Mój synek ma 6,5 miesiąca usypia tylko ze mną. Muszę się z nim położyć i podać
pierś. Jako noworodek mało sypiał i była to jedyna skuteczna metoda żeby
zasnoł i tak trwa to do dziś.Wszystkie inne próby uspania go kończą się
fiaskiem. Ale ten problem na tym sie nie konczy . Oliver pomimo ze ma prawie7
miesięcy nadal budzi sie co 2-3 godziny,karmiony jest piersią (dodam że jest
zdrowym , wesołym 10 kilogramowym bobasem

)Za parę misięcy wracam do pracy i
muszę nauczyć maluszka samodzielnego zasypiania.Nie umiem dać sobie z tym
rady. Kiedy go zostawiam samego w łóżeczku ,maluszek płacze w niebogłosy ,
pręży się ,czerwienieje ze złości.Pomóżcie mi i dajcie pomysł jak poskomić
małego złośnika i nauczyć go samodzielnego zasypiania. Boję się powrotu do
pracy , ponieważ prcuje na trzy zmiany a jak narazie nikt inny go nie potrafi
uśpić, dzieje się tak w dzień i w nocy . Z góry dziękuje .