Jadę do Wiednia w piątek bądź sobotę i mam dylemat. Mogę jechać albo w dzień
albo w nocy i zaczełam się zastanawiać. Jadę z chłopcami (11 miesięcy i 11
lat). W nocy śpimy
teoretycznie

kuszetka 4 osobowa, podróż trwa prawie całą noc, może lepiej
w dzień od 13 do 21 jak myślicie? Może któraś przerabiała wariant pociągowej
całodziennej
bądź całonocnej podróży z takim maluchem. Inne środki transportu odpadają