Dodaj do ulubionych

czy zdazy sie cud?

30.03.05, 10:34
witajcie
Ja pisze w temacie dobrze Wam znanym - spanie w nocy!!!
Nie chodzi mi tu o metody usypiania bo te znam. Stosowalam zaklinaczke - bez
rezultau. Potem metode z Usnij wreszcie i Kazde dziecko moze nauczyc sie
spac - na nie Szymon tez sie uodpornil. Byl czas ze spal calkiem ladnie tzn
wstawalam tylko raz. Teraz to koszmar. Wstaje po 5-6 razy. Wydaje mi sie ze
on sie przyzwyczail do tego budzenia sie, ze sprawdza czy ktos jest obok.
wystarczy ze widzi ze ja wstaje do niego a juz sam sie uklada do spania.
Trzeba go tylko przykryc. Owszem , czasem swiruje, placze, marudzi. Dostaje
pic i jakos zasypia. Roznie to jednak bywa. Czasem zasypia godzine- dwie a
czasem po 5 min. Pytam Was czy zdazy sie cud ze nagle Szymek sam z siebie
zacznie przesypiac noc? Nie mam sil stosowac metod, nie wierze w nie!!sad
Chcialam sie dowiedziec czy moze ktoras z Was miala podobnie i nagle cos sie
zmienilo na lepsze?!!!
Prosze, odpiszciesad((
Obserwuj wątek
    • ewitek01 Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 11:34
      dzieci mniej więcej w okolicy 8-10 mies. zaczynają śnić i dlatego częsciej się
      przebudzają;
      • bea-ta Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 11:47
        Mój syn teraz 10 m też budzi sie w nocy tak od ok. 8m - może to sny, a może
        potrzeba bliskości z mamą, już wie maluch, że mama i ja to nie jedna osoba, a w
        nocy smutno i samotnie w łóżeczku. Jak zabieram synka do naszego łózka ( czego
        nigdy wcześniej nie robiłam )to śpi jak susełek. Zaczęłam tak robić, bo do pracy
        chodziłam nieprzytomna po wstawaniu co 2 godz, też żeby tylko pogłaskać, okryć.
        Także u mnie to samosmilePoza tym jak poszłam do pracy i Igor miał 7 m to nie
        tęsknił za mną ( nie było widać przynajmniej), a teraz po moim wyjściu od drzwii
        wejściowych nie można go odgonic i popłakuje z pół godzinki zostając z babcią.
        Pozrd., cierpliwości , Beata.
        • s.ivona Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 12:07
          wiecie
          ja jak wezme Szymka do nas to maluch jest radosny az za bardzo. dzis w nocy
          lezal sobie miedzy nami, bawil sie smoczkiem i gadal "MA-MA", BA-BA", "PA" i
          inne sobie juz znane kombinacje. nie powiem, milo bylo slyszec ten glosik ale
          ja chce spac!!!
          moze to i sny sa, bo kiedys plakal przez sen i trudno bylo go obudzic.
          boje sie ze jak bedzie z nami spal to sie przyzwyczai i potem to juz bedzie
          kompletna klapa.
          ciesze sie ze napisalyscie, zawsze to milej myslec ze nie jest sie samemu.
    • livja Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 12:17
      Cóż, ja mam córkę sporo młodszą, ma 3,5 miesiaca, a cud zdarzył się u nas kiedy
      skończyła 2 miesiące smile Zaczęła nagle przesypiać całe noce, bez żadnego
      uczenia, przyzwyczajania jej do tego. Teraz śpi co noc od 23 do 9 rano. Może ma
      to po mamusi, która uwielbia spać, całą ciążę spała do południa a jako niemowlę
      też spała po kilkanascie godzin w nocy (od 19 do 9 rano) smile)
      • leli1 Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 13:01
        ja tez czekam na cud!!!!!!
        Maly (niebawem 10 m-cy) juz prawie przesypiał nocki (budzil sie tylko raz), no a teraz sie zepsuł smile
        Nie dosc ze budzi sie 2 razy na jedzenie (nie daje sie oszukac herbatkami), to jeszcze w miedzyczasie po kilka/kilkanascie razy. Padamy juz obydwoje z męzem. A juz najbardziej mnie wkurzaja opinie osób z zewnątrz ktore twierdzą ze mały juz POWINIEN przesypiac nocki....wiem ze powienien, ale on tego nie wie sad.
        • s.ivona Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 17:27
          hej
          jak Szymon byl maly tzn tak do 3 miesiecy to przesypial noce bez marudzenia i
          placzow. karmilam go tylko raz ok 1 w nocy. potem sie zaczely problemy ktore
          trwaja do dzis.
          mnie tez denerwuje jak ktos mi mowi ze juz powinien przesypiac noce wrrrrsad
      • madzia9916 Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 14:12
        Tak, moja córcia 3,5m tez spała pieknie w nocy (21-5, 6-9)ale to sie zmieniło
        po miesiacu. Teraz sie budzi kilka razy w nocy z płaczem. Czasem wystarczy dać
        smoczka, czasem mleko i zasypia. Widac nastał trudny okres, ale może kiedyś
        znowu będzie lepiejsmile
    • mirofa Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 13:10
      U nas to sie zaczelo w 13 miesiacu. Co noc sa krzyki,placz, wyrzuca smoka, nie
      chce pic, tylko do naszego lozeczka. Na poczatku myslalam ze to zeby(trzonowce,
      ma juz 12 zabkow) ,ale zeby juz sa a maly dalej odstawia cyrk w nocy!Mam
      nadzieje ze z tego poprostu wyrosnie i narazie czekamy.Dodam ze do tej pory spal
      cudownie.Przestawilismy tez luzeczko,moze to cos pomoze.Nic nam nie pozostaje
      jak uzbroic sie w cierpliwosc i co noc probujemy a moze dzisiaj juz sie wyspimy
      bez synka.Dodam jeszcze ze koncert zaczyna sie zawsze okolo godziny 3 w
      nocy,wiec to nie jest odpowiednia pora zeby pozwolic mu sie wykrzyczec (maz do
      pracy, syn do szkoly i oczywiscie mamy sasiadow ktorzy tez pracuja).Zobaczymy
      jak to jeszcze dlugo potrwa.
      Serdecznie pozdrawiam i tez czekamy na cud!!!
      Rosanna

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12355824&a=12355824&v=2&wv.x=1
      • bea-ta Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 13:18
        Ja też myslałam o przystawianiu łóżeczka, bo spanie z Igorem wygląda tak - on
        rozłożony na środku, a my z mężem wisimy na bokach łóżka, żeby go czasem nie
        zgnieść i też oboje nie wyspanismilePoza tym boje się, że sie przyzwyczaji i
        dopiero bedzie problem. Łóżeczko na kółkach więc nie ma problemu, wr. czego
        wyciągne tylko rekę.
    • weronikarb Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 14:39
      Moj ma 17 m-cy i cud nie nastapil.
      Pomogla homeopatia, ale teraz mamy od nowa to samo bo bylismy w szpitalu
      • s.ivona Re: czy zdazy sie cud? 30.03.05, 17:34
        my tez nosimy sie z zamiarem wyprowadzenia sie z sypialni malego. łudze sie
        nadzieja ze to pomoze. ja kompletnie nie moge spac jak Szymek jest z nami w
        lozku a jeszcze maluch zajmuje jak na takie male dziecko calkiem sporo miejsca.
        myslalam o dawaniu mu melisy na noc ale nie takiej do zaparzania tylko ponoc
        jest jakis syropek melisa. czasem daje mu viburcol, smaruje dziasla ale to nic
        nie dziala.
        w ciazy duzo pracowalam, denerwowalam sie, zle tez sypialam...wiec moze to
        teraz moja wina. ja ponoc tez nei bylam grzecznym dzieckiem wiec moze teraz
        musze swoje odcierpiec.
        dzis na spacerze zgadalam sie z jakims gosciem (ma wnuka w wieku mojego
        Szymka). jego teoria jest taka ze dziecko ok roku-poltora jest gotowe na
        swiadome przesypianie nocy. do tego czasu to ja chyba umre z niewyspaniasad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka