Dodaj do ulubionych

Początki...

08.01.05, 18:26
Witajcie, lada dzień zostanę po raz pierwszy mamą. Chodziłam do szkoły
rodzenia,gdzie były przedstawione podstawy pielęgnacji noworodka. Ale pewne
rady dmi się dziwne. Czy mogłybyście napisać jak Wy radziłyście sobie w
pewnych sytuacjach, np:
- pielęgniarka noworodkowa powiedziała że noworodek powinien spać na boku.
Jakoś nie bardzo mogę sobie to wyobrazić, przecież w każdej chwili może się
przekręcić na brzuszek. Wiadomo, że trzeba nosić dzieciaczka po jedzeniu, a
jeżeli mu się nie odbije, to połozyć na boku i pilnować, ale wg tej
pielęgniarki na plecach może spać jedynie pod naszą kontrolą o))
- od kiedy można kłaśc noworodka na brzuszku? wg mojej mamy od samego
początku i to jak najczęściej, ale przecież noworodek nie trzyma główki?
- jeżeli chodzi o równoczesne karmienie odciąganym mlekiem i piersią - w
szkole rodzenia polecali takie specjalne kubki Medeli do karmienia,które nie
zaburzają odruchu ssania ale nigdzie nie można ich kupić. Mam butelki Aventu,
na których pisze że również nie zaburzają ssania, czy można ich uzywać?
- odnośnie pielęgnacji pępka - w szkole rodzenia dowiedziałam się, że
wystarczy przecierać dwa razy dziennie, w kilku już książkach, że przy każdym
przewijaniu, jak to jest naprawdę?

Dziękuję za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • renata28 Re: Początki... 08.01.05, 18:49
      1. Moja córeczka musiała spać na boku, bo miała lekką asyemtrię i takie było
      zalecenie w szpitalu, ale faktycznie lepiej jest, kiedy dziecko śpi na boku.
      Eliminuje się w ten sposób ryzyko bezdechu, które czasami zdarza się u
      noworodków i niemowlaków, a poza tym zawsze jest strach, że dziecko się
      zachłyśnie, jeśli mu się odbije, uleje. Ja kupiłam taką specjalna gąbkową
      podkładkę pod plecki i dzięki temi mała nie przekręcała się na plecki. Po
      jakimś czasie tak się przywyczaiła, że i podkładka była niepotrzebna. Noworodek
      sam na pewno nie przekręci się na brzuszek, na to musisz poczekać kilka
      miesięcy (4-7). Jeszcze będziesz się martwiła, że tego nie robi, tak jak wielu
      rodziców na tym forum.
      2. My swoją mała kładliśmy na brzuszku od początku. rochę się najpierw baliśmu,
      ale zaczęliśmy od kładzenia na brzuszku na sobie, a potem powiedzani nam, że
      jest to nawet wskazane jeśli dziecku nie chce się odbić lub ma inne problemy
      (np. kolka). Kładzenie na brzuszku musi odbywać się zawsze pod pokontrola kogoś
      dorosłego, pediatra bardzo nas przestrzegał przed zostawianiem np. śpiącego
      malucha na brzuszku. To że maluch nie trzyma główki nie ma na tym etapie
      rozwoju żadnego znaczenia (przeręci sobie głowkę na bok).
      3. Gdzie można kupić artykuły Medeli sprawdz na ich stronie internetowej. Nasza
      mała miała butelki Aventu i to nie zakłóciło jej odruchu ssania. Z założenia
      odrzuciliśmu karmienie jej np. sondą (dla nas to okrutne, takie tuczenie). Tam
      samo chętnie ssała pierś, jak i butelkę.
      4. Co do pępka to rzeczywiście dziwne. Moim zdaniem trzeba przecierać przy
      każdej zmianie pieluszki (najlepiej patyczkiem do ucha, bo lepiej dotrzeć tam,
      gdzie w zasadzie powinno się smarować). Ważne jest to żeby pamiętać (i nie bać
      się tego robić) o dokładnym odchylaniu i starannym przecieraniu 72% roztworem
      spirytusu.
      To tyle przyszło mi do głowy. W końcu to nie takie dalekie czasy, raptem minęlo
      5 miesięcy.
      Powodzenia, wracajcie oboje zdrowo do domu
    • mamaskarba Re: Początki... 08.01.05, 19:41
      Mój maluszek od urodzenia śpi najczęściej na brzuszku, czasem na boczku. Nie
      bój się, noworodki nie potrafią przewracać się z boczka na brzuszek, tę
      umiejętność nabywają najszybciej w czwartym miesiącu życia. Jeśli chodzi o
      butelki aventa to u mojego synka niestety zaburzyły odruch ssania i po podaniu
      kilka razy mieszanki nie chciał już piersi. A pępek rzeczywiście zdecydowanie
      szybciej się goi, jeśli przemywa się go spirytusem przy każdym przewijaniu.
    • ingga Re: Początki... 08.01.05, 21:20
      A moja Martusia od urodzenia nie widziała różnicy pomiędzy piciem mleczka z
      cyca a odciągniętego i podanego w trakcie mojej obecności z butelki Aventu.
      Butelki Aventu polecam, są super, antykolkowe, wytrzymałe, ze smoczkiem, który
      nie zaburza odruchu ssania piersi.
      Co do pępka, ja przecierałąm kilka razy dziennie, poza tym ten problem szybko
      znika, bo pępek do 10 dni odpada, a przy wyjściu ze szpitala jest już 3, 4
      dzień. Zresztą przyjdzie do Ciebie ze dwa razy połozna środowiskowa, to
      wszytsko Ci wyjaśni.
      Aha! Co do spania! Możesz próbowac kłaść dziecko na boczku, ale i tak pewnie
      będzie spało na pleckach z rączkami w górze. Ale ja wolałam kłaść na pleckach,
      z tym że pod materac coś się podkłada, by główka była troszkę wyżej, ale nie na
      poduszce.
      Co do brzuszka, to tak małe dziecko wogóle nie jest się w stanie przekręcić, a
      na brzuszku nie powinno spać, bo może się udusić.
      Powodzenia.
      • maniakow Re: Początki... 08.01.05, 21:45
        Ja uważam, że to nie za sprawą butelek czy smoczków dziecko nie ma zaburzonego
        odruchu ssania - to zależy od dziecka. Ja przez 8 miesięcy (odkąd Emilka
        skończyła 2 tygodnie) karmiłam i z cycka i z butelki (zwykłymi butelkam Gerbera
        ze smoczkami Nuka a do tego nie było to odciągane mleczko tylko mieszanka). Tak
        więc różnie to bywa smile. Zobaczysz, wyjdzie w praniu smile.
        Ja kładłam noworodka na boczku, na brzuszku jak najczęściej ale tylko w mojej
        obecności - najlepiej zaraz po karmieniu. Wtedy dziecko sobie nawet drzemnie a
        my mamy go pod okiem - można sobie wtedy czytać np. gazetę smile. Przydaje sie
        taka poduszka dla noworodka (taki trójkąt z gąbki żeby dziecko miało wyżej
        główkę od reszty ciałka).
        Pępek nie zawsze goi się tak szybko - u nas pomimo częstego przecierania goił
        się ok. 3 tygodni (w międzyczasie Emilka była na naświetlaniach - żółtaczka, a
        to działa b. wysuszająco, jak w solarium ).
        Pozdrawiam Przyszłą mamusię i życzę łatwego rozwiązania.
        Magda z Emilką (06.04.2004)
    • zola3 Re: Początki... 08.01.05, 21:43
      1. co do spania na boczku, to nikt mi nic takiego nie mówił. Nawet słyszłam, że
      raczej nie - bo przecież nóżki mają być szeroko, szczególnie u dziewczynek -
      dysplazja. Moja mała śpi na plecach od początku z rączkami w górze i z główką
      przekręconą na lewo lub prawo - na początku trzeba było uważać, by dzidzia nie
      kładła główki tylko na jedną stronę, a jak tak robiła, to delikatnie należało
      przekręcić jej tę główkę na drugą stronę.
      Na brzuszku kładliśmy na naszych brzuchach ;o) bo inaczej po chwili był krzyk.
      A jak bąbel słyszał bicie naszych serduszek, to spał słodko - mogliśmy np.
      obejrzeć cały film :o))
      Jeżeli chodzi o butelkę, to też miałam Avent i wszystko z ssaniem było super.
      A co do pępka - to spokojnie 2-3 razy dziennie wystarczy. Naszej córci ładnie
      wysechł i odpadł w 12 dobie.
      I powodzenia przyszła Mamo!
      PS. Co prawda o to nie pytałaś, ale jakby bolały cię piersi przy karmieniu - a
      na początku, przynajmniej u mnie, karmi się częstoooo, to polecam maść
      Bepanthen - i do pupki maluszka i na Twoje piersi po każdym karmieniu, jak
      oczywiście bolą.
      Pozdrawiam, Zola
    • el_jot Re: Początki... 09.01.05, 12:45
      Dzięki za wszystkie podpowiedzi. A może ktoś jeszcze?
      • agnesgie Re: Początki... 10.01.05, 17:17
        Moja córeczka od urodzenia spi na boczku (zalecenia polożnych ze szpitala).Tak
        sie do tego przyzwyczila ze sama sie nieraz przekreca zeby lezec na boczku. Co
        do butelek antykolkowych to mysle ze to nie jest kwestia butelek tylko dziecka.
        Moja córeczka od urodzenia piła ze zwykłych butelek (np.Canpol babies i smoczki
        Nuka) i nigdy nie miała kolek.
    • mama_groszka Re: Początki... 10.01.05, 20:15
      Moj groszek od poczatku spi na boczku. Teraz ma 2 miesiace. Praktycznym
      rozwiazaniem jest zwiniecie recznika w rulon i polozenie przy szczebelkach i
      opieranie dziecka wlasnie o ten waleczek tak zeby mial podparcie. No chyba ze
      mozesz pozwolic sobie na sprecjalna gabke to czemu nie. Ale taki waleczek z
      recznika sprawdza sie na 100%.
      pozdrawiam
    • nikita333 Re: Początki... 10.01.05, 22:59
      Może się powtórzę, bo nie czytałam innych odpowiedzi (mój synek nie pozwala mi
      długo siedzieć przy kompie) ale ja Ci powiem, jak było u nas:

      Filip przez pierwsze miesiące spał na boczku. Kładłam go w tej pozycji i
      podpierałam plecki poduszką lub zwiniętym kocykiem, nie zdarzyło się, żeby
      zmienił pozycję(takie małe jeszcze nie potrafi) albo się przewrócił na
      brzuszek, nie bój się

      Po jedzeniu starałam się go odbijać, ale jak mi zasnął przy cycu, to go od razu
      kładłam i nic mu z tego powodu nie było. Nie musisz być niewolnikiem odbijania,
      jeśli się dziecku nie odbije po 10 minutach, to spokojnie możesz sobie dać
      spokój (jak dobrze ssie to nie nałyka się powietrza)

      Noworodka należy jak najczęściej układać na brzuszku w dzień, (niektórzy mówią,
      że w czasie snu można pod kontrolą, ale ja nie próbowałam). Położna
      Srodowiskowa jak Cię odwiedzi to napewno pokaże Ci , jak (główkę kładziesz
      bokiem). To bardzo korzystna pozycja dla kręgosłupa, bioderek(!) i brzuszka
      (gazy łatwiej uchodzą)

      Jeśli chodzi o pępek, to ja się cackałam, ale jak trafiłam z Filipem do
      szpitala (z innego powodu) to pielęgniarki robiły tak: brały butelkę ze
      spirytusem i po prostu nalewały w zagłębienie wokół pępka śmiało odchylając
      kikut(podkładały tylko wacik, żeby nie ściekało na brzuszek). Stwierdziłam, że
      to faktycznie najlepszy sposób, żadne tam cackanie się wacikiem, bo ja się
      cackałam niepotrzebnie, a jak zaczęłam polewać, to się moment zagoiło.
      Polewać oczywiście jak najczęściej, może być przy każdym przewijaniu. Wtedy
      naprawdę szybko jest po kłopocie.

      O kubkach medeli niewiele wiem, ja mam laktator medeli (zresztą b.dobry ) i
      jest tam w zestawie kubeczek, ale bez dziubka. Ja go używałam do podawania
      różnych płynów i lekarstw, mimo że nie miał dziubka. Dziecko szybko się uczy z
      niego pić.

      To tyle jeśli chodzi o moje doświadczenia. Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś
      pytania, to pisz do mnie na adres gazetowy, chętnie odpowiem w miarę
      możliwości. Filip ma już dziesięć miesięcy, więc co nieco już wiem i
      doświadczyłam.

      pozdrawiam
      Gośka

    • mynia0 Re: Początki... 10.01.05, 23:12
      nawet noworodek potrafi wybrać sobie pozycje do spania - moja córka spała / i
      śpi nadal/ tylko na boku. jest to korzystne, bo dziecko nie zachłyśnie się
      ulanym jedzeniem, ale znowu ortopedzi zalecają układanie na pleckach, zeby nie
      było kłopotu z bioderkami. na pewno taki maluch nie obróci się na brzuszek -
      Ela ma 6 miesięcy i jeszcze nie potrafi dokonać tej sztuki.

      na brzuszku kładź od od urodzenia, początkowo na kilka, kilkanaście sekund.
      noworodek co prawda główki nie utrzyma, ale układanie na brzuszku jest bardzo
      korzystne, tylko pamiętaj - na brzuszku tylko wtedy, jak nie śpi i jest pod
      Twoją opieką.

      te kubki Medeli kosztują w Posce ok 65 zł. z tego, co wiem, Avent - smoczek
      jedynka - również nie zakłoca ssania, ale to zależy od dziecka. dla pewnosci
      nie podawaj smoczka ani butelki przez 6 tygodni, dopóki nie utrwali sie odruch
      ssania. na forum "karmienie piersią" poszukaj postu "butelka Tracy Hogg' - tam
      podałam link do Medeli z ofertą tych kubków / nazywa się to zestaw smoczka/.

      pępek Eli pielęgnowałam gencjaną, ale na pewno nie przy każdym przewijaniu, bo
      córcia załatwiała 15 pieluch dziennie. myłam kikutka, jak sobie
      przypomniałam smile życzę łatwego porodu!
    • mynia0 Re: Początki... 10.01.05, 23:31
      podalę link do postu o butelkach Medeli:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=19025573
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka