Witam
Moje dziecko ma dysplazją w jednym bioderku. Od miesiąca nosi poduszkę
frejki. W tej chwili widzę zasadniczą różnicę w odwodzeniu nóżek. Rozkładają
się bardzo ładnie na boki i chyba symetrycznie (a było zdecydowanie mniej i
wyraźnie jedna noga odwodziła się słabiej). Natomiast nie ma żadnej różnicy w
układzie fałd (są niesymetryczne).
No i teraz pytania:
Czy wiecie może, jak lekarz stwierdza w badaniu ręcznym postępy w leczeniu
dysplazji?
Na pewno odwodzenie nóżek jest ważne, ale czy to jest objaw polepszenia stanu
biodra, czy może być spowodowane tylko rozciągnięciem ścięgien (w końcu
szpagat można wyćwiczyć...)?
Czy fałdy zmieniają się wraz z biegiem leczenia, czy robią się symetryczne
dopiero, jak bioderka są już zdrowe? I jak długo to trwa?
Oczywiście wypytam o to wszystko lekarza na najbliższej wizycie, ale wiecie
jakie niecierpliwe są matki

Chciałabym znać te odpowiedzi jeszcze przed
wizytą... Napiszcie, jeśli wiecie coś na ten temat
Pozdrawiam
PS/ Aha, dziecko ma 4 miesiace, jeśli ma to jakieś znaczenie...