Dodaj do ulubionych

nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią...

26.05.05, 13:01
Czekam na gromy spuszczone na moją biedną głowę, ale co tam, napiszę... Tym
bardziej że o problemie dyskutowaliśmy sobie niedawno z gronem znajomych i
wyszło na to, że wszyscy mamy podobne zdanie i dopóki się to nie okazało,
każdy myślał, że jest jedynym na świecie cyborgiem niewrażliwym na piękny
widok matki karmiącej dziecko piersią.

Czy to naprawdę jest taki problem, żeby na przykład w centrum handlowym
nakarmić dziecko piersią na przykład w toalecie, albo w jakimś kąciku, a nie
na ławeczce przy głównej alejce? Naprawdę, nie wszyscy uważają widok dziecka
ssącego pierś za piękny, subtelny itd. Są osoby, dla których jest to po prostu
czynność fizjologiczna, w apetyczności swojej będąca zaledwie jakieś dwa
szczebelki wyżej od zmieniania pieluchy (czekam teraz na uwagi dotczące moich
kompleksów). Rozumiem doskonale, że są sytuacje, w których nie da się uniknąć
karmienia w miejscu publicznym, ale przecież często jest możliwość
dyskretniejszego wykonania tej czynności.
I, proszę, nie piszcie, że jak się komuś nie podoba, to może nie patrzeć, bo
co ja poradzę na to, że nagle jakaś kobieta siedząca koło mnie w kawiarni z
zaskoczenia pokazuje całemu światu swoje sutki?

Przepraszam wszystkie Mamy, które uraził mój post.

16%VOL
22%VAT

--
takie tam... forum homeopatia
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 13:16
      karmienie piersia w toalecie???? czyś Ty oszalał? zdajesz sobie sprawę (pewnie
      nie skoro wypisujesz takie androny) jakim to zagrożeniem dla zdrowia(życia)
      dziecka moze być? Tylko chwalic matki które chca karmić piersią. Mleko kobiecee
      chroni dziecko przed infekcjami - jest naturalnym "antybiotykiem"
      Ponadto gdy kobieta karmi dziecko to musi utrzymywać pewną regulaność
      karmienia - bo nadmiar pokarmu w piersiach jest bolesny (ale co ty możesz na
      ten temat wiedzeic) i dziecko w regularnych odstepach czasu jest głodne.
      A co do dyskrecji - karmienie dziecka to tak jakbys szedł ze swoim synem
      trzymajac go za reke gdyz bedzie miał np. 5 lat, a póście z nim na browar gdy
      bedzie miał 20 lat.
      Nie ma w tym nic z tej "obrzydliwej" fizjologii.
      Jesli ciebie to razi, to gdy kupisz sobie hamburgera w McDonaldzie to zjedz go
      w toalecie lub kaciku. Bo widok mlaskajacego, objadajacego sie niezdrową
      zywnościa faceta moze być dla kogoś obrzydliwy.

      • driadea Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 13:21
        Jestem wielką zwolenniczką karmienia piersią, sama karmię już 20 miesiąc, ale
        wcale nie uważam, że należy się z tym obnosić. W każdym markecie są specjalne
        pokoiki dla matki z dzieckiem, nie trzeba od razu karmić przy wszystkich. Nie
        sądzę, że należy się wstydzić, ale można czasem pomyśleć o innych, którzy wcael
        nie zawsze uważająś nagie piertsi jako coś normalnego. Uszanujmy nie tylko swoje
        odczucia, ale także cudze.
        Karmienie w toalecie to niezbyt dobry pomysł, ale w miejscu ustronnym - jak
        najbardziej.
        Pozdrawiam, Agnieszka
        • lud_mila Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 13:30
          Nie wyobrażam sobie karmienia dziecka w toalecie, chory pomysł, ale nie podoba
          mi się również publiczne obnażanie biustu i epatowanie swoim macierzyństwem.
          Karmiłam synka piersią rok, przez pierwsze 4 miesiące jadł co 1-2 godzinę i po
          prostu musiałam karmić poza domem, bo było lato, piękna pogoda i nie chciałam
          co godzinę uciekać z dzieckiem do mieszkania. Było to dla mnie strasznie
          żenujące, starałam się wybrać najbardziej odległe miejsce w parku (nigdy nie
          karmiłam w hipermarkecie czy galerii handlowej), robiłam zasłonki z pieluszki
          czy kocyka, tak żeby nikt nie był zmuszony oglądać mojego biustu, generalnie
          karmienie poza domem było dla mnie bardzo krępujące. I też nie mogłam patrzeć
          na mamy wykładające na wierzch całe piersi (widziałam takie!) i rozumiem, że to
          może być rażące.
          • nataliamackowiak Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 13:37
            1.Ja też nie lubię widoku matki karmiącej na środku supermarketu, w miejscach
            publicznych itp
            2.W toalecie-chyba autorka tego wątku nie myślała o środku toalety, ale w
            marketach są w damskich ubikacjach miejsca na przewijanie, i tam można nakarmić-
            to jest w wc damskim, ale nie bezpośrednio przy "kibelku". W dzisiajszych
            czasach te łazienki w marketach są czyste, pachnące, naprawdę można tam
            nakarmić. I powtarzam-to nie jest wewnątrz już tam gdzie "kibelek"...

            Pozdrawiam.
            Natalia
          • asia9946 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 22:47
            ostatnio mi sie przydarzylo karmic dziecko w parku, nikogo tam nie bylo, a
            dzisiaj w knajpce, nikt moich piersi nie widzial, nawet nikt nie wiedzial,ze
            karmie, nie obnarzam sie. za to byla dziewczyna ,ktora miala baaaaaaaardzo duzy
            biust i taka sukienke,ze doslownie miala piersi na wierzchu, FACECI DOSTAWALI
            KRECZU SZYI tak sie ogladali, ona moze wywalac piersi na wierzch i nikogo to
            nie razi, a ja cala w stresie nakarmic dziecka,zeby nikt nie widzial?
        • damelia Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 13:37
          A ja jestem zdania,że powinnyśmy karmić tam, gdzie sobie tego dziecko zażyczy!
          Na tym polega "karmienie na żądanie"! Fakt jednak,że można nakarmić
          dziecko"dyskretnie" , nie obnażając całego biustu przy wszystkich!Istnieją
          różne rodzaje garderoby(rozpinane bluzki),Które takie dyskretne karmienie jak
          najbardziej umożliwiają! Poza tym, można się także lekko zasłonić tetrową
          pieluchą i też jest ok!Czasami obserwuję matki karmiące w centrach handlowych,
          które naprawdę karmią swoje dzieci w taki sposób,że właściwie to nie widać czy
          je karmią, czy przytulają.A jeśli już nawet takie coś komuś przeszkadza to
          niech się chamsko nie przygląda i nie dopatruje gołej kobiecej piersi! To tak
          jak z facetami załatwiającymi swoje potrzeby pod okolicznymi drzewami...To
          dopiero jest widok co?
          Ale normalny człowiek też nie stanie i nie będzie się przyglądać, czy mu tam co
          widać czy nie prawda? No chyba ,że jest zboczeńcem!
    • kajmanka2 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 13:41
      Moj synek ma prawie 5 miesiecysmile i jeszcze zanim zaszlam w ciaze uwazalam ze
      karmienie w miejscu publicznym typu kawiarnia jest dosc niesmaczne... mowili ze
      mi sie zmieni jak bede miala swoje...ale nie zmienilo mi sie... dalej tak
      uwazam.. nie trzeba wszystkim ukazywac sie ze swoim macierzynstwem....
      posluchajcie mamy, naprawde mozna nakarmic swoje malenstwa w dyskretny sposob!!
      nie dla kazdego widok "karmiacych piersi" jest apetyczny, postarajcie sie byc
      bardziej wyrozumiale..
      ps. Z okazji Dnia Mamy skladam wszystkim mlodym mama wszystkiego naj naj najsmile))
      Pzdrawiam
      • grzalka ja tez mam prośbę 26.05.05, 14:49
        Mam prośbe- proszę o niewysadzanie swoich małoletnich dzieci, którym się chce
        siusiu na trawkę.
        Proszę równiez o niewyprowadzanie w miejsca publiczne swoich piesków- jak robią
        kupe, to mi niedobrze.
        Prosze również o nie całowanie się i nie przytulanie- razi to moje poczucie
        estetyki.
        O pijaczkach siusiającyh pod drzewko już było, ale nie sądze, by czytali to forum sad
        No i przede wszystkim prosze nie jeśc na ulicy, bo to jest obrzydliwe.
    • joa8 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 19:12
      a ja karmię, tam gdzie Antoś sobie zażyczy, czasem na ławeczce w centrum
      handlowym lub w parku. Nie widzę w tym nic niezgodnego z dobrym smakiem.
      Njaważniejszy jest Mały. Ale też nie świecę gołą piersią, to naprawdę da się
      zrobić dyskretnie. Dziwią mnie głosy, że to niesmaczne. Z jednej strony
      apoteoza macierzyństwa, z drugiej zaganianie do kibla. Jakiś absurd.
    • anek.anek Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 19:18
      Popieram. Można karmić piersią nawet w miejscu publicznym tak, żeby nikt nagich
      piersi nie widział. Wystarczy odpowiednio się ubierać, nie mówiąc o wybieraniu
      jak najbardziej dyskretnych miejsc.
      trzeba pamiętać o tym, że dziecko nie będe czekać aż mama po godzinie znajdzie
      odosobnione miejsce, ale jeśli jesteśmy w takiej sytuacji, to róbmy to
      dyskretnie.
      Ja gdziś wychodząc zawsze miałam przy sobie jakąś pieluszkę flanelową/tetrową,
      chusteczkę czy cokolwiek, czym zasłaniałm swoje piersi podczas karmienia. I
      dziecko wtedy miało spokój, nie rozprasało się i ja nie czułam się skrępowana i
      nikt nie musiał być też skrępowany widokiem moich nagich sutkówsmile
      • martynachmiel a ja jestem za karmieniem tam, gdzie mamie wygodni 26.05.05, 19:55
        ej, moim zdaniem najwazniejsza jest wygoda dziecka i matki i to jak oni sie
        czuja z sutkami.

        tak samo przewijanie- moge to robic na stole w kawiarni jak nie ma czystego
        przewijaka w poblizu...
        • driadea Re: a ja jestem za karmieniem tam, gdzie mamie wy 26.05.05, 21:48
          Otóż nie, chyba, że to wasza prywatna kawiarenka. Powinnaś uszanować to, że nie
          każdy ma ochotę oglądać twoje sutki czy obsrane pośladki twojego dziecka.
          Zwłaszcza w kawiarni. Pamiętaj, że ty i twoje dziecko, nawet jeśli głodne i
          nieprzwinięte, nie jesteście pępkami świata, choćbyś nie wiem jak tego chciała.
        • kajmanka2 Re: bez przesady 26.05.05, 22:17
          Przewijanie dziecka na stole w kawiarni czy innym miejscu gdzie mozna zjesc, to
          juz chyba "lekka" przesada... Dziewczyny, nie ciskajcie sie tak, przeciez nikt
          nie mowi, zeby karmic malenstwa w wc!!!! po prostu nie trzeba sie tak z tym
          obnosic.. mozna karmic w dyskretny sposob..
          Pozdrawiam
          • jakw Re: bez przesady 27.05.05, 17:44
            > Dziewczyny, nie ciskajcie sie tak, przeciez nikt
            > nie mowi, zeby karmic malenstwa w wc!!!!
            Jak to nikt nie mówi? very_martini:
            "Czy to naprawdę jest taki problem, żeby na przykład w centrum handlowym
            nakarmić dziecko piersią na przykład w toalecie,"
    • haganna Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 21:22
      A ja popieram very_martini w całej rozciągłości.
      Sama karmię piersią już 9 miesięcy i jakoś NIGDY nie musiałam tego robić
      publicznie. Wystarczy dobra organizacja i odrobina dobrej woli i jest to jak
      najbardziej wykonalne. I nawet hasło "karmienie na żądanie" mnie nie
      przekonuje, bo prawda jest taka, że każde dziecko ma swój rytm karmień i jeśli
      np. godzinę temu porządnie się najadło, to sorry, ale jest mało prawdopodobne,
      że znowu jest głodne.
      Szczerze powiem, że widok matki z wywaloną piersią w miejscu publicznym
      wywołuje u mnie odruch wymiotny.
      • io77 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 21:29
        > Szczerze powiem, że widok matki z wywaloną piersią w miejscu publicznym
        > wywołuje u mnie odruch wymiotny

        to dobrze ze sie nie porzygalas przy wlasnym dziecku wink
        • mueller2 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 21:42
          io77 - dobre, naprawdewink w ogóle cały wątek powinien pozostac bez postów bo to
          jakaś paranoja jest, rzeby nie rzec "prowokacja".
          • celka_s Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 22:06
            Ej nie przesadzajmy z tą "wrażliwościa", chyba karmienie to rzecz normalna.
        • haganna Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 28.05.05, 22:03
          io77, wiesz, masz rację - pewnie bym się porzygała, gdybym je miała karmić
          publicznie.
          Cisną mi się same wulgaryzmy pod twoim adresem, więc... reszta jest milczeniem.
    • kasialu Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 26.05.05, 22:17
      Czesć Martini! Tu Cię znalazłam ;o)
      Ja nie spotkałam kobiet ostentacyjnie karmiących. Jestem zwolenniczką karmienia
      wszędzie, ale wiadomo, ze mozna zrobić to dyskretnie - np pomysł z pieluszką
      tetrową. Chyab czułabym się xle z "cycem" na wierzchu.
      • yvonnek2 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 10:19
        Nie wiem o co chodzi z tymi sutkami. Jest to chyba najmniej widoczna część
        piersi, bo dziecko ma ją w buzi... Rzadko mi się zdarza karmić publicznie i nie
        lubię tego, ponieważ obawiam się reakcji takich ludzi jak "very martini".
        To że na plażach kobiety biegają topless jakoś nikomu nie przeszkadza, a jak
        tylko dziecko chce się napić, to już jest obrzydliwe?? To jest chory pogląd.
        Jeszcze nigdy nie widziałam żeby karmiąca mama prezentowała swoje "cyce",
        przecież przy karmieniu piersi nawet ich nie widać. Jest głowka dziecka
        centralnie przed piersią, no i biustonosz.
        A karmienie w toalecie to naprawde poroniony pomysł. Mam wtedy usiąść na
        obsiusiany sedes, czy może lepiej karmić na stojąco?
        To paranoja. Niby propaguje się karmienie piersią, a tu taka dyskryminacja.
        Ale to chora wyobraźnia człowieka, bo ludzie sobie więcej wyobrażają, niż
        rzeczywiście widać.
        A w jakim to mieście są w każdym sklepie pokoiki dla mam karmiących???
        Ja mieszkam w Niemczech i nawet tu jest taki w tylko jednym sklepie. A miasto
        duże. Jak synkowi zachce się jeść, to napewno nie polecę na drugi koniec
        centrum, żeby go nakarmić.
        Bądźcie ludzcy!
    • malkowa Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 10:23
      hmmm...
      Jest wiele rzeczy, na ktore czlowiek nie chce patrzec, a patrzy. I widok matki
      karmiacej dziecko chyba nie nalezy do najgorszych. Rozumiem, ze poczucie
      estetyki jest sprawa indywidualna i bardzo subiektywna, mam jednak pytanie, co
      Was tak uraza? Widok piersi? Widok dziecka? Czy moze fakt, ze ono je??? Mnostwo
      ludzi je na widoku i nie zawsze robia to w "apetyczny" sposob, a jakos nikt nie
      apeluje o porobienie w restauracji osobnych boksow, bo przeciez to czynnosc
      fizjologiczna! A tym bardziej nikt nie wygania z talerzem do kibla...
      Wyluzujcie sie ludzie, a jesli nie pasuja Wam takie widoki, to sie nie
      przygladajcie. Karmiace matki nie wyskakuja znienacka zza rogu, a zauwazywszy
      ja z "bezpiecznej" odleglosci, mozna omijac szerokim lukiem...

      Pozdrawiam,
      MK
    • mama_maksa Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 13:33
      Karmiłam Maksa tam gdzie tego potrzebował: w parku, w centrum handlowym.
      poprostu tam gdzie byłam a on był głodny. Nigdy nie ukrywałam sie w toaletach.
      Wtedy traktowałam pierś jako butelke dla dziecka. A poza tym karmienie piersią
      uważam za piękną rzecz i bardzo mi tego brakuje (nie karmię juz 1 m-c). a poza
      tym teraz tak ciężko jest utrzymac laktację i dziewczyny mają nieraz straszne
      problemy z piersiami, że karmienie piersią uważam za powód do dumy a nie coś
      wstydliwego (i chowanie sie po kątach)
      • gizmowika Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 13:58
        Tak sobie myślę, ze to straszna hipokryzja to ukrywanie się przed swiatem z
        karmieniem. Kurde wszędzie gołe d...., cycki na wierzchu, przekleństwa, syf, a
        wszyscy mają wąty do matki karmiącej piersią. Bo ich razi, może za bardzo pierś
        kobieca kojarzy się z seksem? Może nie jest już wsłasnością kobiety, tylko
        kultury pop? Niech sobie robią co chcą i gdzie chcą, jesc nie zabraniają nikomu
        tylko dzieciom, które ponoć wszyscy kochają. Ja bym powiedziała tak, wara od
        kobiecych piersi i od tego co z nimi robi, ma do tego prawo. Mnie nie razi
        kobieta karmiąca piersią, chociaż sama nie karmię, a szkoda, bo stanęłabym na
        środkupermarketu i nakarmiłabym a każde3mu zdegustowanemu pokazałabym środkowy
        palec! Wszyscy chcą decydować co baba ma robić co jej wypada a co nie . smile))))
        • happy.mama.kasi Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 15:46
          Popieram i wlasciwie... nic dodac, nic ujac. Moze nie na srodku supermarketu
          (ale tylko dlatego, ze uwazam, ze dziecko moze sie rozpraszac halasem), ale
          propozycja wc- ja p...! chce sie rzec! W taki razie wszyscy, ktorzy srednio
          kulturalnie jedzacy cos publicznie- marsz do kibla i nie wychodzic do
          ostatniego okruszka!
          Jak juz ktos wczesniej zauwazyl jest tyle odstreczajacych czynnosci, ktore
          ludzie robia publicznie, ze karmienie piersia to na prawde "pikuś" przy tych
          wszystkich niechlujstwach.
          Pozdrawiam- Asia, mama Kasi
    • pampeliszka Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 15:04
      A ja jestem ciekawa jakiej płci jest autor tego wątku. Jedno jest pewne- dzieci
      nie ma, bo nie proponowałby wtedy, żeby malucha karmić w toalecie.
      Nigdy mi nie przeszkadzał widok karmiącej kobiety i szczerze mówiąc nigdy nie
      widziałam w supermarkecie takiego widoku. Sama karmie głównie w domu, czasem na
      wycieczce gdy jedziemy na 3-4 godziny gdzieś (wtedy to robie w samochodzie albo
      dyskretnie w parku) no i u pediatry, bo mała wrzeszczy po wizycie strasznie. Ale
      tam są tylko matki z dziecmi wiec raczej nie ranie ich uczuc...
      Autor wątku nie bierze pod uwagę, że karmiącej kobiecie wcale nie zależy na
      publiczności, gdyby chciała pokazywac wszystkim biust, dla swojej przyjemności,
      to by została gwiazdką porno biznesu. Karmi, bo dziecko płacze. I tyle.
      Mnie na przykład na spacerze przeszkadzaja ludzie, ktorzy nie sprzataja po
      swoich psach, faceci po 40 z wielkimi brzuchami bez koszulek i mezczyzni
      sikajacy obok sciezki, bo im sie nie chce nawet wejsc w krzaki. Przy nich goła
      karmiaca kobieta nawet na srodku sciezki byłaby dla mnie szczytem estetyki.
    • moje-cudo Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 15:47
      a ja dzis karmiłam na środku Arkadii, chetnie bym posiedziała na wygodnej
      kanapie w miejscu do tego przeznaczonym ale niewidzi mi sie stanie w tych
      pokoikach przeznaczonych do przewijania przez 30 min w niezbyt przyjemnej
      atmosferze, z dobijajacymi sie do drzwi innymi mamami.
      A jeśli komus sie to nie podoba to nie musi sie gapić, moja corcia je bardzo
      dyskretnie naciaga sobie bluzke na twarz i i tak piersi nie widać.
      a co do kawiarni czy restauracji to czemu nie mozna karmic ?? co my (matki
      karmiace) jakies tredowate jesteśmy?
    • majalabeille Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 16:24
      Mam zasade, nie odpisuje na kretynskie posty, tym razem zrobie wyjatek... Wiesz
      co very_martini zacznij od dzisiaj jesc posilki w toalecie zwlaszcza w centrach
      handlowych, w ktorych ktos wlasnie zalatwia dluzsza potrzebe fizjologiczna i
      zycze Ci SMACZNEGO!!!!!
      • zzz12 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 23:09

        > Mam zasade, nie odpisuje na kretynskie posty, tym razem zrobie wyjatek...
        Wiesz
        >
        > co very_martini zacznij od dzisiaj jesc posilki w toalecie zwlaszcza w
        centrach
        >
        > handlowych, w ktorych ktos wlasnie zalatwia dluzsza potrzebe fizjologiczna i
        > zycze Ci SMACZNEGO!!!!!


        ..oczywiscie siedzac na sedesie, z ktorego jeszcze dobrze fekalia nie
        splynely... bo krzeselka nie sa standardowym wyposazeniem wc.. tez zycze
        smacznego
    • jakw Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 17:37
      Szczerze mówiąc ławeczka jest zdecydowanie lepsza niż toaleta.
    • anek.anek Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 23:19
      Ja czytając o tej toalecie miałam raczej skojarzenie ze specjalną łazienką dla
      mam z dzieckiem, gdzie jest również miejsce do przewijania i fotel do karmienia-
      w centrach handlowych to raczej standart.
      I niechodzi o to, żeby nie karmić publicznie. Chodzi o to żeby robić to
      dyskretnie. bo nagość w miejscu publicznym innym niż plaża, jest czymś
      niezgodnym z normą społęczna. Chcecie tego czy nie. Nie mam nic przeciwko
      mamom, które karmią tak, że niewiele widać, ale jak widze mamę, która podnosi
      bluzkę do góry, tak, że widać jej cały brzuch i całą pierś to naprawdę mnie to
      drażni. oczywiście wyżej z tymi sutkami to przesadziłamsmile
      Ja takie mamy widzę, bo mi to przeszkadza. Wy ich nie widzicie, bo nie
      zwracacie uwagi. Mi to przeszkadza.
      Więc: karmić dziecko wszędzie - jak najbardziej, ale tak, żeby żeby było
      dyskretniesmile
      • maff1 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 23:38
        będziesz mamą - to zobaczysz ze pomysł z osobnym pomieszczeniem w toalecie też
        będzie cię draznił. Będziesz niedowierzać tej publicznej "czystości"
        Mnie drazni smród unoszacy sie od barów z chińszczyzną i "mcdonaldów", draznią
        mnie ludzie jedzacy na ulicy - więc staram sie takie miejsca i ludzi unikać.

        > ale jak widze mamę, która podnosi
        > bluzkę do góry, tak, że widać jej cały brzuch i całą pierś..

        Jeżeli Ciebie to drazni to nie gap sie i nie starac sie być zbyt
        spostrzegawcza.

        > bo nagość w miejscu publicznym innym niż plaża, jest czymś
        > niezgodnym z normą społęczna

        to znaczy z czym? normy kształtują ludzie - a ta na która powołujesz sie ma
        zastosowanie do nagości ale w kontekście erotyki, z wskazaniem na porno.
        I jest to z Twojej strony retoryka w stylu pajaców z LPR którzy scigali po
        kioskach pisma erotyczne nawet wtedy gdy były one na wysokiej dalekiej półce i
        było widac tylko tytuł.
        • anek.anek Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 23:46
          jestem mamąsmile mój syn ma już na szczęście prawie cztery latka i ten problem mam
          za sobą. I jak napisałam wyżej - sama starałam się karmić dziecko naprawdę
          dyskretnie. Zawsze miałam w pogotowiu pieluszkę lub coś innego czym mogłam
          zasłonić i dziecko (żeby się nie rozpraszało) i swój biust.
          A co do norm społecznych: mam zbyt dużo szacunku dla innych ludzi żeby je łamać
          kiedy naprawdę można (!!!) zachować się inaczej.
          Naprawdę nie rozumiem
          czy to taki problem usiąść w bardziej zasłoniętym miejscu albo ubierać się
          stosowniej tak żeby się nie obnażać?
          Tak, drażni mnie taka nagość (nie publiczne karmienie piersią - to różnica,
          której część z Was nie zauważa) . teraz posypią się na mnie gromy. Ale w 80-90%
          ciało młodej mamy a w szczególności jej brzuch, nie jest na tyle apetyczny żeby
          go oglądać z przyjemnością.
          • maff1 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 27.05.05, 23:54
            wiesz, mnie drazni tyle innych rzeczy ze zwracanie uwagi na kobiete karmiaca
            dziecko jest ostatnią rzecza która byłaby warta szczególnej uwagi.
            Być moze jest to pewien rodzaj exchibicjonizmu, ale uwazam ze całkiem niegroźny.
            I wciąz twierdze ze norma społeczna na którą powołujesz sie, dotyczy zupełnie
            innej kwestii.
          • sakada Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 28.05.05, 00:19
            Anek - ja się zgadzam. Jestem mamą ale jestem także kobietą - szanuje odczucia
            innych i deprymuje mnie widok kobiety z "wywalonym cycem". Zapomniałyście już o
            swojej kobiecości? Nie interesuje Was, że kogoś taki widok może odstręczać? Tak
            wiem - dzieci, dzieci i dzieci. Ja jednak zawsze karmiłam w ustronnym miejscu.
            Tego wymaga kultura osobista. Znałam rytm karminia swojego dziecka i mimo, że
            jestem matką nie uważam, że każdy ma się podporządkować mojej woli i racji.
            Ostentacyjne nadużywanie tej roli jest krzywdzące. Dla obu stron. Znasz swoje
            dziecko - wiesz kiedy będzie głodne. W przybliżeniu - napewno. Sama czuję się
            niezręcznie w towarzystwie matek - ignorantek. Co tam inni? Moja racja jest
            NAJMOJSZA.
    • pancerniczek Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 28.05.05, 09:17
      zacznijmy moze od tego:

      "....z gronem znajomych i
      > wyszło na to, że wszyscy mamy podobne zdanie"

      ach mój boze, wiec mamy "grono" cale estetów wokół siebie. jakie to
      pocieszające, ze jest tylu wrazliwych ludzi....swiat bedzie lepszy i
      ładniejszy smile

      ...i to jeszcze obdarzonych darem jasnowidzenia!

      "w apetyczności swojej będąca zaledwie jakieś dwa
      > szczebelki wyżej od zmieniania pieluchy (czekam teraz na uwagi dotczące moich
      > kompleksów)."

      ...bo w istocie przewidziałes tu uwagę nt. twoich kompleksow. A konkretnie
      jednego kompleksu (nazwijmy go "oralnym").W patogenezie siega on 2 miesiąca
      życia małego chłopczyka, kiedy to pierś jest obiektem nieprzyjaznym, żeby nie
      powiedzieć wrogim. i nalezy ją pożreć........ale na litość boga very, to DRUGI
      (powtarzam) miesiąc zycia! smile

      mam nadzieję, że to krótkie wyjasnienie pomoże ci zwalczyć lęk (cryptofobus
      cycogłąbus) przed matkami karmiącymi "z zaskoczenia pokazującymi całemu światu
      swoje sutki"

      pozdrowienia dla e-mam (i ich grona znajomych smile)), a w szczególności dla
      grzalki, ktora ubawila mnie do lez.
      mama marysi

      • dagmama Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 28.05.05, 09:51
        W poście założyciela wątku pobrzmiewa, jak dla mnie uraza, ze kobiece piersi nie
        są wyłącznie męską zabawką. Kobiety reklamujące bielizne, kobiety w bikini lub w
        sukienkach ale bez stanika - proszę bardzo, to dla Was panowie, ale piersi dla
        dziecka - obraza moralności!!!!!!!
    • viviene12 Poglady DRIADEI 28.05.05, 10:42
      sa mi w tym temacie najblizszesmile
      Karmienie w parku - OK, niekoniecznie przy glownym szlaku.
      Na srodku centrum handlowego? Na pewno nie - przeciez do karmienia potrzebny
      jest spokoj.
      W restauracji??? Dla mnie NIE DO PRZYJECIA i juz.

      Karmienie na zadanie- jak najbardziej OK, ale
      1)znajac rytm karminienia mozna sie do niego mniej wiecej dostosowac a chodzenie
      do centrum handlowego z malutkim dzieckiem na dlugie godziny? Oprocz naprawde
      wyjatkowych przypadkow nie jest konieczne. Dla malutkiego dziecka jest wiele
      innych ciekawszych miejsc, gdzie nie ma halasu, tloku i klimatyzacji non-stop.
      2)Nikt mi nie wmowi, ze karmiac dziecko "na zadanie" nie mozna znalezc w
      przeciagu 2-3 minut dyskretnego miejsca na karmienie - dziecko zanim zacznie na
      calego "zadac" zazwyczaj daje jakies mniejsze znaki. Przynajmniej mojesmile

      Pozdrawiam
      • malaladypank Re: Poglady DRIADEI 28.05.05, 11:28
        spytalam mojego meza,co sadzi nt.karmienia dzieci w miejscu publicznym,a on bez
        wahania powiedzial..."jak dziecko jest glodne,to trzeba mu dac jesc i tyle..."
        i mysle,ze ma racje a wszystko idzie tak zorganizowac,zeby nic nie bylo widacsmile
    • anek.anek dyskrecja!!! 28.05.05, 12:15
      Dziewczyny, nikt tutaj nie mówi o tym żeby maluchy głodzić! Sam autor wątku
      napisał swój post w sposób delikatny, a Wy go napadciesad
      Karmić dzieci piersią jak najbardziej, ale starajcie się to robić tak, żeby
      było dyskretnie.
      Wybaczcie za porównanie, ale jak mam wielki katar to idę wydmuchać nos do
      toalety, bo KOMUŚ mogłoby to przeszkadzać. Karmiąc swoje dziecko nie rozpinałam
      bluzki od samej góry, tak że cała pierś była na wierzchu, nie podnosiłam jej
      wysoko do góry tak żeby było widać goły brzuch. Nie robiłam tego, bo KOMUŚ
      mogłoby to nie przypaść do gustu. Wychowano mnie takżeby szanoać odczucia
      innych. A to naprawdę niewiele kosztuje.

      Autorowi wątku chodziło dokładnie o to samo, tylko Wy jedynie przyczepiłyście
      się tej propozycji karmienia w toalecie.
      Zaam pytanie po raz kolejny, bo nikt mi tu nie chce odpowiedziećsmile:czy to jest
      aż taki wielki problem w miarę możliwości robić to tak żeby nie świecić "gołym
      cycem"? i brzuchem (często jeszcze z rozciągniętą skórą po porodzie, rozstępami
      itd - to naprawdę w większości przypadków jest mało apetyczne)?

      Nie, nie mylą mi się normy. Nagość zawsze będzie związana z erotyką również.To
      dla mnie - karmiącej bedzieto czysto fizjologiczna czynność, ale dla połowy
      osób, które będą przechodzić obok moja nagość nie będzie się mieściła w ogólnie
      pojętych normach społecznych. A wg nich w miejscach nie przeznaczonych do tego
      NIE ROZBIERAMY SIĘ.
      Powtórzę więc jeszcze raz: karmić piersią, ale dyskretnie.
    • mmala6 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 28.05.05, 14:20
      Popieram przedmowczynie.Sama co prawda juz piersia nie karmie, dane nam to bylo
      tylko przez pierwszy m-cy i musze przyznac ze czulam skrepowanie jak musialam
      dziecko karmic przy ojcu, tesciu, kuzynach, chlopakach kolezanek....Mimo ze cala
      ludzkosc uwaza ze to piekny widok, ja uwazam inaczej. Nigdy nie zachwycalam sie
      nad zdjeciami matek z dziecmi u piersi.Nie zrozumcie mnie zle, nie dostaje
      drgawek jak to widze, nie czuje obrzydzeniasmile)po prostu nie zachwyca mnie to.
      Mysle, ze nie jestem jedyna w takich odczuciach i tak jak nie zmienilabym
      dziecku pieluszki na glownej alejce w centrum handlowym, tak nie karmilabym
      piersia. I nie odczuwam przyjemnosic na takie widoki, nic nie poradze.
      Przypomnialam mi sie sytuacja jak rok temu jechalismy pociagiem nad morze
      (relacja Wroclaw-Kolobrzeg), z nami w przedziale byl mezczyzna w srednim wieku z
      dwoma corkami i kobieta z mal ok 3letnia coreczka. Jakie bylo NASZE zdziwienie
      gdy nagle ta pani rozebrala te coreczke i zmienila jej pampersa!!!!pomijam wiek
      tej corki ale naprawde mogla to zrobic w toalecie.Co innego jak by to byl
      noworodek. Oczywiscie karmiacej matki "nie wyslalabym" do toalety, ale zwykle
      "przepraszam, mama nadzieje, ze nie bedzie to Panstwu przeszkadzac ale musze
      przewinac/nakarmic dziecko...".
      Mamy karmiace piersia- mozna karmic dyskretnie, sa rozpinane bluzki i staniki z
      odpiananymi miseczkami a w kazdym centrum handlowym znajdzie sie laweczka na
      uboczu, albo stolik w kafejce gdzie mozna po prostu usiasc w kacie tylem do
      towarzystwasmile)
      Pozdrawaiamsmile
      • grzalka ten cyc na wierzchu... 28.05.05, 21:38
        Widziałam już w swoim życiu masę kobiet karmiących piersią w miejscu publicznym
        i źadna nie miała cyca na wierzchu.
        • haganna Re: ten cyc na wierzchu... 28.05.05, 22:12
          Przykład: WCZORAJ, w parku, młoda matka, bluzka pod szyję i dziecko przy piersi.
          Odsłonięty brzuch i piersi.
          Takich "obrazków" jest teraz sporo.
          Przechodziłam obok z córeczką i po prostu mnie zemdliło.
          Są matki-polki, które dorabiają do tego ideologię, ale jest to po prostu
          publiczne obnażanie się, wyjście na ulicę z tak intymną czynnością, jaką jest
          karmienie dziecka. Rozumiem, że obecnie fizjologia jest trendy, albo "jazzie"
          jak kto woli, ale sorry, do mnie to nie przemawia. Uważam, że to prymitywizm.
          Takie jest moje zdanie.
    • garfield3 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 12:07
      Jestem facetem, ale nigdy nie odrzucilo mnie na widok karmiacej kobiety. Tak
      naprawde to wierze (wierzylem), ze istnieje niepisany uklad w mysl ktorego
      reszta spoleczenstwa nie powinna kierowac swego ciekawskiego wzroku na karmiaca
      matke. Publiczne karmienie jest na tyle niewygodne i absorbujace, ze
      poiwinnismy dac mamom odrobine luzu. Przyjmujac zasade niewgapiania sie, nigdy
      nie mialem dylematow, czy widze sutka, pol piersi czy nie daj boze sam rostep!
      Rozumiem, ze very_martini jako "bywalec" kawiarni/centrow handlowych ma do
      czynienia z mamami na jakims tam poziomie (przynajmniej finansowym :-}), a
      takie raczej nie wywalaja obu cyców wprost na twarz zaskoczonego nieszczesnika
      (trudno dociec jakiej plci).
      Uwaga ogolna. Ten kraj jest pelen jakiejs kretynskiej homofobii. Zastanowcie
      sie: przeszkadza wam widok umalka piersi matki karmiacej niemowle??? To
      podpowiem wam co wam nie przeszkadza i od czego odwracacie glowe:
      graficiarzy na klatce waszego blockhausu,
      zlodzieja okradajacego dziecko w tramwaju,
      pijaka szcz...... na przystanek.
      Zwolennicy estetyki very_martini - milego dnia w waszym pieknym swiecie.
      • mmala6 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 12:16
        a skad Ty mozesz wiedziec co nam przeszkadza a co nie? jakby to bylo forum dla
        zlodzieji badz graficiarzy, to z pewnoscia podobny temat by sie pojawil.
        Kazdy ma inny prog wrazliwosci, nazwijmy to, estetycznej i tak samo jak nie
        lubie widoku polnagich meskich torsow w miejscach publicznych (chyba ze na
        plazywink)tak samo nie lubie widoku "wywalonego cyca" w kawiarni czy sklepie. Jak
        mowilam wczesniej, mozna robic dyskretnie, bo tak naprawde jak dziecko sie do
        piersi przytuli to nic oprocz glowy dziecka nie widac.

        A co ma centrum handlowe to poziomu finansowego, a to z kolei do wywalania badz
        nie piers na wierzch, to nie bardzo rozumiem...ale to chyba przez te pogodewink
        • garfield3 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 21:16
          Nie za bardzo mi sie chce odpisywac, ale dwa wyjasnienia: porównania do innych
          problemów estetycznych mialy ukazac absurdalnosc tego watku. Przyznam, ze nie
          wpadlbym, ze karmiace niewiasty moga komus przeszkadzac. Zwlaszcza kobietom.
          A w kwestii centrum handlowego zawarty jest cynizm. Moze za malo wyrazny.

          Czytajac Twojego kolejnego posta nie do konca jednak rozumiem gdzie sie konczy
          dla e-stetów granica pomiedzy "cycem wywalonym" a piersia karmiaca dziecko,
          które alejki w danym centrum handlowym nalezy zaliczyc do glównych a w których
          karmic wypada a szczególnie ciekawi mnie definicja tych uroczych kacików do
          karmienia.
          Przepraszam za brak polskich znaków.
    • isa2 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 14:31
      Kiedys bym sie z Toba zgodzila, tez mnie to razilo. Do czasu kiedy nie
      urodzilam sama synka. smile. Teraz jest to dla mnie oczywiste, aczkolwiek
      spotkalam sie kilka razy z bardzo natarczywym gapieniem sie facetow.
      • mili11 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 15:42
        Ja karmię piersią swoją córę już 11miesięcy , wyciągam - cyca- kiedy jej się
        chce.Oczywiście , że je już prawie wszystko ale pierś jest dla niej
        najważniejsza , popić, przytulić się itp. a tu takie posty?????Po pierwsze ,
        nie mam zwisającego brzucha tylko taki jak zawsze miałam(jestem i byłam
        szczupła) po drugie nie mam zwisających piersi tylko normalne(jędrne bo o to
        dbam) po trzecie mam normalne małe sutki . Dla was widok karmiącej matki jest
        obrzydliwy?????wystające cyce???ludzie.Myślicie , że mamy to robią żeby was
        obrzydzać? nie my to robimy dla dobra i głodu dzidzi , a mnie szczerze mówiąc
        inni nie interesują.Jakbym szła w bluzce przezroczystej to facetom ślinka leci
        a jak bym karmiła małą to obrzydza?straszne społeczeństwo jest w tym kraju ,
        żeby tak odwoływać się do matek karmiących , to jeśli ja jeszcze raz zobacze na
        plaży szczupłą(czy grubą) , zwisające ochydne piersi to zwymiotuje ,
        brrrrrrrrrrr.
        • mmala6 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 16:20
          Jezeli nie masz zwisajacego brzucha,masz piekne jedrne piersi i male sutki i
          karmiac dziecko nie robisz tego w sposob "demonstracyjny",to ten watek Ciebie
          nie dotyczy i musisz sie tak oburzac.
          Kazdy ma prawo do wlasnych pogladow, upodoban, wrazliwosci, sympatii i antypatii...
          pozdrawiamsmile
    • mynia_pynia Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 29.05.05, 21:30
      A mnie to krępuje i się odwracam, sama nie mam zamiaru chwalić się swoimi
      piersiami przed ludzmi, mimo ze mam duży ładny biust i nosze wycięte sukienki i
      bluzki (czasem).
      Nie neguje mam karmiących "na widoku" ale ja bym nie dała sobie rady.
      Może w jakimś dyskretnym miejscy (nie toalecie, np w samochodzie na parkingu) w
      specjalnie "maskujących" ciuchach.
    • anettab a czy ty też jesz w toalecie? 29.05.05, 23:23
      bezczelność
      • alicja0 do mam karmiących publicznie bez skrępowania 30.05.05, 00:28
        Mam taką małą uwagę, radę - ostatnio jest bardzo ciepło, wręcz gorąco. Skoro
        drogie mamy nie krępuje Was wykładanie biustu na publiczny widok w związku z
        karmieniem potomka (chodzi mi tu o te mamy, które nie czują potrzeby
        dyskretnego karmienia), to nie zakładajcie bluzek tudzież biustonoszy: będzie
        łatwiej i prościej nakarmić dziecko. I tak nie krępuje Was upublicznianie swego
        biustu przy karmieniu, więc nie widzę potrzeby, abyście tak się ograniczały w
        demonstracji swej nagości. A i łatwiej będzie nakarmić.
        • risto2004 Re: do mam karmiących publicznie bez skrępowania 30.05.05, 10:29
          Ha!Przecieram oczy ze zdumienia!Co to za apel----to jakiś szczyt
          kretyństwa,debata na temat estetyki karmienia piersią;mamy które karmią
          nieśmiało dodają,że robią to dlatego,że mają ładne piersi i gładkie brzuchy
          (patrz-mama-pynia,mili11)??!a inne mają kulić uszy po sobie...To jest absurd---
          to krok do tego,że za chwilę będziemy apelować do otyłych albo brzydkich,żeby
          nie pokazywali się na ulicach!!!a może tylko w określonych godzinach...
          Mamy nie dajmy się ogłupić,widziałam wiele razy kobiety karmiące piersią a
          nigdy nie widziałam piersi!Karmcie gdzie Wam wygodniej i solidarnie olejmy E-
          stetyczne/ych ha ha ha a może te ich pełne oburzenia głosy to jakaś trauma?!--
          czyżby ich mamy nie "wywalały cyca"/"wywalały biustu" kiedy trzeba?!
          • haganna Re: do mam karmiących publicznie bez skrępowania 30.05.05, 10:39
            Jeszcze jedna "obrzydliwka":
            matka -a jakże- publicznie karmiąca, na stojąco, w parku
            i...uwaga...potrząsająca dzieckiem w górę i w dół. Chyba miała piersi z gumy,
            hihihi.
            Oburzony tato- garfieldzie, gratuluję, jesteś wyjątkiem. Większość mężczyzn
            razi publiczne karmienie. Proponuję lekturę podobnych postów z 2004, 2003,
            2002, 2001 roku. Jest ich po prostu mnóstwo.
          • risto2004 Re: do mam karmiących publicznie bez skrępowania 30.05.05, 20:16
    • niki129 Re: nieśmiała prośba - dotyczy karmienia piersią. 30.05.05, 21:16
      POlecam - kup sobie jogurt i zjedz go w toalecie - smakuje????
      Ja juz nei karmie piersia od 5 miesiecy ale karmilam, w miejscach publicznych
      mialam opory ale jak dziecko placze i chce jesc... Mi to nei przeszkadza.
      Tak wogole czy byles w toalecie w hipermarkecie, czy czules ten smrodek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka