Dodaj do ulubionych

niemowle 10 tyg problem z zasypianiem

18.01.16, 11:56
Witam. Mam problem z moim synkiem, właśnie skończył 10 tyg. Problemy ze spaniem pojawiły się po ok. 3 tygodniach równocześnie z problemami z brzuszkiem - gazy i stękanie w czasie snu, co wybudzało małego i czasem nie mogł znowu zasnać. Srodki na kolke troche złagodziły dolegliwosci. Zazwyczaj po wieczornym karmieniu zasypiał i spal spokojnie 4-5 godzin, a po nocnym karmieniu niestety stekanie i budzenie sie co chwile. W dzien w pewnym momencie był koszmar, bo poza spacerem gdzie przesypiał 2-3 godziny, potrafił nie spac wcale, chyba że kórtkie drzemki przy piersi. Pomogła chusta, zaczął też zasypiać przy włączonym szumie. Z brzuchem jest już lepiej, chociaz bywaja lepsze i gorsze dni. Od dluzszego czasu spanie wygladalo u nas tak: ok. 19.00 kapiel lub pielegnacja na przewijaku (kapiel co 2 dzien), pizamka, spiworek, dlugie karmienie i zasypianie na rekach podczas noszenia do odbicia. Mozna go było odłozyc do łozeczka i spal nawet 6 godzin. Po karmieniu w nocy jak brzuch nie bolał to kolejne 3-4h snu, jak bolał to pobudka po 30-60 minutach i pozniej juz krótkie drzemki 30-45min. Ok 6.30 - 7.00 zapalałam juz normalnie swiatlo, przebieranie, przwijanie, chwila aktywnosci i spanie - jak zasnal na rekach to odkładałam do łozeczka, jak marudził to do chusty i spał w chuscie, ale zazwyczaj 30-50 minut. Przed spacerem mial 2 drzemki, pozniej spacer ok2-2,5h snu, po powrocie kolejna drzemka 30-50 min. i pozniej marudzenie i do kapieli jedynie spanie przy cycu. Niestety bardzo czesto był marudny, po drzemce to tak 10-15 minut spokojny a pozniej marudzenie. Cyca czasem dawałam co poł godziny i czesciej, np. jak wstał to karmienie, pozniej przewijanie, czasem zabawa jak nie plakal i znowu cyc, usypianie bo wygladal na zmeczonego. Niestety ostatnio znowu jest zle. Problem jest z odlozeniem do lozeczka wieczorem, bo na rekach zasypia, ale po odlozeniu do lozeczka budzi sie, wiec znowu cyc, odbicie, do lozeczka i tak kilka razy. Przy czym on juz wtedy nie je tylko ciumka. Smoczka za nic nie wezmie. Zasypianie nam sie coraz bardziej przedluza. W dzien znowu spac nie chce, szum juz nie pomaga, jak zasnie na rekach to i tak po odlozeniu do lozeczka pobudka, zostaje spacer i chusta. Niestety na dlugie spacery za zimno (przeziebilam sie od tego chodzenia) a z chusta coraz trudniej bo on przybiera na wadze strasznie szybko, juz prawie 7kg a ja mam problem z kregoslupem. Zreszta noszenie i usypianie na rekach tez sprawia coraz wiekszy bol. Zastanawiam się czy takiego maluszka mozna juz uczyc zeby nie zasypial na rekach, jesli jeszcze za wczesnie to kiedy mozna zaczac i jaka metoda najlepiej? Czy mozna juz probowac wprowadzic jakis plan dnia i jak ten plan powinien wygladac? Ile snu i ile czuwania? Czy mozna juz, a jesli tak to jak wydluzyc czas pomiedzy karmieniami? Karmic po drzemce czy przed kolejna? Teraz to karmie i po i przed, nawet jak trwaja 30 minut. Czasem mam wrazenie ze tylko karmie, usypiam i nosze. Jedynie spacer był dla mnie chwilą spokoju. Dodam jeszcze, ze w pewnym momencie przy problemach z brzuchem jedyna mozliwoscią było kładzenie go spac na brzuchu, tylko tak dluzej spal i do tej pory zostalo spanie na brzuchu. Na plecach lub boczku jak czasem zacznie stekac albo rusza się przez sen to ulewa i budzi sie. Na plecach spi jedynie na spacerach bo po przebudzeniu zasypia znowu. Jak po karmieniu wieczorem lub w ciagu dnia odloze do lozeczka a on sie obudzi i zaczyna sie za bardzo wiercic to tez ulewa.
Obserwuj wątek
    • ninuszka Re: niemowle 10 tyg problem z zasypianiem 18.01.16, 21:03
      Przy pierwszej córce przez pierwsze pół roku również miałam wrażenie,że przewija,karmię o usypiam. Druga córka na teraz pół roku i znowu mam to wrażeniesmile Pierwszy rok z dzieckiem nie jest ani łatwy,ani fajny,dlatego niemowlaki muszą być takie słodkie,a hormony zmuszają nas do zajmowania się nimi. Wspomina się to potem jako cudowny czas,hm...Oczywiście kocham moje dzieci ponad życie,żeby nie było.
    • zmeczona_mama83 Re: niemowle 10 tyg problem z zasypianiem 19.01.16, 09:58
      Ja moje maleństwo też kocham, ale ze względu na kręgosłup musze ograniczyć noszenie w chuście oraz noszenie na rekach i chodzenie. Jak mi dysk znowu wypadnie to nie wiem jak się nim zajmę i co bezie z kp przy mocnych lekach przeciwbólowych. Niestety nie ma mowy o usypianiu jak jest na rękach a ja siedze, muszę chodzic a i tak coraz dłużej nam to zasypianie zajmuje, czasem chodzę z nim godzinę a on marudzi, oczy mu się same zamykają ale nie zaśnie, w końcu robi się głodny, karmie i znowu noszenie i usypiam. Jeszcze niedawno zasypiał w miare szybko, teraz coś się zmieniło. Na dodatek pod wieczór nic nie działa, jak wstanie z popołudniowej drzemki to nie ma szans go położyć znowu spać, a bez spania nie wytrzyma do kąpieli i wieczornego usypiania, jest strasznie marudny (wstaje zazwyczaj między 16-17). Jedynie przy piersi przysypia i tak spędzamy wieczór czekając na kąpiel. Kąpać wcześniej niż o 19 nie mam jak, bo nikt mi nie pomoże wcześniej a karmiąc synka nie jestem w stanie równocześnie kąpieli przygotować.
      Wydaje mi się, że on mało śpi, szczególnie teraz, bo coraz poźniej zasypia wieczorem a budzi się o podobnej porze. Najgorzej w dzień bo przez długie usypianie ostatnio przed spacerem śpi raz a nie dwa razy, zresztą 2,5-3 godziny bez snu to dla takie maluszka raczej za dużo sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka