28.12.05, 19:11
Mam pytanie do mam, które używają leżaczków - czy to na prawdę działa? Moja
10-tygodniowa córeczka spędza czas tylko na moich rękach (zostawiona w
łżeczku nawet na chwilę bardzo płacze) i to najchętniej kiedy chodzę (jak
sobie siadamy po paru minutach zaczyna się marudzenie). Czy w takiej sytuacji
leżaczek może zadziałać? Bola mnie już ręce i plecy i chetnie bym sobie
trochę ulżyła - może macie też inne sposoby na dzieci, które chcą spędzać
czas wyłącznie na rękach u rodziców?
Obserwuj wątek
    • sandra1301 Re: leżaczek 28.12.05, 19:16
      ja kupiłam leżaczek jak Małgosia skończyła 2 mce. Wyniosłam do piwnicy niedawno
      (ma już 8 mcy). Był bardzo przydatny, wieszałam tam zabawki, albo sadzałam jak
      już noszenie bolało. Potem przydał się do karmienia z łyżeczki. Ale kiedy
      Niuska zaczełą sama z niego wychodzić stał się zbędny. Teraz kupię jej duże
      krzesełko
      • kasiaa256 Re: leżaczek 28.12.05, 19:39
        Nie wyobrażam sobie życia bez leżaczka. Zaczeliśmy używać go dość wcześnie, bo
        jak mała skończyła 4 tygodnie. To był jedyny skuteczny sposób na uspokojenie
        jej podczas napadów kolki (poza noszeniem oczywiście). Teraz Ola ma 3,5
        miesiąca i nadal chętnie w nim leży, a do tego sama już potrafi się bujać.
    • smellson Re: leżaczek 28.12.05, 19:59
      my używmy leżaczka od początku więc Mała jest do niego przyzwyczajona i
      zazwyczaj ładnie wnim leży i ogląda sbie zawieszone zabaweczki...niestety
      ostatnio 'cwaniara' też coraz częściej wymusza płaczem nosznie-wtedy nie ma
      mowy o odłożeniu jej do leżaczka sad
    • figrut Re: leżaczek 28.12.05, 20:06
      Lezaczek i chusta - dwie cudowne rzeczy ktore ulatwily mi zycie.
      • 27kasiek Re: leżaczek 28.12.05, 20:35
        wynalazek nr 1 smoczek, wynalazek nr 2 lezaczek, wynalazek nr 3 mata
        edukacyjna - 3 cudne rzeczy bez ktorych bym sie nie obeszla smile)
    • casual Re: leżaczek 28.12.05, 20:56
      U nas lezaczek sie sprawdzil, ale dziecko kolezanki tez bardzo potrzeboalo
      bliskosci i u niej lezaczek nie zadzialal, za to bardzo udanym zakupem bylo
      nosiedelko - dziecko bylo caly czas przy niej, a ona mogla robic to co chciala,
      bo miala wolne rece. Oczywiscie wiaze sie to z noszeniem dziecka, ale z tego co
      piszesz nie wynika, zeby bez tego sie obeszlo.
    • gosiap_01 Re: leżaczek 28.12.05, 22:22
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, mam nadzieję że mimo wszystko moje dziecko da
      się jeszcze odzwyczaić od całodziennych wycieczek na rękach. A czy możecie
      polecić leżaczki jakiejś konkretnej firmy? Na co zwracać uwagę kupując leżaczek?
      • mamapauli1 Re: leżaczek 28.12.05, 22:29
        Kup mate edukacyjną. Super wynalazaek i długo służy.
        • trygrys Re: leżaczek 29.12.05, 10:23
          Witaj
          jeśli mogę Ci polecić to leżaczek firmy ABC DESIGN - ja kupiłam na allegro
          używany i od pół roku moja córa go wręcz uwielbia smile - potem dokupiłam drugi do
          babci (żeby nie tachać ciągle naszego) i niestety ten okazał sie niewypałem sad -
          bardzo ważne moim zdaniem jest płynne ustawianie oparcia (bardzo przydatne u
          dziecka które lubi już być w pozycji półsiedzącej - moja mała tak lubi a jak
          zapada w drzemkę to ją delikatnie opuszczam smile - przydatne jest też regulowanie
          podnóżka, poza tym dobrze jest sprawdzić czy leżaczek dobrze się buja - moja
          Ola w domku sama się huśta machając nóżkami - u babci niestety leżaczek ma
          bardzo słabo wyprofilowane płozy i nie chce się tak ładnie bujać, no i jeszcze
          zabezpieczenie dziecka czyli pasy - ABC Design ma jeszcze jedną zaletę - tak
          wyprofilowane boczki, że dziecko "zapada się" wygodnie w siedzisko i nie ma
          mowy o przesunięciu się - ja dopiero teraz zaczęłam zapinać pasy bo do tej pory
          było mi to w tym leżaczku zupełnie niepotrzebne.
          Jeżeli chodzi o matę to faktycznie jest to fajna rzecz (też ją mamy) Ola lubi
          się na niej bawić - ale w przypadku leżaczka jest ta wygoda że możesz dziecko
          nosić ze sobą praktycznie wszędzie - ja np. gotuję obiad i gadam do Oli która
          się temu przyglada i nie marudzi bo jest ze mną smile
          pozdrawiam serdecznie - Katarzyna i Ola (która właśnie ucięła sobie drzemkę w
          leżaczku)
    • maretina Re: leżaczek 29.12.05, 10:29
      dziala, ale nie na dlugo. powiedzmy, ze ok n20 minut mam wolnego. czasami
      wiecej, jak zmienie miejsce lezakowania. podam nowa zabawke.
      jesli syn nie chce juz byc w lezaku, wtedy go klade, zabwiam, gadam z nim. na
      rece biore, ale staram sie to robic racjonalnie.
    • tomasiula Re: leżaczek 29.12.05, 10:57
      Leżaczek jak najbardziej jest w porządku pod warunkiem(taka jest opinia lekarzy
      i mgr rehabilitacji) że nie spędza w nim dziecko jednorazowo więcej niż pół
      godziny, po tym czasie następuje odkształcenie kręgosłupa i należy zmienić
      dziecku pozycję. To samo dotyczny fotelików samochodwych, należy robić często
      przerwy na zmianę ułożenia pozycji dziecka.
      • maretina Re: leżaczek 29.12.05, 10:58
        my mamy lezaczek z usztywnieniem na plecki. kregoslup nie jest wygiety.
      • majan2 Re: leżaczek 29.12.05, 11:41
        Zuzia tez lubi byc na rekach, ale sadzam ja w foteliku i czesto daje mi zjesc
        sniadanie czy wykapac sie (patzry sobie na mnie). To swietny wynalazek a im
        dziecko starsze tym bardziej to lubismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka