Dodaj do ulubionych

Nieściągniente szwy

15.02.05, 21:23
Dwa i pół tygodnia temu miałam cesarskie cięcie.
Do tej pory mam nie ściągniente szwy.
Rana się zagoiła, wzdłuż całego szwu nie widać nici ,jest tylko niewielka
pentelka na samym końcu.
Jakie mogą być tego konsekwencje ?
Dziękuję za odpowiedź
Ania
Obserwuj wątek
    • ewa_sk Re: Nieściągniente szwy 15.02.05, 21:30
      Jak to? To w szpitalu Ci nie zdjeli?? Mi zdjęli jeszcze w szpitalu, chyba w
      piatej dobie po cesarce. A na kontroli już byłaś?
      • anka1971 Re: Nieściągniente szwy 15.02.05, 21:42
        Nie ściągneli mi szwów w szpitalu, ponieważ w czwartej dobie wyszłam do domu.
        Położna która była u mnie tydzień temu obejrzała tylko szwy i powiedziała, że
        do kontroli mam pujść do swojego lekarza za sześć tygodni.
        Ania.
    • madzik78 Re: Nieściągniente szwy 15.02.05, 22:18
      Aniu moze w takim razie to szwy rozpuszczalne..dziwne,mnie tez zdjecli w
      szpitalu po 5 dobie ale kolezanka wychodzila po 4 i miala sie zglosic za 2 dni
      do szpitala na sciagniecie szwow.Kontrola u lekarza rzeczywiscie jest po 6 tyg
      od porodu ale to inna sprawa.Pozdrawiam
    • akkf Re: Nieściągniente szwy 15.02.05, 22:52
      szwy pewnie sa rozpuszczalne - ja co prawda nie mialam cesarki, ale szyte
      krocze: zupelnie zewnetrzne szwy kazalam sobie wyjac, bo ciagnely, natomiast
      troche "bardziej wewnatrz" widzialam koncowki, nawet mialam pomysl zeby je
      sobie samej powyciagac penseta (wiem ze to brzmi okropnie), na szczescie nie
      moglam sobie poradzic z lusterkiem; wypadly same, ale gdzies tak w 5 tygodniu
      po porodzie (tuz przed kontrola po 6 tyg.)
      one poprostu nie moga sie rozpuscic, bo wystaja, wiec musisz poczekac
      na "strawienie" tego co w srodku, wtedy koncoweczka sama odpadnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka