Dodaj do ulubionych

wieczorne płacze

09.10.05, 21:59
Witam! Moja mała córeczka (2 miesiące) od 3 dni nie usypia spokojnie po
kąpieli i karmieniu, tylko płaczem wymusza noszenie na rękach-domniemuję, że
to nie kolka gdyż nie napina się, nie rusza nerwowo nóżkami i jak tylko
poczuje moje ręce pod łopateczkami nagle się uspokaja. Zastanawiam się czy
powinnam mimo jej płaczu nie brać jej na ręce, czy usypiać na rękach bo jest
jeszcze za malutka na stosowanie takich drastycznych metod. Pomóżcie w
podjęciu decyzji!!!
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: wieczorne płacze 09.10.05, 22:25
      U nas w rodzinie mówimy na to :"kolka pozioma",czyli taka która mija po wzięciu na ręce..
      Ja myślę,że dzieciątko dwumiesięczne jest za małe na to,aby je "rozpieścić"więc po prostu ją przytulaj,jak płacze.Widocznie potrzebuje Twojego ciepła i płaczem to sygnalizujesmile

      pozdrawiam
      Danta
      • basia3314 Re: wieczorne płacze 09.10.05, 22:52
        Ja tez uważam że ona poprostu potrzebuje czuc cie blisko, jest malutka wiec tez
        mi sie wydaje ze jest za wczesnie na rozpieszczanie.
    • pantera80 Re: wieczorne płacze 10.10.05, 06:03
      Polecam nosidelko.Dzieki niemu moglam dzis zrobic mezoi snidanie do pracy bo
      mala plakala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka