość rozładować i to jest dobry, nieszkodliwy sposób.
      • asia_i_p Re: dziecko mnie bije 29.12.14, 13:33
        Zrównoważony pies nauczy w taki sposób, że dziecko pojmie, a bajki o agresywnym psie nie powstaną. Moja jamniczka, kiedy moje młodsze siostry przegięły, warknęła i złapała za rękę, ale bardzo lekko - ślad fizyczny nie został, szacunek dla psa owszem, małe już były delikatniejsze. Tak samo pewnie uczyłaby swoje szczenięta.

        Co ciekawe, żadna ilość upomnień z naszej strony nie była równie skuteczna.
        • semi-dolce Re: dziecko mnie bije 29.12.14, 14:36
          Gorzej jeśli nie jest aż tak zrównoważony. Albo ma mniejsze wyczucie siły ugryzienia. Albo dziecko za szybko wyszarpnie rękę i pies zahaczy kłem. Albo dzieciak zacznie szarpać innego psa - u babci, cioci, znajomych, który będzie niezrównoważony. Albo pies się nadziębi, złamie ząb, będzie go boleć cokolwiek innego i w wyniku tego stanie się bardziej drażliwy niż zwykle. Raczej - przy moim ogromnym doświadczeniu z psami i już drugim dzieckiem wychowującym się przy nich - byłabym za uczeniem dziecka, że psa absolutnie dręczyć nie wolno, niż na pokładaniu nadziei w tym, że pies nauczy bezkrwawo. Tym bardziej, że jeśli nawet nauczy krwawo, to jest całkowicie usprawiedliwiony, skoro dzieciak nie raz szarpał, wyrywał sierść, pies uciekał a mimo to dziecka nie powstrzymano.
          • asia_i_p Re: dziecko mnie bije 29.12.14, 14:58
            Toteż ja tego nie uważam za metodę. Ale odnotowuję fakt - wszelkie interwencje ze strony rodziny nie były tak skuteczne, jak jedno lekkie psie kłapnięcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka