Dodaj do ulubionych

ekan 13 napisała ja w szoku!

06.07.05, 15:57

> Ja się uodporniłam. Z moich dziewczyn wyciągam codziennie po naście
kleszczy
> zwłaszcza z najmłodszej co to jeszcze raczkuje i w trawie zbiera te
wszystkie
> paskudztwa. Obserwuję czy nie ma zaczerwienienia a do lekarza nie latam bo
> musiałabym tam być codziennie. Poki co, odpukać, nic się nie dzieje.


wiesz nie skomentuję tego. tylko jedno - jak możesz spać spokojnie? dla mnie
to
SZOK!
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 15:59
      kleszcze przenoszą borelioze,jest to bardzo niebezpieczne!
      • mmmmm Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 16:13
        dziewczyny NIE PRZESADZAJCIE dzieci które bawią się na dworze w trawie w lesie
        łapią kleszcze , które nie tak trudno znalezc znowu , SPAĆ SPOKOJNIE I NIE
        PANIKOWAĆ
        • aga55jaga Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 16:14
          co 3 zaraża
          • kontoani Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 16:26
            serio co trzeci??? troche mi sie wierzyc nie chce, bo wtedy 1/3 Polski
            chorowalaby na borelioze (przyjmujac ze kazdy był w zyciu conajmniej raz
            ugryziony przez kleszcza). Chyba nie ma co panikowac - moja pediatra dzis
            stwierdzila, ze jesli juz nam sie taki paskudnik przydazy to poprostu go wyjac
            ("wykręcając" odwrotnie do ruchu wskazowek zegara) i obserwowac dziecko. Bez
            paniki dziewczyny!
            Ania
            • one9 Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 17:21
              .. o rany! Jaszcze nam tego brakowało... Brrrrrrrrr...
    • androma Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 17:29
      Nie przesadzacie? Co prawda moje dziecko kleszcza jeszcze nie złapało, ale ja
      miałam ich już chyba kilkaset. Dzieląc przez trzy to powinnam mieć ze 100
      bolerioz. Wydaje mi sie, że panikują dziewczyny, które z kleszczami nie miały
      nic wspólnego. Jasne, że należy uważać i starać się trzymać z dala od tego
      paskudztwa, ale żeby od razu panikować?
      • valentina11 Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 17:36
        A moja mama miala bolerioze od jednego glupiego kleszcza. Choroba objawila sie
        ok. 7 miesiecy po ukaszeniu i nikt z nas nie kojarzyl jej z kleszczem. Dobrze,
        z trafila na rozsadnego lekarza, ktory od razu zrobil jej test i zalecil
        odpowiednie, na szczescie skuteczne, leczenie.
        Pewnie, ze czasami nie da sie tych kleszczy uniknac, ale przynajmniej warto
        siebie i dziecko zaszczepic. Nie wolno tego bagatelizowac.
        • one9 Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 17:39
          ... a w jakim wieku można szczepić dziecko? Lepiej chuchać na zimne.
    • anek.anek Re: ekan 13 napisała ja w szoku! 06.07.05, 19:15
      zgadzam się, że nie należy panikować, ale też nie należy bagatelizować!
      Borelioza jest wyjątkowo zdradliwą chorobą, bo może się ujawnić dopiero po
      kilku latach od ugryzienia! Wtedy są to z reguły już bardzo powazne zmiany w
      stawach - częśto zdarza się, że lekarze w ogóle nie wiążą tego z ugryzieniem
      kleszcza.
      Od jakiś dwóch lat też mówi się, że nie wolno kleszczy wykręcać i nastąpił
      powrót do wcześniejszej metody usuwania owada; trzeba rozciągnąć skórę naokoło
      kleszcze i jak najgłębiej tego kleszcza złapać pensetką i jednym ruchem
      wyciagnąć (takie szkolenie dostałam zarówno w szpitalu zakaźnym jak i
      sanepidzie).
      Na boreliozę nie ma szczepionki. Jest natomiast na odkleszczowe zapalenie opon
      mózgowych: to są chyba 2 albo trzy dawki w pewnym odstępie czasu (i chroni
      tylko przez rok). Jednak jeśli nie mieszkacie lub nie planujecie wakacji na
      terenach endemicznych, to chyba nie ma sensu obciążać organizmu.
      Tak naprawdę wystarczą działania profilaktyczne: smarowanie się preparatami
      odstraszającymi kleszcze, po każdym spacerze bardzo dokłądne obejrzenie ciała
      łącznie z głową pomiędzy włosami, pachwinami, pod pachami (kleszcze
      lubią "ciepłe" miejsca) - im szybciej kleszcz zostanie usunięty tym mniejsze
      prawdopodobieństwo zarażenia boreliozą (w przypadku zapalenia opon czas nie ma
      znaczenia).
      Po ugryzieniu nalezy zwracać uwagę na to czy w krótkim odstępie czasu nie
      nastąpi wysoka gorączka (wtedy możę być podejrzenie o odkleszczowe zapalenie
      opon), a póżniej przez co najmniej 3 m-ce obserwować miejsce ugryzienia: jeśli
      pojawi się rumień trzeba iść do szpitala zakaźnego. W wielu przypadkach jednak
      borelioza daje znać o sobie w inny sposób, może to być porażenie nerwów, bóle
      stawów itd.
      Po kilku tygodniach od ugryzienia można sobie zrobić test na obecnosć bakterii,
      ostatnio jednak wyczytałam, żen ie do końca są te testy z krwi wiarygodnesad(
      Mój syn w szpitalu miał robiony test z krwi i jednocześnie z płynu rdzeniowo-
      mózgowego (punkcja).B
      Chorobami odkleszczowymi zajmują się szpiotale zakaźne, w razie pytań
      wątpliwości najlepiej po prostu skontaktować się z lekarzem "zakaźnikiem".
      • aga55jaga a ja mieszkam na podlasiu 06.07.05, 19:30
        i własnie dlatego post zrobił na mnie szokujące wrażenie. W moim regionie
        Stacje SANEPIDu, oraz szpitale zakażne w tym roku podają takie dane, że co 3
        kleszcz jest zakażony. W chwili obecnej np w Białymstoku szpital chorób
        zakaźnych wg ostatniego stanu, jest wprost obłożony
        pacjentami "pokleszczowymi". Taka sytuacja jest w całym województwie.
        Borelioza, choć zdradliwa, może zostać wyleczona antybiotykiem, jednak
        pokleszczowe zapalenie opon mózgowych pozostawia po sobie trwałe i nieuleczalne
        ślady np w postaci niedowładów kończyn. BRRRRR!
        • anek.anek Re: a ja mieszkam na podlasiu 06.07.05, 19:38
          Na szczęscie nie zawsze odkleszczowe zapalenie opon zostawia trwały ślad,
          zresztą borelioza zbagatelizowana też może zostawić trwały ślad: w postaci
          trwałego porażenia nerwów, lub nieodrwacalnych zmian w stawach.
          Najwazniejsza jest profilaktyka - smarować się i psikać chemią przed każdym
          wyjściem z domu. Powtarzać to co 2-3 godziny.
          Ja naszczęście mieszkam teoretycznie w miejscu gdzie te choroby nie istnieją.
          Piszę teoretycznie, bo mój syn właśnie w pobliskim lesie złapał boreliozęsad( W
          danych sanepidu był pierwszym przypadkiem w rejonie. W ubiegłym roku nie
          stwierdzono żadnego wzrostu zachorowań - widać miał wyjątkowego pecha.
          Mieszkając na takim terenie jak Ty, na pewno zaszczepiłabym dziecko. I
          drżałabym gdyby kleszcza przyniosło do domu, bo nie chciałabym po raz kolejny
          trafić z małym na kilka tygodni do szpitalasad(
          • aga55jaga do ekan 13 06.07.05, 21:18
            Myśle że trochę zbyt impulsywnie napisałam ale na pewno cie nie oceniam. Ja
            poprostu naprawdę jestem zszokowana tym co napisałaś. Po prostu nie
            zrozumiałyśmy sie smile)) Pozdrawiam cie i twoje maluchy
          • ekan13 Re: TLUMACZE SIĘ 06.07.05, 22:46
            Tłumaczyłam się już z tego na eDziecku ale tam wątek został skasowany bo jak
            się okazuje został założony nie tylko tu.
            Mieszkam w lesie w leśniczówce w cudownym miejscu. Moje dzieci mają cudowne
            warunki;przyroda, własne zwierzęta konie, psy, koty, swoją czystą piaskownicę,
            basen, a ujemną stroną tego mieszkania w lesie są kleszcze, komary, muchy itd.
            Uodporniłam się pod tym kątem, że nie latam z każdym kleszczem na pogotowie,
            tylko wyciągam je sama. Na pogotowiu też nic więcej nie robią w tym temacie, a
            dla dziecka to tylko niepotrzebny stres, zwłaszcza, że musiałabym być tam
            codziennie kilka razy dziennie.Nigdy nie zdarzyło mi się źle wyciągnąć
            kleszcza. Antybiotyki?- moje dzieci musiałyby być na nich cały czas, tymczasem
            one są tak zdrowe, że wogóle nie wiedzą co to antybiotyki a te kuracje co
            najwyżej zniszczyły by ich układ odpornościowy. U nas w lesie w tym roku plaga
            kleszczy, jak się usiądzie na kocu to chodzą po człowieku prawie jak mrówkisad((
            Można z siebie ściągnąć 20 kleszczy(jak to robimy)i nie być zarażonym, a można
            złapać na spacerze jednego i ten właśnie będzie zarażony i na to nie ma reg€ły,
            musielibyśmy siedzieć w domu całe lato. Smaruje dzieci przed każdym wyjściem,
            co nie zmienia faktu, że i tak potem je znajduję. Pociesza mnie fakt, iż mimo,
            że bolerioza jest wpisana na listę chorób zawodowych leśników, zarówno mój mąż
            ani żadny kolega leśnik z okolicy póki co boleriozy nie ma.
            Niebezpieczeństwa czają się wszędzie, w piaskownicach- toksoplazmoza i inne
            odzwierzęce choroby, w zbiornikach wodnych świerzb i inne paskudztwa, a to nie
            znaczy, że kazda matka która idzie z dzieckiem do publicznej piaskownicy jest
            beztroska i uodporniona. Zabolał mnie bardzo ten wątek bo poczułam się jak
            głupia smarkula, która kpi sobie z niebezpieczeństwa.
            ~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:
            Co dla mężczyzny oznacza obiad z siedmiu dań?
            Hot-dog i sześciopak
            • ekan13 Re: do agi55 06.07.05, 22:49
              Wytłumaczyć się musiałamsmile Myślę, że rzeczywiście poprostu niezrozumiałaś o co
              mi chodziło z tym uodpornieniem. Zdarza siesmile Też pozdrawiambig_grin
              • doros1 Re: do agi55 07.07.05, 08:43
                To ja jeszcze tylko dorzucę,że jeśli w ciągu 12 h od wkłucia się kleszcza,
                wyciągnie się go, to NIE dochodzi do zakażenia.
                • anek.anek Re: do agi55 07.07.05, 10:05
                  to niestety nie jest prawdziwa informacjasad( Owszem: im szybciej się wyciągnie
                  kleszcza tym MNIEJSZE ryzyko zarażenia boraliozą (w przypadku odkleszczowego
                  zapalenia opon mózgowych czas nie ma znaczenia: wirus jest wprowadzany od razu
                  przy wgryzieniu się kleszcza), ale może być i tak, że bakteria "boreliozowa"
                  zostanie wprowadzona do naszego od razu po ugryzieniu.
                  Tak czy inaczej warto usunąć jak najszybciej - dlatego trzeba się po każdym
                  spacerze rozbierać do naga i dokładnie oglądać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka