Dodaj do ulubionych

kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z niemowla

10.05.05, 08:44
dziewczyny moj maz chce zebysmy pojechali na weekend do Zakopanego (mieszkamy
w wawie) z naszym 7 tygodniowym maluchem. ja uwazam ze to jeszcze za wczesnie
bo jak przewinac, nakarmic (karmie butla), wytrzesie go, poza tym tyle godzin
wygiety w foteliku. a maz na to ze przesadzam i chyba chce trzymac malego pod
kloszem. czy jestem jakas przewrazliwiona ze chce jeszcze z takim wyjazdem
poczekac?
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 08:50
      Nasza pierwsza podroz to jak mial 1,5 m-ca jechalismy autem 100 km. Maly
      swietnie zniosl - caly czas spal. Karmienie latwe bo wode goraca wezmiesz w
      termosie zimna w butelce. Zmiana pieluszki w aucie to tez nie jest wielki
      problem.
      Nasz jest podroznikiem bo wszedzie go bierzemy - jak mial pol roku to
      pojechalismy na wczasy - 300 km i tez swietnie to zniosl smile
    • kasia1302 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 08:54
      Pierwsza podróż - 3 tygodnie, 150km, imieniny dziadka. Później bardzo często i
      daleko. 2,5miesiąca w Bieszczadach, 4 miesiace Zakopane, 6 miesięcy Bałtyk.
      Pomędzy setki mniejszych i większych wyjazdów. Dziecko znosiło super, bardziej
      zmeczeni byliśmy my. Są rodzice, którzy nie jeżdżą nawet z większymi dziecmi
      Twierdzą, że to aa duży problem. Myślę, ze dużo tracą.
      • zla.kobieta Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:06
        dzieki dziewczyny smile to chyba sie wybierzemy. nasz tez uwielbia jezdzic
        samochodem, zawsze spi albo sie czemus przyglada, ale w samochodzie nigdy nie
        placze wiec moze jakos damy rade. myslalam ze jest za maly ale widze ze wcale
        nie bo inne niemowlaki tez jezdza wink
        pozdrawiam serdecznie
    • m.rat Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:06
      Ja wlasnie wrocilam znad morza z moja 5 miesieczna coreczka.(mieszkam w W-wie)
      podroz super caly czas spala.
      bylismy tydzien i zastanawiam sie czy weekend to nie zamalo na takiego
      maluszka, ja slyszalam ze dziecko musi sie zaklimatyzowac i tydzien to minimum.
      • zla.kobieta Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:10
        no wlasnie, to tylko weekend, ale na razie na dluzej nie mozemy. pozniej
        zabierzemy go na ten dlugi weekend a pozniej chce pojechac z nim na tydzien nad
        morze jesli oczywiscie dobrze bedzie znosil te wyjazdy maly podroznik wink i
        pogoda sie poprawi.
      • stradomska1 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 13.05.05, 15:07
        my z naszym małym w 1 podróz to gdy miał 3 mce-12o km. Gdy miał 6 miesięcy 800
        km nad Bałtyk. A tak to co 2 tyg. 120 km. Każda podróż zniósł rewelacyjnie, gdy
        miąl pół roczku karmiłam go jeszcze piersia więc z karmieniem nie miałam
        problemu, przewijanie też zadeen problem, więc spokojnie możecie jechać pa.
    • marjotka Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:11
      Moj kuzyn z zona przyjechali do Poznania z Amsterdamu jak ich Marta miala 3
      miesiące. Na trasie wiele razy razy sie zatrzymywali i nie bylo najmniejszego
      problemu. Zona mojego kuzyna pracuje w szpitalu i zaden z lekarzy nie widzial
      przeciwskazan do podrózy.
      • zla.kobieta Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:13
        to juz nie mam zadnych watpliwosci smile nasza pani dr tez powiedziala zebysmy
        pojechali. tym razem maz mial racje (wyjatkowo wink
    • lidias82 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:35
      My pojechaliśmy w pierwszą podróż gdy Mały miał 6 tygodni (300 km). Podróż
      zniósł świetnie, bo cały czas kołysało i w konsekwencji czego przespał całą
      drogę smile Miłego weekendu w górach!
      • zla.kobieta Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:54
        dziekuje smile
    • eva78 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:54
      Podobno niemowlęta znoszą lepiej podróż niż starsze dzieci, bo większość czasu śpią. Ja trochę się jednak bałam wcześniej wyjeżdżać. Niedługo wybieramy się w pierwszą dłuższą trasę- 4h samochodem. Franek będzie miał skończone 3,5 mies. Jedziemy do rodziców, dlatego możemy tam z małym zostać dłużej. Ja planuję 2tyg. Mam nadzieję, że się szybko oswoi z nowym otoczeniem. Nie boję się o samą podróż, ale o ewentualne rozregulowanie jego rytmu. W tej chwili sam ok 20.00 usypia w łóżeczku i budzi się na jedzenie o 5.00, ma też stałe pory snu i aktywności w ciagu dnia. Nie wiem jak będzie później- po wyjeździe. My zawsze dosyć dużo podróżowaliśmy i takie siedzenie w jednym miejscu wpływa na nas fatalnie, dlatego rozumiem stanowisko Twojego męża. Ten pierwszy raz zawsze jest najtrudniejszy wink
      • zla.kobieta Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:59
        wiesz, ja w sumie tez go rozumiem, bo my dawniej od maja do wrzesnia
        praktycznie kazdy weekend spedzalismy poza wawa, poza tym ciagle gdzies
        wychodzilismy, prowadzilismy intensywne zycie towarzyskie, no a teraz nasz tryb
        zycia diametralnie sie zmienil wink po prostu totalni domatorzy.
        no i tez mysle ze jak jakos "przezyjemy" ta pierwsza podroz to pozniej bedzie
        juz tylko lepiej smile
    • joanna_poz Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 09:57
      Witam,
      Pierwsza podróz: z 4tygodniowym synkiem 300 km w jedna stronę na wesele siostry.
      Jedno obudzenie się za przewinięcie i jedzonko i cała podróz przespanasmile
      Szerokiej drogi, napewno wszystko będzie dobrze.

      Pozdrawiam,
      Joanna
      • zla.kobieta Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 10:00
        smile))
        dziewczyny strasznie Wam wszystkim dziekuje
    • happy.mama.kasi Moja rada- jechac! 10.05.05, 10:17
      My mieszkamy rowniez w centralnej Polsce, a wlasnie kilka dni temu wrocilismy z
      pobytu (5 dniowego)nad morzem i- rewelacja!!! My wypoczeci, Kasia(7 tygodni)
      zlapala odpornosci (podobno nic tak nie hartuje, jak nagla zmiana klimatu),
      nawdychala sie jodu, tylko moza nie widziala, bo spala za kazdym razem, gdy
      bylismy na plazy smile) Proponowalabym Ci jednak I wyjazd zaplanowac nad morze, a
      nie w gory (tak nam radzila pediatra). My kochamy gory najbardziej na Swiecie,
      maz jest z dolnego Slaska, ale postanowilismy najpierw pojechac nad morze- jest
      lagodniejszy klimat, ale juz niedlugo (w czerwcu jedziemy w nasze ukochane
      gorki!). Nad morze tez planujemy pojechac na Boze Cialo- z natury jestesmy
      podroznikami, cala ciaze podrozowalam.
      Balismy sie troche tej I podrozy, ale na prawde nie ma czego! A oto wskazowki
      jak sobie poradzic w podrozy z maluchem:
      1.przewijanie- nie stanowi juz problemu, na stacjach orlenu sa przewijaki (na
      innych, lepszych pewnie tez), wystarczy miec podreczna torbe lub plecaczek z 3-
      5 pieluszkami, 1-raz.chustkami, kremem do pupy i ewentualnie dodatkowa zmiane
      ciuszkow; do toalety z przewijakiem lepiej tez zabrac kocyk, bo sa one chlodne;
      2.karmienie- maz kupil taki termosik ze styropianem w srodku, gdzie trzymalismy
      butle z wrzatkiem (trzyma temp.ok.5 godz.), dodatkowa wode mielismy tez w
      normalnym termosie; lepiej miec 2 buteleczki i 2 smoczki, tak jest wygodniej.
      Wszystkie te rzeczy rowniez trzymalismy ww. torbie, a do tego jeszcze sliniak,
      pieluszka tetrowa, mleko (kasia jest dokarmiana)- z niczym nie bylo problemu-
      stawalismy na stacji iprzewijalismy, potem karmilismy coreczke i dalej w droge.
      3.Fotelik- tego sie balam najbardziej (nie mamy zadnego super fotelika maxi-
      cosi cabrio, tylko zwykly chicco)i - nieslusznie, bo wystarczy zrobic kilka
      przerw (u nas 3,4 na 300 km), podczas ktorych dzidzia odpocznie oraz wygodnie
      ja ulozyc w foteliku(my wyscielalismy fotelik dodatkowo kolderka, takze corka
      miala na prawde wygodnie); co do trzesienia- dzieci to lubia, tak bylo u nas w
      brzuchu smile
      4.Nakarm dziecko przed podroza, ale nie za wiele i nie pozwalaj mu za bardzo
      spac, lepiej niech spi w trakcie jazdy, lepiej wszystko zniesie
      5.Nie przejmuj sie, tylko dobrze sie przygotujcie!
      Szczesliwej podrozy i milego wypoczynku. Na ile sie wybieracie- podobno warto
      na co najmniej 14 dni (my niestetyu na tyle nie moglismy wyjechac).
      Mam nadzieje, ze moje rady sie przydadza.
      Pozdrawiamy- Asia i Tomek z Kasia- rodzinka podroznikow
      • zla.kobieta Re: Moja rada- jechac! 10.05.05, 10:24
        Asiu bardzo dziekuje za tak wyczerpujace wskazowki smile naprawde bardzo mi
        pomoglas. a w ogole widze ze nasze malenstwa to rowiesnicy. pozdrawiam
        serdecznie
        • happy.mama.kasi Re: Moja rada- jechac! 10.05.05, 11:13
          Polecam sie na przyszlosc wink
          Rowniez pozdrawiam
          Po powrocie napisz jak bylo.\
          papa
    • isa2 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 10:19
      My wybralismy sie w pierwsza dalsza podroz jak nasz synek mial 7 miesiecy smile
    • pawel_zet Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 10.05.05, 13:46
      Andrzejek urodził się 24 stycznia, a my na Wielkanoc postanowiliśmy zrobić mu
      chrzciny. Chłopak miał więc 2 miesiące. Mieszkamy we Wrocławiu, a chrzciny
      mieliśmy mieć w Przemyślu, a więc do przejechania mieliśmy prawie 500 km.
      Jechaliśmy z dwoma godzinnymi przerwami na karmienie 9 godzin, a powrót zajął
      nam jakąś godzinę krócej. Chłopak zniósł te podróże w jedną i drugą stronę
      dzielnie, a nawet - jak mi się wydaje - trochę lepiej po tym wszystkim
      wyregulował mu się rytm dobowy - zaczął przesypiać prawie całe noce.
    • aluc Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 13.05.05, 15:42
      młodszy miał trzy tygodnie, jak się wybraliśmy do dziadków odwieźć na ferie
      starszego - 120 km, dwa tygodnie później znów przyjechaliśmy - tym razem odebrać
      w długi weekend majowy skonczył 4 miesiace - byliśmy w Berlinie (też z Wwy)

      starszy też w zasadzie od początu duzo podróżował, na weekend na Mazury
      pojechaliśmy jak miał niecałe dwa miesiące, jako siedmiomiesięczniak wybrał się
      z nami do Włoch (samochodem)

      mimo, że starszy uwielbia jeździć samochodem, to im był młodszy tym podróżowało
      się łatwiej, bo po prostu spał bez ograniczeń, w przerwach jadł i szedł wink spać
      dalej, przewijanie w takiej podróży to też żaden problem, najwygodniej to robić
      na tylnej kanapie, ale można dosłownie wszędzie, nawet na własnych kolanach
    • nataliamackowiak Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 13.05.05, 15:47
      Ja mam jechać z mężem i Oliwką/7mies. na długi weekend majowy 26-39 maja nad
      jezioro, 80 km od domu i szczerze mówiąc boje sie jazdy...
      Natalia
    • eva_05 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 13.05.05, 17:26
      my pierwszy raz jechalismy jak nasza mała miała 6tygodni ponad 150km..a potem po
      mieisacu znowu wyruszylismy tez ponad 150km w podroz do tesciowej i bylismy tam
      pare dni
      Mała podroz zniosła bardzo dobrze, cały czas spała..na nowe miejsc wogole nie
      zareagowała, zachowywała sie jak w domu ..ja mysle ze to sprawa indywidualna,
      kazde dziecko inaczej to przezywa. w kazdym razie ja uwazam ze trzeba probowac i
      nie robic z wyjazdu wielkiej tragedii

      pozdrawiam
      • nataliamackowiak Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 13.05.05, 17:34
        Mi nie chodzi o zachowanie małej, lubi jeździć autem-jak po naszym mieście
        jeździmy-ale ja sie boje o bezpieczeństwo na drodze itp.
        Jak czytam ile pijanych ludzi jeździ samochodem, to aż strach. Itp.....
        Natalia
        • happy.mama.kasi Tez sie tego obawiam i dlatego... 14.05.05, 10:00
          ... jestesmy BAARDZO ostrozni na drodze, bo niestety psycholi i pijakow jezdzi
          bardzo DUZO! Wiem, bo my w ogole wiele podrozujemy i jak patrze na to, co sie
          dzieje na drodze, to, az mi slabo, ale nie zamierzam z tego powodu rezygnmowac
          z pokazywania corce pieknych zakatkow w Polsce.
          Najdziwniejsze jest to, ze kiedys, przed zajsciem w ciaze zupelnie mi nie
          przeszkadzalo jak jezdza inni kierowcy, przeciwnie- sama bylam zwolennikiem
          szybkiej i agresywnej jazdy i takowa (wstyd sie przyznac) uprawialismy. A teraz-
          druga skrajnosc- krzycze na meza jak jedzie 80 km na godzine i nie pozwalam mu
          wyprzedzac! I tak jest odkad jestem w ciazy! Biedak, ma ze mna przerabane.
          A co do pijanych kierowcow- zabieralabym dozywotnio prawa jazdy i jeszcze jakas
          wysoka grzywna i prace spoleczne, a za spowodowanie wypadku pod wplywem-
          wiezienie, minimum 20 lat! Gdyby u nas bylo prawo, a nie bezprawie nie byloby
          czegos takiego!
          Pozdrawiam- Asia
    • muuunia Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 13.05.05, 22:52
      my pojechalismy w 3 tygodniu z wizyta do dziadkow 120 km od domu. podróż
      znieśliśmy dobrze, ale następnego dnia odsypialiśmy. chyba było trochę za
      wcześnie przynajmniej dla mnie (po cesarce)
    • happy.mama.kasi do zlej.kobiety 14.05.05, 09:48
      Witaj! Byliscie juz w Zakopcu? My wybieramy sie wlasnie na kilka dni w gory.
      Jedziemy do Kotliny Klodzkiej,zachaczymy o Czechy, a potem Sz. Poreba i Karpacz
      (min. Western City w Karpaczu) i byc moze zaliczymy Beskid tzn. Wisle i Ustron.
      Jestem ciekawa, czy juz udalo Wam sie wyjechac, czy maz Cie przekonal?
      Troche mam treme przed tym wyjazdem w gory, w koncu klimat jest ostrzejszy niz
      morski, ale mimo obaw- jedziemy! Maz wlasnie wraca z gor i mowi, ze sa piekne,
      a ja sobie nie moge odmowic takiej przyjemnosci!
      Pozdrawiam i czekam na rewelacje z wycieczki, jesli sie odbyla smile
      Asia z Ksia
    • ania.silenter Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 14.05.05, 10:29
      Córka ma troszkę ponad 2 tygodnie a my właśnie wyjeżdżamy do mojej mamy - 350
      km od Warszawy. Ale to konieczność raczej niż nasze "widzimisię"sad((.
      pozdrawiam
    • marhab13 Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 14.05.05, 13:14
      Ja z jednym i drugim dzieckieem wyjechałam w 2 miesiącu życia. Fakt, ze
      karmiłam piersią, ale do butli możesz wziąść ciepłą wodę w termos i już. Po
      drodze są MCDonaldse, gdzie są przewijaki, albo możesz przewijaćw samochodzie.
      Fotelik jest wygięty podobnie jak dziecko w macicy, więc ok. Przy niektórych
      problemach np. zbyt dużym napięciu lub asymetri taka pozycja jest nawet
      zalecana.
      Spokojnie możecie jechać. Z takim maluszkiem to jest o wiele mniej problemów
      niż z np z 3 latkiem, kt w samochodzoe się nudzi...
      Jedynym zastrzeżeniem są kolki: jeśli je ma to odpada, tylko się umęczycie i
      innych też.A i ja zdecydowanie bardziej polecam może niz góry, bo jest tam
      więcej płaskich tras do spacerowania z wózkiem.
      Pozdrawiam
    • paupau Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 14.05.05, 14:03
      Ja tez mam podobny problem.Nigdy jeszcze nie wyjezdzalimy dalej.Czy trzeba brac
      wanienke i tone tych wszystkich rzeczy??pewnie duzo ubranek awaryjnie na
      zmiane,bo bez sensu na wyjezdzie prac...Czy niemowlaki nei maja choroby
      lokomocyjnej?
      • happy.mama.kasi Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 14.05.05, 14:25
        Co trzeba brac i jak sbie ulatwic podroz napiosalam do zlej.kobiety. Jak chcesz
        to poczytaj wyzej smile Wanienke tez niestety trzeba zabrac, bo hotele,
        pensjonaty i priv kwatery nie maja niestety na wyposazeniu. Maluchy chyba
        raczej nie maja choroby lokomocyjnej. W kazdym badz razie moja corka nie ma, a
        w samochodzie jest grzeczna jak aniolek, jak nigdzie poza nim smile
        pozdrawiam- Asia,mama Kasi
    • happy.mama.kasi Re: kiedy wybralyscie sie w 1 dalsza podroz z nie 22.05.05, 11:16
      Hej! Moja coreczka skonczyla niedawno 2 miesiace, a juz zaliczyla druga, dluga
      podroz. Tym razem bylismy z Kasia w gorach. Gdy miala 7 tyg. pojechalismy nad
      morze, a teraz po 2 tyg. od tego wyjazdu przyszedl czas na gory (na razie
      Beskid Zywiecki). Mala super zniosla podroz. Wyjechalismy po 22, wtedy gdy
      akurat kladziemy ja spac, na drogach jest tez mniejszy ruch i nie jest goraco.
      Niestety wracalismy w dzien i nie bylo juz tak fajnie jak noca. Kasia budzila
      sie wqiele razy i musielismy czesciej robic postoje. Wyszlo tak, ze 400 km
      przejechalismy w 8 godzin- dlugo, ale co tam.Po tym wyjezdzie coreczka ma sie
      swietnie, nic jej nie dolega, a my mamy satysfakcje, ze mozemy jednoczesnie
      wychowywac dziecko i podrozowac z nia, zawsze sobie obiecywalismy, ze nie
      zgnusniejemy i nie staniemy sie marudnymi tetrykami i zawsze bedziemy spelniac
      nasze marzenia i realizowac cele.I- na rzaie nam sie to udaje. Na szczescie
      Kasia ma zylke podroznika po rodzicach i bardzo lubi podrozowac, uwielbia tez
      swoj fotelik samochodowy, wiec nawet jesli nie spi w trakcie jazdy, nie ma z
      nia problemu i jest bezpieczna.
      Juz sie nie moge doczekac nastepnego wyjazdu- jedziemy sobie na Boze Cialo nad
      morze.
      Pozdrawiam i zycze milego dnia w tak piekny dzien- Asia, mama Kasi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka