Dodaj do ulubionych

Metoda usypiania Tracy Hogg

28.11.05, 20:39
Mam pytanie do mam którym się udało wprowadzić ją w życie: jak długo wasze
dzieci potrafiły płakać w trakcie usypiania, bo mój synek zaczyna w pewnym
momencie płakać bez przewry 20 - 25 minut i nie mogę go odłożyć. Potem trochę
się uspokaja i po kilku próbach odłożeniach wreszcie zasypia, ale mam
wrażenie że również ze zmęczenia tym płaczem. Uczę go zasypiania
samodzielnego od wczoraj, ma 4,5 m-ca i myślę, że to już czas żeby sam
zasypiał.
Obserwuj wątek
    • karolina988 Re: Metoda usypiania Tracy Hogg 28.11.05, 20:57
      Witam!
      Moje dzieciaczki spały od początku same,nie kołysane i nie wożone w wózku,
      starałam się nie przyzwyczajac ich za bardzo, brałam do łóżka tylko do
      karmienia.Oczywiście raz na jakiś czas pozwoliliśmy sobie na spanie z nimi ale
      to już ze zmęczenia.Po jakimś czasie kiedy już zrozumieli że mają swoje łóżka,
      spali z nami 2-3 razy w tygodniu,ale później i tak wracali do siebie.Myślę że
      metoda o której piszesz jest dobra, tylko trzeba mieć dużo cierpliwości.Ja
      miałam problem z odstawieniem od piersi(po 3,5 roku) w ciągu 2 tyg udało
      się,ale nie stosowałam jej metody tylko stopniowo,coraz rzadziej podawałam
      pierś aż w końcu przestałam, a dziecko nawet nie poprosiło...
      • pelczarka Re: Metoda usypiania Tracy Hogg 28.11.05, 21:09
        Moj synek byl dokladnie w wieku twojego dizecka kiedy go zaczelam uczyc, bo
        babcia przyzwyczaila go do lulania w wozku, pierwszy dzien plakal 15, godziny, a
        drugi po godzinie, a trzeci juz bylo ok. Ale jak go bralam na rece i nosilam po
        pokoju to sie uspokajal, kaldlalm znowu plakal, nosilam itd. Teraz ma po roku i
        spi sam, ale nie zawsze, czasem ja jest przemeczony to tez musze go podnosic i
        uspokajac. Ale nie jest zle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka