anulkau
02.02.05, 18:08
Byłam dziś z moją 4 miesięczną Marteczką na szczepieniu i jestem strasznie
zdenerwowana... Moje maleństwo bardzo źle znosi te kłucia, płacze, nie daje
się uspokoić, ja cierpię razem z nią i najchętniej sama bym się zaszczepiła 8
razy, aby tylko jej zaoszczędzić tego bólu... Mam pytanie w związku z tym...
Dlaczego nie wymyślono do tej pory szczepionki w plasterku. Przecież teraz na
wszystko jest plasterek, a szczepionka musi boleć... Okropność! Co Wy na to?