Dodaj do ulubionych

Roczne dziec i :)

01.04.15, 14:02
Czyli w jakim stanie przechodzimy na forum 'male dziecko' wink
Moj syneczek wchodzi w drugi rok zycia jako usmiechniety, zadowolony maluch.
Mowi nadal bardzo malo, chodzic nie umie bez oparcia.
Jest bardzo towarzyski, uwielbia sie przytulac, nawet do obcych, ale tez umie sie zajac sam soba - wczoraj mu pieklam tort, to ganial pilke tenisowa po mieszkaniu z 30 minut wink
Uwielbia starsza siostre, niemal caluje ziemie, po ktorej ona stapa wink
I dzisiaj zaczal zlobek - obylo sie bez problemow i bez placzu, ale jak byl na adaptacji to plakal dopiero jak po niego wrocilam. Zobaczymy, jak bedzie dzisiaj smile
Obserwuj wątek
    • doromka Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 14:15
      Gratulacje i dużo zdrówka dla maluszka! My kończymy roczek za 27 dni smile
      • illegal.alien Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 14:17
        To odkop watek o dzieciach 11 miesiecznych i napisz jak Wam idzie smile
        Bo mat779 gdzies zniknela i watkow nie zaklada, to przejelam paleczke wink
      • martatm5 Re: Roczne dziec i :) 02.04.15, 22:14
        dromka, Twoja pociecha z 28 kwietnia? Jeśli tak, to tak jak moja starsza córka smile Ach te byczki nasze smile
        • doromka Re: Roczne dziec i :) 03.04.15, 07:16
          Tak, synek z 28 kwietnia. Byk jak tata. Starsza jest skorpionem, więc jest bardzo ciekawie smile
    • jak-kania-dzdzu Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 15:02
      Mój syn już rok skończył, ale ja tam pisać nic nie będę, bo wg większości wątków na tym forum to:

      a) dziecko mam zestresowane, jadące na kortyzolu i adrenalinie, bo nie śpi tyle ile powinien, raz ma jedną drzemkę, raz dwie, zasypia kiedy mu się chce, co gorsze nie zasypia sam a przy piersi i do tego się w nocy budzi. Zgroza....
      b) pewnie chory na coś, jakaś rehabilitacja albo konsultacja neurologiczna by się przydała, ale nie wiem, bo od ostatniego szczepienia w 6 miesiącu u lekarza nie byłam, następna wizyta dopiero przy okazji MMR po świętach
      c) powinnam go do synapsis zapisać, bo lęku separacyjnego nie ma

      Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać wink
      • illegal.alien Re: Roczne dziec i :) 02.04.15, 00:27
        LOL tongue_out Moj syn dzisiaj pierwszy dzien w zlobku i mowiac szczerze w ogole go nie obeszlo, ze zniknelam. Ze spaniem mial problem, bo sie zrobil spiacy wczesniej niz panie przewidzialy i przespal lunch tongue_out Ale mu odlozyli porcje, zjadl jak wstal. Druga drzemke przegapil, za to zasnal na noc o 19 i do tej pory sie nie obudzil - pewnie sie obudzi jak wleze do lozka wink Na razie tuli siostre i to mu wystarczy wink
    • kaja_14 Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 15:16
      Przed chwilą odpisywałam illegal w wątku o radości macierzyństwa.....
      Kania, no jakbym czytała o moim Smyku i osobie smile
      Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze roczniaki i prawie roczniaki. Mój będzie dmuchał swoją pierwszą świeczkę na torcie 5go kwietnia, czyli w pierwsze święto.
    • semi-dolce Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 17:48
      Mój tez dziś zaczął żłobek smile I tez na dniach adaptacyjnych rozpłakał się tylko, kiedy okazało się, że musi już iść do domu, uśmiecha się od ucha do ucha jak tylko wysiada z samochodu pod żłobkiem.

      Lgnie do dzieci w każdym wieku, dorosłych też lubi w zasadzie bez wyjątku. Z zajmowaniem się sobą gorzej, ale czasem mu się udaje.

      Chodzi, biega, je wszystko i większość samodzielnie, gada tylko po swojemu. Starszego brata kocha.

      Śpi raz dziennie, nocy rzecz jasna nie przesypia bo 2-3 razy (chyba? bo śpię to nie liczę) je pierś. Ma 6 zębów. Świetnie i chętnie tańczy, czasem śpiewa smile

      Pierwszy dzień żłobka przeżyłam chyba gorzej niż on (tzn. on wyszedł zadowolony, najedzony, wyspany a ja cały dzień myślałam czy nie płacze, czy coś zje, a czy uda mu się usnąć, a czy panie poradzą sobie z wielo, itd. itp...).

      Waży 13,5 kg, nosi rozmiar 86/91 a rozmiar buta 21 smile
      • illegal.alien Re: Roczne dziec i :) 02.04.15, 00:31
        Moj spi dwa razy i to jest troche problem w zlobku, bo wiekszosc dzieci spi juz raz. Pewnie sie dostosuje - albo on do grupy, albo panie do niego wink
        Zebow ma 4.
        Zmartwienia mialam podobne - no i panie sobie daly rade z pieluchami wielo, ale moj syn nie jest jedyny w wielorazowkach, wiec wiedzialy co i jak smile za to ja skwasilam, bo dalam do jednej pieluchy cienki wklad i mlody przesikal - jednak ja w domu moge sprawdzac co chwile co tam, a oni w zlobku sie zorientowali jak juz mu troche przemoklo, ale mial ubranie na zmiane, wiec nie bylo problemu - bylam przygotowana na to, ze z pieluchami bedziemy troche na poczatku mieszac i kombinowac wink
        Aha, moj syn wazy 10 kilo, do rozmiaru 86 wlasnie dorosl dlugoscia, bo na szerokosc sie troszke topi wink rozmiar buta tez 21, jak siostra w jego wieku smile (wiec pewnie tez bedzie mial spora stope - jego siostra ma lat 4 i rozmiar 31 O.o)
        • semi-dolce Re: Roczne dziec i :) 02.04.15, 22:03
          Zrobiłam to samo z za cienkim wkładem smile Cóż, praktyka czyni mistrza, następne daję juz grubsze. Prefoldy bawełniane własnie zakupiłam i jeszcze składane bambusowe się sprawdzają. U nas w żłobku wielo są nowością, ale daję gotowe kieszonki, więc żadna filozofia je założyć (zgoda na wielo była od razu, ale potem pani niesmiało pytała mnie czy nauczę ją składać pieluchy, więc tak naprawdę na wstępnie zgodziła się na tetrę, kieszonki były miłym zaskoczeniem smile ). Zresztą wszyscy tam wokół niego skaczą w tym żłobku, bo jest najmłodszy, kolejne wiekiem dzieci są o pół roku starsze i on taki rodzynek jest. Ale radzi sobie bez problemu i strasznie gadatliwy się zrobił, w drodze do domu cały czas opowiada smile Po swojemu co prawda, więc mamy problemy komunikacyjne, ale gada ciagle.

          Mój syn jest starszy od twojego chyba o 3 tygodnie, to tak apropos spania bo on się dopiero co przestawił na 1 drzemkę, tylko na noc zasypia wcześniej teraz.

          A buty 31 nosi mój 6,5 letni starszak smile Tyle że on od zawsze wszelkimi wymiarami tkwi na 10 centylu, więc może zła skalę porównawczą stanowić.
        • martatm5 Re: Roczne dziec i :) 02.04.15, 22:18
          Wow 4 lata i 31 rozmiar, no ale moja nie lepsza 7 lat i 34/35. Siostrzenica moja 14 latka buty kupuje 40 !
          Ja skromnie 39, a kiedyś przed ciążami to nawet 38 było
          • illegal.alien Re: Roczne dziec i :) 02.04.15, 23:41
            Ja mam 42/43, jej ojciec 44/45, wiec sie spodziewaliśmy smile ja do komunii szlam w rozmiarze 39/40, pamiętam, bo był duży problem z dostaniem butów ślubnych bez obcasa wink na rocznice poszłam w białych trampkach wink
    • missgiggles Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 19:53
      Moja rybka ma rok i tydzień. Dzisiaj zaszczepiłam ją przeciwko MMR i ufam, że będzie dobrze. Ma tylko cztery ząbki, coś chyba się w paszczy dzieje, bo wkłada tam łapkę cały czas i budzi się w nocy milion razy. Lęku separacyjnego ma za kilkoro dzieci: czepia się mojej nogawki, ciągle chce na ręce i cierpi być sama w pokoju. Chyba przeczuwa, że za miesiąc wracam do pracy. Waży 9350, nosi ubranka 74/80. Mówi na wszystko tata, czasem kotkot i cio to je smile Uwielbia wygłupy i jedzenie smile Chodzi przy meblach i raczkuje jak szalona.
      Pozdrowienia dla Waszych Roczniaków!
      • mag1982 Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 20:27
        Moja niedawno skończyła 13 m-cy i od dwóch dni chodzi i powtarza "tbtbtbtb". A parę dni temu odbyliśmy taką oto rozmowę:
        -Babababa!
        -Babababa?
        -Tat (tak). Babababa!
        • missgiggles Re: Roczne dziec i :) 01.04.15, 20:49
          Tbtbtb może świadczyć o chęci obejrzenia Teletubisiów smile
          • sylwiku Re: Roczne dziec i :) 04.04.15, 10:44
            A my dzisiaj kończymy roczeksmile Mały śpi dwa razy w dzień,ale chyba już przestawiamy się na raz bo na drugą drzemkę coraz gorzej go uspać. Kilka razy już opuściliśmy drugie spanie Ale popołudnia wtedy to koszmarsmile Noce są już znośne. Budzi się raz ok. 1 na picie rano ok 5 mm. . Chodzi przy meblach już od kilku dobrych tygodni. Coraz lepiej znosi rozstania ze mną i to takie długaśne(niestety byłam w szpitalu i jeszcze widmo kolejnych hospitalizacji przede mnąsad ) Ma sześć zębów , mówi mamasmile naśladuje brata identycznie "warczy" na niego jak starszak przy zabieraniu zabawek
    • amiralka Re: Roczne dziec i :) 13.04.15, 23:01
      Mój synek zdmuchnął wczoraj pierwszą świeczkę... Bardzo się zmienia ostatnimi dniami, jakby chciał przypieczętować wyjście z niemowlęctwa.. Na stanie ma osiem ząbków i prawie 10 kilo. Zaczął jeść jak szalony, po pół roku zabawy blw, od paru dni też pije jak dorosły, wcześniej to były pojedyncze łyki. Ale kp jeszcze w dzikich ilościach smile Nagle polubił jazdę w spacerówce (nogi trzyma na poręczy wprawdzie), praktycznie od zawsze był niewózkowy. Praktycznie też przeszliśmy już na jedną drzemkę, sam sobie ją ustawił, jak za każdym razem.
      Uczy się chodzić, od trzech tygodni robi samodzielne kroczki, ale jeszcze jest niepewny i woli zasuwać na czworaczkach. Na czworakach wchodzi na trzecie piętro po krętych, drewnianych schodach. Mówi "tete" i "meme", "koko" i "nienienie" "non" "papa" i coś jak francuskie "tiens". "Rozmawia" przez skype'a z babcią i dziadkiem - śmieje się, naśladuje, reaguje na ich polecenia. W domu, już nie tyle opróżnia mi szuflady, co wrzuca do nich różne dziwne rzeczy (dziś w szufladzie z butami znaleźliśmy kawałek bagietkI i wszystko zakłada sobie na szyję/głowę (chętnie kable, ku mojej zgrozie!) Przyłapałam go też, jak próbował wyrzucać przez okno różne przedmioty (okno jest do podłogi zabezpieczone kutą balustradą), dodam, że okno wychodzi na ulice... Tak więc oczy dookoła głowy.
      W ogóle jest bardzo żywym i pogodnym chłopczykiem z wiecznym bananem na twarzy. Jak pomyślę, że ten rok już minął to mnie jakoś tak coś za gardło ściska. Ech, chętnie nacisnęłabym replay wink
      • bieniewicka Re: Roczne dziec i :) 26.05.15, 23:18
        Moja miśka roczek skończyła prawie tydzień temu. Pierwszy kroczek postawiła jak miała 11m i 1 tydzień, w ciągu ostatniego tygodnia dwóch bardzo się "rozchodziła", potrafi już przejść dumna i blada przez cały korytarz albo pokój wink

        Od około 8m jest kompletnie "mamusiowa", lęk separacyjny czy ki diabeł. Jeśli jesteśmy same w domu to najchętniej by na mnie stale siedziała, więc wyposażyłam się w nosidło, wrzucam na plecy, bo wtedy mam przód wolny i jakoś działamy, czy to pranie czy coś do jedzenia. Tata nie może lulać. Tylko mama. Ostatnio próbujemy z tatą, no, 3/10 taka jest skuteczność. Ostatnio też odmówiła kąpania przez tatę, mimo że od zawsze to on małą kąpał, na szczęście to było chwilowe. Nadmienię, że tata oczywiście zaangażowany, cudowny i przekochany. No ale jak "nie" to "nie"....

        A tak to jest jest ogromną chichotką i zawadiaką - ma pseudonim "szefowa", ale znana jest także najbliższym jako "wariatuńcio" i "turbobas". Uwielba towarzystwo, jak mamy gości to wtedy się popisuje. Bardzo lubi jak w autobusach albo sklepach obcy ludzie ja zaczepiają i się do niej uśmiechają. Ale żeby ją macać, co toto to nie. Jest bardzo ruchliwa, bardzo szybka. A im bardziej zmęczona i bardziej śpiąca tym szybciej i bardziej żywiołowo się porusza, dziwna zależność tongue_out Pierwsze co robi kiedy w nocy się przebudzi to automatycznie siada, a teraz jak potrafi już (niby wink) chodzić to też wstaje bez trzymanki zupełnie nieprzytomna. Taki mały lunatyk no.

        Noce nadal przekichane. Najczęście budzi mnie mrożący krew w żyłach płacz, szybko uspokaja się przy piersi, ssie około 3 razy w nocy. Mam blisko, śpimy praktycznie razem, mała w dostawce. Ma jedną drzemkę odkąd skończyła 10.5m. Za dnia śpi na posłaniu na podłodze, wieczorem po pierwszym karmieniu przenoszę ją do dostawki kiedy my również kładziemy się spać.

        Jest bardzo uczuciowa, ma dość zmienne nastroje. Czyli niby tu ha ha ha po czym rozpacz z jakiegoś powodu (jeszcze się nie wkurza, za to wpada w czarną rozpacz), ale na szczęście łatwo ją przekabacić i wrócić uśmiech na buziaka. Ale nie jest dzieckiem, które usiądzie i przez 30min zajmie się sobą, albo zainteresuje się zabawką na dłuższą chwilę. Czekam na ten czas, ale jeszcze nie nadszedł tongue_out Jak szlajamy się po bawialniach to też nie jest zainteresowana zabawkami, tylko przemieszczaniem się, wspinaniem etc. Zresztą szlajanie się po bawialniach to jest jedyna opcja, w domu jest nuda i trzeba na matkę stale włazić i szlochać wink

        Odkąd usiadła gdy miała 7m je sama rączką, łyżeczką daję jej kasze z warzywami/owocami. Przełom ilościowy nastąpił około 10m. Ale co jakiś czas obraża się na jedzenie i tyle, cośtam dziubnie. Ale generalnie jest ok. Są tygodnie że ładnie gryzie i połyka, są tygodnie (jak teraz) że pakuje do buzi, mieli mieli i malowiczo wypluwa tongue_out

        Jest ogromną fanką bicia brawo, zwłaszcza sobie (tzn. "bawo" wink). Co do mówienia to potrafi powiedzieć (jak jej się zachce) papa, memememeemme kiedy chce do mnie i dada jak slyszy że tata wchodzi do domu. Ale tak to generalnie nie jest jakoś bardzo rozmowna ;P Stale pokazuje paluszkiem i mówi "eee" albo "yyy". Za to dużo rozumie, więcej niż chyba mi się wydaje. Taki przykład. Ostatnio byłyśmy na spacerze z babcią. Babcia tam się wygłupiała przy wózku i w końcu mówi do małej - ale zobaczy, ja mam już siwe włosy a jak się wygłupiam. A córcia pokazała paluszkiem na jej głowe. Babcia się zbliżyła i mała dotknęła jej włosów smile

        W sierpniu miała iść do żłobka ale co miesiąc jakaś infekcja przyłazi i sie naprawdę boimy co to będzie. Nie wspomnę o tym, że jest takim przytulaskiem mamusiowym, jak ma gorszy dzień to nawet z tatą nie chce zostać na dłużej sama. Na szczęście zazwyczaj 2-3 godziny to nie jest problem smile

        To żem sie rozpisała big_grin
    • nothing.at.all Re: Roczne dziec i :) 24.06.15, 16:08
      Moja cora tez juz rok. Rezolutna i wesoła ale wrażliwa strasznie. Z alergiami okropnymi -buu ). I z tragicznym snem, a doklanie pobudkami w ilości niezliczonej.
      • bieniewicka Re: Roczne dziec i :) 24.06.15, 22:35
        Nothing, gratulejszyn dla Was!! smile Ale ja poproszę bardziej obszerny opis małej nothingówny ;D
        • nothing.at.all Re: Roczne dziec i :) 25.06.15, 10:12
          A gdzie Ty byłaś jak cie nie było? wink
          Ale ja nie umiem tak jak ty pisać wink.
          • bieniewicka Re: Roczne dziec i :) 08.07.15, 14:07
            eee, wystarczy żebyś napisała tak jak piszesz, a nie jak ja wink zagoniona jestem przy moim pedziwietrze, wlasnie wpadlam zeby zobaczyć co tam jak tam wink
    • tommama Re: Roczne dziec i :) 12.01.16, 08:33
      I ja się dopiszę, bo dziś córa ma pierwsze urodziny.
      Mówimy na nią "mała zołza", bo ma charakterek, wie czego chce i jest bardzo uparta w realizacji swych pragnień wink Jest najfajniejsza na świecie big_grin
      Nie mówi, ale ciągle gaworzy, pierdzi ustami, piszczy i wydaje paszczowe odgłosy. Jak milknie, znaczy, że coś broi smile Nie usiedzi 5 sekund na pupie. Chodzi przy meblach, raczkuje, wstaje, siada, czołga się i tak w kółko. No taka mała łobuziara.
      Je chętnie, ale jak coś jej nie smakuje, to pluje tym malowniczo.
      Na stanie 3 zęby, następne w drodze.
      Śpi tak sobie, ale już się z tym pogodziłam wink
      Fajnie nam razem z nią smile
    • friarielli Re: Roczne dziec i :) 07.03.16, 10:38
      I moje bliźniaki to już nie niemowlaki!!!!!!!!!
      (choc wiek korygowany to 11 miesiecy, ale urodziny były no i juz tak czuc w powietrzu to nie-niemowlęctwo)
      Córka to mała, postrzelona torpeda a syn spokojny, taki mały profesoreksmile
      ona zaczęła chodzić bez trzymanki w wieku 1,5 miesiąca (a obracanie na brzuszek i siadanie późno,nie moglam dlugo z blw startowac, potem raptem wystrzeliła), teraz już na luzie kuca, podnosi zabawki z ziemi, wstaje, wchodzi i schodzi z kanapy, foteli, jest nieziemsko uparta i w dużej mierze to pewnie przez ten jej upór. Raz przerażona znalazłam ją na komodzie o wysokości mojego pasa. Z jedzeniem z kolei jak 8miesięczniak - blw słabo, łyżeczką męczarnia, flacha z mlekiem non stop.
      Syn z kolei kuma tyle słów, że mnie zadziwia, wykonuje różne polecenia np "włącz muzykę", wczoraj odkryłam, że po cytacie z książeczki przynosi odpowiednią książkę. Wie gdzie rower, lampa, ostatnio nauczył się klekotać jak bocian, łapać i turlać piłkę w moją stronęsmile Wymyślił sobie zabawę w berka i ucieka dokoła stołu, czasem ja go gonię a czasem bawi się z siostrą, która jednak nie kuma, że go goni tylko chodzi bez ładu po pokoju a on jej ze śmiechem uciekasmile Raczkuje i od niedawna chodzi przy meblach, a jak siada to tak ostrożniutko, żeby się tylko w pupkę nie uderzyćsmile A do tego mały smakosz, BLW fantastycznie - wszystko je jak leci, z łyżeczką też bez problemu.
      Tak więc wszytko mają odwrotniesmile
      Ze sobą bawią się świetnie, czasem jak małe szczeniaczki, czasem obok siebie, oczywiście zabierają sobie ciągle zabawki, głównie córka synowi choć i on ostatnio zaczął walczyć o swoje. Ja się staram jak najmniej wtrącać i tych zabawek nie rozdzielam, muszą się same dogadywać.
      W nocy mamy jeszcze jedno karmienie - córy o 23 (czyli dla nas nie taka noc). Syn niedawno przestał sam z siebie się budzić.
      Ciągle mega wrażliwe na spanie, jak tylko położę za późno na noc to następnego dnia drzemki lecą i wszystko się kiełbasi. Ale synchronizacja już jest pełna w zasadzie, pobudka i drzemki razem.
      Tutaj jeszcze ukłony i wszelkie honory dla Babybump, ciągle wracam do wątku spaniowego, jak tylko zaczynają się wczesne pobudki lub jakiś inny problem to aktualizuję czasy czuwania i wszystko wraca do normy. Pewnie jeszcze się odezwę przy przechodzeniu na 1 drzemkę.
      Jak sobie przypomnę moje rozpaczliwe wątki z okresu 4-5 miesięcy to tak się cieszę, że to już za mną i nie wierzcie niektórym mamom, które mówią "potem jest jeszcze gorzej, jak zaczną chodzić to dopiero się zaczyna". Jest coraz lepiej i lepiej.

      • friarielli Re: Roczne dziec i :) 07.03.16, 10:40
        oczywiście nie chodziła w wieku 1,5 miesiąca! 10, 5 miało być
        • homerek.1 Re: Roczne dziec i :) 07.03.16, 11:05
          Chwilę Cie nie było na forum, już się zastanawiałam czy wszystko ok u Was! Friarielli ,ja mam trochę młodsze dziecko niż Twoje bliźnięta, ale to Twój wątek o śnie i organizacji życia zaczął dobre zmiany i u mnie. Dużo dobrego i zdrowia dla Was!!!
          • friarielli Re: Roczne dziec i :) 07.03.16, 23:11
            Dzięki! dobrze, że jeszcze komuś się te moje wypociny przydałysmile
      • justaaaaa Re: Roczne dziec i :) 08.03.16, 12:07
        To chyba stary wątek ale jak już odgrzebany to i ja napiszę.
        17 marca przyjdzie mi się z Wami pożegnać.
        Córka urosła nie wiadomo kiedy.
        Zębów sztuk 6
        Stawia kilka kroczków samodzielnie, tańczy jak tylko usłyszy muzykę a za moją całodobową opiekę pięknie mówi "TATA"
        W dzień zalicza jeszcze dwie 1,5godzinne drzemki.
        Ostatnio upodobała sobie swoje dwa paluszki, które ssie gdy tylko nikt nie widzi. Potrafi się sama pobawić. No i uwielbia starszego brata, który właśnie sprzedal jej katar.
    • kaja_14 Re: Roczne dziec i :) 08.03.16, 20:58
      Witam
      Watek dalej żyjesmile Fajnie, że następne mamy się dopisują. A czy jest wątek o dwulatkach? Bo mnie już taki potrzebny.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka