Dodaj do ulubionych

lęk separacyjny

27.10.05, 17:06
ech, zaczęło się,
nawet do toalety nie mogę sama wyjść... A taki Aniołek był z niego... sam sie
bawił, zajmował sobą. Teraz musi mnie widzieć cały czas, dosłownie. A
najlepiej jeszcze trzymać za cokolwiek - za rękę, spódnicę...
Jak sobie z tym radzicie??
Obserwuj wątek
    • mamahaneczki Re: lęk separacyjny 27.10.05, 20:33
      Nie radzimy sobie w ogóle....
      Wkurzamy się okropnie.
      A w jakim masz wieku dziecko?
      Moja Hania ma 7 miesięcy.
      Od 2 miesięcy drze się jak obdzierana ze skóry jak znikam jej z pola widzenia.
      Gadanie z dale niec nie daje...
      Załamka.
    • komika Re: lęk separacyjny 27.10.05, 21:33
      Hejka!Nic nie poradzicie-taki wieksmile-trzeba się przyzwyczaić,pogodzić, zabierać
      dziecko wszędzie ze sobą, jak jest mozliwość-zostawiać dzieciaczka z osobą z
      którą dobrze zna( ale mówić gdzie się idzie) i jużsmile)Ja też przez to
      przechodziłam...jak młoda zaczeła raczkować to leciała za mną, wszędzie z
      płaczem, jak sie ruszyłam bez niej, a odkąd zaczeła chodzić-juz nie płacze
      tylko biegnie za mną. Dopiero teraz (młoda ma prawie 2 lata) zauważyłam, że
      coraz więcej czasu spędza bezemnie,umie się chwilę pobawić sama.Matka ( czyli
      jasmile stała się dla niej troche za nudna i wystarczająco "naoglądana"-teraz
      pójdzie z każdym, kto w jej mniemaniu może spełnić jej daną zachcianke lub
      zapewnić jakąś atrakcjęsmile)Trzymajcie się więc dziewczyny!Przywiązanie Waszych
      maluchów do Was bedzie nadal bardzo silne, ale z czasem lęk separacyjny zacznie
      mijaćsmilePozdrawiam serdecznie i życzę dużo cierpliwości i siły psychicznej(wiem
      co mówie bo sama to przeszłamsmile))
      • sylraf Re: lęk separacyjny 27.10.05, 21:38
        Jakub ma 7,5 m-ca. do tej pory był złotym dzieckiem, dopiero teraz sie taki
        rozbrykany zrobił- gdy tylko mnie nie widzi (właśnie -gadanie do niego z
        drugiego pkoju nic nie daje) od razu zaczyna rozdzierająco płakać.
        Czyli co - uzbrajam się w cierpliwość...
        • magda9945 Re: lęk separacyjny 27.10.05, 22:30
          Ja też sobie nie radzę,mała ze mną wszędzie.Sprzątanie tylko z nią na
          rękach,albo czarny scenariusz mała drze się w krzesłku z zabawiaczami,a ja do
          niej gadam i robię co muszę.Kiedy mnie nie ma w domu jest ok.,ale kiedy tylko
          mnie zobaczy koniec.Ryczy i z oczu lecą kokodyle łzy,niestety mój typek ma tak
          już długo.Obecnie ma 7,5m-ca i wydaje mi się,że na ostateczny kres takich
          zachowań trzeba będzie poczekać do ok.2 lat.Mam nadzieję ,tak jak pewnie wy,że
          nasze dzieciaczki choć trochę popuszczą łańcuch na którym nas trzymająsmile)Oby jak
          najszybciej!
          Pozdrawiam!
    • aglamama Re: lęk separacyjny 27.10.05, 22:24
      Mój synek zachowuję się podobnie od dokładnie dwóch dni. Nie wiem czy to lęk
      separacyjny, bo pojawia się on wraz z raczkowaniem (tak słyszałam w TV). Ale ja
      nie mogę nic zrobić, ryba przypalona, ziemniaki nie dosolone, zwariować
      moznasmile)) A może to przez to, że halny wieje od dwóch dni u nas. Świry szaleją
      i dzieciaki teżsmile) Cierpliwości trzeba mi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka