Dodaj do ulubionych

pomóżcie

07.12.05, 08:43
Mój synuś ma obecnie 3 tygodnie i 3 dni. Ma niedrożny kanalik łzowy. Zbiera
mu się ropa w kąciku oka( dość sporo), ale nie chce "odpłynąć".Żadne kropelki
nie pomogły.Często ma problemy z oddychaniem.Jak będzie miał miesiąc i 4 dni
tj. 16.12.2005 chcą mu znieczulić i udrożnić kanalik.Ale czy sie uda to nie
wiadomo- juz tak mówią lekarze.
PROSZĘ PORADŻCIE CO MAM ROBIĆ!!! CZy narażać dziecko na coś takiego? Czy nie
jest za malutki.MOże są jakieś inne metody, żeby mu pomóc?
Obserwuj wątek
    • gosiik Re: pomóżcie 07.12.05, 08:54
      hej, z tego co wiem - udrażnianie takiego kanalika jest raczej nieinwazyjnym
      zabiegiem i zdarza się często
      nic się nie martw
      pzdr
    • bomba001 Re: pomóżcie 07.12.05, 08:59
      no oczywiście że trzeba go udrożnić! dziwne pytania zadajesz. jest to zabieg
      niespecjalnie inwazyjny, nie wiemdlaczego nie miałby sie udać?? w krakowie w
      najlepszym szpitalu przeprowadza sie do zdaje sie bez znieczulenia- to tylko
      chwilka. do tejpory możesz masowac kanalik, "wyciskając" jakby na zewn. może
      sie sam otworzyć.NB jest kilka wątków o kanalikach poniżej
      • amel9 Re: pomóżcie 07.12.05, 09:01
        W 3 dni po porodzie miał już raz udrażniany i nic nie pomogło!!!
    • shamsa Re: pomóżcie 07.12.05, 09:51
      probowalas swietlik plus masowanie?
      • volpe Re: pomóżcie 07.12.05, 11:40
        nie zawsze udaje się za pierwszym razem (być może twoja córeczka była za
        malutka - okulistka powiedziała nam, że najwcześniej tego typu zabieg robi się
        dzieciom po 3 miesiacu życia a wcześniej masowanie i kropelki), ale spróbuj
        jeszcze raz. im wcześniej tym lepiej i szybciej zapomnicie o problemie
        zatkanego kanalika i ciągłej walki z ropiejącym oczkiem. moja córka miała
        zabieg w wieku 8 m-cy i uważam, że za długo czekaliśmy. Teraz jest już po
        wszystkim i oczko jest piękne i zdrowe! Pozdrawiam
        • volpe Re: pomóżcie 07.12.05, 11:41
          przepraszam synuś oczywiście synuś wink rozproszyła mnie moja mała i wyszła
          córeczka smile
        • agam26 Re: pomóżcie 07.12.05, 14:19
          moja też miała udrażniany kanalik, bez znieczulenia jak miała 3 tyg.i jest po
          kłopocie. Mnie i męża wyproszono a ja widzialam tylko długa cienką igłę brr,
          musiałm wyjśćc na inne pietro bo niezniosłabym płaczu.Takze nie wiem czy lepiej
          na " żywca" czy z znieczuleniem. Ale na szceście takie maluszki szybko zapominająsmile
    • kora01 Re: pomóżcie 07.12.05, 12:25
      Mój synek też ma problem z jednym oczkiem ma w tej chwili 3 miesiące i tydzień.
      Masuje mu kanalik i na razie nic nie pomaga. Nasz okulista powiedział mi się
      jeśli to nie przejdzie samo do 3,5 miesiąca to trzeba będzie udrożnić kanalik
      ale z 10 dzieci 8 się sam udrażania kanalik więc jeszcze czekamy. Podobno
      najlepiej udrożnić kanalik dziecku do 4 miesiąca życia. Co do problemóz z
      oddychaniem mój synek w nocy sytasznie"charczał" ale pani dr prdiatra kazała mu
      na noc psikać fizjologiczny roztwór wody morskiej i to bardzo mu pomogło.
      Przestał mieć kłopoty w nocy z oddychaniem jak i również w dzień. Kupiliśmy też
      nawilżacz powietrza i po każdej kąpieli przed spaniem nawilżamy naszą sypialnie
      i wszystko wróziło do normy. Pozdrawiam
      • ryska123 Re: pomóżcie 07.12.05, 13:46
        co do charczenia - sol morska do noska i nawilzacz powietrza zdzialaly cuda w
        przypadku mojego 3-miesiecznego synka. Polecam !
    • magdulka26 Re: pomóżcie 07.12.05, 14:11
      U nas tez się oczko ropiło i to dość długo.Przemywałam codziennie solą
      fizjologiczną i pomogło.Też mi doradzono iść na przetykanie kanalika ,lecz ja
      czekałam -warto było bo przeszło.Z tego co pamiętam to chyba do 1,5 m-ca sie
      ropiło.
      • mama-smyka Re: pomóżcie 09.12.05, 19:50
        No niestety, nie wszystkie maluchy zapominają...
        Mój mały również miał zatkany kanalik, ale lekarz zwodził nas do szóstego
        miesiąca (mówiąc szczerze przystawialiśmy na to bojąc się właśnie tego zabiegu)
        a po szóstym miesiącu zabieg ten wykonuje się w narkozie, ponieważ dziecko jest
        już zbyt silne i istnieje zbyt duże ryzyko skrzywdzenia maluszka tą igłą - tak
        po prostu.
        Na szczęście (a przynajmniej wydawało się nam, że na szczęście, bo od razu
        powiedzeliśmy, że nie zgodzimy się na narkozę) nasz mały był wyjątkowo grzeczny
        i spokojny i pomimo jego wieku udało się przetkać kanalik bez narkozy.
        Niby pikuś - nie trwało to nawet 2 minut a mały zaraz dostał cycka, uspokoił
        się i zasnął, ale...
        Od tamtego dnia, gdy tylko zobaczy lub usłyszy lekarza (bo mamy kilku, ale
        stałych, poznaje ich już po głosie nawet), wejdzie do podejrzanie wyglądającego
        pomieszenia (np. zaplecze apteki (taki specyficzny zapach, panie w
        fartuchach...), długi korytarz, winda (na zabieg jechaliśmy windą), to
        natychmiast dostaje histerii, wyciąga do mnie rączki, krzyczy z
        przerażeniem "mama", drży na całym ciele i wydaje dziwne odgłosy. sad((
        Nie da się go zbadać poza badaniem ogólnym, miał podejrzenie o wadę serduszka,
        ale pani dr nie była w stanie postawić żadnej diagnozy, ponieważ tak głośno
        krzyczał, że zagłuszał szumy w słuchawkach.
        No koszmar po prostu.
        Nigdy nie wybaczę sobie tego, że tak długo czekałam z tym zabiegiem, tym
        bardziej że wiedziałam, że jest konieczny i nieunikniony - dlatego radzę Ci jak
        najszybciej mieć to za sobą, może jest szansa, że mały zapomni...
        A przy okazji - co z tym kombinezonikiem?
        Nie odpisałaś na moje maile a wszystko czeka i nie wiem, czy mam trzymać, czy
        oddać komuś innemu?
        Pozdrawiam i gratuluję synka! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka