kiraw
01.09.05, 10:44
Moja coreczka(6 mies) od kilku dni dziewnie sie zachowuje w nocy.Wieczorem
dostaje kaszke "na sile" w zasadzie, potem staram sie ululac w lozeczku albo
przy piersi.Do tej pory usypiala jakos w lozeczku bujanym, teraz to jest
prawie niemozliwe! kreci sie z boku na bok, jak ją przekrecam to sie odwraca
i zaglada przez ramię.Jak usnie to śpi max 4 godz, potem sie budzi,
stęka,piersi nie bardzo chce.Kolejne spanie wyglada tak ze mala rzuca sie po
calym lózku, wymachuje rekami, nogami, przy czym oczy na pół zamkniete,
poplakuje jeszcze.Nie wiem o co chodzi bo do tej pory spala fajnie do rana z
przerwami na karmienie. Zaczynam sie martwic bo to juz kolejna identyczna
noc, raczej ja nic nie boli.Słyszałam o jakis pasożytach u takich maluchów,
czy to mozliwe?dziadkowie maja psa, ktorego widzimy raz w tygodniu, ona go
wtedy szarpie za siersc, moze to? mailayscie podobnie moze z maluchami?