Dodaj do ulubionych

Do mam które same robią zupki

10.11.04, 00:00
Od 2 miesięcy karmię mojego Grzesia samymi słoiczkami, głownie z wygody ale i
z pewnego lęku. Wciąż słyszę, że warzywa i owoce powinny pochodzić ze
sprawdzonych upraw, nie powinny być pryskane, mięso też powinno być
sprawdzone itd. Powiedzcie mi proszę, czy bardzo się tym przejmujecie, czy
kupujecie w szczególnych miejscach? (gdyby któraś z was mogłą polecić coś w
Warszawie, szczególnie na Woli lub Ursynowie błabym zobowiązana).
Obserwuj wątek
    • la_lunia Re: Do mam które same robią zupki 10.11.04, 09:33
      ja ziemniaki i marchewke wzielam od rodziny ze wsi
      jablka kupuje na bazarka
      narazie kalafiora udalo mi sie zdobyc od znajomej z dzialki
      i wiecej moja mala narazie nie je

      jelsi tak abrdzo sie boisz to dobrym sposobem na pozbycie sie choc
      czesci "zlych" rzeczy z warzyw jest pogotowanie warzywek w wodzie a nastepnie
      wymiana na nowa wode
      warzywa oddaja caly swoj "syf" to wody wiec pomocna jest wymiana "wywaru"
      • tygisek Re: Do mam które same robią zupki 10.11.04, 10:28
        ale pamietajmy tez ze warzywa podczas mycia i gotowania traca najwiecej
        witamin, wiec "wymiana" wywaru po obgotowaniu to moim zdaniem nie jest najlepszy
        pomysl bo oprocz "szkodliwych" substancji wylewamy i te wartosciowsze...
        ja swojej corce na poczatku podawalam sloiczki (od 4 msc zycia) i teraz gdy Maja
        ma 13 msc z nich rezygnujemy, bo Maja chce jesc to co my ale i ugotowac cos
        specjalnie dla niej jest latwiej i prosciej i jest juz teraz duzo mozliwosci,
        dziecko moze jesc juz lekko przyprawione dania....
        na poczatku bylo mi strasznie trudno ugotowac jedzonko, w ilosci dla niemowlaka,
        odpowiednio zbilansowane, a nawet jak juz stanelam na rzesach i ugotowalam wg
        przepisu (osobno warzywa, osobno miesko, bez dodatkow soli, miksowanie,
        laczenie) moje dziecko nawet do ust nie chcialo wziac takiej wstretnej papki...
        nie mam wiec mega wyrzutow sumienia ze podawalam dziecku gotowe sloiczki,
        tymbardziej ze moje dziecko rozwija sie wspaniale, i jest zdrowe, mysle ze nie
        zrobilam jej zadnej krzywdy tymi sloiczkami

        pozdrawiam
        tygisek
      • keluwe Re: Do mam które same robią zupki 14.11.04, 21:15
        "jelsi tak abrdzo sie boisz to dobrym sposobem na pozbycie sie choc
        czesci "zlych" rzeczy z warzyw jest pogotowanie warzywek w wodzie a nastepnie
        wymiana na nowa wode
        warzywa oddaja caly swoj "syf" to wody wiec pomocna jest wymiana "wywaru""


        Co za bzdura!!!
        W wywarze są wypłukane z warzyw minerały i witaminy, przynajmniej ich część.
        Jeśli wylejecie wywar, pozbawicie dzieciaczka tego co najlepsze.
        Najlepszy sposób na kupowane warzywa, to kupić w jednym miejscu na targowisku,
        zrobić z tego obiad, jeśli dziecku nic się nie będzie dziać, to kupować tam
        dalej. Ja do tej pory nie spotkałam na targowisku niczego co zaszkodziłoby
        małemu, a kupowałam w wielu miejscach.
        Bez przesady! i tak w końcu dziecko będzie jeść wszystko. Ciekawe jak
        chciałybyście kontrolować to co zjedzą wasze dzieci, gdy te będą chodzić do
        przedszkola?
    • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 11.11.04, 19:08
      Ale sloiczki sporo kosztuja... jak kupilam produkty i zrobilam to wyszlo chyba
      60gr za 2-3 porcje a sloik? 2 zl sztuka... zaczne gotowac a warzywek poszukam
      na bazarach.Tez nie mam jeszcze sprawdzonego zrodla.Moze bazar na Wolumenie w
      Warszawie?
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 11.11.04, 19:45
        Ja przez pierwszy miesiac kupowalam sloiczki. Tez sie balam o to, co jest w
        warzywkach z bazarku. Potem doszlam do wniosku, ze:
        1. nie wiem jakie warzywa sa w sloiczku (mozna w 100% ufac producentowi???)
        2. nie ma upraw w 100% ekologicznych
        3. dziecko predzej czy pozniej i tak zetknie sie ze szkodliwymi substancjami

        I tak zaczelam gotowac, z reguly wychodzi mi z jednego gotowania ok 6 porcji
        ktore zamrazam w sloiczkach. Sloiczkowe kupuje tylko miesko (jednak hormony
        dodawane do paszy kurczakow mnie poki co zniechecaja....).
        Acha, warzywka kupuje na pl. Szembeka w Warszawie.
        • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 11.11.04, 21:14
          W koncu spaliny tez szkodza, prawda? Poszukam warzywek i bede gotowac. Co do
          mieska to sie zgadzam ale moze tesciowie cos beda podrzucac, zobaczymy.
          • prolens Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 09:56
            Jestem tego samego zdania... smile))
            a zrobienie obiadków na cały tydzień naprawde nie zajmuje duzo czasu i nie jest
            to zaden problem.. Wrzucic warzywka, potem zmielic, dodac miesko i olej (lub
            zoltko). Popakowac do sloiczkow.

            Ostatnio dalam Basi nasz krupnik (byl gotowany nie na miesie). Zmielilam troche
            tej naszej zupki, dodalam mieska z indyka. Zajadala az jej sie uszy trzesly
            (ugotowalam go bez soli ale z pieprzem, lisciem laurowym i zielem ang.) Dzis
            ugotuje buraczkowa i tez dam Basi sprobowac!!!!!

            pozdrawiam!!!!

            p.s. czytalas sklad zupek ze sloiczkow??? tam dodaja jakies olee, soki z
            winogron (????)Zupka domowa jest o wiele smaczniejsza!!!
            • alaiw Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 11:11
              Bardzo długo karmiłam Miłoszka ze słoiczków. Lubił to jedzonko i nie
              protestował.
              Dla mnie było wygodniej (praca, studia, dom, a rodzina - daleko).
              Choć niektórzy się dziwili, że karmię dziecko sztuczczyzną i pewnie mysleli-
              choć wprost nie mówili, że jestem wyrodną i leniwą matką.

              Od września Miłosz je gotowane zupki: w tygodniu co drugi dzień gotuje niania,
              a w weekendy - ja. Warzywa i mięsko mam jak dotąd ze wsi, ale wkrótce się
              skończą zapasy i będę musiał rozejrzeć się za warzywkami na ryneczku czasami
              stoją babcie z 3 czy 4 pięczkami włoszczyzny w własnego ogródka.

              "Kłopotliwe" jest jedynie częste gotowanie (dobrze że niania to robi), więc
              zainteresował mnie pomysł z zamrażaniem.
              Tylko jaką technologią?? Czy gorącą zupkę włożyć do słoiczka , zawekować tak
              jak kompoty czy powidła i zamrozić? Czy może w inny sposób?
              a jak potem rozmrażać, żeby nie tracić wartości odżywczych?

              Pozdr. Alaiw
              • prolens Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 16:46
                Ja zamrazam juz zimne jedzonko. Ja wystygnie zupka, zakrecam sloiczek i wsadzam
                do zamrazalnika. Mam tam opcje: cool plus - szybkie zamrazanie.

                A zupki gotowane w domku moga stac w lodowce ok 3 dni (tak samo jak otwarty
                sloiczek - 48 godzin).
                Rozmrazam powoli, najpierw w lodowce, potem wstawiam sloiczek do cieplej wody.

                Nie wiem, czy slusznie robie, ale gotowanie co drugi dzien nie ma chyba sensu
                (choc nasze may tak robily..). Poza tym musialabym ugotowac 1/4 kazdego
                warzywka...
                Poki co Basia jest zdrowa, ladnie przybiera na wadze wiec mysle, ze jezdonko
                jej sluzy...

                • marcyszka Re: Do mam które same robią zupki 18.11.04, 12:41
                  Mam pytanie - czy nic sie nie dzieje z tym słoiczkiem?
                  Ja sie boję, że "wystrzeli" w zamrażarce?

                  Pozdrawiam
                  Marcyszka
                • jaluzem Re: Do mam które same robią zupki 21.11.04, 22:54
                  Czesc Mamusiu,
                  Mam prosbe, w zwiazku z Twoja aktywnoscia na forum odnowsnie jedzonka dla
                  niemowlat. Czy mozesz mi wyslac wspominana tam ksiazke kucharska. Bede bardzo
                  wdzieczna. Moj Milus jest smakoszem wiec na pewno ucieszy sie z nowych
                  przepisow. Pozdrawioam serdecznie
                  Lucyna
    • wiewioreczka3 Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 16:30
      nie, nie kupuje w specjalnych miejscach. zupki gotuje na kurczaku, cielecinie ,
      na kosciach schabowych z miesnego gdzie akurat kupie. tak samo jest z
      warzywami. pozdrawiam razem z 9 m-czna corcia i zycze powodzenia w gotowaniu
    • jaworka Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 18:22
      WItam!
      Też sam gotuję zupki. Głownie dlatego, że siedzę w domu. Nie kupuję warzyw w
      specjalnym sklepie czy bazarku. Po prostu w zwykłym warzywniaku. Tez robię
      porcje na kilka dni. I zamrażam 9wkładam do słoiczka i do zamrażarki).
      Słoiczki daje małemu jak po prostu nie zdąże zrobić zupki. Jak narazie takie
      menu mu służysmile)
      Gorąco pozdrawiam.
      Ania
    • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 18:53
      Na zamrazanie nie wpadlam wczesniej ale to swietny pomysl, przeciez gotowanie
      co 2 dni to jednak klopot...a tak na raz sie zrobi i zamrozi.Dzieki za ten
      pomysl!
    • magda1711 Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 19:01
      Zupka domowa jest duzo smaczniejsza niż ze słoiczków(przynajmnie doszlam już do
      takiej wprawy-hehe- w gotowaniu tych zupek że smakują bardzo dobrzesmile
      Moje dziecko właśnie po jedzeniu ze SŁOICZKÓW dostawało uczulenia.Tam też
      dodają różne rzeczy...
      Na początku kupowałam warzywa na bazarze(u jedengo sprzedawcy), marchweki nie
      były bardzo nawożone...A poza tym gdy kupujesz warzywa to wybieraj zawsze te
      mniejsze, mało wyrośnięte,te duze to same nawozy sztuczne...
      Teraz kupuję w sklepie warzywnym koło domu.Marchewka jest super, nie
      wyrośnięta , ma rzeczywiście smak marchewki, no i reszta warzyw też.Czasami(w
      lecie)dostawałam warzywa z działki.
      Ja polecam gotowanie domowych zupek.

      Ps.No i rzeczywiście wychodzi taniej.
      Ps2.Moje dziecko kiedyś jadło zupki słoiczkowe, a teraz?Nie chce, krzywi się...
    • anet22 Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 19:58
      Jeśli nie jesteście pewne co do pochodzenia warzyw, które kupujecie, odcinajcie
      górne końcówki warzyw - to tam siedzą wszelkie nawozy. Wystarczy odciąć ok 2 cm
      marchewki, a jeśli warzywko jest większe, to odciąć więcej - ok 4cm.

      Widzę, ze większość z was karmi swoje dzieci mięsem drobiowym - wiecie, ze jest
      ono prawie całkowicie pozbawione żelaza? Dawajcie swoim dziciakom również
      wieprzowinę i cielęcinę, aby nie przyprawić ich o anemię. Żelazo jest
      oczywiście równiez w innych pokarmach, ale napisałam to, bo niektóre mamy o tym
      nie wiedzą.
      Pozdrawiam
      Anet
      • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 20:02
        Dzieki, nie wiedzialam.I o odcinaniu tez. Ile to sie czlowiek moze dowiedziec
        ciekawych i pozytecznych rzeczy na tym forum!!!
        Pozdrawiam
        • prolens Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 20:07
          Ja tez nie wiedzialam o miesku i o odcinaniu. Dzieki za info!!!!
          Problem z mieskiem jest taki, ze w sloiczkach mozna kupic tylko indyka i
          kurczaka. A jak juz pisalam kupnego (zwyklego) miesa troche boje sie dawac.
          Moze co jakis czas dawac sloiczek z cielecinka????

          A odnosnie zelaza - to czy nie po to daje sie zoltko??? Zeby uzupelniac
          niedobory zelaza??? Ja 2 razy na tydzien daje zupke bez mieska ale z zoltkiem.

    • kajuwo Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 22:07
      Dziewczyny! A do zamrażania używacie normalnych słoiczków? Bo ja czytałam o
      jakiś specjalnych woreczkach, albo o zamrażaniu w pojemnikach na kostki lodu
      (potem się rozmraża odpowiednią ilość kostek...)
      • wadera77 Re: Do mam które same robią zupki 12.11.04, 23:09
        ja póki co kupuję słoiczki i kolekcjonuję puste, zeby potem w nich zamrażać.
        Któraś z Was pisała, że w gotowcach jest tylko kurczak i indyk, a jest przecież
        jeszcze cielęcina i króliczek. Mój ojciec jedzie na wieś w przyszłym tygodniu.
        Już złożyłam zamówienie na kurczaka smileugotuję wtedy pierwszy raz zupkę. Myślę,
        ze sklepowa cielęcina nie jest taka zła? Znajomych córka (wtedy 11-letnia)
        uwielbiała kurczaki, innego mięsa nie tolerowała. Wyobraźcie sobie, że miała
        duże kłopoty zdrowotne spowodowane hormonami, którymi są nafaszerowane biedne
        kurczaki... lepiej nie ryzykować. Z drugiej strony takie świństwa jemy, że w
        głowach nam się nie mieści!
      • jaluzem Re: Do mam które same robią zupki 21.11.04, 22:50
        Mamusie kochane!
        Dopiero teraz przeczytałam wasze głosy na forum. Bardzo przydatne dla mnie bo
        moj maluch wlasnie skonczyl 8 miesiecy i ciagle wola jesc.
        Prosze was o przeslanie mi wspomnianej książki z przepisami dla niemowlaków.
        Bardzo jestem jej ciekawa. Pozdrawiam
        Lucynka
    • kamaboro Re: Do mam które same robią zupki 13.11.04, 12:38
      gdy gotujecie zupki na kilka dni to ile dajecie wszystkiego, tzn chodzi mi o
      proporcje:ile wody i ile kazdego z warzyw i pozostałych produktów-zeby zupka
      miała prawidłową konsystenję.dzięki za pomoc
      • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 15.11.04, 07:29
        A masz te ksiazke kucharska, ktora tu krazy? Molge Ci wyslac. Produkty po
        prostu pomnoz razy 3, 4 czy 5.
        • mamaolenka Re: Do mam które same robią zupki 15.11.04, 08:47
          Jesli mogę, poprosze o tę książkę kucharską. Zuzance wszystko kupowałąm, ale
          teraz siedzę w domu, więc chcę spróbować gotowania.
          Z jakich warzyw ugotować zupkę dla 5 mies. dzidzi? Do tej pory jadła jabłko,
          marchewkę i ziemniaki. Pozdrawiam- Alex
          • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 15.11.04, 21:14
            Przedwczoraj ugotowalam zupke warzywna z cielecinka, koszt 4 zl, caly garnusze
            wyszedl i w dodatku smakuje malej.
            Pozdrawiam!
            • kosia6 do kalina_p 15.11.04, 21:53
              Witam,

              Czy moglabym prosić o podeslanie tej książki kucharskiej?

              Z góry dziekuję,

              Mój adres: dorota@kulig.net.pl

              Pozdrawiam,
              Dorota
        • mama_igora Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 20:09
          Czy ja też mogłabym dostać tę książkę? Z góry dziękuję! sylwia_samson@op.pl
        • jagodyipoziomki Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 14:32
          Czy tez moge prosic o ksiazke kucharska dla niemowlat
          jagodyipoziomki@wp.pl
          dziekii
        • agnesgie Re: Do mam które same robią zupki 01.12.04, 20:20
          Czy mogłabym poprosić o przesłanie mi tej ksiązki,która podobno krązy a o
          której właśnie się dowiedziałam.Moja córcia niedługo skończy 3 m-ce a dzieci
          karmione mieszanką wcześniej zaczynają jeść nowe pokarmy.Pozdrawiam
        • agnesgie Re: Do mam które same robią zupki 01.12.04, 20:26
          Czy mogłabyś mnie także wysłać tę książkę? Mój adres:

          agnesgie@gazeta.pl
        • agnesgie Re: Do kalina_p 01.12.04, 20:29
          Czy mogłabyś mnie także wysłać tę książkę? Mój adres: agnesgie@gazeta.pl
        • agakaspian Re: Do Kalinki_p 02.12.04, 00:19
          Ja również poproszę o książkę z przepisami dla maluszków. Dzięki.
          agakaspian@NOSPAM.gazeta.pl
          • agakaspian Re: Jeszcze raz do Kalinki_p 02.12.04, 00:33
            Witaj! Na wszelki wypadek prosze przesłać na adres guziaczek@wp.pl. Jeszcze raz
            wielkie dzięki.
        • lightlove Re: Do mam które same robią zupki 05.12.04, 16:57
          ja poprosze ta ksiazke kucharska , ktora tu krazy...
          ( swiatelkomilosci@wp.pl)
          dziekuje bardzo
    • magmi2 Re: Do mam które same robią zupki 18.11.04, 23:36
      Ja także sama gotuję zupki. Marcheweczkę kupuję na targu, gotuję, przecieram i
      zamrażam. A potem w miarę potrzeby podgrzewam i podaje synusiowi.Ma 5 miesięcy
      i zajada sie narchewką. I tak się zastanawiam czy może już inne warzywka?
    • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 07:20
      Moge Ci wyslac te ksiazke kucharska.
      • marcyszka Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 08:04
        Mam pytanie - Piszecie, że zamrażacie w słoiczkach.
        Czy nic sie nie dzieje z tym słoiczkiem?
        Ja sie boję, że "wystrzeli" w zamrażarce?

        Pozdrawiam
        Marcyszka
        • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 08:26
          Mnie nie wystrzelil, po prostu nie mozna wlewac do pelna, tylko troszeczke
          miejsca zostawic. Tak mi sie wydaje.
          • prolens Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 08:34
            Mamusie gotujące!!
            zastanawiam się ostatnio nad jedną sprawą:
            postanowiłam za jedną z powyższych rad zacząć dawać Basi cielęcinkę i królika.
            Chcę iść na bazar i kupić. Myślałam, żeby mięsko ugotować, zmielić i wsadzić do
            słoiczków a następnie zamrozić. Potem dodawałabym rozmrożone mięsko do
            przygotowywanych "na bieżąco" zupek. Tylko czy takie zupki mogłabym zamrozić (z
            tym rozmrożonym mięskiem w środku????)

            A może robic inaczej: pomrozić małe kawałki surowego mięska i je sukcesywnie,
            razem z zupkami gotować..????

            Basia ma już 8 miesięcy. Może mogłabym gotować zupki na mięsku???

            Mam nadzieje że coś zrozumiecie z tej mojej porannej plątaniny myśli...
            • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 09:12
              Ja bym Ci radzila zamrozic surowe, zeby nie gotowac, zamrazac, rozmrazac i
              jeszcze raz zamrazac, bo to moze nie byc zdrowe, zreszta na wszystkich
              mrozonkach jest taki napis "produkt rozmrozony nie nadaje sie do ponownego
              zamrozenia" czy cos w tym stylu. A co do gotowania na miesku i z mieskiem to w
              tej ksiazce kucharskiej jest o tym, od ktorego miesiaca itd. Jesli jej nie masz
              to moge Ci przeslac.
              Pozdrawiam.
              • prolens Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 09:20
                Masz rację, dziękuje. Nie pomyślałam o tym....
                Książeczkę mam i juz zaczęłam z niej korzystać. Tyle że nam na szkole rodzenia
                mówili że zupki na mięsku to powyżej roku (rosoły mają silnie uczulające
                działanie). No ale co szkodzi spróbować, może Basia nie będzie uczulona na
                rosoly... smile)))

                Jeszcze dwa pytanka:
                1. dlaczego jedzonka słoiczkowego nie można zamrażać (tak jest napisane na
                każdym słoiczku??) Od razu się przyznam że zamrażam (mięsko słoiczkowe dodaję
                do moich zupek i zamrażam całość. Bardzo źle robię???
                2. czy gotujecie kisielki, budynie itp...?? Mi się na razie nie chce...

                pozdrawiam gorąco!!!
                • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 09:22
                  Na pyt.1 Nie mam pojecia... 2. Nie chce mi sie, poza tym mala ma 6 m-cy i na
                  razie preferuje mleko, ew.zupy, nawet kaszek zadnych nie lubi, czasem zje
                  deserek tylko.
                • kamaboro Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 11:43
                  witajcie
                  dziewczyny, czy do pierwszych zupek dodawałyście kleik? czy tylko woda, warzywa
                  i miksowanie? i jeszcze jedno. slyszałam, ze zamrożone jedzenie może byc tylko
                  takie, ktore mozna pozniej gotowac, a przeciez zupek rozmrozonych sie nie
                  gotuje, tylko"ociepla"...
              • agakaiserka Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 12:14
                Ja tez bardzo ale to bardzo poprosze o te ksiazke!!!!
                Z gory dziekujesmile
                Moj adres
                agnieszkakaiser@t-online.de
                Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy
              • spuru Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 17:45
                Hej. Jestem mamą trzymiesięcznego Marcela i też niedługo będę musiała mu
                podawać zupki. Czy mogłabym również otrzymać tę książkę? Mój adres
                spuru@interia.pl. Z góry dziękujęsmile
              • aga.lendzion Re: Do mam które same robią zupki 03.12.04, 23:30
                ja tez prosze o przeslanie na adres aga.lendzion@wp.pl
                dzieki
      • kobiagni Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 13:05
        To ja też bardzo poproszę tę książkę kucharską.
        mój synek ma 6,5 m-ca i na razie je słoiczki, ale chyba mu za bardzo nie
        smakuje to jedzenie, bo nie wykazuje entuzjazmu, mam nadzieję że jak sama
        ugotuje to będzie l;epiej.
        Pozdrawiam i z gór dziękuje za książkę.
    • paulina62 Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 09:37
      prolens - moja mała ma 9 miesięcy (i pół) i od dawna je zupki gotowane na
      mięsie - nie gotuje już osobno, tylko mało przyprawiam (później mąż sobie
      dosala i dopieprza na talerzu)- obserwowałam córcie i nic jej nie było. A co do
      kisieli i budyniów - to przecież nic trudnego. Kisielek - gotuję sok (gerbera
      albo bobovita), jak się zagotuje to powoli wlewam mąkę ziemniaczaną (ok 2
      łyżeczek) rozmieszanych w paru łyżkach wody i jeszcze chwilkę gotuję - i
      gotowe. Budyń tak samo, tylko zamiast soku trzeba dac mleko. Do tego dobrze dać
      jakiegoś owoca. Smacznego dla DZidzi!
    • paulina62 Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 09:44
      A czy któraś z WAs mogłaby mi wysłać tą książkę kucharską? Kiedyś już prosiłam<
      ale nic nie dotarło, więc ponawiam prośbę : paulinaparys@interia.pl
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 09:57
        zaraz Ci przesle!!!!!!!!! daj znac czy dotarlo...
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 10:32
        Paulino, wysłałam książkę, ale mi odbiło maila. Masz nieaktywne konto!!!!!!!!!!!

        Oto co mi napisał mój program pocztowy:

        A message that you sent could not be delivered to one or more of its
        recipients. This is a permanent error. The following address(es) failed:

        paulinaparys@interia.pl
        SMTP error from remote mailer after RCPT TO:<paulinaparys@interia.pl>:
        host mx.poczta.interia.pl [217.74.64.238]: 554 <paulinaparys@interia.pl>:
        Recipient address rejected: Konto nieaktywne / Account disabled

        ----
        • paulina62 Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 10:38
          nie mam pojęcia dlaczego - wysyłałam dziś zdjęcia do znajomych i wszystko było
          ok, ale popytam męża, jak wróci z pracy bo ja się nie znam. Jak możesz, to
          spróbuj jutro, dzięki!
    • patlucmarc Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 10:56
      Ja tez gotuje mojemu Bablowi.Kupujemy na targu w Falenicy,ale zdaza sie tez
      zwykly warzywniak,narazie Maly sie zajada i bardzo mu to jedzonko sluzy.Dopiero
      zaczelismy,jakis miesiac temu.Do tej pory gotowalam codziennie,ale pomysl z
      zamrazaniem bardzo mi sie podoba.
      Prosze Was rowniez,jesli mozecie o przeslanie tej ksiazki kucharskiej,z gory
      dziekuje!
      Moj adres:patsibilska@hotmail.com
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 11:07
        zaraz wysle, jak Basia usnie wink)))
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 11:36
        Dziewczyny a jeszcze dwa pytanka:
        1. na jakiej wodzie gotujecie? Ja staram się na Naleczowiance.. Czy jest jakas
        inna woda mineralna na ktorej mozna gotowac?? Naleczowianka jest strasznie
        droga..
        2. czy solicie potrawy dla maluchow???
    • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 11:19
      Paulina, wyslalam na skrzynke gazety, doszlo, na interie nie dochodzisad
      • paulina62 Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 11:27
        Kalina - dzięki, dotarło. śliczna córcia, też bym Wam swoją pokazała, ale nie
        wiem jak.
        Prolens - Kalina Cię wyręczyła, ale i tak Ci dziękuję za chęci.
    • kate30 Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 12:58
      Dziewczyny, jęśli ktoś może mi przesłać książkę na adres gazetowy to będę
      bardzo wdzięczna. Ale mam jeszcze jedno pytanie. Wiem , że gdy do zupki dodaje
      się żółtko, to wówczas zupa powinna być bez mięsa. Ale czy gotujecie warzywa na
      wywarze z mięsa i potem miksujecie same warzywa i zółtko, czy gotujecie same
      warzywa. I jeszcze jedno pytanie, ale dot. jedzenia starszego syna. U nas
      gotuje się ziemniaki "na sypko", no jeżeli gdzieś jedziemy to wówczas podawane
      są ziemniaki z czymś, ale nie puree i wtedy wszystkim bardzo one smakują, a
      głównie starszemu synowi. Co po ugotowaniu mozna dodać do ziemniaków, żeby były
      smaczniejsze?
      Pozdrawiam
      kasia
    • kajuwo Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 13:18
      Ja próbowałam wysłąć książkę z obu moich kont i wracała. Nie wiem czemu. A
      goruję na wodzie Żywiec Zdrój.
    • martelia Re: Do mam które same robią zupki 19.11.04, 13:46
      Dziewczyny, proszę wyślijcie mi książkę na adres gazetowy lub :
      martelia1@interia.pl
      Dzięki
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 07:33
        Wysłałam Wam książkę!!!!!!!

        Ania
        • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 07:44
          Ta ksiazka robi furore, widze. Ale faktycznie fajna jest. Wlasnie chcialam Wam
          wyslac ale Ania mnie ubiegla. Pozdrawiam!
          • lud_mila Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 08:50
            Do gotowania tylko woda z atestem dla niemowląt (np Żywiec), Nałęczowianka jest
            zbyt wysoko zmineralizowana i nie nadaje się dla niemowląt.
            I też poproszę o książkę smile
            • anna39 Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 10:58
              witam
              co do gotowania obiadkow to ja uzywam zykłej wody i warzyw ,a teraz zaczynamy
              juz normalne obiadkitakie jak my tylko nie pikantne to nie sa duze
              ilosci .poprzednia 2 sie wychowała i nic im nie jest a mała ma 6 mis i tez jest
              zdrowa i niema co sie duzo piescic ze słoikami bo szkoda kasy.popatrzcie na was
              same myslicie ze kiedys były takie słoiczki z obiadkami? nie ! a wy jestescie
              zdrowe. pozdrawiam
          • hajdis Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 09:45
            Czy ja tez moglabym taką ksiażeczke otrzymać?
            Staram sie gotować synkowi zupki ale ma już 8 miesięcy i przydałyby mi się
            jakieś przepisy ciekawe. Z gory dziekuję.
            pozdrowienia dla wszystkich mam!!! smile
    • hratli Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 11:37
      i ja bardzo prosze o ksiazke smile) bede wdzieczna
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 16:02
        zaraz prześlę!!!!

        Ania
        • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 19:51
          Ja uzywam zwyklej wody, bez przesady chyba...mam nadzieje, ze Kingi nie
          podtruwamwink
          • prolens Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 20:11
            mamusie!
            podaję adres strony z przepisami dla maluchów

            maluchy.pl/kuchnia_malucha/
            Kailna_p - ja tez myślałam żeby dawać Basi zupki na zwykłej wodzie, ale jak
            pomyśle ile syfu jest w rurociagach... No i woda z Wisły... Troche się boje...
            Może niech rok skończy... ???
            • blada77 Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 22:27
              bardzo poproszę o książkę emila76@poczta.onet.pl, może i ja bym spróbowała coś
              ugotować
              • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 20.11.04, 23:06
                Wyslalam.
                Prolens, niby racja ale...hmmm, spaliny tez wdycha, "chemie" we wszystkim
                jednak troche pochlania, kapie sie w tej wodzie...a jak gotowana, to jednak
                moze nie szkodzi az tak..? Chociaz z drugiej strony racja. Nawet z raz chyba na
                butelkowej gotowalam...Pozdrawiam!!!
                • babicha Re: Do mam które same robią zupki 21.11.04, 19:09
                  Witam!
                  Ja też od niedawna gotuję mojemu synkowi zupki sama bo słoiczkowe są "be" i mam
                  do was prośbe abyście mi tez przesłały ta książkę jak możecie, bo kończą mi sie
                  pomysły.
                  Z góry dzięuję i pozdrawiam!
                  Agusia i Kevinek
                  Mój mail:deejaycarlos@interia.pl
                  • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 21.11.04, 20:47
                    Wyslalam.
    • mama.tosi Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 11:57
      dzieki za ten wątek!!!
      tez sama gotuję i co jakiś czas napadają mnie watpliwości, że truję swoje
      dziecko...
      jeśli można to też poproszę o tę książkę.
      pozdrawiam Was serdecznie.
    • kaylaga Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 13:59
      Ja mam tylko marchewkę ze swojego ogródka, a resztę warzyw(pietruszka i
      ziemniak) z warzywniaka.Gotuję na zwykłej wodzie i wszystko jest ok. Wiem że
      można dodawać zwykłą kaszkę np. nestle do zupek. CHĘTNIE SKORZYSTAM Z KSIĄŻKI
      KUCHARSKIEJ, KTÓRA JEST TU TAKA POPULARNA- kaylaga@wp.pl
      • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 14:44
        Wyslane
        • katrin_77 Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 11:41
          Hej! Widzę, że ta książka jest rozchwytywana, a ja niedługo zamierzam zacząć
          gotować mojej małej zupki i inne dania. Mogę prosić o jej przesłanie?
          Mój adres:
          katrin_77@gazeta.pl

          Z góry wielkie dziękismile)
    • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 17:42
      Zamrozilam czesc zupki z cielecina i wyszlo cos dziwnego!!! Rozmrazalam
      sloiczek w lodowce, odkrecilam a tam osobno woda i osobno takie "klaczki" miesa
      i warzyw zbite w jedno...czemu tak sie zrobilo? Jakies dziwne bylo, wiec jej
      nie dalam ale nie wiem, czy zle przechowywalam czy wystarczyloby podgrzac to
      razem w garnku..? Mialyscie cos podobnego?
      • prolens Re: Do mam które same robią zupki 27.11.04, 21:17
        Wiesz co, jak rozmrażam w lodówce przez całą noc tez mi się tak robi.
        Jak rozmrażam szybko - w gorącej wodzie - nie.
        ?????????

        Ale jak mi się tak zrobi, to zagotowuję zupkę i wygląda normalnie...

        • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 28.11.04, 09:20
          Dzieki. To moze przez to.Mam nadzieje,ze to nie jest trujace, jak ma taka
          konsystencje...hehe. Sprobuje w goracej wodzie albo mikrofali.
          • marcyszka Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 08:12
            Z tego co się orientuję, to nie można rozmrażać w gorącej wodzie - tylko albo w
            lodówce, albo w zimnej wodzie.

            Mam jeszcze pytanko - próbowałyście te słoiczki pasteryzować?

            Czy Wam po ugotowaniu ubywa połowa mięsa (tak jak podają w książce), bo mi
            zaledwie 10%?

            Pozdrawiam
            Marcyszka
    • mona55 Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 10:54
      Hej! Czy ja też moge prosic o książkę? Też zamierzam gotowac sama. Mój adres
      monai81@tlen.pl Dzieki bardzo
      • lgosia1 Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 11:24
        ha ... po przeczytaniu całego wątkusmile)) zapaliłam się do pasteryzowania. Dziś
        pójdą na przemiał jabłka. Teściowej już pytałam jak. Surowe starte jabłka
        wrzucę do słoiczka i zakręcony słoik gotować pół godzinki w wodzie. Podobno nie
        trzeba wcześniej jabłek gotować, bo jak będą starte to i tak się super ugotują
        w słoiczku. Zdam wam relację jak poszło. No i prześledzę moją książkę w
        stylu "dobre rady dla gosposi"smile)), w której jest mnóstwo sprawdzonych
        (naukowych) sposobów jak przechowywać żywność. Jak się doszkolę, to wam zdam
        relację
        Pozdrawiamsmile))
        • prolens Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 13:11
          kalina_p, wydaje mi się że owa konsystencja jest wynikiem powolnego
          rozmrażania .. Jak rozmrażam tak mięso też jest bardzo dużo wody...

          Igosiu, bardzo chętnie skorzystam z Twoich rad. Czy można pasteryzowac zupki???

          A odnośnie mięska - czy mięsko dobrze mieli się w mikserze???

          Zastanawiam sie kiedy wprowadzic Basi (ma 8,5 m-ca) obiadki w formie drugich
          dań. Wtedy jeden posiłek to byłaby zupka (o 12 godz - tak jak teraz) a o 15 -
          zamiast cycuszka - drugie danie. Co Wy na to???
          • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 29.11.04, 17:43
            Wyslalam ksiazke.
            Na razie kupilam pare "sloiczkowych" zupek, cos mala nie ma w ogole
            apetytu...ta o dziwnej konsystencji dalam psom - im smakowalawink Ta pasteryzacja
            to chyba niezly pomysl!
            Pozdrawiam,
            • capribb Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 10:43
              bardzo prosze o przeslanie ksiazki. Podzielcie sie ze mna smile
              hannaba@wp.pl
            • katrin_77 Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 11:21
              Hej Kalina!
              Czy możesz i mi wysłać tę książkę kucharską.
              Z góry wielkie dziękismile)

              Mój adres emailowy:
              katrin_77@gazeta.pl
              • asia.2611 do kalina_p 30.11.04, 12:07
                cześć Kalina mogłabyś mi też przesłąć tą książkę kucharską ostatnio ktoś mi
                wysyłał ale w ogóle do mnie nie dotarło pozdrawiamwink)))
                oto mój adres dunia_24@vp.pl
                • kalina_p Re: do kalina_p 30.11.04, 14:13
                  wyslalam , najpierw myslalam, ze to jest @wp ale nie przyjelo, wyslalam na
                  gazetowy i na @vp. Pewnie Ci 2 dojda, sorki.
            • jaluzem Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 13:03
              Mamusie drogie!
              Prześlijcie i mnie książeczkę z przepisami. Bardzo się przyda w urozmaicaniu
              diety mojego małego żarłoczka. Zjada prawie wszystko, co mu ugotuje ale np
              szpinaku niechce!! A co na o Wasze pociechy? Pzdrawim.
              Lucyna
    • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 11:32
      Wyslalam
      • gonik1 Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 22:04
        Hej dziewczyny,

        poproszę też o ksiązkę kucharską
        malgorzata.gregorczyk@neostrada.pl

        Dziękuję
        • kashunda Re: Do mam które same robią zupki 30.11.04, 23:10
          Juz niedlugo zaczne mala karmic zupkami,mysle ze w wiekszoci bede podawac jej
          sloiczki.Wydaje mi sie ze dania renomowanych firm takich jak hipp czy gerber
          nie zawieraja zadnych skladnikow ktore mogly by zaszkodzic naszym dzieciom.Co
          do gotowania to na pewno sprobuje zakupilam juz nawet specjalny mikser i
          ksiazke z przepisami.Co do zamrazania wyczytalam ze nie poleca sie zamrazania w
          szkle poniewaz na szkle szybciej rozmnazaja sie bakterie.Najlepiej uzywac
          pojemnikow plastikowych .Sposob polecany w ksiazce to uzycie plastikowych tacek
          na kostki lodu,wystudzona zupke zamrazasz a nastepnie gotowe kostki
          przekladasz do worka foliowego.Na karmieni wyciagasz odpowiednia ilosc kostek
          2,3,4 w zaleznosci jakim lakomczuchem jest maluszek.Gotujac pamietajmy o
          higienie rak i sterylizacji narzedzi ktorych uzywamy(rowniez pojemnikow w
          ktorych zamrazamy).Zamrozona zywnosc jest przydatna do spozycia nie dluzej niz
          3 miesiace.
          • verbena Re: Do mam które same robią zupki 01.12.04, 21:43
            Cześć dziewczyny!
            Czy któaś z Was mogłaby mi podesłać książkę w wolnej chwili?
            Z góry dziękuję i pozdrawiam.
            Lidka
        • betagra Re: Do mam które same robią zupki 02.12.04, 00:03
          Hej Dziewczyny
          Mam prosbe o przeslanie ksiazki kucharskiej na adres gazetowy.
          Bardzo dziekuje.
          Beata i Krzys
          • gandalf21 Re: Do mam które same robią zupki 02.12.04, 10:11
            hej,
            moj siedmiomiesieczny skarb jadl na razie same sloiczki ale chyba jej nie
            smakuja. Postanowilam ugotowac jej zupke: marchew, pietruszka, krolik, ziemniak-
            to byl debiut - i mala wpgole yego nie tknela (a piesek zjadl z apetytem).
            Generalnie kisiele, kaszki, mleko jej smakuja a zupki to jeden koszmar. Czy wy
            przyprawiacie zupki? Ja czasem dodaje glukozy- tak doradzil pediatra- ale
            srednio dziala. Czy moglabym prosic o ksiazke kucharska- moze tam cos znajde co
            jej posmakuje- bo na razie obiadki to stres dla calej rodziny - no i sciany
            potem trzeba mycsmile (na mail gazetowy)
            Pozdrawiam
            • kalina_p Re: Do mam które same robią zupki 02.12.04, 10:15
              wyslalam
              • m.zmyslowska Re: Do mam które same robią zupki 03.12.04, 12:59
                a czy ja tez mogę poprosić o ksiazkę?
                z góry dziękujemy - jaś i małgosia
              • mama_igora Re: Do mam które same robią zupki 04.12.04, 09:38
                kalina_p, czy ja też mogłabym poprosić o książkę? będę baaaaaardzo wdzięczna. z
                góry dzięki!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka