Czyli w jakim stanie przechodzimy na forum 'male dziecko'

Moj syneczek wchodzi w drugi rok zycia jako usmiechniety, zadowolony maluch.
Mowi nadal bardzo malo, chodzic nie umie bez oparcia.
Jest bardzo towarzyski, uwielbia sie przytulac, nawet do obcych, ale tez umie sie zajac sam soba - wczoraj mu pieklam tort, to ganial pilke tenisowa po mieszkaniu z 30 minut
Uwielbia starsza siostre, niemal caluje ziemie, po ktorej ona stapa
I dzisiaj zaczal zlobek - obylo sie bez problemow i bez placzu, ale jak byl na adaptacji to plakal dopiero jak po niego wrocilam. Zobaczymy, jak bedzie dzisiaj