Dodaj do ulubionych

spacery zimą

08.03.05, 22:05
Proszę napiszcie, czy wychodzicie na spacery z maleństwami w taką pogodę,jaką
mamy ostatnio.Mój synek skończył 6tyg. i byliśmy do tej pory tylko w
przychodni. Miałam w planie częste spacery od 3tyg., ale mróz, wiatr i ciągłe
opady śniegu wystraszyły mnie. Z drugiej strony wiem,że należy uodparniać
maluszka, a nie przetrzymywać w domu.
Obserwuj wątek
    • ewa_sk Re: spacery zimą 08.03.05, 22:10
      Ja wychodzę codziennie, chyba że jest ograomna zzawierucha. Maja córka ma 6
      miesiecy, ale odkad skończyła 2 tygodnie to dotleniamy się systematycznie.
      Ubieram ja cieplutko, przykrywam kocem i mocno naciagam budę od wózka. myslę że
      warto wyjść przewietrzyć dzieciaczka chociaż na chwilkę, ubierz dzidzię
      cieplutko a nic nie powinno sie stać
      • mimi44 Re: spacery zimą 08.03.05, 22:34
        Jak jest juz baaardzo kiepska pogoda,to zakładam córce czapke,ciepły
        sweterek,skarpety,ciepły koc.Otwieram okno i spac.Nie moge dziecka wystawic na
        balkon,bo mamy tam palarnie i śmierdzi papierochami niestety,ale wiem ze inne
        mamy werandują dzieciaczki.
        • onikat Re: spacery zimą 08.03.05, 22:44
          Moja córka ma niecałe 6 tygodni i na spacery z nią chadzam. Nie codziennie i
          nie jest to zależne od pogody, raczej od tego czy ktoś mi pomoże znieść wózek.
          Nawet jak był mróz to z nią wyszłam na szybki spacereksmile A tak w ogóle to
          polecam spacerki bo dziecko śpi jak aniołsmile
          • kocianna Re: spacery zimą 09.03.05, 08:40
            W kazda pogode wychodze, jak jest mniej niz -5 zaslaniam buzie pieluszka i
            smaruje kremem. Lidzia ma cieply nosek, w odroznieniu ode mnie smile
    • kasia9939 Re: spacery zimą 09.03.05, 10:33
      Mój Filipek ma teraz 6 tygodni i wychodzę z nim regularnie od 3 tygodnia. Też
      się zastanawiałam czy można wychodzić przy temperaturze w okolicy 0 st. i
      opadach lub wietrze, ale moja pediatra, która przyszła właśnie w 3 tygodniu
      złapała się za głowe dlaczego jeszcze nie wyszliśmy! Powiedziała, że jesli nie
      będzie -10 to spokojnie nalezy maluszka dobrze ubrac i wychodzić. Trzymam się
      tej zasady i z małym wszystko dobrze. Nie wiem czy jest związek - ale moja
      znajoma nie wychodziła do 6 miesiaca!!!! i mały non stop choruje.
      • irmyna Re: spacery zimą 09.03.05, 10:50
        moja niunia ma 5tyg i wychodzę z nią tylko do lekarza, ale codziennie ubieram
        ciepło przykrywam i otwieram balkon spacerujemy w małym pokoju, tak z godzinę,
        wczoraj byliśmy u lekarza i nie zasłaniałam jej buzi, a dzisiaj jak wstanie to
        wychodzimy na balkon na 10-15min i mam nadzieję że nie będzie tak sypał śnieg to
        pod konie tyg wyjdziemy już z wózkiem, pozdrawiam
        • madd1 Re: spacery zimą 09.03.05, 17:12
          ja z moim synkiem(w sobote skonczy 6tyg) wyszlam jak mial trzy tygodnie
          przykrylam dobrze kocykiem cieplo ubralam wczesniej go przez 3 dni
          werandowalam, teraz wychodzimy prawie kazdego dnia chyba ze bardzo mocno wieje
          przy mrozie, zreszta bardziej dostosowuje sie do mojego starszego synka ktory
          ma 2,5 roku, bo ten mlodzsy lezy cieplo opatulony w przykrytym wozku a starszy
          jak wieje lub pada snieg to specjalnie otwiera buzie wiec wtedy sie boje ze za
          chwile gardlo bedzie zawalone, naprawde warto wychodzic uklad imunologiczny
          musi przeciez trenowac swoja odpornosc oczywiecie jesli nie ma jakis
          przeciwwskazan
          pzdr
    • anndula Re: spacery zimą 09.03.05, 17:28
      Ja z moją 2 miesięczną córcią chodzę codziennie (od czasu jak skończyła 2
      tygodnie). Niunia to lubi bo wtedy śpi jak aniołeksmile))
      Pozdrawiam,
      ania&domi
      • olaalo Re: spacery zimą 09.03.05, 21:57
        mój synek urodził się w sierpniu i chodzimy codziennie na długie spacery od
        jego 7 dnia (nawet jak jest strasznie zimno - co bardziej doskwiera mi),
        oczywiście mój jest starszy ale chyba to bardzo lubi, bo domaga się już
        spaceru, dobrze mu się śpi na dworze;
        ja jestem trochę zmuszana do spacerów - moja babcia (zresztą bardzo kochana
        osoba) dzwoni do nas codziennie i pyta czy już byliśmy i prawie zasze mówi, że
        ona ze swoimi dziećmi chodziła codziennie nawet na 5 min - odpukać wszyscy
        zdrowi jak konie - mam nadzieję, że mój też taki będzie;
        miałam dylemat, kiedy mały miał katar ale zapytałam emamy i rozwiały moje
        wątpliwości - teraz ja też wiem, że zakatarzonej dzidzi oddychasię lepiej na
        świeżym powietrzu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka