Dodaj do ulubionych

Podnieś-połóż - do eMam stosujących ta metodę

16.01.05, 11:53
W imieniu koleżanki, która chce stostować tę metode mam cztery pytania do
eMam , które tą metode stosowały bądź stosują:
1.dlaczego dziecko podnoszone i układane ma w końcu samo zasnąć, czy to na
skutek zmęczenia przez te ciąłe podnoszenie i kładzenie?
2.czy trzeba koniecznie stosować te metode również w dzień przy poobiednich
drzemkach czy można tylko wieczorem(bo moja koleżanka w dzień sobie zasypia z
dzieckiem, a wiczorem już dziecko musi spać w swoim łóżeczku, bo jest maż i
na trzy osoby w łóźku nie ma miejsca)?
3.Ile razy podnosiliście dziecko i odkładaliście zanim usneło?
4.Czy sie udało?Czy dziecko śpi już ładnie samo?
Obserwuj wątek
    • riza77 Re: Podnieś-połóż - do eMam stosujących ta metodę 16.01.05, 12:37
      Podnieś - położ IMHO nie jest wcale istotą tego sposobu usypiania dziecka.
      Chodzi raczej to żeby w momencie kiedy dziecko płacze, jest nerwowe i nie umie
      samo przy zasypianiu uspokoić się przytulić, uspokoić i odłóżyć spowrotem do
      łóżeczka.
      Bez stosowania ułatwień w stylu podanie dziecku piersi, kołysanie, czy chodzenie
      z nim po mieszkaniu żeby usneło.
      Ad 1. Dziecko ma się nauczyć że musi usypiać samo, podnoszenie, uspokajanie i
      odkładanie do łóżeczka pozwala mu zachowanie poczucia bezpieczeństwa i pewności
      że ktoś przy nim zawsze jest. Zmęczenie na pewno się pojawi ale raczej w skutek
      płaczu a nie podnoszenia i odkładania. Z tego powodu na pewno zmęczy się mamawink
      Ad 2.Uważam, że konsekwentnie trzeba usypiać dziecko zawsze w podobny sposób,
      niezależnie od pory dnia. Na pewno będzie mu dużo łatwiej i szybciej podnoszenie
      i odkładanie staną się zbędne.
      Ad 3.Ja w zasadzie nie podnosiłam i nie odkładałam. Przed położeniem do łóżeczka
      chwilę małemu śpiewam i kiedy widzę, że oczka mu się kleją (ale jeszcze nie śpi)
      odkładam do łóżeczka i wychodzę. Zdarza się czasami, że trzeba po chwili jeszcze
      przyjść bo na przykład zaczyna marudzić ale wtedy wystarczy poklepać po pleckach
      i np przytulić. Na moje dziecko to bardzo ładnie działa. Zasypia bez problemu.
      Ad 4. Moje dziecko zaczeło tak spać po pierwszym dniu prób. Śpi już samo,
      również w nocy (co nie oznacza, że się nie budzi na przkąskiwink)

      Osobiście radzę przeczytać książkę, będzie dużo łatwiej i wielu rzeczy można się
      dowiedzieć.
      Pozdrowienia
      Iza
      • nataliamackowiak Re: Podnieś-połóż - do eMam stosujących ta metodę 16.01.05, 12:50
        Parę razy próbowałam metodę "podnieś-połóż", ale po może 5-ciu razach
        podnoszenia i kładzenia ja zrezygnowałam. Mała piszczała jak tylko ja odłozyłam
        z powrotem...
        Mam problem, bo od urodzenia Oliwka zasypia tylko przy cycusad
        Natalia.
    • jagulec Re: Podnieś-połóż - do eMam stosujących ta metodę 16.01.05, 13:04
      Bez urazy, ale chyba znow objawila sie mama, ktora chce stosowac 'urywek'
      metody, wyjety z kontekstu...
      Moim zdaniem, zanim zacznie sie machac dzieckiem w gore i w dol, nalezaloby
      chyba:
      1. wprowadzic regularne pory drzemek zeby dziecko robilo sie senne mniej wiecej
      o tej samej porze,
      2. odpowiedziec sobie na pytanie CZEMU ono nie chce zasnac - nadmiar
      wrazen/niespokojne otoczenie/nowe miejsce/przyzwyczajenie do
      bujania/cycania/spiewania/nosze nia/wozenia/klepania/itd./itp.
      3. STOPNIOWO odzwyczaic od ww. / wyeliminowac to co przeszkadza,
      4. podnoszenia/odkladania nie traktowac jako metody SAMEJ W SOBIE bo istotnie,
      oderwana od ww. nie ma sensu; ona jest czescia procesu odzwyczajania od zlych
      nawykow przy zasypianiu.
      Tak rozumiem metode Zaklinaczki, ale nie jestem ekspert...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka